Alicja Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 U mnie Harley raz się posiusiał na posłanko, ale tylko raz , czegoś się wystraszył i poszło i strasznie się zdziwiłże mokro . Bidulek taki był , bo ogólnie w domu nie siusiał . Quote
Nutusia Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Nasza poprzednia kicia Nocka sikała do... kosza z brudną bielizną gdy uznała, że już tam za dużo brudnych... męskich skarpetek, które bądź co bądź fiołkami nie pachną... ;) Quote
hecia13 Posted May 29, 2012 Author Posted May 29, 2012 Łomatko, ale musiało śmierdzieć... Nasza Gucia nie była sterylizowana i jak nasikała, to był smród na cały dom :eviltong: Quote
hecia13 Posted May 29, 2012 Author Posted May 29, 2012 to prawda, natychmiastowe i wielokrotne:diabloti: Quote
Alicja Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Nutusia napisał(a):Nasza poprzednia kicia Nocka sikała do... kosza z brudną bielizną gdy uznała, że już tam za dużo brudnych... męskich skarpetek, które bądź co bądź fiołkami nie pachną... ;) :roflt::roflt: Quote
hecia13 Posted May 29, 2012 Author Posted May 29, 2012 Dzisiaj odeszła Gośki fretka, Fryta :( Była z nami przeszło 3 lata Quote
Alicja Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 ..... Fryciu :( [*] Gosiu , bardzo mi przykro :glaszcze: Quote
hecia13 Posted May 29, 2012 Author Posted May 29, 2012 Jeżeli fretki też idą za Tęczowy Most, to spotka tam swoje zwierzaki: Dinusia, Maryśkę i Gucię :) Miała niedoczynność nerek, ostatnio już nic nie piła, nie chciała chodzić, cały czas spała... Nadszedł czas, żeby się pożegnać :( Quote
Alicja Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 hecia13 napisał(a):Jeżeli fretki też idą za Tęczowy Most, to spotka tam swoje zwierzaki: Dinusia, Maryśkę i Gucię :) Miała niedoczynność nerek, ostatnio już nic nie piła, nie chciała chodzić, cały czas spała... Nadszedł czas, żeby się pożegnać :( smutne , że one też tak chorują :( Quote
Nutusia Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Za krótko żyją te małe zwierzaczki... :( Gosiu, trzymaj się. Dobrze, że macie inne ogonki w domu - zawsze to łatwiej... Quote
Oscar Patric Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 hecia13 napisał(a):Jeżeli fretki też idą za Tęczowy Most, to spotka tam swoje zwierzaki: Dinusia, Maryśkę i Gucię :) Miała niedoczynność nerek, ostatnio już nic nie piła, nie chciała chodzić, cały czas spała... Nadszedł czas, żeby się pożegnać :( ależ oczywiście że idą,i pewnie też spotka kilka moich psiaków i 3 morskie świnki,tam na pewno zwierzaki się trzymają razem,i są w pełni szczęśliwe:) Quote
hecia13 Posted June 16, 2012 Author Posted June 16, 2012 Nasza rosnąca Mańka: Mańka ma cały czas mleczaki, chyba jest młodsza niż myśleliśmy :D Sharunia ma pogryzione uszy, fafluny, brwi, ale i tak małą zaczepia do zabawy. Ale najlepsze są zabawy z kotem Stefanem :eviltong: Quote
Alicja Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 jaki mokry nosio:) https://lh4.googleusercontent.com/-xOkNygGptJU/T9wjgg_xawI/AAAAAAAADBA/xbxDHTU5EIQ/s640/101_0026.JPG Jeśli ona mlodsza , to jaka duża może urosnać ;) Quote
hecia13 Posted June 16, 2012 Author Posted June 16, 2012 No właśnie nie wiadomo... Aż się boję, bo jeśli ona teraz ma 3 miesiące, a nie 4, to może i Bulisia dogoni wzrostem. Może też być tak, że jej te mleczaki będą później wypadać. W każdym razie za tydzień mamy szczepienie przeciwko wściekliźnie i chipowanie, potem czekamy na cieczkę i robimy sterylkę. Niektórzy z moich spacerowych znajomych są oczywiście oburzeni, jak to tak, po co, a niech ma chociaż raz małe, przecież zwariuje, albo że taka ładna, jakie ładne by były szczeniaczki, znacie te teksty... Już mi się gadać nie chce, i tak mnie uważają za wariatkę, bo mam 3 psy :eviltong: Quote
