karina1002 Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 W sumie to nie wiem czy przypadkiem tak nie jest. Ale ponieważ jest to droga wędlina, to oni się reklamowali w ogólnej TV, zeby poszło na całą Polskę. I pewnie w lepiej zaopatrzonych sklepach, z drogą wędliną można znaleźć wędliny z PMB Białystok. Quote
kinga Posted August 30, 2007 Author Posted August 30, 2007 to jest stara regionalna wędlina. wasza regionalna, ale to chyba z nazwy też wynika. a wiem stąd, bo jakiś czas temu kolega z pracy poprosił jakiegoś zaprzyjaźnionego wykonawcę, który bywa na wschodzie, o kindziuka właśnie, zeby mu przywiózł i jak ja spytałam, co to jest kindziuk, to kolega ( starszy sporo ode mnie) zrobił taaakie oczy: :-o - nie wiesz, co to jest kindziuk?!! - po czym oltrzymałam szczegółowy wykład nt powyższego ;) więc podejrzewam, że kindziuk, to jak sękacz - oczywiście nie smakowo, ale kojarzy sie wszystkim z waszym Dzikim Wschodem :evil_lol: - a u nas nawet w drogich sklepach go nie ma :niewiem: Quote
PaulinaT Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Uffa, to mnie kinga uspokoiłaś. Skoro TY niedawno nie wiedziałaś cóż to kindziuk - to i ja jestem usprawiedliwiona :multi: Quote
karina1002 Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 PaulinaT napisał(a):Uffa, to mnie kinga uspokoiłaś. Skoro TY niedawno nie wiedziałaś cóż to kindziuk - to i ja jestem usprawiedliwiona :multi: Hmmm, nie wiem czy się przyznać, ale ja o tej wędlinie usłyszałam gdzie srok temu :oops: Quote
kinga Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 karina1002 napisał(a):Hmmm, nie wiem czy się przyznać, ale ja o tej wędlinie usłyszałam gdzie srok temu :oops: no nie wiem, czy się przyznać :shake: a Ty jesteś tutejsza, tzn., patrząc ode mnie - TAMtejsza? ...czy napływowa? Quote
karina1002 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 kinga napisał(a):no nie wiem, czy się przyznać :shake: a Ty jesteś tutejsza, tzn., patrząc ode mnie - TAMtejsza? ...czy napływowa? Jak w mordę tutejsza. Konkretnie, urodzona 15 km od granicy wschodniej, to jak najbardziej tutejsza :p . Quote
PaulinaT Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Napływowa jest za to Pytia na bank - i kindziuk lubi :evil_lol: nawet jak nazwy nie zna :diabloti: Quote
samoglow Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 u nas w 3miescie tez jest kindziuk, brdzo drogi, a troche tanszy w sklepach Biedronka. Quote
karina1002 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Cioteczki, wyobraźcie sobie, że chrumkająca Pytia umie robić siad na pokazaną rękę, a od kilku dni nawet leżeć (też na komendę ręczną) :multi: . Tak więc głuche psy też da się czegos nauczyć :evil_lol: . Sępic umie od dawna bez nauki :eviltong: Quote
kinga Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 [quote name='karina1002']Cioteczki, wyobraźcie sobie, że chrumkająca Pytia umie robić siad na pokazaną rękę, a od kilku dni nawet leżeć (też na komendę ręczną) :multi: . Tak więc głuche psy też da się czegos nauczyć :evil_lol: . Sępic umie od dawna bez nauki :eviltong: genialna jest ta Pytia :loveu: - zawsze zawszutko to powtarzam :lol: - ale ona umie to z przeszłości, czy założyłaś jej Uniwersytet Trzeciego Wieku? Quote
karina1002 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 [quote name='kinga']genialna jest ta Pytia :loveu: - zawsze zawszutko to powtarzam :lol: - ale ona umie to z przeszłości, czy założyłaś jej Uniwersytet Trzeciego Wieku? Oczywiście, że to dzięki Uniwerystetowi Trzeciego Wieku :eviltong: . Jeżeli nawet cos umiała i dopiero teraz zdecydowała pokazać, że umie, to mówi się trudno. Uznaję, że to MOJA zasługa :loveu: . Quote
kinga Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 a ona jest głucha - głucha, czy głucha wybiórczo, w zależności od potrzeb? Quote
karina1002 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 [quote name='kinga']a ona jest głucha - głucha, czy głucha wybiórczo, w zależności od potrzeb? Przyznam szczerze, że nie wiem sama do końca, ale chyba głucha-głucha. Chyba, że ktos mi wytłumaczy takie sytuacje: 1. Pytia śpi. Ktoś do nas pzreszedł i nacisnął na dzwonek. Dzwonek jest taki, że umarłego by postawił. A Pytia ....... śpi na całego. Po 5 minutach się przebudziła, zobaczyła że są goście, to ich obszczekała :evil_lol: . 2. Pytia śpi na łóżku. Wypuszczamy Jonatana na siku (on ostatnio nic nie robi tylko sika), więc leci też Marley. Otwieramy drzwi, wypuszczamy psy a po minucie stoi Pytia i też wychodzi. Słyszała czy poczuła powiew wiatru?? Węch ma chyba baardzo dobry. 3. Pytia sobie ucieka. Nie ma szans na odwołanie. Można się wydzierać wniebogłosy i nic. Po jakimś czasie sama wraca. Pytia nie ma nawyku patrzenia na nas. Dopiero od niedawna tak se pomyślałam, żeby ją nagradzać za to że patrzy na mnie. Jak zerknie - smakołyk. Musi się zorientować, że Pan/Pani daje smakołyki i musi wyrobic nawyk ciągłego szukania wzrokiem Pańci. Na razie z tym róznie bywa, bo jak walnie nosem po ziemi, to nie ma szans zeby odwrócić jej uwagę. Trzeba podejść, szturchnąć w bok i wtedy może się odwróci ale niekoniecznie :) Ale dziś rano jak zobaczyła samochód, poleciała oczywiście za nim, ja za nią (niby ona ma spondylozę ale jek wyrwie to szans nie mam, żeby ją dogonić. Całe szczęście, że się szybko męczy :)), i zazwyczaj leciała droga aż do sąsiadów, a dziś w połowie naszej działki odpuściła, odwróciła się, przybiegła do mnie, no i oczywiście dostała smakołyk :evil_lol: . Więc może jakoś się uda ją choć w części zmotywawać do nieuciekania :evil_lol: Quote
