Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To trzymam kciuki za domek. Myślę,że to nie byłoby złe. Takiego młodego psiaka można spokojnie przyzwyczic do obcowania z kotem. A mieszkanie...jak nie malutkie to spacery spokojnie wystarczą.:p

  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Był taki problem a raczej jest Artur u którego Marley jest na dt nie chce się z nim rozstać, pomimo tego, że wyjeżdza do UK. My tym zachwyceni nie jesteśmy bo to pierwszy pies którego ma, ma kota, wiadomo jak jest w Anglii, pies mógłby mieć problemy na granicy lub później, musi przejść kwarantannę...
Zaskoczył mnie Artur bo przygotował sobie odpowiedz na każde pytanie, był zorientowany we wszystkim. Jednak nie mając wyboru musi zrezygnować.
W każdym razie Bożenka umówiła się z Panem, który ma przyjechać i go zobaczyć, prawdopodobnie w sobote. Artur zaznaczył- facet mu się musi podobać, bo on psa byle komu nie odda:)
Zuzka odpiszę później.Dzięki.

Posted

Ania102 napisał(a):
Artur zaznaczył- facet mu się musi podobać, bo on psa byle komu nie odda:)

No i bardzo dobrze...;)
Ale miejmy nadzieje,ze to będzie TEN człowiek:roll:

Posted

Anglia to nie Polska (dla psów to może na szczęscie),inne zwyczaje, inna mentalnośc...Trudno przewidzieć...
Ale chyba nie byłoby łatwo pracując, pewnie nawet więcej niż 8godzin zająć się młodym,dużym psem...
Samo przewiezieni Marleya to może i betka ale co potem?
Chyba,że chłopak ma zupełnie inne układy, które to umożliwią...
Najrozsądniej jednak raczej poczekać aż osobista sytuacja będzie na tyle klarowna,że będzie mógł mieć psa. Trudniej mu byłoby się rozstać gdyby go jednak zabrał a po pół roku okazało się,że jednak nie daje rady.Większa trauma i dla niego i dla psa.
Znacie najlepiej sytuację.Może wypisać "za" i "przeciw" i na chłodno przeanalizować? ;)

Posted

Ania102 napisał(a):
Mam taką nadzieję, ale jest mi dziwnie, ze nie zgodziłam sie, zeby Marley został u Artura. Widziałaby któraś z Was to kolorowo?

Myślę, że wiesz co robisz.

Posted

Anetta on tam nie ma nagranej pracy, mieszkania- wstępnie ale nie w 100%, w dodatku ta kwarantanna- przez pół roku Marley by go nie poznał, on jest młody przyzwyczaja się i kocha wszystkich bardzo szybko.

Jutro przyjezdza Pan zobaczyć Marleya- z Krakowa, ja będę w pracy ale aga38 będzie obecna. Trzymajcie kciuki.

Posted

Ania102 napisał(a):
Anetta on tam nie ma nagranej pracy, mieszkania- wstępnie ale nie w 100%, w dodatku ta kwarantanna- przez pół roku Marley by go nie poznał, on jest młody przyzwyczaja się i kocha wszystkich bardzo szybko.

Jutro przyjezdza Pan zobaczyć Marleya- z Krakowa, ja będę w pracy ale aga38 będzie obecna. Trzymajcie kciuki.

Trzymam kciuki. Myślę, że postępujesz racjonalnie i z myślą o Marleyu.

Posted

Świetne wieści-jak zwykle Kraków;-)Ja psiaka ogłaszałam na mazowieckie i małopolskie.Moją kicię też na Kraków i w sumie bardziej liczę na Kraków,choć odbiór osobisty w Kielcach, niż na Kielce:razz:

Posted

Państwo juz byli, maj a się zastanowic i dać znać. aagataa8 była przy wizycie, zrobili bardzo dobre wrażenie. Możemy trzymać kciuki a jak nie wyjdzie szukać dalej. W związku z tym, ze mam zamokniete kable i bardzo wolno chodzi mi internet proszę o pomoc w ogłoszeniach.Tylko poczekajmy na odpowiedz ludzi z Krakowa.

Posted

Ania102 napisał(a):
Państwo juz byli, maj a się zastanowic i dać znać. aagataa8 była przy wizycie, zrobili bardzo dobre wrażenie. Możemy trzymać kciuki a jak nie wyjdzie szukać dalej. W związku z tym, ze mam zamokniete kable i bardzo wolno chodzi mi internet proszę o pomoc w ogłoszeniach.Tylko poczekajmy na odpowiedz ludzi z Krakowa.

Ale mają się zastanowić nad czym????

Posted

Niestety Państwo się nie odezwali.
Szukamy Marleyowi domku dalej, dzis dostał zapas jedzonka od Bożenki. Artur był u mnie z Marleyem, zdjęliśmy mu opatrunki na łapach i teraz musi chodzić w kołnierzu, bo próbuje wygryźć szwy.
Nie mam aparatu i dlatego nie mamy możliwości zrobienia zdjęć.Te które zrobiłam komórką nadaja się do skasowania.

aga jakbyś była w starachowicach proszę podskocz do Artura z aparatem

Posted

Wyjechała Ambra a przyjechała Tara. Młoda amstafka chyba zaraz będzie rodzić. Łagodna cudowna sunia. Jaki sk........yn tak ją potraktował. Bardzo zmaltretowana. Ma poranione opuszki łap. Jadę jutro do weta w Starachowicach. Sterylkę bierze na siebie fundacja, ja szczepienia i karmienie, na Was "Ciotki" liczę na ogłoszenia. Jutro będą zdjęcia.
Ania - napisz mi łopatologicznie jak założyć nowy wątek.

Posted

Ginn sterylke pewnie Nadja pokrywa, super. Wejdz na ,,psy w potrzebie,,-na górze każdego wątku, na górze jest załóż ,,nowy wątek.,,
Dobrze, że sunia trafiła do Ciebie!!!

Marley jest cudowny, dzis byliśmy na spacerku. Pięknie chodzi na smyczy, ładnie tylko po lewej stronie. Podejrzewamy, że ktos go musiał szkolić.

Posted

Zdjęcia nowe są,to poczytam nowości na wątku i poogłaszam znowu.
Od piątku będzie 2x w tygodniu w anonsach Kielce i Radom.Wiele osób "starej daty" szuka tam psów zamiast na necie.Nie wiem czy czasem Lord benek od Bożenki nie pojechał do domu w naszym regionie dzięki anonsom,bo właśnie ludzie w średnim wieku go adoptowali,a ja go pilnie w anonsach ogłaszałam+portale.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...