Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='dOgLoV']pewnie miałaś fajne sny :diabloti:

vege* jesteś niezniszczalna :diabloti:
sen miałam mega głupi.
vege oszukuje przeznaczenie
:diabloti:

Posted

Angi napisał(a):
sen miałam mega głupi.
vege oszukuje przeznaczenie
:diabloti:


opowiadaj :diabloti:

ja nie pamiętam co mi sie dzisiaj sniło , ogólnie co chwile sie budziłam , coś źle sie czułam , jakas taka niespokojna byłam :shake: deprecha jak nic :roll:


oby zawsze miała takie szczęście ....:eviltong:

Posted

[quote name='vege*']:roflt:

A jednak :evil_lol:

W sumie trochę tłuszczyku ma to nie byłoby tak źle :diabloti:

Ja lubię cielątka :loveu: Nuka błyska inteligencją jak kradnie gościom różne rzeczy z torebek (najbardziej lubi chusteczki i portfele :lol: )

ja z takich ciekawych to miałam kilka:
5-6 lat : mało brakowało a wypadła bym z samochodu bo mi się drzwi w polonezie z tyłu otworzyły - mama mnie złapała, mam uraz do tej pory :evil_lol: ale widok koła zaraz obok mojej głowy - bezcenne :lovey:
8 lat - wybiłam zęba ( jedynkę stałą :loveu:) w szatni na WFie - na głowie kolegi ( w trakcie lekcji :diabloti: :diabloti:)
około 10 - spadłam z dachu przechowalni u cioci, na te same wakacje u innej cioci krowa po mnie przebiegła najpierw mnie wywracając ( grzała się :diabloti:)
poza tym wyżej wymienione zwichnięcie rzepki i rozerwana torebka stawowa.
Rozwalony nadgarstek miałam koło 13 lat. Na szczęście jestem wyjątkowo odporna i mimo wielu wypadków bardzo rzadko po tym coś mi się działo. Bo ciężko zliczyć ile razy z drzewa pierdzielnęłam, z dachu, z belki w stodole, upadki na rowerze/rolkach/deskorolce/nartach.
Kaleki rulez :lol:

No to sama widzisz :evil_lol:

[quote name='dOgLoV']pewnie miałaś fajne sny :diabloti:

vege* jesteś niezniszczalna :diabloti:

szkoda że na snach się skończyło :diabloti:

Posted

Luzia napisał(a):
ja z takich ciekawych to miałam kilka:
5-6 lat : mało brakowało a wypadła bym z samochodu bo mi się drzwi w polonezie z tyłu otworzyły - mama mnie złapała, mam uraz do tej pory :evil_lol: ale widok koła zaraz obok mojej głowy - bezcenne :lovey:
8 lat - wybiłam zęba ( jedynkę stałą :loveu:) w szatni na WFie - na głowie kolegi ( w trakcie lekcji :diabloti: :diabloti:)
około 10 - spadłam z dachu przechowalni u cioci, na te same wakacje u innej cioci krowa po mnie przebiegła najpierw mnie wywracając ( grzała się :diabloti:)
poza tym wyżej wymienione zwichnięcie rzepki i rozerwana torebka stawowa.
Rozwalony nadgarstek miałam koło 13 lat. Na szczęście jestem wyjątkowo odporna i mimo wielu wypadków bardzo rzadko po tym coś mi się działo. Bo ciężko zliczyć ile razy z drzewa pierdzielnęłam, z dachu, z belki w stodole, upadki na rowerze/rolkach/deskorolce/nartach.
Kaleki rulez :lol:

No to sama widzisz :evil_lol:



szkoda że na snach się skończyło :diabloti:


też ładna kaleka z Ciebie :diabloti:

kto wie czy tylko na snach :siara:

Angi napisał(a):
nie opowiem bo to był trochę smuty sen. A dokładniej to miałam dwa sny :diabloti: tak mi się wydaje :roll:



dwa w jednym :diabloti:

Posted

Czemu kaleka? Szyta byłam tylko raz w życiu jak wpadłam "przypadkiem" w szybę :diabloti:
Myślę że na 24 lata życia to niezły wynik :eviltong:

Posted

Luzia napisał(a):
Czemu kaleka? Szyta byłam tylko raz w życiu jak wpadłam "przypadkiem" w szybę :diabloti:
Myślę że na 24 lata życia to niezły wynik :eviltong:



ja tam nigdy szyta nie byłam , jak odcięłam se palca to resztki nie zabrałam wiec nie mieli czego przyszyć :p

Posted

Luzia napisał(a):
jak można się połamać na rowerze? Na koniu to rozumiem ale na rowerze? evil_lol:


Tylko ja tak potrafię :loveu: I z miesiąc łaziłam z połamaną nogą, dzięki czemu sobie tylko i wyłącznie pogorszyłam :)

Posted

dOgLoV napisał(a):
ja tam nigdy szyta nie byłam , jak odcięłam se palca to resztki nie zabrałam wiec nie mieli czego przyszyć :p


Które palce? :crazyeye:

Posted

Luzia napisał(a):
Które palce? :crazyeye:


jeden palec , wskazujący od prawej ręki , chciałam mężowi śniadanie zrobić i mnie krajalnica zaatakowała :diabloti:

Posted

[quote name='dOgLoV']
vege* jesteś niezniszczalna :diabloti:
wiem to :diabloti:

[quote name='Angi']
vege oszukuje przeznaczenie
:diabloti:
wiadomo :evil_lol:

