Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no i kilka zdjęć naszej suni:

Z kostką zieloną, szukająca miejsca gdzie mogłaby ją zjeść. Przez 10 minut chodziła po domu, ślina jej z pyska leciała i nie mogła się odnaleźć. Próbowała na kanapie, ale to już przesada jeść na kanapie :)



Tu sobie leży na fotelu (kanapa za duża :eviltong: )


I z największym wrogiem - kotką Irą, która ma wszystko gdzieś i nie patrzy czy ktoś ją lubi czy nie. Ona lubi wszystkich:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Karina - suka jak ta lala :loveu:

dawaj więcej fotek, bom ciekawa strasznie :p

a swoją drogą drogie koleżanki - to nad tym kojcem zadumałam się smętnie :-(
bo ja mam działkę co prawda sporą - nie tak jak swan i Karina - bo one to już przeginają z wielkościami :evil_lol: - ale o strasznie głupim kształcie - czyli długą i wąską - a dom jest gdzies w połowie
a jak tak patrzę na te kojce, to dochodzę do wniosku - z całym szacunkiem - że nie są one najbardziej reprezentacyjnym elementem ogrodu :shake:

a u mnie kojca nie da się po prostu zbudować gdzieś z boku - bo boki ściśnięte :razz: - no i jak mi takie cudo z zasiekami, budą, wydeptaną trawą i jeszcze jakimś wielkim psem w środku stanie w centralnym punkcie działki... to na samą myśl aż płakać mi się chce :placz:

Posted

Kinga, kojec może być ładny,tylko na ładny mnie nie było stać :oops:

widziałaś, w jakim kojcu na początku mieszkał Serwo u Irmy?

mocna nierdzewna siatka, słupki pomalować na ładny zielony kolorek, furtkę też, budy odpicować, Serwo w środku miał jeszcze jakieś drzewka i płotki , jakieś choinki chyba, no i gituś

u mnie kojec niestety stoi w piaszczystym miejscu szkółki gdzie już nawadnianie nie sięga, więc i naokoło i w środku trawa specjalnie nie chce rosnąć

Nie miałam czasu ani finansów na dopieszczenie , ale kojec super może wyglądać

sama zobacz



Posted

Piekne to kojce nie są w ogóle. Możesz pokombinować z siatką systemową (piękną acz drogą :)), gdzieś walnąć coś z drewna i jakieś krzaczki, pnącza posadzić. Ale jak będziesz miała kopacza i skakacza, to jeszcze siatkę na dach musisz dać i wtedy to w ogóle to kitu.

tu sa kojce gotowce z watku czarodziejki:

http://www.kojce.schron.pl/new/index.htm

http://images.google.pl/imgres?imgur...%3Dpl%26sa%3DN

Czarodziejka buduje sama, ale wychodzi na to, że cenowo jest nawet drożej. Jeżeli chcesz robić porządny, nie taki jak mój - leśny zagajnik :)

A tu jest takie ładne zdjęcie:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32225&page=77

Posted

Witajcie drogie Panie,aż mnie korciło aby napisac o naszym kojcu (Swan wykorzystam jeszcze pomysł z gotowym zbrojeniem). U nas od 2 tygodni ekipa budowlana nie robi nic przy domu tylko tworzy kojec, a wyszedł okazały. Oczywiście wszystkie zabezpieczenia, ponieważ wiedzieliśmy,że nasz Lordzio to skoczek, więc podmurówka,siatka,na górze też, w środku wmurowane słupy podtrzymujące konstrukcję, wysokośc kojca 2,10m,bramka spawana,kłódka. Niestety Panowie nie zalali siatki w beton,a pręty zbrojenia przyspawane okazały się :eviltong:.....I przyjechał nasz król. Rozłożenie boksu na elementy pierwsze zajęło mu 8min.:evil_lol:. Jeżeli jesteśmy przy domu jest ok. Po zamknięciu drzwi w samochodzie pies jest już przy nas. Chrupie siatkę szybciej niż karmę, a łapkami wywija lepiej niż niejedna hafciarka szydełkiem:crazyeye:Rozplata siatkę!

