Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mówią, że może wystąpić nietrzymanie moczu na starość. Ale to i po "pocieczkowej" sterylce się zdarza. Nasza Tośka była sterylizowana w wieku 9 lat i też potem moczu nie trzymała. Ale Propalin podawaliśmy i jak ręką odjął... Moje są już 2 lata po sterylce i śmigają jak fiśnięte samochodziki ;) Teraz mam na DT 7-miesięczną sunię. I jeśli - co daj boże amen - do końca czerwca nie dostanie cieczki - też ją ciachniemy w lipcu (będzie wtedy miała 8 miesięcy).

  • Replies 746
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witamy środowo :lol:

Alicja napisał(a):
Jak tam w Warszawce ?? Też tropiki ?? bo u nas masakra , nie ma czym oddychać

Dzisiaj bardzo przyjemnie, 25 stopni i miły wietrzyk :lol:

Posted

Kaaasia napisał(a):
Witamy środowo :lol:


Dzisiaj bardzo przyjemnie, 25 stopni i miły wietrzyk :lol:


aż wam zazdroszczę ..u nas kolejny GORĄCY dzień , a u mnie w pracy jak w saunie .... po 6 godzinach wyszłam jak nieżywa

  • 2 weeks later...
Posted

Ależ Mańka jest śliczna:loveu: i pręgowana:eviltong: i jeszcze rośnie...:crazyeye: fajne będzie z niej duże suczysko:lol:
A co do sterylki to zdania podzielone są nawet wśród wetów....po pierwszej cieczce dwa miesiące, bo jest wszystko dobrze rozwinięte i to najlepszy moment i może coś w tym jest:razz:, ja tak zrobiłam... Jedni zaś że przed cieczką, bo to w 100% zapobiega nowotworom sutka.....ale ja chyba nie bardzo sie zgadzam za sterylizacją szczeniąt, ale jeśli miałabym nie zbite dowody że tak jest dobrze to poprę;). A z tym nie trzymaniem moczu to już sama nie wiem....moja Dianka
[*] nie trzymała, ale u niej to mogło być też przez tego guza na móżdżku, który potem ją zabił:shake: chyba też zależy jak wet to zrobi i czy czegoś nie spieprzy....
Wymiziaj i wykochaj wszystkie potworki kochane:loveu::loveu::loveu:

Posted

Wiesz, jakoś to tak się składa dziwnie, Twoja Sabinka wygląda ja Maryśka, a mój Dinuś też miał uszkodzony móżdżek, tylko nie przez guz (chociaż tego do końca nie wiemy) a raczej po wielokrotnych nieleczonych zapaleniach uszu. Do tego był niewidomy a uszkodzenie móżdżku powodowało chwiejny chód i brak orientacji.I też odszedł 2 lata temu... Biedne te nasze pieski i biedne my :(

Posted

[quote name='hecia13']Wiesz, jakoś to tak się składa dziwnie, Twoja Sabinka wygląda ja Maryśka, a mój Dinuś też miał uszkodzony móżdżek, tylko nie przez guz (chociaż tego do końca nie wiemy) a raczej po wielokrotnych nieleczonych zapaleniach uszu. Do tego był niewidomy a uszkodzenie móżdżku powodowało chwiejny chód i brak orientacji.I też odszedł 2 lata temu... Biedne te nasze pieski i biedne my :([/QUOTE]

........:-(

Posted

Trochę lepiej słychać. Chłodniej jest, przyjemniej chodzić na spacerki :D Mańka rośnie, zaczyna już na szczęście zmieniać zęby, jeszcze kły zostały i gryzie tymi szpilkami niemożliwie, całą rękę mam pooraną :mad: Sharunia też ma pogryzione uszy, łapki, ogonek, ale ma do tego szczyla świętą cierpliwość :evil_lol: Trochę fotek nowych wrzucam:

Takie jestem niewiniątko :roll:

Z Sharunią...

Trochę niewyraźne, bo się małpy kręciły :eviltong:

... :)

Wszyscy razem :)

Posted


Obiadek :)



Na nowym dywanie można tylko spać... jeść nie dają, nie wiedzieć czemu :-o

Sharunia śpi, trzeba ją trochę pozaczepiać...

Gdzie ta Sharunia?

Jest!

Nie chce się bawić...

Sharunia jako pies łóżkowo-kanapowy :diabloti:

O, znalazła się butelka, którą Mańka ukradła :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...