samoglow Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 truskawki to z szypulkami? rany, to moze ja swojego mix PON-a zle karmie? Musze mu znalezc jakis warzywniak...:evil_lol: A tak powazniej czy Wasze psy pozeraja trawe? Quote
karina1002 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 pożerają :) ale nie non stop. Tak jakoś mają swoje okresy, kiedy pożerają. Teraz na przykład Marley ma etap wcinania trawy, Pytia nie rusza. Quote
PaulinaT Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 No ja to mam kozy, sztuk 3. Wszystkie żrą trawe na wyścigi, a najchętniej wtedy kiedy idziemy na spacer szybki bo gdzies się spieszę - ooo to wtedy najsmaczniejsza trawa rośnie :diabloti: Quote
samoglow Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 to swoim kotom sadza specjalna "kocia trawe" w donicach, zeby sobie futrzaki skubaly. Moze jest gdzies specjalna "psia trawa":cool3: Quote
swan Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 to jako ogrodnik się wtrącę :cool3: koty uwielbiają kocimiętkę, z angielska 'catmint' , a nazwa stąd, że koty uwielbiają ją wąchać, jeść i tarzać się w niej mam już duże kępy, więc są bezpieczne, ale moja mama najpierw miała malutkie kępuszki i jak dorwały się do niej Jej własne koty plus stado okolicznych kotów, to nie wszystkie roślinki przeżyły :razz: a psy to są ogromni pomocnicy w ogródkowych porządkach wiele razy podpatrywałam, co takiego wcinają moje czarnule i ZAWSZE jest to perz:loveu: czyli znienawidzone trudne do zwalczenia chwaścicho parę razy już miałam gonić od rabat, bo stoi taka "kobyła" nad moimi kwiatkami i żuje, a jak podeszłam bliżej, to się okazywało, że spomiędzy kwiatów wystaje parę ździebełek perzu i to właśnie moje czworonogi wcinały:crazyeye: a poza tym PaulinaT wie, ile u nas naokoło hektarów trawy i psice nie wcinają ani życicy, ani wiechliny, ani kostrzewy, czyli traw wchodzących w skład mieszanki trawnikowej skrupulatnie wybierają PERZ:p Quote
PaulinaT Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 [quote name='swan']skrupulatnie wybierają PERZ:p no proszę jakie mądre psice-ogrodniczki :p a w ogóle to niech ktos mnie stuknie w głowę - cały tydzień na dogo siedze zamiast rabotać... :oops: Quote
Kasie Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 swan, a mogę pożyczyć Twoje piesy? U mnie duuuuży ogród. Proszę... Camara też będzie chętna więc najpierw oporządzą mój a później jej, ok? Obiecuję solennie że nie będzie tak jak z kotem Pawlaka w Sami swoi. Futerka oddam Ci całe i żywe. Quote
karina1002 Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 swan napisał(a):skrupulatnie wybierają PERZ:p To ja mam tyle perzu na skalniaku ??:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Matko kochana, załamałaś mnie :cool3: Quote
swan Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 moja uwaga o pożeraczach perzu była ogólna :p to znaczy Wasze czworonogi też wcinają perz:razz: karina, nie wiem, co masz na skalniaku :evil_lol: ale przypatrz się dobrze z tego co wet mówił, psy wcinają trawę, żeby oczyścić żołądek, pomaga przy zwracaniu itp perz jest twardszy niż inne trawska idealnie spełnia zadanie mój Porter też wcinał perz, Marko i Polo też wcinali perz, inne obce psy jak podglądałam z ciekawością też wcinały perz więc się dobrze przypatrzcie, bo wygląda na to, że macie niewykorzystaną siłę roboczą we własnym obejściu :lol: Quote
karina1002 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 No tak, nikt przez dwa tygodnie Pytii nie odwiedził :mad: . No ładnie. Drogie koleżanki, prosze się poprawić :eviltong: . Więc wróciłam z pracowitego urlopu z psem Jonatanem. Pytię zastałam w takim samym stanie, tylko troszke ze zmienioną szatą. Linieje nam panna od trzech tygodni i wiecie co, blondynką to ona nie jest i raczej nie będzie. W ogóle mam wrażenie, że pojawiają się się szare włosy i dochodzę do wniosku, że jeszcze dwie zmiany sierści i zamiast brązowego husky-ego będę miała owczarka niemieckiego :eviltong: Quote
PaulinaT Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Witaj Karina :lol: A tak mi cos ostatnio pytiowych historyjek brakowało... Jakiego huskiego?? :mdleje: jakiego owczarka :mdleje: ile ty masz teraz psów?? :shock: Quote
karina1002 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Oj, Pualina, Pytia to husky :evil_lol: (sierśc ma huskiego) ale jeszcze trochę i sie przemieni w owczarka :) Quote
karina1002 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Cioteczki, macie może u siebie klatki kennelowe?? Chce kupić Jonatanowi i nie wiem jaki rozmiar. Quote
