karina1002 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 [quote name='kinga']ponieważ wizja Tajgi w kojcu przez 2 tygodnie jakoś niespecjalnie mnie porwała - mój podły maż, widząc zero zainteresowania z mojej strony, rzucił gośno i wyraźnie : A msz to nagrane?? :evil_lol: Quote
kinga Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 karina1002 napisał(a):A msz to nagrane?? :evil_lol: nie, nie :shake: - bo ja zachowałam kamienną twarz i ZERO zainteresowania, ba! byłam wręcz znudzona wizją kolejnego psa , przechowywanego awaryjnie w kojcu :sleeping: - metody wypracowane latami :p :diabloti: Quote
karina1002 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Oj, to pisz, pisz swoje doświadczenia, bo jakoś tak patrzę, że ci nasi mężowie to jak bracia :evil_lol: . Gadają tak samo :evil_lol: . Quote
Kasie Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Brawo dziewczyny! Ale Kinga, nagrywaj! Z tych bocianów i dodatkowych kojców cos sie urodzi, zobaczycie. Ja już to czuję babską intuicją. ;) Quote
Kasie Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Karina, podziwiam za odwagę: na topicu czytanym przez Camare sie przyznajesz że chcesz mieć podhalana :razz: To tak jakbyś już go miała. Camara Ci nawet ekipe podrzuci do wzmocnienia zasieków kojcowych. Quote
samoglow Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Forest, Forest, Forest...!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
kinga Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Kasie napisał(a):Karina, podziwiam za odwagę: na topicu czytanym przez Camare sie przyznajesz że chcesz mieć podhalana :razz: To tak jakbyś już go miała. Camara Ci nawet ekipe podrzuci do wzmocnienia zasieków kojcowych. :roflt: :roflt: :roflt: ja to już nawet nie mogę z Camarą porozmawiać o wiosennych pracach w ogródku, poradzić się co do aranżacji, roślinek... :shake: bo od razu ona odpytuje mnie z tych 19 kojców dla 19 podhalanów, co je kiedyś niefrasobliwie miałam zbudować :placz: Quote
karina1002 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Kasie napisał(a):Karina, podziwiam za odwagę: na topicu czytanym przez Camare sie przyznajesz że chcesz mieć podhalana :razz: To tak jakbyś już go miała. Camara Ci nawet ekipe podrzuci do wzmocnienia zasieków kojcowych. Tak se pomyslałam później, że to nie był dobry pomysł z tym podhalanem..... Quote
karina1002 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 samoglow napisał(a):Forest, Forest, Forest...!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: kurcze, nie jestem w temacie, czyżby domek ?? eeee, nic nie ma w wątku. O co chodzi?? Quote
kinga Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 samoglow sugeruje, ze ten kojec to dla Foresta :cool3: ...nie da się, nie dogadają sie z moim Liptonem :shake: a zresztą ostatnio I Drachma zrobiła się zgryźliwa - goscił u nas brat mojej Tajgi, psiak, który odsiedział w schronie pierwsze 4 lata swojego życia. Lipton był zamknięty Tajga, która miała sie z nim bawić - olała go :oops: natomiast Drachma cały czas darła mordę :placz: takie mam chamskie towarzystwo :niewiem: Quote
karina1002 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 kinga napisał(a):samoglow sugeruje, ze ten kojec to dla Foresta :cool3: ...nie da się, nie dogadają sie z moim Liptonem :shake: a zresztą ostatnio I Drachma zrobiła się zgryźliwa - goscił u nas brat mojej Tajgi, psiak, który odsiedział w schronie pierwsze 4 lata swojego życia. Lipton był zamknięty Tajga, która miała sie z nim bawić - olała go :oops: natomiast Drachma cały czas darła mordę :placz: takie mam chamskie towarzystwo :niewiem: eee samoglow, mało z radości z krzesła nie spadłam. A tu tylko takie sugestie :). Fajny ten Forest. Quote
kinga Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 karina1002 napisał(a): :). Fajny ten Forest. Karina - idziemy na układ :lol: ( pod nieobecność Camary) zamiast nie-wiadomo-jakiego podhalana przysyłam Ci Foresta - psa-do-rany-przyłóż :lol: a Ty sie oczywiście zgadzasz, prawda? :loveu: :loveu: :loveu: Quote
