Kasie Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Karina, widzę ze u Ciebie zawitały rotacje podwórkowe ;) Witam Wszystkich :p Quote
karina1002 Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Kasie napisał(a):Karina, widzę ze u Ciebie zawitały rotacje podwórkowe ;) Witam Wszystkich :p Tak na co dzień to rotacji nie ma. Ale jak jest jakiekolwiek jedzenie, niestety musi być zwiększona uwaga i ewentualna rotacja. Wczoraj przyjechałam do domu późno (bo koledze się rodzina powiększyła więc musiał to opić) i TZ powiedział, że Marley lekko się pogryzł z Pytią o zdechłą mysz przyniesioną przez koty :roll:. Obyło się bez dziur w każdym razie, ale żeby bić się o zdechłą mysz....... ps. witamy Cię Kasie, witamy. Quote
samoglow Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Koty nie braly udzialu w bitwie? Przeciez to byla ICH mysz! :angryy: Quote
kinga Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 a wiecie, drogie koleżanki, dlaczego na wątku Pytii taka cisza, od nie-wiem-ilu miesięcy? otóż podejrzewam, ze Karina cichcem, podstępnie pozbyła się Pytii. albowiem widziałam ją. Pytię, nie Karinę. daleko, daaaleko stąd. tysiące kilometrów... Pytia jak żywa, na smyczce czerwonej szła sobie - bynajmniej nie z Kariną. sms-owałam, alarmowałam, zapytywałam Karinę - i nic. :angryy: cisza zupełna :angryy:. porzuciła? wyadoptowała? sprzedała? :niewiem: Quote
samoglow Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Nie, nie! Pytia czeka na mnie w Bialymstoku, czeka...tak pisala Karina :cool3: Tak pisala...jeszcze niedawno... Quote
PaulinaT Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Dziewczyny. Nie wiem co z moją obecnością w tej II połowie września będzie. W domu szpital mam. I remont. I jeszcze ząb mają mi wyrwać :placz: Quote
samoglow Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 PaulinaT napisał(a):Dziewczyny. Nie wiem co z moją obecnością w tej II połowie września będzie. W domu szpital mam. I remont. I jeszcze ząb mają mi wyrwać :placz: A bez tego zeba nie mozesz przyjechac? Quote
PaulinaT Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Zakładam, ze od wyrwania będę wszędzie już jeździć bez zęba... Quote
swan Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 PaulinaT napisał(a):Zakładam, ze od wyrwania będę wszędzie już jeździć bez zęba... no to jak będziesz po wyrwaniu zęba , to trzeba będzie dziurę po zębie zdezynfekować przecież :diabloti: a do tego spotkanie u Kariny jak znalazł:evil_lol: poza tym trzeba być optymistą i założyć, że do drugiej, przynajmniej tej bardzo drugiej połowy września szpital się skończy :cool3: a co z remontem, to już nie wiem, wymieniasz jedno okno czy przenosisz ściany? Quote
samoglow Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Ewentualnie, po odpowiednim znieczuleniu, my Ci zabek wyrwiemy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
karina1002 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 kinga napisał(a):sms-owałam, alarmowałam, zapytywałam Karinę - i nic. :angryy: cisza zupełna :angryy:. porzuciła? wyadoptowała? sprzedała? :niewiem: Kochana, nie SMS-owałam bo się bałam, że będzie Cie to za dużo kosztowało :) A poza tym, to mnie tak zatkało, że przez kilka dni się zastanawiałam w jaki sposób ledwo chodząca Pytia w ciągu jedengo dnia zrobiła wypad i tak szybko wróciła. A jeszcze bardziej poza tym, to Pytia czeka na Samoglow. Nawet mogą razem spać :diabloti: Quote
samoglow Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 karina1002 napisał(a):Kochana, nie SMS-owałam bo się bałam, że będzie Cie to za dużo kosztowało :) A poza tym, to mnie tak zatkało, że przez kilka dni się zastanawiałam w jaki sposób ledwo chodząca Pytia w ciągu jedengo dnia zrobiła wypad i tak szybko wróciła. A jeszcze bardziej poza tym, to Pytia czeka na Samoglow. Nawet mogą razem spać :diabloti: czyli pytanie zasadnicze: gdzie spi Pytia? Quote
karina1002 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 samoglow napisał(a):czyli pytanie zasadnicze: gdzie spi Pytia? hmmmm..... jakby tu powiedzić........ na swoim posłaniu :diabloti: ale obok jest duuużo miejsca :diabloti: Quote
samoglow Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 dobre poslanko nie jest zle :diabloti: z innej beczki - jak sie nazywa sie stacja, na ktorej mam wysiasc (ewentualnie). Moze byc na PW :lol: Quote
