Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hmm ja nie posiadam psa ale chyba najbezpieczniejszy i najlepszy sposób to wybrac się do wetka zeby dał albo przepisal leki na uspokojenie...albo przesiedzieć z lampką szampana i pieskiem w łazience :D

Posted
A nie można włożyć czegoś psu do uszu na ten czas,aby stłumić huki wybuchów ?

Johny, a co chcesz psu włożyć w uszka??!! :o

Jak coś takiego zrobisz to on się przecież "wścieknie" :x

Już lepiej leć do weta po jakieś tableteczki tak jak napisał SpanieL. Na szczęście moja nie reaguje zbytnio na petardy i wystrzały, tzn. reaguje ale nie widać żeby się bała. W tej chwili właśnie strzelają pod blokiem a ona smacznie kostkę wcina :D

Posted

Johny, dla mnie i dla suni to też pierwszy Sylwester.

Wet mi doradził, aby psa przyzwyczajać do hałasu. Więc u mnie w domu czasem upadł na podłogę jakiś garnek albo pokrywka, czasem mocniej trzasnęłam drzwiami, podgłosiłam radio, itp. Gdy sunia się zrywała na nogi ( przepraszam - łapki) udawałam że się nic nie stało. I tak chyba przyzwyczaiłam ją do różnych trzasków i dziwacznych odgłosów. :D

Posted

Też jest to mój pierwszy Sylwek z psem. NA razie na spacerkach jak są wybuchy nie reaguje wogóle, zobaczymy co bedzie kiedy bedze duzo tych wybuchow.

Posted

To jest tez Mejka pierwszy sylwester. No i troszke sie go obawiam. Bo Mejk gdy ktos wyszczeli petarde to ras zareaguje a drugi raz nie.. No i nie wiem co to bedzie.. Mam nadzieje ze az tak strasznie nie bedzie :lol: Zobaczymy jeszcze tylko 1 dzien :)

Szczesliwego Nowego Roku!! ;)

Posted

JA pierwszego sylwestra GALI z nią nie pędzę, bo wybywam z domu, ale rodzice na pewno się ią dobrze zaopiekują:)

Moja też nie reaguje na strzały na spacerkach i mam nadzieje ze w noc 2003/2004 będzie podobnie:)

Just@ & GALA

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał:

Dlatego chcialabym zakupic jakies srodki...Jakie mozecie mi doradzic?

Idź do weta. On będzie wiedział najlepiej. Nie kupuj na własna rękę, zwłaszcza że to pierwszy raz jak chcesz mu podać coś na uspokojenie. Poza tym przed wizytą u weta sprawdź ile twój psiak waży, bo niektóre tabletki a dokładnie ich dawkę, dobiera się odpowiednio do masy ciała(jak n.p. tabletki na odrobaczenie).

Pozdrawiam. :D

Posted
Idź do weta. On będzie wiedział najlepiej. Nie kupuj na własna rękę, zwłaszcza że to pierwszy raz jak chcesz mu podać coś na uspokojenie. Poza tym przed wizytą u weta sprawdź ile twój psiak waży, bo niektóre tabletki a dokładnie ich dawkę, dobiera się odpowiednio do masy ciała(jak n.p. tabletki na odrobaczenie).

Pozdrawiam.

Bylismy dzisiaj z Gizmo u weterynarza, lekarz zwazyl go itp. i stwierdzil ze mozemy zastosowac Ziołowe Tabletki Uspokajające, jezeli to nie pomoze(a powinno) to zalecil nam jakies tabletki, juz dobrze nie pamietam nazwy :D

Posted

Pinczerko, napewno pomogą i psiak będzie spokojniejszy. Pewnie prześpi całą nockę :D

A będziesz z nim w domku czy wybywasz na balety? Bo ja wybywam niestety :(

Posted

Pinczerko, ku sprostowaniu: mam na razie jednego psiaka tzn. sunię :D

A sama tak do końca nie będzie bo pod moim mieszkaniem mieszkają moi rodzice więc wszystko będzie pod kontrolą.

Ale i tak będę się martwić :( Chociaż....jakby coś się działo, to oni wiedzą że telefonik do mnie i wracam do domu choćby nie wiem co :D a mężuś zostanie zabawiać towarzystwo na sali :fadein:

Cóż, zobaczymy jak to będzie.

Posted

my bylismy u weta podał mu środki na uspokojenie.. i teraz chodzi jak nacpany.... :o ale wet powiedział że to normalna reakcja i jak pies by sie przewrócił to nie mamy się martwić.. ;-)

Posted
my bylismy u weta podał mu środki na uspokojenie.. i teraz chodzi jak nacpany.... :o ale wet powiedział że to normalna reakcja i jak pies by sie przewrócił to nie mamy się martwić.. ;-)

przypomniałaś mi mojego kota po kastracji,przyjachaliśmy do domu i

biedna nawet równowagi nie mogła utrzymać.....następna dobe spędziła w pudełku leżąc i pomiałkując :lol:

Posted

Cally no mnie sylwek sie udał!! ale zaraz chyba ide spać.. bo źle sie czuje :/ nie było mnie w domku ale rodzice opowiadali że Miki spokojnie przezył godzine 24 i nawte jadł wszystko cxo podpadnie.. a u niego to nie podobne... i po tych środkach zrobił sie bardzioej agresywny .. i tata mu podpadł :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

Mój sheltie Clyde też przeżył Sylwka bez zbytnich emocji :D a to był jego pierwszy. A sunia - hovawart - nie wiem, bo rodzice nie pozwolili mi jej wziąć do Zakopanego :( . Ale myślę, że ok, bo wcześniej z "wigilijnych" strzałów nic sobie nie robiła :)

Przy okazji życzę jak najwspanialszego Nowego Roku 2004 wszystkim psiakom (ich właścicielom też :wink: ), jak najlepszego kontaktu psów z właścicielami, jak najwięcej jedzonka :wink: , wystawowcom sukcesów na ringach, a schroniskowcom ciepłych kochającch domów!!!!! :popcorn:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...