Posted

możesz też sobie urządzic przytulna samotnię:eviltong:
no... chyba że sama będziesz probowała z niej uciekać:evil_lol:

pięknie:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

to jednak zastanawiające, czemu zawsze te diabły
ucieczke z kojca stawiaja sobie za punkt honoru:roll:
bo chyba żadnemu z nich, kiedy zostaje sam w domu,
nie przyjdzie do głowy wyskoczyc oknem:roll::shake:

Posted

Angelika8 napisał(a):
Witajcie drogie Panie,aż mnie korciło aby napisac o naszym kojcu (Swan wykorzystam jeszcze pomysł z gotowym zbrojeniem). U nas od 2 tygodni ekipa budowlana nie robi nic przy domu tylko tworzy kojec, a wyszedł okazały. Oczywiście wszystkie zabezpieczenia, ponieważ wiedzieliśmy,że nasz Lordzio to skoczek, więc podmurówka,siatka,na górze też, w środku wmurowane słupy podtrzymujące konstrukcję, wysokośc kojca 2,10m,bramka spawana,kłódka. Niestety Panowie nie zalali siatki w beton,a pręty zbrojenia przyspawane okazały się :eviltong:.....I przyjechał nasz król. Rozłożenie boksu na elementy pierwsze zajęło mu 8min.:evil_lol:. Jeżeli jesteśmy przy domu jest ok. Po zamknięciu drzwi w samochodzie pies jest już przy nas. Chrupie siatkę szybciej niż karmę, a łapkami wywija lepiej niż niejedna hafciarka szydełkiem:crazyeye:Rozplata siatkę!


o rany :crazyeye: :mdleje:
Angelika, i co Wy robicie z uciekającym Lordem? znaczy się po zamknięciu drzwi w samochodzie? :crazyeye:

Posted

Kinga... WRACAMY. Przy nas jest złoty. Szczęście,że on uciaka do nas a nie w plener ;). Na razie mamy ustalone dyżury (np. ja wczoraj z najmłodszym siedziałam z Lordziem od 11.oo do 18.oo). :lol: Potem zmiana ...

Posted

Najświeższe wiadomości z domu (ja jestem w pracy):
w domu remont, wstawiają właśnie drzwi, kują kawałek ściany, pytam Roberta co robi Pytia, a on na to:
"śpi w domu, nic ją nie rusza, chrapie na maksa" :evil_lol:

Posted

No i najświeższe wiadomości z lecznicy: są wyniki wymazu z ucha. Niestety ma pałeczki ropy błękitnej :crazyeye: - ponoć okropne bakterie, które się leczy bardzo cięzko, bo jak się zaleczy, to są nawroty i może to trochę potrwać zanim się wyleczy. Dlatego do tej pory to się tak leczyło, że niby lepiej ale nie lepiej.

Ale nazwa ładna :p

Posted

karina1002 napisał(a):


Ale nazwa ładna :p


nazwa piękna :loveu:
mnie sie to skojarzyło z błękitnymi lagunami i koralowcami :lol:

...pewnie dlatego, ze zbliża sie dłuigi weekend :roll: - i wszyscy wyjeżdżają wszędzie...

  • 2 weeks later...
Posted

he he
była zdziwiona, że tak często Pańciostwo jest w domu i nie daje się wyspać :p .

Weekend minął ciekawie, bo przez 4 dni była u nas koleżanka Brita. Więc patrzyliśmy co to będzie, bo Brita, to taka trochę szczekliwa i warcząca. Ale Brita i Pytia się dogadały, Jonatan tylko obrywał warki :evil_lol: .
Po 4 dniach nastał spokój, 2 maja można się było wyspać, bo my też pracowaliśmy.

