Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Iza, nawet nie wiesz jak wesoło:roll: Sajgon w domu, zabawki porozwalane po całym mieszkaniu, poszarpane papiery, powyciągane sznurki, pluszaki, piłki... Ja już zapomniałam jak to jest ze szczeniorem w domu, ostatniego miałam 26 lat temu...

  • Replies 746
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja mam teraz na DT półroczną sunię wielkości prawie mojej Lili... O matko!!!!!!!!!!!!!!! Też już zapomniałam co to szczenię w domu (pomimo zdziecinniałej na maksa Liluchny ;))

Posted

U mnie też :D Ale teraz i tak muszą być pochowane, bo Buliś zazdrośnie pilnuje, a Mańka też by chciała no i konflikt gotowy. Dostępne są tylko ogryzki piszczących kiedyś kostek :)

Posted

Mój wyżeł, Bandos, miał piszczącego kaczora Donalda i z wielkim upodobaniem piszczał nim przy dziecku (mojej najstarszej córce - obecnie 24 lata :eviltong: ) a ona błyskawicznie się na to uodporniła i nie był w stanie jej tym obudzić. Ale ja nie wytrzymałam i sama wyjęłam piszczałkę. Teraz jestem odporniejsza :D

Posted

[quote name='hecia13']Mój wyżeł, Bandos, miał piszczącego kaczora Donalda i z wielkim upodobaniem piszczał nim przy dziecku (mojej najstarszej córce - obecnie 24 lata :eviltong: ) a ona błyskawicznie się na to uodporniła i nie był w stanie jej tym obudzić. Ale ja nie wytrzymałam i sama wyjęłam piszczałkę. Teraz jestem odporniejsza :D[/QUOTE]

:hmmmm: może ogłuchłaś :lol:

Posted

A mój Oskar (najświętszej pamięci) uwielbiał wszelkie piszczałki. Kładł piszczącą zabawkę na trawie, po czym przewracał się na plecy i przewalając się z boku na bok - piszczał. Jak nastały "młode", psuły mi piszczałki, małpy jedne!!!! Jeszcze tydzień przed śmiercią, dopóki go nie sparaliżowało, tarzał się piszcząc radośnie...

Posted

Nie jeszcze, ale pewnie wkrótce ogłuchnę i to nie od piszczałek tylko od jazgotu Mańki... Ona wrzeszczy na Bulleta, bo on ją olewa, wrzeszczy na Sharę jak się nie chce z nią bawić, matkoboskokochano!!!

Posted

[quote name='hecia13']Nie jeszcze, ale pewnie wkrótce ogłuchnę i to nie od piszczałek tylko od jazgotu Mańki... Ona wrzeszczy na Bulleta, bo on ją olewa, wrzeszczy na Sharę jak się nie chce z nią bawić, matkoboskokochano!!![/QUOTE]

:roflt: uwielbiam czytać takie opisy ale chyba bym nie wytrzymała :lol: ...5-7 godzin w pracy w hałasie i jazgocie dzieci to wystarczy , dlatego kocham Ozzulka za jego milczenie :lol:

Posted (edited)

Oj współczuję... Chyba jednak jazgot szczeniaka jest lepszy niż wrzaski dzieci, szczególnie jak własne już odchowane i wrzeszczą tylko czasem...

Kilka fotek:

Dzieciaki sie bawią

I bawią się...

kotłują się i kotłują...

a Sharunia patrzy na swoje przybrane dzieci :D

Edited by hecia13
Posted

Sharunia jest już rok z nami :)


Tak było:




A tak jest:


Przy okazji przemyciłam Mańkę ;)

ALICJA, SABINKA40, DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

[FONT=arial]Heciu , Gosiu :calus: :loveu: [/FONT]



[FONT=arial]
przy okazji :calus: dla Joli która przejechała połowę drogi by dowieźć Sharunię do DOMU :cool2:, wiszę Joli jeszcze rewanż w postaci szarlotki z lodami

Rok temu też była taka piękna pogoda :cool2:
[/FONT]

Posted

[quote name='hecia13']O Joli oczywiście pamiętamy, ale ona chyba tu nie bywa.... A tak w ogóle, to ona nam wisi wizytę poadopcyjną :D

otóż to :) a nam relację z wizyty :lol:
trzeba wysłać SMSa :)

Posted (edited)

Hej :D
Na pierwszej fotce kawałek dupska Omarka :P
Sharunia wygląda teraz super i ma komu matkowac :D:D

U nas niestety na wizytę po adopcyjną nie zdążono.
A Omar na stronie fundacji wisi jako pies w nowym domu, nie za TM.


Macie teraz wesoło, 3 psiury + kotka, nie ma się kiedy nudzić.
Pozdrawiamy cieplutko :)

Edited by drzalka
Posted

[quote name='drzalka']Hej :D
Na pierwszej fotce kawałek dupska Omarka :P
Sharunia wygląda teraz super i ma komu matkowac :D:D

U nas niestety na wizytę po adopcyjną nie zdążono.
A Omar na stronie fundacji wisi jako pies w nowym domu, nie za TM.


Macie teraz wesoło, 3 psiury + kotka, nie ma się kiedy nudzić.
Pozdrawiamy cieplutko :)[/QUOTE]
Widać, widać... Zauważyłam, że jeszcze nie został przeniesiony, pewnie nie mają czasu aktualizować wyadoptowanych psiaków... A wesoło mamy, to prawda, istne szaleństwo :D

Posted

Trzeba by Ali Kapselkowej przypomnieć aby pomogła Omarka
[*] przenieść

Heciu , mam nareszcie naprawioną nagrywarkę więc nagram ci na płytkę fotki Sharuni

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...