karina1002 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 monia3a napisał(a):Szczota Nasti wyszła jak wielkie psisko :) He, he, bo ja muszę zrobić zdjęcie jak one sobie obok siebie stoją. To nie wygląda wtedy Nasti na taką dużą :) A że wszędzie chodzą razem - jak stare, dobre "psispiółki", to może kiedyś mi się uda takie cyknąć :) Quote
Guest monia3a Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 http://img690.imageshack.us/img690/493/obraz054j.jpg zupełnie inny pies jak do ciebie przyjechała była taka przygaszona a teraz rozkwitła panna :) Quote
kinga Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 monia3a napisał(a): zupełnie inny pies jak do ciebie przyjechała była taka przygaszona a teraz rozkwitła panna :) a Ty wiesz, jak ona - Karina - się nade mną pastwi :shake: co rusz dostaję sms-y tudzież maile pt: -TWOJA Seta-Drachma to, TWOJA Drachma-Seta tamto, siedzę sobie właśnie na schodkach domu razem z TWOJĄ Setą... etc ukradła mi MOJĄ Setę, małpa jedna :-(; a wmawiała b. właścicielowi, ze dobry dom w Koszalinie na nią czeka :mad: Quote
samoglow Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Porobic ogloszenia, ze Kinga potrzebuje bernardyna (ke) na cito? Ile sztuk? Jaki wiek? jaki stan chorobowy? Quote
Guest monia3a Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 [quote name='kinga'] ukradła mi MOJĄ Setę, małpa jedna :-(; a wmawiała b. właścicielowi, ze dobry dom w Koszalinie na nią czeka :mad: Jakoś tak od początku czułam, że Seta zostanie u Kariny :) ale takiego oblicza Kariny takiej pastwiącej się nad innymi nie znałam :evil_lol: kinga u nas jest jeszcze jeden benio do adopcji co prawda chłopak ale szepnij tylko słówko a .... :roll: Quote
karina1002 Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 samoglow napisał(a):A Jonatan? A Jonatan też jest, tylko Jonatan już się zachowuje jak staruszek i do zdjęć nie pozuje. Najlepiej się czuje w domu i prawie stamtąd nie wychodzi. Ale się poprawię i jego też obfocę :) Quote
karina1002 Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 [quote name='kinga'] ukradła mi MOJĄ Setę, małpa jedna :-(; a wmawiała b. właścicielowi, ze dobry dom w Koszalinie na nią czeka :mad: A uprzejmie donoszę , że TWOJA SETA - DRACHMA :) ma uczulenie alergiczne i się jej rana na szyi zrobiła i musiałam ją trochę ogolić. I nie wiem czy jej trochę w ogóle nie ogolę, bo jak ona podatna na alergie, to będzie się parzyć, szczególnie na szyi :) I od wczoraj jest na lekach :) Quote
Guest monia3a Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Oj Seta nie wiesz nawet jaki los na loterii wygrałaś :) Od czego ona ma tę alergię?? Może zmiana karmy?? Quote
kinga Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 [quote name='monia3a'] kinga u nas jest jeszcze jeden benio do adopcji co prawda chłopak ale szepnij tylko słówko a .... :roll: kochana, ja mam w domu DWA chlopaki - i przynajmniej o jednego za dużo. Oni też uważają, że na tym świecie nie ma miejsca dla nich dwóch :shake: - a to, ze jeszcze żyją OBAJ - wynika jedynie z najwyższego stopnia ostrożności i czujności, jaki rozwinęła moja rodzina, nie dopuszczajac do spotkania twarzą w twarz :mad:. taaaa.... do tego wszystkiego trzeba mi jeszcze CHŁOPAKA bernardyna...:diabloti: Quote
samoglow Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 kinga napisał(a):kochana, ja mam w domu DWA chlopaki - i przynajmniej o jednego za dużo. Oni też uważają, że na tym świecie nie ma miejsca dla nich dwóch :shake: - a to, ze jeszcze żyją OBAJ - wynika jedynie z najwyższego stopnia ostrożności i czujności, jaki rozwinęła moja rodzina, nie dopuszczajac do spotkania twarzą w twarz :mad:. taaaa.... do tego wszystkiego trzeba mi jeszcze CHŁOPAKA bernardyna...:diabloti: Podobno chlopak - benio lagodzi obyczaje :) Quote
