Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

magdabroy napisał(a):
Pies, z dobrze zbilansowaną dietą kup nie jada :eviltong:


Chyba, że jest upośledzony umysłowo :diabloti:
Zresztą nie o to chodzi. A o to, że pewne rzeczy się psom daje - gotując czy w karmie - nie znaczy, że są mu niezbędne ;) Tylko, żeby się bardziej 'zapchał' jedzeniem.

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
Coś w tym jest, moje kiedyś jadły teraz nie. Tarzanie w kupie im niestety nie przeszło, jest na to jakaś rada?:)


Moja Tora też kiedyś jadła. Po wizycie u weta i zmianie diety-przestała ;)

Co do tarzania, to nie mam rady, bo mój pies takich ciągutek nie ma :p

Guest wolfheart
Posted

magdabroy napisał(a):
Moja Tora też kiedyś jadła. Po wizycie u weta i zmianie diety-przestała ;)

Co do tarzania, to nie mam rady, bo mój pies takich ciągutek nie ma :p


nasz kolega Rocky uwielbia g*wnianą panierkę:diabloti:

Posted

magdabroy napisał(a):
Moja Tora też kiedyś jadła. Po wizycie u weta i zmianie diety-przestała ;)

Co do tarzania, to nie mam rady, bo mój pies takich ciągutek nie ma :p


Zazdroszczę :) Moje obie mają takie ciągoty, kiedyś je chyba za to uduszę:mad:

Posted

magdabroy napisał(a):
Pies, z dobrze zbilansowaną dietą kup nie jada :eviltong:


następna ciekawa teoria. zła dieta to tylko jedna z możliwych przyczyn zjadania kup. fajnie, że u Was wystarczyło tylko zmienić żywienie, ale u wielu psów to nie pomaga. i żeby nie było, żaden mój pies nie je kup ani nie jadł nigdy.

magdabroy napisał(a):
Czekolada nie jest czymś co pies może sobie sam "upolować". Czekolada to mieszanka kakao, mleka i innych składników, tak dla jasności :eviltong:


i co to zmienia? może inny przykład, w takim razie. psy nie powinny jeść winogron, a mogą je sobie jak najbardziej zeżreć w ogrodzie. czy to oznacza, że jednak mogą?
pies nie ma poczucia, że coś można, albo nie można zjeść, bo źle na niego wpłynie. fajnie by było, gdyby miały taką świadomość ;)

Posted

Ostatnio w tym wątku aż strach się odezwać , od razu jest się atakowanym i pouczanym :roll: nie wspominając ze wszystko jeszcze pozostaje wywlekane na fb ( jeżeli ktoś ma konto ) ehhhh

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ostatnio w tym wątku aż strach się odezwać , od razu jest się atakowanym i pouczanym :roll: nie wspominając ze wszystko jeszcze pozostaje wywlekane na fb ( jeżeli ktoś ma konto ) ehhhh


Mi to zwisa ;) Inni wiedzą swoje, więc niech im będzie ;)
Najśmieszniejsze jest to, że burzą się te osoby, które mają słabe pojęcie w danej dziedzinie ;) Albo wyrzucają swoje frustracje, bo ktoś inny ma racje ;)

Posted

motyleqq napisał(a):
inne zdanie to nie jest atakowanie ;)
a jak coś jest wyjątkowo absurdalne, no to ląduje na fb :cool3:


Dla Ciebie jest to absurdalne niekoniecznie dla innych ;) i osobiście nic nie mam do Ciebie ani do Twoich poglądów masz prawo mieć inne ale ja potrafie rozróżnić dwa różne światy i ten tutaj i ten tam , i nie mam nic przeciwko komentowania tego tutaj ale przenoszenia takich spraw gdzie indziej jest dla mnie nie na miejscu ;)

Posted

[quote name='motyleqq']inne zdanie to nie jest atakowanie ;)
a jak coś jest wyjątkowo absurdalne, no to ląduje na fb :cool3:

[quote name='dOgLoV']Dla Ciebie jest to absurdalne niekoniecznie dla innych ;) i osobiście nic nie mam do Ciebie ani do Twoich poglądów masz prawo mieć inne ale ja potrafie rozróżnić dwa różne światy i ten tutaj i ten tam , i nie mam nic przeciwko komentowania tego tutaj ale przenoszenia takich spraw gdzie indziej jest dla mnie nie na miejscu ;)

I to jest właśnie dziecinada ;)
Świadczy to źle tylko o osobach, które takie coś robią ;)