[quote name='Luzia']ja z takich ciekawych to miałam kilka:
5-6 lat : mało brakowało a wypadła bym z samochodu bo mi się drzwi w polonezie z tyłu otworzyły - mama mnie złapała, mam uraz do tej pory :evil_lol: ale widok koła zaraz obok mojej głowy - bezcenne :lovey:
8 lat - wybiłam zęba ( jedynkę stałą :loveu:) w szatni na WFie - na głowie kolegi ( w trakcie lekcji :diabloti: :diabloti:)
około 10 - spadłam z dachu przechowalni u cioci, na te same wakacje u innej cioci krowa po mnie przebiegła najpierw mnie wywracając ( grzała się :diabloti:)
poza tym wyżej wymienione zwichnięcie rzepki i rozerwana torebka stawowa.
Rozwalony nadgarstek miałam koło 13 lat. Na szczęście jestem wyjątkowo odporna i mimo wielu wypadków bardzo rzadko po tym coś mi się działo. Bo ciężko zliczyć ile razy z drzewa pierdzielnęłam, z dachu, z belki w stodole, upadki na rowerze/rolkach/deskorolce/nartach.
Kaleki rulez :lol:

aaaaaaahahhaha, ale się uśmiałam :roflt:

of kors :loveu:

[quote name='Luzia']jak można się połamać na rowerze? Na koniu to rozumiem ale na rowerze? evil_lol:
ja rękę złamałam na rowerze, bo zapomniałam zahamować i walnęłam w koleżankę :evil_lol:

Posted

Luzia napisał(a):
Uśpiliście?
Bardzo palec ucierpiał? Mój wujek wszystkie stracił na pile


nie :shake: nadal żyje ale ja juz jej raczej nie obsługuję , chyba że juz musze ;)

niee , tak po przekątnej pół płytki paznokciowej straciłam ale ładnie sie zarosło ;) niedawno pokazywałam to na moim wątku :eviltong:

dlatego ja nie moge patrzec jak ktoś cos tnie piłą , krajzegą szlifierką albo tym podobnymi urządzeniami :shake:

Angi napisał(a):
mój tata stracił pół palca ale nie pamiętam w jakiej sytuacji :P


mojemu dziadkowi poł palca odgryzł owczarek niemiecki na służbie :diabloti:

Posted

vege* napisał(a):

ja rękę złamałam na rowerze, bo zapomniałam zahamować i walnęłam w koleżankę :evil_lol:


Ja kiedyś fikoła wywinęłam bo za mocno skręciłam przedni hamulec :siara:
Raz dla odmiany wjechałam w ten znak co kilometry pokazuje, choć dam sobie rękę uciąć że chwilę wcześniej go tam nie było :diabloti:

dOgLoV napisał(a):
nie :shake: nadal żyje ale ja juz jej raczej nie obsługuję , chyba że juz musze ;)

niee , tak po przekątnej pół płytki paznokciowej straciłam ale ładnie sie zarosło ;) niedawno pokazywałam to na moim wątku :eviltong:

dlatego ja nie moge patrzec jak ktoś cos tnie piłą , krajzegą szlifierką albo tym podobnymi urządzeniami :shake:



mojemu dziadkowi poł palca odgryzł owczarek niemiecki na służbie :diabloti:


ja bym uśpiła :evil_lol:

Ja sobie tak nożem poleciałam po lewym palcu, na szczęście nie przecięłam bo nóż na paznokciu się zatrzymał :evil_lol: Ale uraz zostaje i teraz jak coś kroję to palucha mam w górze :lol:

Mi konić z palca skórę zdarł i to z całego :lol: Mięsko wisiało a skóra na lewa stronę wisiała koło opuszka, obyło się bez szycia, wciągnęłam skórę na palca jak prezerwatywę i się zrosło ładnie :loveu:

Posted

[quote name='Luzia']Ja kiedyś fikoła wywinęłam bo za mocno skręciłam przedni hamulec :siara:
Raz dla odmiany wjechałam w ten znak co kilometry pokazuje, choć dam sobie rękę uciąć że chwilę wcześniej go tam nie było :diabloti:



ja bym uśpiła :evil_lol:

Ja sobie tak nożem poleciałam po lewym palcu, na szczęście nie przecięłam bo nóż na paznokciu się zatrzymał :evil_lol: Ale uraz zostaje i teraz jak coś kroję to palucha mam w górze :lol:

Mi konić z palca skórę zdarł i to z całego :lol: Mięsko wisiało a skóra na lewa stronę wisiała koło opuszka, obyło się bez szycia, wciągnęłam skórę na palca jak prezerwatywę i się zrosło ładnie :loveu:

Ty sobie lepiej nic nie dawaj ucinać :eviltong:

a jak on Ci to zrobił ?? :crazyeye:

i po co naciągasz prezerwatywe na palec ?? :hmmmm:

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ty sobie lepiej nic nie dawaj ucinać :eviltong:

a jak on Ci to zrobił ?? :crazyeye:

i po co naciągasz prezerwatywe na palec ?? :hmmmm:


:diabloti:

Złapał za palca i pociągnął wyglądało to tak jak bym miała go oskórowanego :lol:

Oj to był taki przykład w jaki sposób ją wsunęłam :eviltong:

Posted

Luzia napisał(a):
:diabloti:

Złapał za palca i pociągnął wyglądało to tak jak bym miała go oskórowanego :lol:

Oj to był taki przykład w jaki sposób ją wsunęłam :eviltong:


a feeeeee , okropnie to musiało wyglądać :shake:

już sie nie tłumacz :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...