Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Właściwie nie wiem czy dobrze zrobiłam zdejmując Marleya z Pytii :)

Może jakbym zostawiła, to by se pogadali i tyle.

To Pytia prowokuje. Zawsze jak ją głaszczę a przychodzi Marley to zaczyna warczeć i się szczerzyć. Jonatana bardziej toleruje, ale też bez przesady. :cool3: Wtedy wstaję i odchodzę dając do zrozumienia (mam taką nadzieję), ze nie lubię takich scen.

Marley sam walki nie zaczyna (no, nie liczę bitw z innymi samcami, bo w tym przypadku to prawie każdy pies to wróg:shake:).

Inna sprawa, że one wszystkie za jedzenie dadzą się pokroić.
Ma ktoś jakiś pomysł, żeby dawać duzo jesć i żeby nie przytyły?

  • 3 weeks later...
Posted

wieści krótkie, bo niestety nie mam netu juz nawet w pracy.

Więc jak się dorwę gdzieś do kompa, to cos tam poczytam. A że zazwyczaj tak jest, że jak się wali to wszędzie, to zaprzyjaźnione kmputery też padły.

Więc kochaniutkie Pytia ma się doskonale.

leki na serce to było to, co prosiaczki lubia najbardziej i od razu po dwóch dniach Pytia zaczeła biegać, skakać, tarzać się. Juz nie wlecze się jak mucha w smole, tylko leeeci do mnei jak poparzona.

I je jakieś cholerne grzyby. Zamrozone grzyby.

Czy ktoś wie, jakie grzyby rosną zimą?

Bo zaraz po Pytii grzyby jeść zaczął Jonatan i Marley.

  • 3 weeks later...
Posted

No, a co tu tak cicho? :p

Drogie koleżanki, informuję, że Pytia ma się baaardzo dobrze. Już nie śpi całymi dniami (bo ile można spać), tylko obserwuje. :eviltong:

Leży sobie to na posłaniu, to na łóżku, z którego cały czas Robertją ściąga, i obserwuje.

Jak wyczuje jakąś możliwość wyrwania czegoś do jedzenia, to podbiega w podskokach i myśli, że jej się uda. :evil_lol:

Wczoraj nawet zaczęła gryźć kawałek drewna :crazyeye: (to chyba po tych obserwacjach Jonatan i Marleya). I w sumie nie wiem czy akurat bym chciała, żeby ona dołączyła do tworzenia tartaku, który mam codziennie w domu :mad:

I kochana Kingo, spieszę poinformować, że ona się znowu przebarwia. Blondynką to ona juz nigdy nie będzie. Teraz ma coraz więcej sierści ....... owczarkowatej: szaro - czarnej :evil_lol: Goldenem to ona raczej nie jest ;)

Posted

jak milo, ze sie odezwalas!:lol:
Pytia, to najcudniejszy z Twoich piesow - zadawala sie drewienkiem, bidula, a nie zzera Ci kapci, pamietaj o tym....
Z postu wynika, ze Pytia obserwuje i Twoj TZ tez obserwuje. napisz wiecej o wynikach obserwacji, to moze byc ciekawe...:razz:

Posted

bo to dziwne psy są. Teraz leży obok mnie i ........ obserwuje lekko przysypiając.

A ja od wczoraj mam internet w domu :multi:- z sieci komórkowej, ale lepszy taki niż żaden.
Prędkość łączy... hmmm. trochę szybsza niż żółwia, ale wiadomości można wysyłać (mam nadzieję :))

Teraz muszę nadrobić zaległości internetowe :)

Posted

samoglow, z obserwacji nic dobrego nie wyniknęło.

Zaobserwowałam, że jej posłanie jest całe mokre i z lekka ....... pachnące moczem.

Jakem podniosła posłanie, okazało się, że ono jest mokre już chyba jakiś czas, bo parkiet z lekka się podniósł

Tak więc posłanie poszło do prania.

A posłania słuchajcie, to ja piorę już trzeci tydzień. Ze dwa miesiące temu kupiłam podobne posłanie Jonatanowi. Ten oczywiście ma posłanie w głębokim poważaniu, więc posłanie poszło dla Marleya, który to też ma mniej więcej taki sam stosunek do posłania co Jonatan.

Ale posłanie poszło na górę do naszej sypialni celem nauki Marleya spania na swoim posłaniu, a nie na naszym łóżku.

W tym czasie przebywała u mnie kotka mamy, która zjadła sobie włos anielski z choinki i mało tego życiem nie przypłaciła. Dochodziła do siebie po oberacji zamknięta w łazience.

Nowy osobnik w łazience, do którego nie było dostępu, nie spodobał się rezydentom. Więc jednego dnia znalazłam koopę w sypialni, innego sioo a trzeciego dnia doszłam do wniosku, że posłanie Marleya jest całkowicie zalane moczem i się nie da wytrzymać ze względu na osobliwy zapach.
Posłanie poszło do prania.

