łamAga Posted July 25, 2017 Posted July 25, 2017 Przed chwilą, angineuuka napisał: przeczytałam z rĘkami xD można zrobić też z rękami :D :P Quote
angineuuka Posted July 25, 2017 Author Posted July 25, 2017 Przed chwilą, łamAga napisał: można zrobić też z rękami :D :P są takie gumowe dla piesków xD Quote
łamAga Posted July 25, 2017 Posted July 25, 2017 Przed chwilą, angineuuka napisał: są takie gumowe dla piesków xD ooo i do tego dorzuce jakiegoś gumowego psa i będzie sweet :D Quote
angineuuka Posted July 25, 2017 Author Posted July 25, 2017 Przed chwilą, łamAga napisał: ooo i do tego dorzuce jakiegoś gumowego psa i będzie sweet :D tak hihi :D czyli myszor bedzie chyba u mnie na jesien dopiero, bo nie wiem komu to ewentualnie podrzucic.. Quote
łamAga Posted July 25, 2017 Posted July 25, 2017 3 minuty temu, angineuuka napisał: tak hihi :D czyli myszor bedzie chyba u mnie na jesien dopiero, bo nie wiem komu to ewentualnie podrzucic.. Do jesieni przynajmniej bedziesz miała czas żeby mu jakąś wille naszykować :D ;) Dobranoc ;) Quote
angineuuka Posted July 26, 2017 Author Posted July 26, 2017 6 godzin temu, Tyś(ka) napisał: Na mysz to ucieszyłby się mój kocur :D moje też ;) Moja mama stwierdziła że mysz nie, czy nie pamiętam jak mielismy myszy, ze smierdziało blabla. Tak, miałam epizod z myszami i średnio go wspominam xd ahaha i znowu wróciłam myslami do bojownika.. ;P Quote
Tyśka) Posted July 26, 2017 Posted July 26, 2017 A królikaa nie chcesz? Ostatnio mam fazę na uszate, ale wiem, że moja alergia to nie wybaczy. Pal sześć, że właśnie będę wynajmować ze znajomą, która ma króla :D Quote
angineuuka Posted July 26, 2017 Author Posted July 26, 2017 2 minuty temu, Tyś(ka) napisał: A królikaa nie chcesz? Ostatnio mam fazę na uszate, ale wiem, że moja alergia to nie wybaczy. Pal sześć, że właśnie będę wynajmować ze znajomą, która ma króla :D Miałam do tamtego roku królki. Niestety odeszły już za TM, klatkę sprzedałam. Nie mówiąć juz, ze też mam alergię :P Quote
Tyśka) Posted July 26, 2017 Posted July 26, 2017 Przed chwilą, angineuuka napisał: Miałam do tamtego roku królki. Niestety odeszły już za TM, klatkę sprzedałam. Nie mówiąć juz, ze też mam alergię :P Naszemu się odeszło parę lat temu (w 2013 jakoś?), ale klatka nadal jest. Po chomikach klatki również są. Jakoś nie mogę się tego wyzbyć, więc sobie leżą na szafie i czekają na lepsze czasy :D Quote
angineuuka Posted July 26, 2017 Author Posted July 26, 2017 Przed chwilą, Tyś(ka) napisał: Naszemu się odeszło parę lat temu (w 2013 jakoś?), ale klatka nadal jest. Po chomikach klatki również są. Jakoś nie mogę się tego wyzbyć, więc sobie leżą na szafie i czekają na lepsze czasy :D też mam różne klatki, muszę się ich wyzbyć :p jeszcze co do myszy.. to ni uja nie wiem jak samemu zrobić pokrywę.. mam tą od rybek, ale się udusi pewnie :P Faktycznie, wziecie bojownika to bylby mniejszy problem xd (gdybym miała drugą pompke, zarówkę w pokrywie, kamyczki na dno..) Quote
Tyśka) Posted July 26, 2017 Posted July 26, 2017 Niestety nie znam się, więc nie doradzę. Do myszy nigdy mnie nie ciągnęło, już wolę prześmieszne chomiki :D Quote
