karina1002 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Zapomniałam napisać, ze dwa czarne chłopaki w piątek szczeknęły i uciekły. Moze znalazły swego pana, bo dzwoniliśmy do Sołtysa czy nie słyszał, ze komuś zwiały. Wprawdze w to watpię ale może... Quote
Kasie Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Martwią mnie te psiaki biegające luzem. Wiem że takich jest bardzo wiele. Ale o tych konkretnie napisałaś, to nie są już anonimowe... Quote
karina1002 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Kasie, tez mnie martwią. Na p[rawdę nie wiem co robić. Póki nie ma ogrodzenia to nawet nie mam jak ich zatrzymac przy domu. No i jeszcze jest TZ, który powiedział ze schroniska z domu robił nie będzie. Ale w piatek już powiedzielismy sobie, że jak do poniedziałku wytrzymają, to w poniedziałek zawieziemy do weterynarzy i się nimi zajmiemy, ale własnie jak gadaliśmy to one pobiegły. Quote
kinga Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 karina1002 napisał(a):Kasie, tez mnie martwią. No i jeszcze jest TZ, który powiedział ze schroniska z domu robił nie będzie.. o kurcze :crazyeye: no jakbym dosłownie słyszała teksty z mojego domu :crazyeye: ... ze też ci faceci dochodzą wszyscy do takich samych, nudnych wniosków...:shake: Quote
Kasie Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Ale jak wrócą to przynajmniej je nakarmisz. A to już coś. Karina po prostu pomagasz jak tylko możesz. A moze ci faceci mają takie swoje anty-forum i na nim te zmowy snują? :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Anty-forum - to jest całkiem prawdopodobne :evil_lol: Kinga nie próbuj... ja sobie tak gadam tylko bo mnie zaden facet znikąd wyrzucał nie będzie :lol: Karina - robisz co możesz, dla tych piesów to już jest dużo! A na tych zdjęciach to są 3 beżowe czy mi się troi w oczach?? :razz: Quote
karina1002 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 PaulinaT napisał(a):A na tych zdjęciach to są 3 beżowe czy mi się troi w oczach?? :razz: Nie troi, nie troi, dobrze widzisz. To jest nasza kolezanka Brita. I tu ciekawostka: Pytia z Jonatanem nie chce się bawić ale z Britą szaleje!! Fakt, ze długo nie poszaleje, bo od razu widac, ze ją doopsko i nogi bolą, ale skacze, łazi za Britą. Nie wiem dlaczego Jonatan jest beee, może za duży?? Żebyście widziały jak śmiesznie wygląda, jak Jonatan idzie i oczywiście się zaczepi, nadepnie na Pytię. Zero reakcji. Mina u Pytii jest taka, jakby chciała powiedzieć: O MAtko, znowu na mnie nalazł :evil_lol: Niestety, wydaje nam się, ze Pytia jest troche przygłucha jak nie głucha całkiem. Nie wiem jak to sie sprawdza ale jak coś gruchnie obok, to nie ma reakcji w ogóle. Jak przejedzie traktor a ona nie zobaczy, to lezy i nic, jak zobaczy traktor, to leeeeci za nim..... a ja za nią wydzierając się wniebogłosy (oczywiście nic to nie pomaga). Dlatego przyczepiamy długą linkę, żeby można było nadepnąć, bo jak zobaczy kogoś, coś, to bieeeegnie i szczeeeeka i maaaaacha ogonem :). Jak chcemy, zeby z nami poszła i mówimy do niej, to nie reaguje, ale jak klepnę ręka w udo, to od razu wstaje i idzie. Taka z niej bystra baba jest:evil_lol: . I we czwartek zamierzamy pójść do weterynarza. Musimy ją zaszczepić ale nie mamy jak, bo cały czas ma cieczkę :crazyeye: I chocby dlatego, musimy pójść, bo to już 6 tydzień :mad: . A ja chce już ją ciachnąc i zrobić RTG bioder i tylnych łap bo mi się w ogóle nie podobają. Ale moze już cieczka przechodzi, bo przestała jeść :diabloti: tzn. je połowę tego co powinna czyli je tak samo jak na początku gdy do nas przyszła:). Quote
PaulinaT Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 karina1002 napisał(a):przestała jeść :diabloti: tzn. je połowę tego co powinna czyli je tak samo jak na początku gdy do nas przyszła:). :mdleje: cokolwiek to znaczy brzmi ciekawie :razz: Z ta głuchotą to moze być - skoro kompletnie nie reaguje na głosy, gwizdy tylko na klaskanie. Z moim Szarikiem jest podobnie. Quote
karina1002 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 PaulinaT napisał(a)::mdleje: cokolwiek to znaczy brzmi ciekawie :razz: Z ta głuchotą to moze być - skoro kompletnie nie reaguje na głosy, gwizdy tylko na klaskanie. Z moim Szarikiem jest podobnie. Bo to jest zadanie matematyczne: Ile dziennie je Pytia?? :evil_lol: Quote
Kasie Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Przepraszam ale jak pomyślałam: Jonatan ślepy, Pytia głucha, to: Prowadził głuchy ślepego: no i jak oni sie mają bawić? A zadanie proste: Pytia je dwa razy tyle co Jonatan :eviltong: Quote
PaulinaT Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 A ja tak nieśmiało zapytam - bo w temaicie Jonatana niezbyt jestem oblatana - on jest taki ślepy-ślepy?? Czyli że nic nie widzi?? Quote
