drzalka Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Heej Co tam u Was ? Dużo zdrówka, zdrówka i radości w nowym roku ;) Quote
hecia13 Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 Dziękujemy i wzajemnie :D U nas po staremu, pieski ładnie się dogadują, Shara ma cały czas infekcje uszek i oczek, ale pod kontrolą.Waży już ponad 33 kg, ale żebra sterczą. Nasza pani wet twierdzi, że wygląda idealnie, ale ja bym ją jeszcze troszkę podtuczyła. Co i zresztą skrzętnie czynię :eviltong: Quote
Alicja Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Wiesz Heciu jak mi strasznie smutno :(..... Quote
hecia13 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 Wszystkim nam smutno... :( Ale co można zrobić... Współczuję Paulinie, też straciłam dwa adoptowane boksie w przeciągu jednego roku: Dinusia (niewidomego z problemami neurologicznymi i Maryśkę, u której nowotwór został nagle zdiagnozowany i mieliśmy tak niewiele czasu). One tak szybko odchodzą... Ktoś mi kiedyś powiedział, że robią miejsce dla następnych... Quote
Alicja Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 hecia13 napisał(a):Wszystkim nam smutno... :( Ale co można zrobić... Współczuję Paulinie, też straciłam dwa adoptowane boksie w przeciągu jednego roku: Dinusia (niewidomego z problemami neurologicznymi i Maryśkę, u której nowotwór został nagle zdiagnozowany i mieliśmy tak niewiele czasu). One tak szybko odchodzą... Ktoś mi kiedyś powiedział, że robią miejsce dla następnych... dokładnie ....to zdanie ..... ono jest prawdziwe Będę rozmawiać z Pauliną , ona strasznie siebie obwinia ...a tak nie można , przecież nie ma ani krztyny jej winy w tym , że Omciu odszedł , tylko to zawsze tak boli , ale on chyba naprawdę chciał KOMUŚ miejsce zrobić .... U nas Harley w domu zrobił miejsce Ozzulkowi , w sercu są obaj ...na zawsze Quote
Alicja Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 BARDZO WAS PROSZĘ zagłosujcie na Krakwecie , można uratować przeszło 300 psów i kotki też tam są Zagłosujcie na KLEMBÓW Sprawa wyglada tak ....kontrkandydat ma 30 kotów i stawia je na równi z 300 psami ...koty chore ale czy psy w schronisku są zdrowe ???? PROSIMY O GŁOSY NA KLEMBÓW !!! Pamiętajcie tylko ze głosując nalezy napisać przynajmniej 1 post najlepiej tutaj http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14611 a potem zagłosować w ankiecie na KLEMBÓW http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14699 Quote
hecia13 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 Alicja napisał(a):dokładnie ....to zdanie ..... ono jest prawdziwe Będę rozmawiać z Pauliną , ona strasznie siebie obwinia ...a tak nie można , przecież nie ma ani krztyny jej winy w tym , że Omciu odszedł , tylko to zawsze tak boli , ale on chyba naprawdę chciał KOMUŚ miejsce zrobić .... U nas Harley w domu zrobił miejsce Ozzulkowi , w sercu są obaj ...na zawsze Jeśli to był skręt żołądka, to musiałby się znaleźć natychmiast na stole operacyjnym, więc nie miałaby szans mu pomóc... Nie może się obwiniać w żaden sposób, masz świętą rację. Quote
Alicja Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 hecia13 napisał(a):Jeśli to był skręt żołądka, to musiałby się znaleźć natychmiast na stole operacyjnym, więc nie miałaby szans mu pomóc... Nie może się obwiniać w żaden sposób, masz świętą rację. wg opisu , wg objawów to skręt żołądka ....to jest cholerstwo straszne , raczej bez szans na ratunek :( , jesienią kilka psów odeszło z tego powodu i to naprawdę nie wiadomo skąd atakuje znienacka Quote
drzalka Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Wszystko wskazuje na to że raczej to skręt żołądka. Wiem, nie powinnam się obwiniać, ale trudno mi w jakiś sposób wytłumaczyć to co się stało. To wszystko w rękach losu, to on nam wpłata figle.. tylko czemu teraz, jak wszystko zaczęło się nam układać..:( Ciesze się jednak, że choć na chwile mogliśmy mu stworzyć ciepły dom , na tyle ile umieliśmy i że Shara ma się dobrze. Quote