Kaaasia Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Jaki ma gustowny różowy komplecik :lol: A jak wyglądają spacerki z taką trójeczką- da się ich ogarnąć razem czy trzeba spacerować oddzielnie? Niech się oburzają i myślą co chcą, ja co raz bardziej przestaje się tym przejmować ;). Mnie pewien facet kilka razy namawiał aby Oli krył jego sukę, bo taki ładny a ona musi mieć raz szczeniaki i nie mógł zrozumieć dlaczego się nie zgadzam :angryy: Quote
hecia13 Posted June 16, 2012 Author Posted June 16, 2012 Kaaasia napisał(a):Jaki ma gustowny różowy komplecik :lol: A jak wyglądają spacerki z taką trójeczką- da się ich ogarnąć razem czy trzeba spacerować oddzielnie? Niech się oburzają i myślą co chcą, ja co raz bardziej przestaje się tym przejmować ;). Mnie pewien facet kilka razy namawiał aby Oli krył jego sukę, bo taki ładny a ona musi mieć raz szczeniaki i nie mógł zrozumieć dlaczego się nie zgadzam :angryy: Różowy - bo mała dziewczynka jest :) Spacerki raczej oddzielnie. Tzn. Shara i Bullet chodzą oddzielnie albo z dwiema osobami naraz, bo się okropnie nawzajem nakręcają na inne psy. Mańka oddzielnie, bo z Bulletem albo Sharą szaleje i zapomina, że ma cokolwiek zrobić... Może jak będzie starsza, będzie ją można z którymś ze starszych zabierać. A co do szczeniaków, jedna pani strasznie ubolewała, że Bulisia wykastrowałam "bo takie ładne szczeniaczki by były". Znam to, a jakże... Quote
Alicja Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 hecia13 napisał(a):No właśnie nie wiadomo... Aż się boję, bo jeśli ona teraz ma 3 miesiące, a nie 4, to może i Bulisia dogoni wzrostem. Może też być tak, że jej te mleczaki będą później wypadać. W każdym razie za tydzień mamy szczepienie przeciwko wściekliźnie i chipowanie, potem czekamy na cieczkę i robimy sterylkę. Niektórzy z moich spacerowych znajomych są oczywiście oburzeni, jak to tak, po co, a niech ma chociaż raz małe, przecież zwariuje, albo że taka ładna, jakie ładne by były szczeniaczki, znacie te teksty... Już mi się gadać nie chce, i tak mnie uważają za wariatkę, bo mam 3 psy :eviltong: a nie myśleliście o sterylce przed cieczką ?? Ozzy był wykastrowany stosunkowo późno , bo w sumie hodowczyni namawiała nas na powrót na ringi , ale nie raz miałam propozycje krycia ...moja odpowiedź zawsze brzmiała nie ; osoby które rozmnażają psy zazwyczaj to są osoby które nigdy nie były w schronisku ..... a ja wiem , że żaden najlepszy nawet rodowód nie chroni przed bezdomnością , fakt rasowy łatwiej ze schronu wyjdzie , ale nie przeżyłabym chyba gdyby jakies Ozzulka dziecko siedziało w schronisku Quote
hecia13 Posted June 16, 2012 Author Posted June 16, 2012 Alicja napisał(a):a nie myśleliście o sterylce przed cieczką ?? Jakoś mi to nie przyszło do głowy. Zawsze słyszałam, że lepiej po cieczce. Ale skonsultuje się z naszą wetką, zobaczymy co nam powie :) Quote
Kaaasia Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Alicja napisał(a):, ale nie przeżyłabym chyba gdyby jakies Ozzulka dziecko siedziało w schronisku Dlatego ja nie nadawałabym się na hodowcę, bo chyba bym nigdy nie zasnęła zastanawiając się gdzie i jak żyją maluszki ;) Quote
Nutusia Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Moje obie dziewczynki miały sterylkę przed cieczką. Ale miały 8 miesięcy - za szybko też niedobrze... Choć podobno w Stanach sterylizują całkiem maleńkie szczeniaczki. Maniusia przepiękna! A zabawy z kotem znam z autopsji - u nas w domu Helenka jest zdecydowanie najfajniejszą psią "zabawką" :) Quote
hecia13 Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 Nutusia, a jakie efekty takie wczesnej sterylki? czy są jakieś negatywy? Bo w sumie tak by było lepiej, nie chce mi się znowu cieczkowatej suki w domu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.