Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

whiteterrier napisał(a):
Ale ci doobrze! Ja wypierniczam do siebie tylko na weekendy i wszelkie dni wolne :-(

A to chodzisz do szkoły gdzieś daleko od swojego miejsca zamieszkania?

Posted

vege* napisał(a):
A to chodzisz do szkoły gdzieś daleko od swojego miejsca zamieszkania?


80 km.. W mojej okolic nie ma żadnych dobrych szkół po których miałabym szanse dostać się na lepsze studia. A wiadomo jak z pracą w Polsce :shake:

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
Ja też noga z języków :(

Ja jak ćwiczymy na ang te próbne matury ustne to masakra, tak się zestresuje, ze nawet totalnie banalne słówko zapomnę -.-

Posted

vege* napisał(a):
Ja jak ćwiczymy na ang te próbne matury ustne to masakra, tak się zestresuje, ze nawet totalnie banalne słówko zapomnę -.-


A ja lubię języki, gorzej z matmą. Dlatego jestem humanista :D Tak, wiem przyszłościowe jak cholera.. ^^ Ale chociaż mogę być komentatorem sportowym i cieszyć się z pracy niż być chemikiem czy matematykiem i całe życie się męczyć :D

Posted

[quote name='whiteterrier']A ja lubię języki, gorzej z matmą. Dlatego jestem humanista :D Tak, wiem przyszłościowe jak cholera.. ^^ Ale chociaż mogę być komentatorem sportowym i cieszyć się z pracy niż być chemikiem czy matematykiem i całe życie się męczyć :D
będę cię słuchać :D


ogłosiłam mojej mamie, że będę się dokróliczać :lol:

Posted

Angi napisał(a):
wszystko, tylko nie szyna... :(

Mi jak włożyli tą szynę to tak cudownie była ucięta, że mi całą dłoń rozcięła jak w nocy spałam :diabloti:

whiteterrier napisał(a):
80 km.. W mojej okolic nie ma żadnych dobrych szkół po których miałabym szanse dostać się na lepsze studia. A wiadomo jak z pracą w Polsce :shake:

U mnie w sumie są dwa dobre liceum więc nie narzekam :)

Angi napisał(a):
i gips oczywiście :P

:lol:

whiteterrier napisał(a):
A ja lubię języki, gorzej z matmą. Dlatego jestem humanista :D Tak, wiem przyszłościowe jak cholera.. ^^ Ale chociaż mogę być komentatorem sportowym i cieszyć się z pracy niż być chemikiem czy matematykiem i całe życie się męczyć :D

Ja ani human ani matma :evil_lol: Ja idę na charakteryzatora filmowo-teatralnego wiec tam matma mi nie potrzebna :multi:

Posted

Angi napisał(a):
Miałam gips na nodze przez 3,5 mies. więc ja dziękuje :evil_lol:

Ja kiedyś złamałam nadgarstek, ale gipsu nie miałam bo uwaga...poszłam na prześwietlenie po prawie 2 tyg i ręka zaczęła się zrastać sama :evil_lol:

Posted

Ja miałam pękniętą kość w kostce :roll: Lekarz wpakował mnie tylko w szynę, a to było za małe usztywnienie :shake: Powinnam mieć gips, a lekarz dał plamę :mad: Nazwisko mu pasowało: Niewiadomski :D:D:D Po tym wypadku musiałam przerwać chodzenie na zawody lekkoatletyczne :(

Posted

Co tam ferie, ja kiedyś w pierwszy dzień wakacji złamałam rękę w łokciu. Nastawianie, gips, złe zrośniecie się, operacja, znowu gips i tak calutkie wakacje prawie. Jakoś końcem sierpnia mi ściągnęli. Milutko nie?:roll:

Posted

dobrze wiedzieć, że nie tylko ja jestem życiową kaleką :evil_lol:
Ja powinnam mieć jeszcze jedną operację na tamtą nogę, jednak jakoś mi śruba w niej nie przeszkadza :grins:

Posted

magdabroy napisał(a):
I co ??


Nie zgodziła się :evil_lol:
Na Emilkę także się nie zgodziła :lol:
Jednak ja już mam plan co i jak :grins:

Sorki, nie zauważyłam tego postu :D

Posted

vege* napisał(a):



Ja ani human ani matma :evil_lol: Ja idę na charakteryzatora filmowo-teatralnego wiec tam matma mi nie potrzebna :multi:


Ooo jak ci dobrze :D A na jakim kierunku byłaś w liceum? Jakie miałaś rozszerzone przedmioty? Ja się cieszę bo to mój ostatni rok, w sumie pół biologii-chemii-fizyki-informatyki :diabloti:



Ale wy połamane o jejuś :crazyeye: ja tylko małego palca kiedyś miałam złamanego :D

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
Ja w łokciu miałam jakiegoś druta co wystawał na zewnątrz chyba bo mi go na żywca wyciągali:crazyeye: Masakra.


aaaaała... :o
Za to miałam troszkę kasy z odszkodowania, za to aparat sobie kupiłam :grins:

Posted

whiteterrier napisał(a):
Ooo jak ci dobrze :D A na jakim kierunku byłaś w liceum? Jakie miałaś rozszerzone przedmioty? Ja się cieszę bo to mój ostatni rok, w sumie pół biologii-chemii-fizyki-informatyki :diabloti:



Ale wy połamane o jejuś :crazyeye: ja tylko małego palca kiedyś miałam złamanego :D

Palce wybite to u mnie żadna nowość :evil_lol:

Posted

Angi napisał(a):
ja chodziłam ze złamaną nogą od lipca do września :lol:

moja koleżanka ze złamanym barkiem od lipca do konca września :lol:



Kasi i Lena napisał(a):
Co tam ferie, ja kiedyś w pierwszy dzień wakacji złamałam rękę w łokciu. Nastawianie, gips, złe zrośniecie się, operacja, znowu gips i tak calutkie wakacje prawie. Jakoś końcem sierpnia mi ściągnęli. Milutko nie?:roll:

Współczuję, masakra :crazyeye:


magdabroy napisał(a):
Angi, pominęłaś mój post :mad: nr.2235 ;)

:evil_lol:

Kasi i Lena napisał(a):
Ja w łokciu miałam jakiegoś druta co wystawał na zewnątrz chyba bo mi go na żywca wyciągali:crazyeye: Masakra.

O fuuuuuuuuj:crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...