karina1002 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 kinga napisał(a):Karina - idziemy na układ :lol: ( pod nieobecność Camary) zamiast nie-wiadomo-jakiego podhalana przysyłam Ci Foresta - psa-do-rany-przyłóż :lol: a Ty sie oczywiście zgadzasz, prawda? :loveu: :loveu: :loveu: No tak. Ja wiedziałam, że tak będzie. :p Oczywiście, że się zgadzam - ale za lat kilka, jak wygram milion i założę swoje schronisko :) Quote
kinga Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 [quote name='karina1002']No tak. Ja wiedziałam, że tak będzie. :p Oczywiście, że się zgadzam (...) :) o -o -o :lol: jak dla mnie - to nie musisz kończyć Karina :p ...czy ja Ci pisałam cokolwiek o przywiezieniu 200 psów z Koszalina :crazyeye: - ze im zaraz chcesz zakładać schronisko? :crazyeye: nieeee :lol: - kochana, ja tylko wspomniałam o jednym, niewielkim, przemiłym Foreście :lol: - nie zrozumiałyśmy się...:p Quote
karina1002 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 no tak, jakoś ta rozmowa idzie w złym kierunku :) jeszcze trochę i okaże się, ze zabiorę wszystkie psy ze wszystkich schronisk w Polsce :) A jesli chodzi o Foresta, to poczekam aż ktoś inny będzie bardzo szczęśliwy z powodu uratowania życia pieskowi :) Quote
kinga Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 swan koleżanko droga. czy Ty nadal z latarką szukasz tego kojca w szkółce, któremu miałaś zdjęcie zrobić i wkleić? :razz: Quote
swan Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 a żebyście koleżanko Kingo wiedziały :cool3: ;) zaraz po napisaniu tamtego posta poleciałam do szkółki, porobiłam fotki, nakopałam krzewów, pojechałam do klienta potem wróciłam, zjadłam, nakarmiłam swoje koty, nakarmiłam Darmę i Werę, zrobiłam z nimi obchód szkółki, nakarmiłam Lusię, nakarmiłam Agę i Korala, poszłam z nimi do drugiej szkółki zakręcić nawadnianie potem dowiozłam sobie trochę drewna do kotłowni i rozpaliłam w piecu potem włączyłam nawadnianie w ogrodzie poszłam na górę do kotów mojej mamy posprzątać im, dać wodę i jedzenie i chwilę z nimi posiedzieć potem wyłączyłam nawadnianie w ogordzie i właśnie jestem siedzę przy biurku a w łydki chłodzą mnie mokre nogawki dżinsów :shake: więc pozwolisz, że pójdę się szybciutko przebrać i potem powklejam moje zdjęcia poglądowe :cool3: :p Quote
swan Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 tutaj masz kojec w pełnej krasie, podmurówka solidna, słupki metalowe z demobilu, zastrzały wystarczyły tylko przy furtce. Pierwsza wersja ogrodzenia to była siatka powlekana. Ale ona nawet "psu na budę" się nie przydała.... Koral załatwił ją w parę minut.... Najpierw ją łataliśmy, wzmacnialiśmy na dole deskami i śrubami,żeby nie mógł jej Koral rozciągnąć,ale okazało się, że szybko się nauczył, że w którymkolwiek miejscu by nie pociągnał, udaje mu się taką siatkę "spruć" bez problemu. Kilka dni temu powiesiłam im banery na ogrodzeniu, żeby zapewnić im trochę cienia. Kojec zbudowaliśmy tak, żeby od południa i południowego zachodu ocieniały je drzewa. Ale upał był już paskudny, a na tych drzewach jeszcze nie ma liści..... tutaj z bliska widać zasieki, jakie zrobiliśmy, żeby Aga nie "przefrunęła" górą.... Do słupków przyspawane krótkie kątowniki, na tym rozpięta wąską siatka, taka jak na kurnik albo zagrodę na króliki. Cienka, lekka, a zapobiega przeskoczeniu. Koral uwielbia ją wykorzystywać do swoich akrobacji. Szczerze mówiąc, nie widziałam jeszcze takiego psa akrobaty! On się odbija od ziemi, odbija od pionowej siatki, robi w powietrzu obrót, wszystkimi czterema łapami odbija się od tej ukośnej siatki nad głową i ląduje na cztery łapy! A tutaj to co pozostało z zielonej powlekanej siatki.... nie polecam na ogrodzenie nawet dla średnio inteligentnego psa.... Szukaliśmy czegoś mocniejszego, a taniego. W markecie budowlanym kupiliśmy kraty, one są chyba wykorzystywane do zbrojenia betonu. Kupiliśmy najtańsze, z dużymi okami. Wymiar takiej kraty to ok 1x2,5 metra, jeśli dobrze pamiętam, jedna taka kosztowała ok 34 zł. Jak znasz wymiary, to do nich możesz