hecia13 Posted May 15, 2012 Author Posted May 15, 2012 Iza, nawet nie wiesz jak wesoło:roll: Sajgon w domu, zabawki porozwalane po całym mieszkaniu, poszarpane papiery, powyciągane sznurki, pluszaki, piłki... Ja już zapomniałam jak to jest ze szczeniorem w domu, ostatniego miałam 26 lat temu... Quote
Nutusia Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Ja mam teraz na DT półroczną sunię wielkości prawie mojej Lili... O matko!!!!!!!!!!!!!!! Też już zapomniałam co to szczenię w domu (pomimo zdziecinniałej na maksa Liluchny ;)) Quote
andegawenka Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Też potykałam się o porozrzucane zabawki zabawki :-) Sliczna panna z niej wyrosnie https://lh4.googleusercontent.com/-Bn7rgqYTZpY/T6-hY7LxjpI/AAAAAAAAC2c/Ns1dwfvKVVM/s640/100_3292.JPG Quote
Kaaasia Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Ja nie mam szczeniaka a zabawki walają się po całym mieszaniu :evil_lol:. Najgorzej jak się po ciemku na jakąś piszczałeczkę wejdzie :cool3: Quote
Nutusia Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 U nas przynajmniej tego problemu nie ma, bo wszystkie piszczałki są pracowicie... wyjmowane, jak tylko psina zabawkę dorwie w ząbki ;) Quote
hecia13 Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 U mnie też :D Ale teraz i tak muszą być pochowane, bo Buliś zazdrośnie pilnuje, a Mańka też by chciała no i konflikt gotowy. Dostępne są tylko ogryzki piszczących kiedyś kostek :) Quote
Kaaasia Posted May 17, 2012 Posted May 17, 2012 To mój jakiś wyjątkowy, bo on jeszcze ani jednej piszczałki nie zniszczył (niestety :evil_lol: ) Quote
hecia13 Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 Bullet też nie niszczy, to Sharunia jak się dorwie to piszczałki wygryza :D Quote
hecia13 Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 Mój wyżeł, Bandos, miał piszczącego kaczora Donalda i z wielkim upodobaniem piszczał nim przy dziecku (mojej najstarszej córce - obecnie 24 lata :eviltong: ) a ona błyskawicznie się na to uodporniła i nie był w stanie jej tym obudzić. Ale ja nie wytrzymałam i sama wyjęłam piszczałkę. Teraz jestem odporniejsza :D Quote
Alicja Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 [quote name='hecia13']Mój wyżeł, Bandos, miał piszczącego kaczora Donalda i z wielkim upodobaniem piszczał nim przy dziecku (mojej najstarszej córce - obecnie 24 lata :eviltong: ) a ona błyskawicznie się na to uodporniła i nie był w stanie jej tym obudzić. Ale ja nie wytrzymałam i sama wyjęłam piszczałkę. Teraz jestem odporniejsza :D[/QUOTE] :hmmmm: może ogłuchłaś :lol: Quote
Oscar Patric Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Oscar piszczące zabawki,to rozgryza z niesamowitą pasją:evil_lol: Quote
Nutusia Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 A mój Oskar (najświętszej pamięci) uwielbiał wszelkie piszczałki. Kładł piszczącą zabawkę na trawie, po czym przewracał się na plecy i przewalając się z boku na bok - piszczał. Jak nastały "młode", psuły mi piszczałki, małpy jedne!!!! Jeszcze tydzień przed śmiercią, dopóki go nie sparaliżowało, tarzał się piszcząc radośnie... Quote
hecia13 Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 Nie jeszcze, ale pewnie wkrótce ogłuchnę i to nie od piszczałek tylko od jazgotu Mańki... Ona wrzeszczy na Bulleta, bo on ją olewa, wrzeszczy na Sharę jak się nie chce z nią bawić, matkoboskokochano!!! Quote