kinga Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 [quote name='karina1002']Oczywiście, że to dzięki Uniwerystetowi Trzeciego Wieku :eviltong: . Jeżeli nawet cos umiała i dopiero teraz zdecydowała pokazać, że umie, to mówi się trudno. Uznaję, że to MOJA zasługa :loveu: . Boze jakaś Ty mądra :-o ... u mnie w domu - to już pomijając psy :placz: - nawet jak kot zobaczy, że go wołam i chcę złapać - to dostaje głupawki i :scared: :placz: :placz: :placz: Quote
karina1002 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 kinga napisał(a):Boze jakaś Ty mądra :-o ... u mnie w domu - to już pomijając psy :placz: - nawet jak kot zobaczy, że go wołam i chcę złapać - to dostaje głupawki i :scared: :placz: :placz: :placz: Nie martw się, Marley nadrabia za wszystkie moje zwierzęta w domu. Jak go wołamy, to podbiega, chwyta jakiś but w paszczę, od razu ucieka i udaje, że nie wie o co chodzi:mad: . A inteligentna bestia jest.... okropnie. W piątek wzięłam butelki z woda podlać kwiatki. Marley popatrzył na mnie i poszedł do sypialni. Za chwilę wraca ........ z taka samą butelką w paszczy :p . Quote
kinga Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 karina1002 napisał(a): W piątek wzięłam butelki z woda podlać kwiatki. Marley popatrzył na mnie i poszedł do sypialni. Za chwilę wraca ........ z taka samą butelką w paszczy :p . pies ogrodnika :p Quote
Kasie Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Ja właśni epróbuje gdzieś upchnąć Lincolna na jakies małe szkolenie. CZytam Karino o Twoich poczynaniach i tak sobie pomyślałam, że warto by był zdobyć Twój adres... Paczuszki teraz po Polsce chodzą, dlaczego do Ciebie ni emiałaby dojść biało-ruda? Nie mam zbyt dużych wymagań: zostań, nie rusz, siad, lezeć, wyjdź, nie ciągnij, wróć. Podobno to mądry pies, może tak z 2 tygodnie Ci wystarczy? A tak poważnie to mama wyjeżdża do sanatorium no i ja nie wiem jak ja z tymi psami bez niej opanuję wiec każde 2 tygodnie wywczasów dla któregokolwiek to zbawienie... Quote
samoglow Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 juz myslalam, ze podniosl noge....i tez podlal:evil_lol: karina1002 napisał(a):Nie martw się, Marley nadrabia za wszystkie moje zwierzęta w domu. Jak go wołamy, to podbiega, chwyta jakiś but w paszczę, od razu ucieka i udaje, że nie wie o co chodzi:mad: . A inteligentna bestia jest.... okropnie. W piątek wzięłam butelki z woda podlać kwiatki. Marley popatrzył na mnie i poszedł do sypialni. Za chwilę wraca ........ z taka samą butelką w paszczy :p . Quote
karina1002 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 [quote name='samoglow']juz myslalam, ze podniosl noge....i tez podlal:evil_lol: Tak to on podlewa opony samochodowe :evil_lol: Kasie, chcesz mi podrzucic psy na dwa tygodnie :crazyeye: ????? Quote
karina1002 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 taaaaa, możesz, ale musisz kupić obok jakiś dom Robertowi albo mi. Jak Ci wygodniej :) ps. Kiedy Ci oddadzą podpis ?? :) Quote
kinga Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 karina1002 napisał(a): A inteligentna bestia jest.... okropnie. W piątek wzięłam butelki z woda podlać kwiatki. Marley popatrzył na mnie i poszedł do sypialni. Za chwilę wraca ........ z taka samą butelką w paszczy :p . wiesz co, Karina, tak sobie pomyślałam. bo mi wszystkie kwiatki w donicach na parapetach uschły. wypożycz mi Marleya na jakiś okres - moze na ten, w którym będziesz do łba wkładała Lincolnowi podstawowe komendy. Marley zatroszczy się o moje kwiatki, bo jakoś nie mam czasu ich podlewać :oops: - i stały się nie wiem czemu badylami :crazyeye: - i mam teraz okna przyozdobione czymś dziwnym :razz: ...a potem, odwożac Kasi Mądrego Lincolna - po drodze odbierzesz Marleya - bo ze go odbierzesz, a raczej Robert, to jestem pewna :evil_lol: ...to co - dogadamy sie? Quote
karina1002 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 no dobra, to trochę zdjęć: na początek kilka Jonatanowych z obozu pracy :evil_lol: : Po obozie Jonatan dostał alergii na twarzy i wygląda teraz jak chiński grzywacz :p : Kołnierz nie przeszkadza w sępieniu i żebraniu : Quote
karina1002 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Już dużo lepiej, przede wszystkim bez kołnierza: Quote
karina1002 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 A oto właścicielka wątku: I chrumkająca Pytia: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.