karina1002 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 PaulinaT napisał(a):A ja tak nieśmiało zapytam - bo w temaicie Jonatana niezbyt jestem oblatana - on jest taki ślepy-ślepy?? Czyli że nic nie widzi?? Taki ślepy, ślepy, nie widzi nic. Z medycznego punktu widzenia, to ponoć nie ma wytworzonego dolnego oka czy jakoś tak. W każdym razie, ślepy z głuchą całkiem dobrze się dogadują :). Nie chcę się za dużo rozpisywać, bo jeszcze Kindze do głowy przyjdzie, że w ramach promocji, da mi dwa w cenie jednego :mad: , np. jakiegoś bez łapy :evil_lol: . Kasie, zła odpowiedź :evil_lol: Pytia na pewno nie je dwa razy tyle co Jonatan. I wypluj te słowa !! Ja sobie nie wyobrażam, że mozna jeść dwa razy tyle co Jonatan :diabloti: Quote
Kasie Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Jak sobie nie wyobrażasz to Ci podeślę Linkusia. Ten to potrafi wszystko. Jak już nie może to beka i je dalej. 5 litrowa miska cała zjedzona i rozgląda sie dalej. Hmm, nie często się mylę :oops: w matematyce. Może 1/2? Quote
karina1002 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Kasie napisał(a):Jak sobie nie wyobrażasz to Ci podeślę Linkusia. Ten to potrafi wszystko. Jak już nie może to beka i je dalej. 5 litrowa miska cała zjedzona i rozgląda sie dalej. Wiesz co, to ja może uwierzę na słowo. Sprawdzać nie muszę :) Wyrazy współczucia Tobie i mamie :evil_lol: i waszym kieszeniom :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Cie choroba - ona takie ślepy-ślepy :-o Ale jak widze radzi sobie znakomicie! Niesamowite! Ja mam psa głuchego, potrafię sobie doskonale wyobrazic, ze mam psa bez łapy - ale ślepego... nie sądziłam, że pies tak sobie może dawać rade... A co do tego jedzenia - moja mała szarpej (waży takie 20 kg) jak ugotuje im jedzonko a ona takie lubi najbardziej, potrafi wciągnąć michę wypełniona po brzegi (a michy mamy duże, nawet na właścicielach dużych psów takich jak berneczyki robi ich rozmiar wrażenie :razz: ), tyle co Abi 2.5 raza większa od niej :crazyeye: gdzie ona to mieści to ja nie wiem, ale brzuch dziwnie jej się po takim żarciu zaokrągla a żywotność spada poniżej zera :evil_lol: Quote
karina1002 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 PaulinaT napisał(a):Cie choroba - ona takie ślepy-ślepy :-o Ale jak widze radzi sobie znakomicie! Niesamowite! Ja mam psa głuchego, potrafię sobie doskonale wyobrazic, ze mam psa bez łapy - ale ślepego... nie sądziłam, że pies tak sobie może dawać rade... Nawet sobie nie wyobrażasz jak sobie radzi :mad: . Pierwszego dnia jak go wzięliśmy wsunął jajecznicę z niskiego stołu bo my myslelismy, ze jak ślepy to nie znajdzie. A on znalazł w ciągu sekundy i ją pożarł. Ale był kulturalny, nie pobił żadnej szklanki i nic innego nie ruszył. Swoją droga ja nie wiem jak on chodzi po lesie, chyba ma jakiś radar w głowie :) Polecam, slepaki są ok. Zapisujemy się na sierpień na szkolenie dla tropicieli :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Ale numer z ta jajecznicą :evil_lol: karina1002 napisał(a):Polecam, slepaki są ok. Zapisujemy się na sierpień na szkolenie dla tropicieli :evil_lol: Ha! Trzeba wykorzystytwać psie talenta! :razz: Pewnie jak ślepy to nochal działa mu sporo lepiej niz przeciętnemu psu. Quote
kinga Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 ja offowo - proszę mi wybaczyć, ze nie w temacie :oops: chciałam się tylko pochwalić, ze Pytia jest na stronie schroniska w Metamorfozach :loveu: ( www.pies.wirtualnie.pl ) proszę się zachwycać :p Quote
samoglow Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 zachwyt powszechny :multi: Zawsze wiedzialam, ze to piekny zwierzak:loveu: A co na to pracownicy schronu?![quote name='kinga']ja offowo - proszę mi wybaczyć, ze nie w temacie :oops: chciałam się tylko pochwalić, ze Pytia jest na stronie schroniska w Metamorfozach :loveu: ( www.pies.wirtualnie.pl ) proszę się zachwycać :p Quote
PaulinaT Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Ja mam przez was jakąś chroniczną chorobę oczu :shake: co wejdę na dogo to się łzami kończy - ja się wykończę! (ps. te to ze wzruszenia :oops:) Quote
Kasie Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 No karino, wygląda po tekście Kingi że uratowałaś Pytie :evil_lol: No proszę, i kto by pomyślał...;) Quote
karina1002 Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 O Matko, aż się sama wzruszyłam :evil_lol: Kasie, wczoraj na szkoleniu widziałam dwie młode kaukazki. Ale to piękne psy. Normalnie mnie zachwyciły. Quote
karina1002 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Słuchajcie, oglądam dzisiaj forum schroniska w Białysmtoku i takie to zdjęcie znalazłam w wątku do adopcji: Pytia ??? Kinga, to Ty ją zabrałaś z Białegostoku po to, zebym jechała do Malborka?? :crazyeye: Ja rozumiem, ze Malbork jest ładny, ale w lutym ??:crazyeye: :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 No faktycznie Pytia... albo co najmniej jej sobowtór :p Klon?? :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.