Alicja Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 [quote name='hecia13']Nie jeszcze, ale pewnie wkrótce ogłuchnę i to nie od piszczałek tylko od jazgotu Mańki... Ona wrzeszczy na Bulleta, bo on ją olewa, wrzeszczy na Sharę jak się nie chce z nią bawić, matkoboskokochano!!![/QUOTE] :roflt: uwielbiam czytać takie opisy ale chyba bym nie wytrzymała :lol: ...5-7 godzin w pracy w hałasie i jazgocie dzieci to wystarczy , dlatego kocham Ozzulka za jego milczenie :lol: Quote
hecia13 Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 (edited) Oj współczuję... Chyba jednak jazgot szczeniaka jest lepszy niż wrzaski dzieci, szczególnie jak własne już odchowane i wrzeszczą tylko czasem... Kilka fotek: Dzieciaki sie bawią I bawią się... kotłują się i kotłują... a Sharunia patrzy na swoje przybrane dzieci :D Edited May 18, 2012 by hecia13 Quote
hecia13 Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 Jutro rocznica odejścia naszej Maryśki :( Marynia ze swoją ukochaną zabawką - kamieniem :shake::-(:-(:-(:-( Quote
Alicja Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Śliczna :loveu: https://lh5.googleusercontent.com/-8IhJI-hSeG4/TcaWUQ-VtkI/AAAAAAAACR8/X9RYYnlsVf4/s640/100_9388.JPG :glaszcze: Quote
hecia13 Posted May 20, 2012 Author Posted May 20, 2012 Sharunia jest już rok z nami :) Tak było: A tak jest: Przy okazji przemyciłam Mańkę ;) ALICJA, SABINKA40, DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Alicja Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 [FONT=arial]Heciu , Gosiu :calus: :loveu: [/FONT] [FONT=arial] przy okazji :calus: dla Joli która przejechała połowę drogi by dowieźć Sharunię do DOMU :cool2:, wiszę Joli jeszcze rewanż w postaci szarlotki z lodami Rok temu też była taka piękna pogoda :cool2:[/FONT] Quote
hecia13 Posted May 20, 2012 Author Posted May 20, 2012 O Joli oczywiście pamiętamy, ale ona chyba tu nie bywa.... A tak w ogóle, to ona nam wisi wizytę poadopcyjną :D Quote
Alicja Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 [quote name='hecia13']O Joli oczywiście pamiętamy, ale ona chyba tu nie bywa.... A tak w ogóle, to ona nam wisi wizytę poadopcyjną :D otóż to :) a nam relację z wizyty :lol: trzeba wysłać SMSa :) Quote
drzalka Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 (edited) Hej :D Na pierwszej fotce kawałek dupska Omarka :P Sharunia wygląda teraz super i ma komu matkowac :D:D U nas niestety na wizytę po adopcyjną nie zdążono. A Omar na stronie fundacji wisi jako pies w nowym domu, nie za TM. Macie teraz wesoło, 3 psiury + kotka, nie ma się kiedy nudzić. Pozdrawiamy cieplutko :) Edited May 20, 2012 by drzalka Quote
hecia13 Posted May 20, 2012 Author Posted May 20, 2012 [quote name='drzalka']Hej :D Na pierwszej fotce kawałek dupska Omarka :P Sharunia wygląda teraz super i ma komu matkowac :D:D U nas niestety na wizytę po adopcyjną nie zdążono. A Omar na stronie fundacji wisi jako pies w nowym domu, nie za TM. Macie teraz wesoło, 3 psiury + kotka, nie ma się kiedy nudzić. Pozdrawiamy cieplutko :)[/QUOTE] Widać, widać... Zauważyłam, że jeszcze nie został przeniesiony, pewnie nie mają czasu aktualizować wyadoptowanych psiaków... A wesoło mamy, to prawda, istne szaleństwo :D Quote
Alicja Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Trzeba by Ali Kapselkowej przypomnieć aby pomogła Omarka [*] przenieść Heciu , mam nareszcie naprawioną nagrywarkę więc nagram ci na płytkę fotki Sharuni Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.