karina1002 Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 monia3a napisał(a):Oj Seta nie wiesz nawet jaki los na loterii wygrałaś :) Od czego ona ma tę alergię?? Może zmiana karmy?? Eeee, myślę, że ma bo ma. Jonatan też ma. Czasami robią się zmiany skórne, walę Encorton i cisza. Latem jest gorzej, bo jest upał, dużo podszerstka, to się wszystko tam parzy. A dokładnie zrobiła jej się rana po kąpielach błotnych na łące :) Quote
karina1002 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 No i monia ostatnio mi podesłała takiego maila, z tytułem: wychudzona wersja sety: [FONT=arial]Imię:Berni Płeć:suka. Wiek: ok 6 lat. Waga: tylko 34 kg. Miejsce: okolice Gołdap, Dom Tymczasowy, możliwośc dowozu do nowego właściciela po uzgodnieniu Sterylizacja: warunek w umowie. Stosunek do dzieci: lubi dzieci. Stosunek do innych psów: lubi inne psy obojętnie na płeć, od razu się z nimi chce bawić. Stosunek do kotów: zaczepia i gania jw towarzystwie innych psów, jeżeli zaczną przed nią uciekać. Sama nie zaczepia Dodatkowe informacje: znaleziona na wiejskim wysypisku śmieci, w stanie agonalnym, bardzo mocno wychudzona. SZUKA BARDZO ODPOWIEDZIALNYCH OPIEKUNÓW KTÓRZY STWORZĄ JEJ PRAWDZIWY DOM! BERNI JEST WYJĄTKOWA!!! Wymagany dom z ogrodem. Lubi jeździć samochodem. Charakter: Ufna, stanowcza suka, łatwo nawiązuje kontakt z ludźmi, ale potrafi też pięknie pilnwać podwórka, super się słucha i jest karna Podobna, nie???? :) [/FONT] Quote
Guest monia3a Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Teraz kinga będzie miała o czym śnić ;) ale to wcale nie specjalnie, Pani przysłała maila a ja od razu pomyślałam o Kindze :oops: upss chyba mi się oberwie :eviltong: Quote
kinga Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 [quote name='karina1002']Ech, jakoś dziś nie mam natchnienia do pracy (jak co dzień ostatnio:diabloti:) i se przeczytałam wątek Pytii. I dochodzę do wniosku, że to fajny wątek był/jest- wyszedł z tego taki pamiętnik. Wstyd się przyznać ale nie wszystko pamiętałam........ . Ja właśnie też straciłam natchnienie do pracy - i nie wiem, jakim cudem odgrzebałam wątek Pytii. Stare posty. Przeleciałam relacje z jej pobytu u Kariny. Potem nasz zlot. A potem te wspomnienia, kiedy Pytia odeszła. ...a jeszcze potem zauważyłam, ze wczoraj minęła rocznica - Karina zaczęła wklejac całą dokumentację fotograficzną w dniu śmierci Pytii, 28 czerwca. Piękny, ciepły wątek. Nie mamy już takich wątków, gdzie czułyśmy się jak na kawce w kawiarnii, nierzadko zadziwione, że te nasze pogaduchy czytuje jeszcze ktoś inny. Ba! ze czasem źle interpretuje nasze żarty - i potem trzeba tłumaczyć wszem i wobec, co autor mial na myśli :) Trochę rozeszłyśmy się po swiecie, a niekiedy zniknęłyśmy z dogo. Trochę wpadłyśmy w masakryczny wir roboty, zarówno zawodowej, jak i psiej - i brakuje sił i chęci na lekkie, łatwe i przyjemne pisywanie. Trochę przerzuciłyśmy się na telefony. "Nasze" psy wrosły w nasze stada, przestały absorbować całą zaprzyjaźnioną grupkę, zestarzały się, poodchodziły... Wątki zbladły. Po nich przyszły nowe. Ale to były niezapomniane wątki. Pytii, Lincolna, Igora, swanowych schroniskowców. Foresta (pamiętacie "mojego" Foresta? :-) ) - dlugo można je jeszcze wymieniać. Miło tak się nieoczekiwanie zanurzyć we wspomnieniach ;) ( i w tym momencie z całą brutalnością wróciłam na ziemię. Zadzwoniła Camara. KIEDYŚ dzwoniła bezinteresownie i przyjacielsko. Teraz spytałam ją zrezygnowana już na starcie, zamiast zwyczajowego "halo': - Dobra, gdzie mam ci przeprowadzić tę wizytę przedadopcyjną? ...a ona nawet się nie speszyła, tylko od razu - zamiast zwyczajowego "halo" - odparła: - W Szczecinie.) Kiedyś to były przyjaźnie... Kiedyś to były wątki :diabloti::diabloti: Quote
