hecia13 Posted August 8, 2013 Author Posted August 8, 2013 Wiesz, na razie sprawa zrobiła się nieaktualna, moja matka płaci dziewczynie za spacery z psem i już nie chce go oddawać. Narobiła niepotrzebnie zamieszania, eh... Quote
Alicja Posted August 8, 2013 Posted August 8, 2013 [quote name='hecia13']Wiesz, na razie sprawa zrobiła się nieaktualna, moja matka płaci dziewczynie za spacery z psem i już nie chce go oddawać. Narobiła niepotrzebnie zamieszania, eh...[/QUOTE] oki , to odwołam alert ;) Quote
hecia13 Posted August 29, 2013 Author Posted August 29, 2013 Szlag mnie trafił, cioteczki kochane... Mam ochotę zgłosić dr C. na jakąś czarną listę wetów! Beagle mojej mamy już za TM :( Okazało się, że pod opieką pana C. pies miał raka wątroby z przerzutami na wszystko, łącznie z gruczołami przy dupsku, jama brzuszna pełna krwi!! Został uśpiony, a pan C. twierdził, że wszystko jest w porządku, stare psy tak mają! Co za drań! Brak mi słów. A moja matka taka zmanipulowana, że złego słowa nie da na niego powiedzieć. Najważniejsze to umieć się w życiu ustawić... Quote
Alicja Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 hecia13 napisał(a):Szlag mnie trafił, cioteczki kochane... Mam ochotę zgłosić dr C. na jakąś czarną listę wetów! Beagle mojej mamy już za TM :( Okazało się, że pod opieką pana C. pies miał raka wątroby z przerzutami na wszystko, łącznie z gruczołami przy dupsku, jama brzuszna pełna krwi!! Został uśpiony, a pan C. twierdził, że wszystko jest w porządku, stare psy tak mają! Co za drań! Brak mi słów. A moja matka taka zmanipulowana, że złego słowa nie da na niego powiedzieć. Najważniejsze to umieć się w życiu ustawić... masakra , co za konował .... ostatnio kleżanka z Warszawy Karolina też mi pisała , sunia (okazało sie po sekcji zwłok) miała guza śledziony , a wet czy wetka leczyli go na zupełnie coś innego ....chyba niektórym kasa przysłoniła powołanie .... przykro mi Heciu :( Quote
hecia13 Posted August 29, 2013 Author Posted August 29, 2013 Szkoda tego psa, nie dość, że zrobili z niego pieska kanapowego, to jeszcze się musiał biedak męczyć na koniec... Quote
Kaaasia Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 Przykro z powodu psiaka :shake: Mnie się ostatnio mocno ciśnienie podnosi na temat wetów :angryy: Quote
Nutusia Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Biedna psina, biedna Mama... Po raz kolejny widzę, że naszym Doktorom pomnik się należy jak psu micha ;) Quote
Oscar Patric Posted August 31, 2013 Posted August 31, 2013 przykro Nam bardzo:-( normalnie szlak trafia na takich konowałów,co raz ich więcej:angryy: Quote
hecia13 Posted August 31, 2013 Author Posted August 31, 2013 To prawda... Na szczęście ja mam obok siebie wspaniałą klinikę ze wspaniałym zespołem :) Quote
Kaaasia Posted August 31, 2013 Posted August 31, 2013 Ja niestety ostatnio naciełam się bardzo mocno a miałam dobre zdanie o swojej wetce :roll: Quote
hecia13 Posted September 1, 2013 Author Posted September 1, 2013 No niestety tak bywa... Mam nadzieję, że się nie natnę ;P Jedyne, co mi nie pasuje, to nieznajomość BARFu, no ale to już rzypadłość większości wetów... Quote
hecia13 Posted December 23, 2013 Author Posted December 23, 2013 Kochani, dla wszystkich przyjaciół dogomaniackich najlepsze życzenia świąteczne i noworoczne!!! Niech się wam spełnią wszystkie marzenia, o których tylko Wy wiecie :) I niech będzie mniej bezdomności, okrucieństwa, bezmyślności! A psiaki mi podpowiadają: I DUŻO KIEŁBASY!!! Fotki świąteczne będą później, musimy się najpierw ogarnąć ze sprzątaniem i gotowaniem :eviltong: Quote
andegawenka Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 Dziękuję Heciu, Tobie też życzę zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia:tree1: Quote
Nutusia Posted December 25, 2013 Posted December 25, 2013 I ja - choć lekko spóźniona - dołączam do życzących i przyjmujących miłe Heci życzenia :) Quote
hecia13 Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 Dawno nie pisałam, bo działo się u nas, oj działo... Do rodzinki doszedł kolejny biedak, Melon, nie mogłam pisać ani fotek wstawiać, bo to pies z interwencji i dowód w sprawie, ale już chyba można, bo trochę czasu upłynęło i kwestia szczeniorów została załatwiona. Melonek miał być na DT, ale nikomu go nie oddamy! Przyjechał malutki, zarobaczony, chudzinek, biedulek malutki. Teraz ma 11 miesięcy i waży ponad 30 kg. Nawet już jajka stracił :eviltong: Chłop wyrósł radosny, zaczepny, najchętniej Manią się zadaje bo to dwa wariaty są :) Taki nam się chłopak trafił :) (Mamusia bokserka, tatuś nieznany) Quote
Nutusia Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Łał, warto było poczekać na Ciebie Heciu ;) Melonku, trafiłeś już nawet nie szóstkę w totka,ale całą dychę! :) Quote
andegawenka Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 Czy ja już przez całe życie będę dostawała głupawki na punkcie tych paskud :loveu::-D Quote
hecia13 Posted June 27, 2014 Author Posted June 27, 2014 Tego nie wiem, ale wiem, że ja na pewno :D Niestety, to już absolutny koniec moich możliwości jeśli chodzi o przyjmowanie psów :( 4 sztuki to absolutne maksimum, jakie mogę mieć... Quote
andegawenka Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 Heciu, a Ty masz je na tymczasik czy stały pobyt? Quote
Nutusia Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 No, w TAKIM towarzystwie i przy TAKIEJ opiece nie było innego wyjście, jak tylko wyrosnąć na TAKIEGO psa! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.