I teraz mam zagadkę, ale ja nie znam odpowiedzi:

- kto sika do posłania Marleya?

Może to być Marley i koty, bo Pytia i Jonatan na górę nie wchodzą.

Posłanie juz prałam trzy razy, bo co je wypiorę, i w końcu jak wyschnie to cholerstwo, ułożę w sypialni, na drugi dzień jest zalane.

I w tamtym tygodniu zaobserwowałam :) zalane posłanie Pytii.

Ja, jako rasowa blondynka, zawlokłam posłanie na górę do łazienki. Wrzuciłam całe do wanny. Szorowałam środek, co by boków nie zamoczyć. Po czym odwróciłam posłanie i .................... zobaczyłam zamki, po otwarciu których, można wyjąć boki i całą resztę wrzucić do pralki.

Wrzuciałam do pralki (po doświadczeniach z posłaniem Marleya wiem, że to musi być normalne pranie na 60 stopni, bo przy skróconym nie ucieka zapach :)).

Wyjęłam posłanie. To co zobaczyłam, ścięło mnie z nóg. Okazało się, że jako blondynka nie wpadłam na pomysł, że w środku może być coś innego niż gąbka.:eviltong: Nie wiem co tam jest, ale wygląda to jak skopana po nocy puchowa kołdra, która ma pierze w jednym rogu. Od trzech dni czekam aż to wszystko wyschnie, a schnie okrutnie długo, i może się uda ułozyć .

Pytia nie wie o co chodzi bo lezy na jakimś zdechłym kocyku, ja do łazienki powoli wejśc nie mogę, bo zawartość dwóch posłań się wala po podłodze, a same posłania to leżą, to wiszą na wannie celem wyschnięcia.

A Pytii musze zbadać mocz, bo w sumie czemu jej tam tak sobie wylata mocz? :p

Posted

Jesssu, to Ty masz strasznie skomplikowane życie, Karina :shake:

- nie dosć, ze zagadki logiczno - detektywistyczne wymieszane z kolorem blond Twoich włosow...
- to jeszcze na stanie takie dziwne psy, których horyzonty konczą sie na zasikiwaniu Twojego domu :crazyeye:

no i wybrzuszone panele pod posłaniem... :shake:
- ale właściwie kto powiedział, ze podłoga w salonie MUSI byc płaska? :p

Posted

Karina, to ja może jak blondynka Blondynkę Cie zapytam: Ale Ty te swoje psy sztuk trzy wypuszczasz na zewnątrz żeby się wysikały? Prawda?

Zawsze należy szukać najprostszych rozwiązań!

Posted

Kasie napisał(a):
Karina, to ja może jak blondynka Blondynkę Cie zapytam: Ale Ty te swoje psy sztuk trzy wypuszczasz na zewnątrz żeby się wysikały? Prawda?

Zawsze należy szukać najprostszych rozwiązań!


Kasie - czapki z glów :lol:

Posted

Nie panele a parkiet:mad:

Ale cały czas pamiętam o Twoich dobrych radach dot. salonu - tylko i wyłącznie gres :diabloti:, najlepiej z kratką ściekową na środku :diabloti:.

Po tych akcjach zasikiwanych, to cały czas mam wrażenie, że czuję mocz :evil_lol:. Jak dołożyć to tego kotkę mamy, która po operacji dochodziła dwa dni do siebie, robiąc sioo ciągle pod siebie, to możecie sobie wyobrazić jaki czad był w łazience. :evil_lol:

A dla odmiany wczoraj, kotka Ira zrobiła koopę tuż obok kuwety :p. Takim sposobem dowiedziałam się, że kuweta jest zapchana.
Albo to była czysta złośliwość, bo jak wróciłam z pracy, wysiadłam z samochodu i słyszę jazgot kotki, której nie mogłam jej zlokalizować. Okazało się, że zamknęliśmy ją w budzie na drzewo, na cały dzień. Więc jak ją wypuściłam, weszła do domu, zrobiła koopę obok kuwety i poszła na dwór. :diabloti:

Posted

karina1002 napisał(a):


Ale cały czas pamiętam o Twoich dobrych radach dot. salonu - tylko i wyłącznie gres :diabloti:, najlepiej z kratką ściekową na środku :diabloti:.

:diabloti:


też nie do konca pomaga :shake:

taki Lipton, mając parędziesiat metrów gresu na parterze do sikania - wybiera szerokie, drewniane progi, stylizowane na stare... alternatywnie drewniane drzwiczki od starego kredensu albo nogi drewnianych krzeseł i stołu

... chyba w myśl zasady, ze drewno jest materiałem przyjaznym naturze :roll:

Posted

....i kapala....
A Ty od razu na biedne zwierzaki :shake:

karina1002 napisał(a):
wypluj te słowa kobito, wypluj.

I tak przy ostatnich wiatrach, to więźba dziwnie trzeszczała.......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...