I to jest kolejny powód, żeby trzymać się jak najdalej od fb, bo to "zabawka" dla dzieci :evil_lol:

Posted

[quote name='magdabroy']I to jest właśnie dziecinada ;)
Świadczy to źle tylko o osobach, które takie coś robią ;)

I to jest kolejny powód, żeby trzymać się jak najdalej od fb, bo to "zabawka" dla dzieci :evil_lol:

Magda ja mam fb ale jak dla mnie to nie portal do kłótni i wywlekania czegoś komuś ;) po to mamy dogo żeby tutaj rozmawiac o psich sprawach i tutaj sprzeczać się czy karcenie psa kolczatki itd jest dobre czy nie .... po co wyciągać to na f , są tam ludzie których to nie interesuje a niestety muszą to czytać ....

Posted

A ja lubię sobie na fb czy blożku popisać o idiotyzmach i uważam, że mam do tego prawo, skoro żyjemy w wolnym kraju i nie widzę w tym NIC niestosownego. Jeśli ktoś się uzewnętrznia na forum publicznym to powinien się liczyć z tym, że wypowiedzi mogą "pójść dalej". Zwłaszcza gdy są kretyńskie :diabloti:

Posted

no nie wiem, sporo osób ma fun, jak się wrzuca takie różne kwiatki z dogo :evil_lol: a jak ktoś nie ma ochoty czytać moich statusów na fb, to może mnie zablokować albo wywalić ze znajomych... tylko jakoś nikt tego nie robi ;)

no ale tak, to wyładowanie frustracji, bo nie mam pojęcia o tym, czego pies ma świadomość, a czego nie :evil_lol: i na pewno jest tak, że pies wie, że coś jest dla niego trujące, a walenie po mordzie za warczenie jest spoko, dzięki za uświadomienie :loveu:

Posted

tutaj nie chodzi o to żeby kogoś wywalać ze znajomych za to że ma inne zdanie , nie mam 5 lat żeby sie tak zachowywać , i nigdy nie napisałam o waleniu psa po mordzie ;) po dwa czy ja uważać za kretyńskie wasze zdanie ?? nie , czytam przyjmuje do wiadomości i ok , nigdzie tego nie wywlekam bo po co ? mam duzo wiecej innych problemów niż te czy ktoś ma inne zdanie ode mnie czy nie ;)

Posted

Motyleq, dokładnie. Plus większość moich znajomych siedzi 'w psach', a jeśli komuś to przeszkadza to sobie blokuje statusy i wszyscy są zadowoleni. I nie uważam, żeby to był zaczynek do 'kłótni i wywlekania', to raczej początek ogólnej wesołości :lol:

Doglov, zacytować? Zanim zedytowałaś to zdążyłam sobie zapisać w celach wyższych, proszszsz: "to za każdym razem ma dostać w pysk ! ona warknie dostaje warknie dostaje i tak w kółko aż nie pojmie ze warczenie jest złe ...." oraz „pies jak coś źle zrobi musi dostać ( wiadomo nie wolno psa katować chodzi o tzw plaskacza ) wtedy wie gdzie jego miejsce , inaczej zdominuje Cie i juz bedzie bardzo trudno zmienic w jego psychice ze to Ty rządzisz”. Zupełnie nic o tłuczeniu psa po ryju :diabloti:

Posted

evel napisał(a):
Plus większość moich znajomych siedzi 'w psach', a jeśli komuś to przeszkadza to sobie blokuje statusy i wszyscy są zadowoleni. I nie uważam, żeby to był zaczynek do 'kłótni i wywlekania', to raczej początek ogólnej wesołości :lol:


no właśnie, wszyscy się pośmiali i tyle ;)

i owszem doglov, pisałaś o waleniu psa po mordzie za warczenie. usunęłaś to, ale zachowało się w cytatach :)

i tak sobie jeszcze dodam, teoria dominacji dawno została obalona, a zakres świadomości psów jest zbadany naukowo, więc śmieszne jest pisanie, że moja opinia to brak wiedzy :evil_lol: to do magdabroy

Posted

chodziło o czepnięcie psa a nie walenie go po mordzie ;) zrobiłyście ze mnie kata dla psów jak bym je katowała , lała i nie wiem co jeszcze (edytowalam nie po to żeby nikt tego nie czytał tylko po to że nie mam ochoty być powodem do kłótni i sprzeczek ) założe sie że wasze psy w zabawie są szturchane mocniej niż to moje "walenie po mordzie " no ale Wy wiecie lepiej co ja miałam na myśli ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...