karina1002 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 [quote name='kinga']...a jeszcze potem zauważyłam, ze wczoraj minęła rocznica - Karina zaczęła wklejac całą dokumentację fotograficzną w dniu śmierci Pytii, 28 czerwca. Dokładnie, Pytia odeszła rok temu. Czas leci strasznie szybko. Kwiatki ładnie kwitną na Pytii :p [quote name='kinga']( i w tym momencie z całą brutalnością wróciłam na ziemię. Zadzwoniła Camara. KIEDYŚ dzwoniła bezinteresownie i przyjacielsko. Teraz spytałam ją zrezygnowana już na starcie, zamiast zwyczajowego "halo': - Dobra, gdzie mam ci przeprowadzić tę wizytę przedadopcyjną? ...a ona nawet się nie speszyła, tylko od razu - zamiast zwyczajowego "halo" - odparła: - W Szczecinie.) Kiedyś to były przyjaźnie... Kiedyś to były wątki :diabloti::diabloti: Och ta Camara. Interesy, same interesy :evil_lol: Quote
Guest monia3a Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Karina, wątek 100 psów z Drohiczyna http://www.dogomania.pl/threads/188831-101-dalmatyńczyków-DOGOMANIACY-POMOCY-każda-pomoc-na-wagę-złota Quote
karina1002 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Wczoraj u nas rano było upalnie. Było do 14. Po 14 zaczęło walić piorunami. I nie ominęło Zalesia.:p Jedynym psem, który się boi burz jest .................. SETA.:p I jak myślicie, kto został zatrzaśnięty w sypialni, jak się okno otworzyło i trzasnęły drzwi i zalało sypialnię a właściwie caaaaaałe łóżko? Oczywiście SETA :diabloti: Biedactwo, trochę się wystraszyła, sama w pokoi, gdzie przez okno wali woda..... Wszystkie psy były zdenerwowane tym, że Seta została odcięta od świata, nawet MARLEY :eviltong:. Poza tym Marley wczoraj zjadł........ szczura.:eek2: Szczura złapała..... Ira, ale była na tyle głupia, że przyniosła go na działkę. Marley od razu to zobaczył (jedzenie widzi na kilometr :cool3:), podbiegł, powiedział Irze co on na ten temat myśli i ta oddała mu tego szczura. Ja nie zdążyłam dobiec:shake:. Znaczy, zdążyłam zobaczyć dłuuuugi ogon między zębami. Dlatego zakładam, że to był szczur, nie mysz.:( Jak myślicie, zaszkodzi mu ?:razz: Quote
karina1002 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Nikt tu się nie odzywa, trudno. To ja może tylko wrzucę, dla nie wtajemniczonych :razz:, wątek nowej bernardynki Kingi :) http://www.dogomania.pl/threads/191046-BONA_dostojne-spojrzenie-KR%C3%93LOWEJ_ju%C5%BC-BEZPIECZNA-w-domu-w-Koszalinie!_Ma-Sw%C3%B3j-Dom! Quote
Guest monia3a Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Nie odzywa ale podczytuje :eviltong: Jakie masz plany sterylkowe ?? Kiedy panna Seta będzie po ?? Quote
kinga Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 monia3a napisał(a):Nie odzywa ale podczytuje :eviltong: Jakie masz plany sterylkowe ?? Kiedy panna Seta będzie po ?? Karina - czuj się dyscyplinowana. No właśnie - kiedy????? Quote
karina1002 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 kinga napisał(a):Karina - czuj się dyscyplinowana. No właśnie - kiedy????? Jak mi przyślesz kubraczek :eviltong: No to wychodzi, że za ....rok .....:evil_lol: Quote
kinga Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 karina1002 napisał(a):Jak mi przyślesz kubraczek :eviltong: No to wychodzi, że za ....rok .....:evil_lol: Kubraczek będzie wolny za jakieś 2-3 dni ;). Co prawda w planach jest jeszcze sterylka Caramby (5-mies. kocię), i dziecko zaproponowało, że moze w takim razie poczekamy, aż Caramba podrośnie do rozmiarow kubraczka, żeby wykorzystać go na maksa. ...i zaczęliśmy sobie wyobrażać Carambę - która jest kotem bardzo żywym i energicznym - w rozmiarach bernardynich...:diabloti: - jak skacze po całym domu, jak wspina się po nogach, jak poluje na psy... Ogromne, 50-kg Carambisko...:diabloti: ...wiec jednak, aby nie kusić złego, przyślę Ci ten kubraczek :p. Quote
karina1002 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 kinga napisał(a):...wiec jednak, aby nie kusić złego, przyślę Ci ten kubraczek :p. To ślij mi ten kubraczek, bo jak Caramba podrośnie do rozmiarów bernardynich, to nie tyle co mi przyślesz ten kubraczek, ale coś czuję, że mi go przywieziesz wraz z Carambą i Georgią a ja będę musiała powiększyć dom :p Quote
Guest monia3a Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Ślij, ślij to może jeszcze w tym roku Setkę wyciacha Karina ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.