angineuuka Posted July 26, 2017 Author Posted July 26, 2017 Przed chwilą, Tyś(ka) napisał: Niestety nie znam się, więc nie doradzę. Do myszy nigdy mnie nie ciągnęło, już wolę prześmieszne chomiki :D na chomisia mam za małe akwa :D poza tym, to też dziwnie wspominam xD W sumie kokoszki bym chciała.. ale ebane siano :C Quote
Tyśka) Posted July 26, 2017 Posted July 26, 2017 5 minut temu, angineuuka napisał: na chomisia mam za małe akwa :D poza tym, to też dziwnie wspominam xD W sumie kokoszki bym chciała.. ale ebane siano :C czemu dziwnie wspominasz? :D Kosze są mega, znajoma a 6 + 2 szyszki, znaczy się z szyszek została już jedna. Ale kosze bardzo mi się podobają. No ale właśnie - siano + gryzonie. :<<< Quote
angineuuka Posted July 26, 2017 Author Posted July 26, 2017 Przed chwilą, Tyś(ka) napisał: czemu dziwnie wspominasz? :D Kosze są mega, znajoma a 6 + 2 szyszki, znaczy się z szyszek została już jedna. Ale kosze bardzo mi się podobają. No ale właśnie - siano + gryzonie. :<<< Bo mi uciekł z akwa i chyba go zjadł kot :P Na dodatek dostał imię Śmiech, a po jakimś czasie nowi sąsiedzi się pojawili.. o tym samym nazwisku :D No siasno mnie dusi.. tak jak świnki morskie :( wiadomo, mogłby by być w innym miejscu jak kroliki no ale.. Quote
Tyśka) Posted July 26, 2017 Posted July 26, 2017 O matko... hahaha :D To mój Jakuza raz nawiał z klatki i przyniosła nam go kocica w zębach... krzyknęłam, ona puściła. Myślałam, że on martwy, a on chwilę poleżał rozplaszczony (zawsze się rozplaszczał :D) i za chwilę biegał wszędzie, głupi miał szczęście :D To straszne. Chwilami mam dość tej alergii na wszystko. Quote
angineuuka Posted July 26, 2017 Author Posted July 26, 2017 Przed chwilą, Tyś(ka) napisał: O matko... hahaha :D To mój Jakuza raz nawiał z klatki i przyniosła nam go kocica w zębach... krzyknęłam, ona puściła. Myślałam, że on martwy, a on chwilę poleżał rozplaszczony (zawsze się rozplaszczał :D) i za chwilę biegał wszędzie, głupi miał szczęście :D To straszne. Chwilami mam dość tej alergii na wszystko. Misia mi kiedyś kiedyś chomika tak popluła i omlemlała w ryju, ze myslalam ze martwy ;p a tylko udawał :D Quote
Tyśka) Posted July 26, 2017 Posted July 26, 2017 Hahha :D mówiłam, że chomiki są śmieszne :D A odkąd ma Marta swoje to mi znowu narobiła smaka, no ale odpada. Nie przy tym kocie. I nie w tym wcieleniu. Quote
angineuuka Posted July 26, 2017 Author Posted July 26, 2017 Przed chwilą, Tyś(ka) napisał: Hahha :D mówiłam, że chomiki są śmieszne :D A odkąd ma Marta swoje to mi znowu narobiła smaka, no ale odpada. Nie przy tym kocie. I nie w tym wcieleniu. Marta niech nadrabia :D na szczęscie pod chomisia mam za małe akwa :D bo tam minimum to 60x40 cm, ja mam 60x25.. a u jednego samca myszki minimum to 50x30 :D na myszowej grupie powiedzieli ze ok, na chomiczej to nie pyknie. Ale w sumie chomisie są lepsze, no ale xd Quote
Aleksa. Posted July 26, 2017 Posted July 26, 2017 Ja to myszy bałabym się, chomików chyba też już się boję :D chyba minął mi ten etap ;p Quote