kinga Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 karina1002 napisał(a):Kochana, nie SMS-owałam bo się bałam, że będzie Cie to za dużo kosztowało :) :diabloti: Kochana. mnie by twój sms kosztował 0 zł ( słownie: zero) natomiast Ciebie - tyle, co krajowy. :roll:. wytłumaczenia nie przyjmuję, gdyż w obliczu ewentualności, że Twój pies został porwany lub uprowadzony do kraju dalekiego - powinnaś czym prędzej skontaktować się z osobą, która psa widziała. ( czyli ze mna) :diabloti: Quote
kinga Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 ZLOT U KOLEŻANKI KARINY1002. FOTOREPORTAŻ Z NIEWIELKĄ ILOŚCIĄ ZDJĘĆ NA TEMAT - Z RACJI KRNĄBRNOŚCI MODELI I BRAKU WSPÓŁPRACY Z FOTOGRAFEM :diabloti: (CZYLI ZE MNĄ :p) TYTUŁEM WSTĘPU: nie mam Waszych zdjęć prawie wcale, Drogie Koleżanki :shake:. Co prawda jedna z naszych Nieobecnych Ulubionych Kolezanek zauważyła: Jak nie uda ci się wyłuskać tych dogoleżanek, to wstawiaj żubry, kto tam się połapie, ze to nie wy:) Niniejszym protestuję i przedstawiam dowody, gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości: TO jest żubr: TO są my :p: BYŁYŚMY... ...właściwie GDZIE myśmy były :crazyeye:? Quote
kinga Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 ZLOT BYŁ "NASZ". ...A swoich TZ - ów: - albo zabrałyśmy ze sobą - albo wysłałyśmy do Poznania - albo wysłałyśmy do Hongkongu ...w zalezności od stażu :diabloti:. NIE BYŁO LUKSUSÓW, OJ NIE ... :-( Spało się: a. ze swoim facetem, jeśli się go przywiozło b. z psem c. z kotem d. w szczególnym zagęszczeniu: - ze współkoleżanką - i z psem - i z kotem Psy do wyboru były takie: ślepy: głuchy: kulawy: z ADHD: Koty zwiewały :niewiem: Quote
kinga Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 BYWAŁO NAM... EKUMENICZNIE: NOSTALGICZNIE: Quote
kinga Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 EGZOTYCZNIE: JESIENNIE: A PO CAŁYM DNIU WŁÓCZENIA SIĘ - SENNIE...: Quote
kinga Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 ABY ZAPOBIEC... czczym oszczerstwom i pomówieniom, które słyszałam (ciągle :diabloti:) za moimi plecami: - Gdzie ta Kinga nas ciąga... - przedstwiam Dowód: Wycieczka podąża SAMA, zwarta i prężna :loveu:. Zadnej Kingi ciągającej nie ma... :p: ... NO DOBRA, GWOLI SPRAWIEDLIWOŚCI. Ciągałam, po tych cmentarzach :oops:. po chaszczach... po nocach... ...aż TZ Pauliny zlitował się nad nami wszystkimi - i w obawie, że będzie musiał spędzić całą noc na muzulmańskim cmentarzu, pod samą granicą białoruską - oświetlił mi go do zdjeć długimi światłami samochodowymi, dając ultimatum: - na JEDYNE 5 minut :mad: TZ-cie Pauliny - :Rose: Quote
kinga Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 JADAŁYŚMY... w barze "Jarzębinka" :p. Lokalne specjały. ...zachłannie: ...bądź cedząc przez zęby: NIE PIŁYŚMY. No, może ciut. Ale tylko ciut. A potem - na dowód - usiłowałyśmy zachować pion. z lepszym... lub gorszym... skutkiem :diabloti: Quote
kinga Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 ULUBIONE KOLEŻANKI Z ULUBIONEGO FORUM... były z nami duchem. - wspierały moralnie przed wizytą przedadopcyjną - relacjonowały skrupulatnie świeżo odbytą adopcję - przysyłały SMS-y z egzotycznych krajów - ...bądź o egzotycznych godzinach Wybaczamy i dziękujemy :Rose:. ŻAŁUJCIE, DROGIE WIELKIE NIEOBECNE :eviltong:. ...nadmieniam, ze następne spotkanie planowane jest u mnie :multi:. Uwalimy się na plaży i nigdzie Was wozić nie będę :diabloti:. (no, chyba, że kol. Camara jakoś bardzo serdecznie i z przekonaniem będzie podtrzymywac swoje kurtuazyjne zaproszenie do Krakowa... :p) Z POWAŻANIEM: Quote
karina1002 Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Kinga, czapki z głów. Powinnaś zmienić profesję :) Quote
swan Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 ale rewelacja!!!! piękne zdjęcia!!! no i jak to bez współpracy dogoleżanek i dogolegów??? bo przecież ktoś Ci zrobił zdjęcie :cool3: ktoś oświetlił jeden cmentarz a po drugim rozproszyliśmy się po zachaszczonym terenie żeby przeczesując jednak znaleźć jakieś nagrobki :cool3: grupa zwarta i gotowa była :razz: Quote
mar.gajko Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Pięknie. Zdjecia piękne. Żubry piękne. Dogoleżanki - stworki internetowe - piękne. Klimaty cudowne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.