3 maja Pytia była prawie cały dzień na podwórku. Niestety albo w kojcu albo na sznurku, bo ona taka biegająca za wszystkim co jedzie bądź idzie :lol:. Ale nie było po niej widać, zeby była tym zmartwiona. Cały dzień leżała na słoneczku - cień jest do bani :). W końcu ją zabrałam do domu, bo by się jeszcze przegrzała, do obroży dotknąć nie mogłam - taka była gorąca.
Jesli chodzi o kojec, to jest też do bani :), bo jak się jej znudziło, to sobie po prostu wyszła pod siatką :-o. Lepszy jest długi sznurek :evil_lol: .

Więc długi weekend był dość ciekawy i nie było kiedy się wyspać :evil_lol: . Dopiero wczoraj sobie psiaki pospały, bo my byliśmy na wyjeździe komunijnym :).

Z medycznych aktualności: cały czas dostaje maść do uszu i łyka całą garść tabletek wątrobowych trzy razy dziennie.

Od wczoraj baaardzo kiepsko je. Nie wiem o co chodzi. Moze kręgosłup jej daje się we znaki po tym weekendzie pracowitym :p , bo i nie spała, i sobie dreptała troszkę a leków przeciwbólowych na razie nie daję. Kupiłam już kurczaczka i coś dziś ugotuję.

Może też zabiorę dziś do weterynarza, bo jadę z Irą na zdjęcie szwów, niech obejrzą uszy i babskie sprawy (bo leków już nie dostaje).

Zdjęcia w najbliższej przyszłości :).

Posted

I okazuje się, że chrupki są beee, ale ryż z kurczaczkiem i warzywami jak najbardziej, jak najbardziej.

Pożarła wczoraj miskę, dziś rano miskę (rano zazwyczaj jadła pięć chrupek :)), więc chyba chrupki jej nie pasują:placz: . A mi się tak nie chce gotować :placz: .

Posted

[quote name='karina1002']I okazuje się, że chrupki są beee, ale ryż z kurczaczkiem i warzywami jak najbardziej, jak najbardziej.

Pożarła wczoraj miskę, dziś rano miskę (rano zazwyczaj jadła pięć chrupek :)), więc chyba chrupki jej nie pasują:placz: . A mi się tak nie chce gotować :placz: .

ale będziesz musiała, kochana
będziesz musiała... :diabloti:

- bo inaczej suka ci zejdzie z tego świata z głodu :niewiem:

:diabloti: :diabloti: :diabloti:

Posted

[quote name='kinga']ale będziesz musiała, kochana
będziesz musiała... :diabloti:



Nieeeeee, tylko nie to!! :placz:
Ja nie umiem gotować, nie wiem ile mam czego wrzucać, żeby było dobrze. Naczytałam się jak głupia o proporcjach i już nic nie wiem, czy to na sucho czy po gotowaniu. Ile dawać na jaką wagę?? Jonatan zje każdą ilość :p .

Może można kupić gotowe, domowe żarcie dla psów ?? :evil_lol: Najlepiej mrożone - na miesiąc :evil_lol: .

Nic to, pożyjemy, zobaczymy.

Posted

wiem po co chcesz gotowac, Karinko, skoro sama piszesz, ze Twoja sunia zjada miski.:crazyeye: .lepiej juz miec nie mozesz, tylko kupuj jednorazowe....:evil_lol: [quote name='karina1002']I okazuje się, że chrupki są beee, ale ryż z kurczaczkiem i warzywami jak najbardziej, jak najbardziej.

Pożarła wczoraj miskę, dziś rano miskę (rano zazwyczaj jadła pięć chrupek :)), więc chyba chrupki jej nie pasują:placz: . A mi się tak nie chce gotować :placz: .

Posted

[quote name='samoglow']wiem po co chcesz gotowac, Karinko, skoro sama piszesz, ze Twoja sunia zjada miski.:crazyeye: .lepiej juz miec nie mozesz, tylko kupuj jednorazowe....:evil_lol:

:roflt: :roflt: :roflt:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...