angineuuka Posted July 26, 2017 Author Posted July 26, 2017 8 minut temu, Aleksa. napisał: Ja to myszy bałabym się, chomików chyba też już się boję :D chyba minął mi ten etap ;p a czego to się bać :D Jezu.. ale się z Comy zrobił złodziej to glowa mała ;/ Quote
Tyśka) Posted July 27, 2017 Posted July 27, 2017 Właśnie też nie wiem. Myszy tylko w legendzie zeżarły Popiela :D Są niegroźne. Co ukradła? :D Quote
angineuuka Posted July 28, 2017 Author Posted July 28, 2017 Dnia 27.07.2017 o 13:17, Tyś(ka) napisał: Właśnie też nie wiem. Myszy tylko w legendzie zeżarły Popiela :D Są niegroźne. Co ukradła? :D kradnie wszystko co jest jedzeniem. Wkurwia mnie na nowo ten pies. ;/ Quote
łamAga Posted July 28, 2017 Posted July 28, 2017 10 minut temu, angineuuka napisał: kradnie wszystko co jest jedzeniem. Wkurwia mnie na nowo ten pies. ;/ chcesz Qwendi i Tamirę na tydzien ? pokochasz Come :P Quote
angineuuka Posted July 28, 2017 Author Posted July 28, 2017 2 godziny temu, łamAga napisał: chcesz Qwendi i Tamirę na tydzien ? pokochasz Come :P Ja nie twierdze ze jej nie kocham, wiec nie wmawiaj mi :P wkurw nie równa sie faktowi, ze jej nie kocham. ;) Ale no wkurwia. Zaczęła kraść jedzenie jeszcze bardziej, grzebać w śmieciach.. Nie mówiąc już o jej lękach, które na nowo wróciły.. strasznie boi się nowych miejsc -_- nie wspominajac o hałasie, jednak to się cały czas boi. Myślisz sobie ze zrobiłaś z nią jakis krok w przód, a tu suprajs - ponownie kilka kroków w tył. Ja na prawdę brałabym ją na wyjazdy, ale no nie da się. Chociaż w porównaniu do tego co było jak ją wziełam, to jest troche lepiej :). Nie zatrzymuje mi się tak często na zasadzie "pierdole, ja się boje, niech mnie auto jebnie, albo se pitne' jak zatrzymujemy się bo auto, albo 'mame, boje się pasów, śmieci, życia w centrum' Serio, ten kundel mnie wiele nauczył. Przede wszystkim, ze nie warto brać dorosłęgo psa nie wiedząć o nim nic. Taa, to było mega nie mądre z mojej strony wtedy. Co jakis czas z nia wychodzę "pracować", a to pod stadionem, a to jakąś impreze ktoś na osiedlu robi. Teraz tour de pologne będzie mi jechało pod domem (serio serio, nie mieli gdzie jeździć.. będą jechać około 18, a od 5 rano ulice zamknięte <3 ) i zastanawiam się, czy ją zabrać tam i pochodzić z nia, poćwiczyć. ( jakieś 100 metrów musze isc, moze mniej nawet) . Na prawdę, momentami ten pies mnie zaskakuje. A to kota potarmosi, pobawi się nawet, ucieknie z auta xD . Grzeczniutka jest często, budzi cię jak chce siku rano, lize wtedy, cieszy się.( W sumie ona często liże jak coś chce, nigdy inaczej :D ) No ale teraz wylazłam w z wanny i wlazłam w siurki. Jej siurki. Uciekła pod kanape jak mnie zauwazyła i wyglądała jakbym jej wjebać miała kablem.. Nie wiem co tutaj się zadziało, mam nadzieje ze się nie zaziębiła bo wtedy serio przestane kochać (żart, zeby sobie jakiś debil nie wziął na poważnie tego) Serio, ten pies wiela mnie nauczył. Mieliśmy podbijać wystawy, a jednak walczymy z lękami. Przez nią inaczej patrzę na adopcje psa. No i nadal zdarzy sie jej oszczekiwac psy, ludzi. I nie ma tutaj jakiegos wiekszego haczyka, zebym wiedziala ze bedzie to wlasnie teraz. :/ duzo by tu pisać, ale nikt tego nie czyta to już skończę xD Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.