kinga Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 karina1002 napisał(a):No tak, nikt przez dwa tygodnie Pytii nie odwiedził :mad: . No ładnie. Drogie koleżanki, prosze się poprawić :eviltong: . :eviltong: kochana. durne podbijanie wątków jest niezbędne w przypadku psów w potrzebie, z nikłą nadzieją, że ktoś miłosierny wypatrzy podbite wątki i poprzez (durną) paplaninę wypatrzy sobie psa w potrzebie ja tam o Pytii myślałam, nawet często, ale co by mi z tego przyszło, gdybym nawet na wątku sie zastanawiała, co u Pytii... no przecież twój mąż nie jest aż takim świrem, zeby pod twoją nieobecność pisywać relacje z życia wszystkich ogonów, które mu w dobrotliwie zostawiłaś :roll: ale teraz to pisz-pisz-pisz :lol: a my będziemy ach! czytać i czytać :multi: Quote
Kasie Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 kinga napisał(a):...durne podbijanie wątków jest niezbędne w przypadku psów w potrzebie, z nikłą nadzieją, że ktoś miłosierny wypatrzy podbite wątki i poprzez (durną) paplaninę wypatrzy sobie psa w potrzebie ... A ja już wielokrotnie się zastanawiałam jak ten Lincoln do mnie trafił... Quote
karina1002 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Kasie napisał(a):A ja już wielokrotnie się zastanawiałam jak ten Lincoln do mnie trafił... O Pytii nie wspomnę. :p Quote
kinga Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 [quote name='Kasie']A ja już wielokrotnie się zastanawiałam jak ten Lincoln do mnie trafił... Kasiu droga czyżby amnezja? :p - zadzwoniłaś do mnie, zeby Ci przywieźć Lincolna - i żeby mu przekazać, że dom na niego czeka natomiast Karina przysłała mi PW, gdzie było coś o tym, ze się zakochała w Pytii :siara: :niewiem: a co było wcześniej ... - jakie były Wasze inspiracje, moje ulubione koleżanki :eviltong: , tego nie wiem... :niewiem: Quote
Kasie Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 No to się Karina dowiedziałyśmy :evil_lol: Dopraszałyśmy się o zbójów. Nie wiem jak Ty ale ja nie żałuję, Lincolna bym na pewno nie wymieniła ;) Quote
PaulinaT Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 No i proszę - Pyta to 3 w 1. Husky, owczarek i... Pytia :p No i widzisz jakie to ekonomiczne - ja muszę mieć 3 psy a Tobie wystarczy 1. Quote
karina1002 Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Pytia to pewnie 10 w 1. Nowa odsłona Pytii: chrumkająca krowa :evil_lol: . W tamtym tygodniu facet skosił nam łąki, bo już wszystko zarosło. Więc lezy sobie teraz ta trawa i powiedzmy, że schcnie. Co robi Pytia?????: Chodzi po tym sianie z pyskiem przy ziemi, chrumka niemiłosiernie i coś wyjada. Udało mi się zaobserwować, że jest to trawa. Ale dlaczego ona wyjada skoszoną trawę ??? :-o Nie może wyjadać rosnącej ??? Nie musiałabym prosić sąsiada o koszenie...... Quote
samoglow Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 dawno, dawno temu byl sobie taki dowcip o Zw. Radzieckim, jak to tacy biedni chlopi skarzyli sie I sekretarzowi, ze u nich taki glod, ze siano jedza. No i sekretarz ich skrytykowal za...niegospodarnosc! Jak to, powiedzial. Teraz jest lato, niech trawe jedza, a siano zostawia na zime! Tak wiec mysle, ze Pytia jest gospodarna, zostawia siano na zimne....:evil_lol: A Hipis tez wcina trawe, ale nie pochrumkuje:shake: i nie bodzie :evil_lol: Quote
karina1002 Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Całe szczęście, Pytia jeszcze też nie bodzie. Ale kto wie, kto wie. Za to wczoraj mało nie pożarła 20 dkg kindziuka (40 zł za kg !!!!!). Ledwo położyłam reklamówki z zakupami w kuchni na podłodze, to Pytia z prędkością światła już miała pysk w reklamówce i w paszczy wędlinę. Obślinioną, całe szczęście że zpakowaną wędlinę, wyrwałam jej z pyska :p. A dla informacji ogólnej: u nas na łsi był chyba przymrozek !!!!!! :-o Łąka była cała biała, szyby na samochodach do skrobania, na spacerze o 6 zmarzłam w ręce i głowę !!! Czyżby już była jesień ???? Quote
PaulinaT Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Co to jest kindziuk? Wędlina, to już wiem - ale co konkretnie?? Quote
karina1002 Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 PaulinaT napisał(a):Co to jest kindziuk? Wędlina, to już wiem - ale co konkretnie?? Taka droga, dobra wędlina :p . W sumie sama nie wiem jak jest robiona. Wygląda jak kiełbasa o średnicy 8 cm, smakowo lekko surowa, dobrze przyprawiona. Coś pomiędzy salami, suszoną krakowską. Nie pompowana wodą. Jest od niedawna (tj gdzies od roku) na rynku i nawet były reklamy w telewizji z ta kiełbasą. Na początku tylko jedna firma ją robiła, ale teraz jest producentów więcej, choć smakowa najlepszą robi jednak ta pierwsza. Quote
PaulinaT Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Hyhy opisałaś nad wyraz dokłądnie :evil_lol: Aha - czyli to nie jest wasz regionalny smakołyk? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.