Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

w sumie to temat dosyć częsty jednak mimo tego nie znalazłam na forum wątku z tym co mnie konkretnie interesuje. (choć przyznam że ze względu na to że mam mało czasu szukałam szybko i nie dokładnie). NO ale do tematu... otóż mam problem że mój psiak ucieka cały czas do sąsiadów, gdy widzi ich dwa psy, lub tylko dużego. Nie był by to jeszcze tak wielki kłopot, gdy by nie fakt że psy się nie znoszą, warczą na siebie i próbują się gryźć. Tamta suka też nieraz do mnie przychodzi, tylko że u mnie się nie gryzą, a sąsiadom zupełnie zwisa. Boję się żeby się kiedyś na poważnie nie pożarły, lub żeby ktoś w nieumiejętny sposób nie starał się ich rozdzielać. Poradźcie mi prosze jak można oduczyć psa takiego czegoś... jeżeli chodzi o płot to jest siatka, i wiecznie tata naprawia, Mura psuje i tak w kółko. Jak wygląda sprawa z obrożą elektryczną?

Posted

Obroże elektryczna odradzam i to bardzo:angryy: Może zrobić psu ogromną krzywdę. Nawet o niej nie myśl.

A co do ucieczek... Może ktoś kto ma z tym doświadczenie pomoże, bo mój pies to taka przylepa, że nie miałam z tym nigdy problemu...

Posted

No, niestety, jeżeli nie życzysz sobie, aby Twój pies biegał do sąsiada, to musisz powziąć radykalne kroki :cool3: . Mianowicie, musielibyście niestety nieco zainwestować w taką plastikową "blachę" falistą, którą możecie zabezpieczyć siatkę do pewnej wysokości, żeby psiurek nie niszczył. Będzie to miało dodatkowy plus, bo nie będzie widzieć psów sąsiada :evil_lol: .
Zresztą, może być co innego, może sami macie jakiś pomysł, ale kartony stanowczo odradzam, bo z łatwością pies poszarpie, a i na deszczu namokną i się rozlecą.
No to życzę powodzenia :loveu:

Posted

Aha jeszcze mi przyszło do głowy... Możesz kupić taką smycz treningową o długości np 5 metrów albo dłuższą. Ale to chyba nie jest rozwiązanie, bo piesek miałby swobodę ale nie pobiegałby...

Posted

taka plastikowa blaszka była ale piesek ją umiał wyrwać. Wiodoku psów sąsiadów też mu to nie zasłaniało, bo Murka nie jest najmniejszym pieskiem. Zaczęłam się zastanawiać nad kolczatką i linką, ale z drugiej strony zastanawiam sie czy Mura nie nauczy się wtedy że nie wolno biegnąć do siatki kiedy ma się kolce na szyji, i kiedy ja jestem w pobliżu. No ale nic lepszego jak narazie wymyślić nie umiem....

Posted

Gosia>>>;2449249 napisał(a):
Aha jeszcze mi przyszło do głowy... Możesz kupić taką smycz treningową o długości np 5 metrów albo dłuższą. Ale to chyba nie jest rozwiązanie, bo piesek miałby swobodę ale nie pobiegałby...



Hehe mój misiek któremu zdarzało sięuciekać wychodzi nałąkę na 40 metrowej smyczy!!:D To sie nazywaswoboda ruchu:)

Guest Kamcia_14
Posted

Niufomanka:) napisał(a):
Hehe mój misiek któremu zdarzało sięuciekać wychodzi nałąkę na 40 metrowej smyczy!!:D To sie nazywaswoboda ruchu:)

Jeja a skąd wzięłaś 40 metrową smycz? Moja biega na 5 metrowej :roll: Ale biega sobie wolno ze swoim psim towarzystwem :loveu: No na brak ruchu chyba nie narzeka

Posted

Zamiast obroży elektrycznej (która nie wiem, co miałaby dać w tej sytuacji, poza zestresowaniem psa) możesz zastosować pastuch elektryczny, taki jak dla koni, czy bydła. Postaw słupki jakieś 30 cm. od siatki, pociągnij dolny drut na takiej wysokości, żeby pies nie przeczołgał się, a górny na tyle wysoko, żeby nie mógł wspiąć się łapami na ogrodzenie. Impuls elektryczny szybko oduczy psa podchodzenia do siatki, nie mogę Ci jednak zagwarantować, czy osiągniesz trwały efekt, tzn. czy po usunięciu pastucha, pies nadal nie będzie zbliżał się do siatki i jej niszczył. Sposób jest tani i wygodny, bo nawet, gdy nie ma Cię w pobliżu, pies nie dobieże się do ogrodzenia, a jednocześnie może biegać swobodnie po podwórzu.

Niestety jest to tylko rozwiązanie mechaniczne. Psu potrzebne jest przede wszystkim szkolenie na posłuszeństwo, w tym nauka nieprzekraczania pewnych granic - np. granicy podwórza - bez Twojej zgody (inne granice, to np. próg domu, krawężnik przed jezdnią itd.). Szkolenia nie zastąpią linki, kolczatki, uwiązywanie, rażenie prądem.

Posted

Moim zdaniem najleprzym sposobem byloby skontaktowaniem sie z jakims treserem lub behawiorysta,mozesz tez zrobis kojec lub kupic jakas linke.ja mieszkam w bloku ,ale jak wyjezdzam na wies z moim psem to zawsze biore ze soba smycz i gdy nie moge jej pilnowac zawsze ja przywiazuje (linka ma ok.5m),jest to swietne rozwiazanie.:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...