Alicja Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 drzalka napisał(a):Wszystko wskazuje na to że raczej to skręt żołądka. Wiem, nie powinnam się obwiniać, ale trudno mi w jakiś sposób wytłumaczyć to co się stało. To wszystko w rękach losu, to on nam wpłata figle.. tylko czemu teraz, jak wszystko zaczęło się nam układać..:( Ciesze się jednak, że choć na chwile mogliśmy mu stworzyć ciepły dom , na tyle ile umieliśmy i że Shara ma się dobrze. Paulinko , bo to jest coś czego chyba nikt nie potrafi wytłumaczyć ; latem odszedł tak samo :( cudowny dog .... też robiono wszystko , zabezpieczano by nic się takiego nie wydarzyło , a jednak ... odszedł , to podstępny zabójca :( Paulinko .... a może Omarek chciał zrobić miejsce innemu boksiowi ?? wiem że być może za wcześnie o tym myśleć , ale ......wasz dom jest wspaniały , Lenka tęskni ... ona tęskni inaczej Quote
drzalka Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 (edited) Wiem wiem, powiem Ci że i inna Ciotka też nasuwała mi ten pomysł. W tym momencie i w najbliższej przyszłości raczej nie zdecyduje się na kolejnego psa. Studia i powolutku przygotowania do pracy zabierają mi dużo czasu, może gdy już będe na swoim i "za swoje" i gdy będę miała "ludzia" który pomoże mi w tym trudnym fachu okiełzania dwóch potworów, wtedy pomyśle o drugim domowniku. Chciałabym pomóc innemu boksiowi w potrzebie, zrobie to na pewno , ale teraz wirtualnie. Na razie leczymy rany, skupiam się nad podbudowaniu Lenki i odbudowaniu troszkę naszej relacji. Może zaczniemy znów chodzić na treningi , zawsze to lubiła. Heciu powiem co ta u Was sie dzieje. Tak bardzo chciałabym poczytać co tam u Shary. Dobre wieści od Was trzymają mnie na duchu ;) Edited January 20, 2012 by drzalka Quote
Alicja Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 drzalka napisał(a):Wiem wiem, powiem Ci że i inna Ciotka też nasuwała mi ten pomysł. W tym momencie i w najbliższej przyszłości raczej nie zdecyduje się na kolejnego psa. Studia i powolotku przygotowania do pracy zabierają mi dużo czasu, może gdy już będe na swoim i "za swoje" i gdy będę miała "ludzia"który pomoże mi w tym trudnym fachu okiełzania dwóch potworów, wtedy pomyśle o drugim domowniku. Chciałabym pomóc innemu boksiowiw potrzebie, zrobie to napewno , ale teraz wirtualnie. Na razie leczymy rany, skupiam się nad podbudowaniu Lenki i odbudowaniu troszkę naszej relacji. Moze zaczniemy znów chodzić na treningi , zawsze to lubiła. Chęciu powiem co ta u Was sie dzieje. Tak bardzo chciałabym poczytać co tam u Shary. Dobre wieści od Was trzymają mnie na duchu ;) .........:calus: Quote
hecia13 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 Już zdaję relację :) Shara ma cały czas infekcję uszków, nasze wetki podejrzewają podłoże alergiczne, ale ja nie bardzo wiem co mogłoby ją uczulać, bo ona jest na barfie... Chyba, żeby to była karma, którą dostają jako smakołyki. No ale na razie dostaje ryż z marchewką i kurczakiem, jak dalej będą uszka zaatakowane, eliminujemy kurczaka. Quote
hecia13 Posted January 21, 2012 Author Posted January 21, 2012 Dziękujemy i nawzajem, zdrówka dla Oskarka :) Quote
Oscar Patric Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 a może tak nowe foteczki? :) pozdrawiamy Quote
hecia13 Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Fotek nie ma, ale są nowe wieści. Uszka już prawie zdrowe, jeszcze zakraplamy do zużycia kropelek, teraz zakraplamy oczka a za 2-3 dni robimy badanie w kierunku zatkanych kanalików łzowych. Poza tym Sharunia prawdopodobnie będzie miała usuwaną listwę mleczną, ma nieduży guzek, lepiej być ostrożnym... Ale z tym poczekamy do wiosny (na razie guzek się nie powiększa). Buliś galopował po schodach, poślizgnął się i stłukł sobie łapkę. Dwa dni kulał, dostał zastrzyk przeciwzapalny, na szczęście już jest dobrze. Shara wróciła do barfu - po ryżu była strasznie wygłodzona, i te kupy olbrzymie.... W tej chwili wszystko wróciło do normy :) Ale suchą karmę odstawiamy całkowicie, na kolację będą kurze łapki i świńskie ogonki :eviltong: Quote
Oscar Patric Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 gorące pozdrowionka zasyłamy w ten mrozik mizianki:) Quote
Alicja Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 o rany ...z dzieciakami wiecznie jakieś kłopoty ...taki nasz los Quote
hecia13 Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 To prawda... Ale one nam to wynagradzają podwójnie :D Quote
Oscar Patric Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 witamy się cieplutko i miłego popołudnia życzymy:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.