dostosować rozstawę słupków i tylko drutem przywiązać kraty do słupków i ogrodzenie gotowe. Kraty są sztywne, więc nie dadzą się spruć, ani rozciągnąć, ani wypchnąć, są mocne, więc nie można ich przegryźć. Wierzcie mi, Koral, Aga i Lusia, wszystkie próbowały różnych sposobów, od kiedy kojec jest z tej kraty, żadne nie uciekło! A jakby co to kratę można odczepić i wykorzystać w innym miejscu. Tak naprawdę jedyny mankament to wygląd. Ta krata szybko rdzewieje, a nie mamy ani czasu ani kasy żeby bawić się w skrobanie jej i malowanie, więc jest jaka jest, ale spełnia swoje zadanie. i tutaj jeszcze jedna podpowiedź. Budy na zewnątrz kojca, tylko w siatce wycięliśmy dziury na wejście , no i skoblami przybiliśmy budy do siatki, żeby nie dało się przecisnąć szparą. Po pierwsze robi się więcej miejsca w kojcu. Po drugie, psy nie wskoczą na dach budy , co umożliwiłoby im ucieczkę górą przez płot. Zdaje się, że udało nam się wybudować niezłe więzienie, takie małe Alkatraz ;-) Ale metodą prób i błędów, po iluś gonitwach za Agą i za Koralem mamy efekt, że psy nie wyjdą bez naszej pomocy! Szczerze mówiąc przez dwa tygodnie sprawdzałam co godzinę, czy psy są jeszcze w kojcu. Jakoś nie mogłam uwierzyć, że udało nam się skonstruować coś, czego one nie mogą pokonać !... Quote
Camara Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 jakie zmyślne :-o :-o ale jak to ma być Alkatraz, to brakuje kolejnych zasieków wokół - takiego tunelu, gdzie maszerowali by strażnicy z... psami pilnującymi :p prawda, że nie przesadzam??? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: nie chcesz 19 podhalanów do tej roli?? bo Kinga nie chce :placz: Quote
swan Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 hehe:diabloti: Camara, na zdjęciu nie widać wszystkiego:diabloti: ten kojec stoi w półhektarowej szkółce ogrodzonej siatką leśną wys. 1,80. Ponieważ to Aga właśnie ją przeskakiwała, do każdego słupka też są przymocowane ukośne listewki, na nich rozciągnięte trzy druty. Taka tańsza wersja zasieków, a też zapobiega przeskakiwaniu:cool3: a w dolnej części ogrodzenia są pociągnięte od wewnątrz dwie nitki elektrycznego pastucha:diabloti: bo ani Koral ani Aga jakoś nie mogą przyjąć, że oka ogrodzenia nie służą do treningu w przeciskaniu się a jak próbowały, to im się udawało przecisnąć albo rozerwać siatkę :mad: więc już nie próbują A między ogrodzeniem kojca a szkółki chodzi kontrolnie bardzo zła pani (to ja:cool3: ) która nie lubi, jak psy uciekają :mad: a w nocy jak pani śpi, to między jednym ogrodzeniem a drugim spacerują trzy czujne złowrogie czarne koty na usługach pani :evil_lol: i też pilnują:diabloti: Quote
kinga Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 he he cudnie swan :lol: aż mi sie błogo zrobiło, jak to wszystko czytałam... :p piatka z plusem dla swan za funkcję strażnika obozowego :happy1: Quote
Camara Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 swan, zawiodłam sie na tobie :shake: kto to widział być tak przewidującą :crazyeye: i jeszcze biedne zwierzaki szczuć czarnymi kotami :shake: :eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
swan Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 a co w końcu kotom też się coś od życia należy :diabloti: :razz: Quote
karina1002 Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 ooo swan, to mój kojec jest dla inwalidów nieskaczących :): I nie strasz mnie, ja mam ponad 1 ha działki!! Przecież kredytu hipotecznego nie będę brała na budowę ogrodzenia !! U mnie wygląda to tak: Quote
kinga Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 Camara napisał(a):swan, zawiodłam sie na tobie :shake: i jeszcze biedne zwierzaki szczuć czarnymi kotami :shake: :eviltong: no i masz babo klops :placz: Camara poczytała o tych zasiekach , budkach wartowniczych, itd - i teraz cichcem, chyłkiem, po angielsku wycofuje sie z przysłania ci 19 podhalanów ...nie sprawdziłaś się jako dobry dom adopcyjny :shake: ...znowu mi będzie wtryniała te podhalany hurtem :mdleje: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.