Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja też się nudzę, nałogowo oglądam pewien serial :evil_lol:, czytam samouczki z niemieckiego (hahahah), no i czekam na listonosza, aż mi książki przyniesie (Sygnały uspokajające, Drugi koniec smyczy)

Posted

[quote name='Naklejka']Ja też się nudzę, nałogowo oglądam pewien serial :evil_lol:, czytam samouczki z niemieckiego (hahahah), no i czekam na listonosza, aż mi książki przyniesie (Sygnały uspokajające, Drugi koniec smyczy)[/QUOTE]

Ja większość czasu siedzę przy kompie.;p

Posted

gops napisał(a):
Arni jest jednym z moich ulubionych psów na dogo , mega pocieszny ciągle mu ogonek latał .


Miło się to czyta, cieszę się że ten gupek się podoba :) Dobrze, że ma krótki ogon, bo by pewnie go uszkodził :P

Świeżo przesiana, usypana, wilgotna ziemia- raj dla Jetsana!


Niebo z wczoraj bodajże


16,1 kg, kiedyś ważył 13,5kg :P 50cm w kłębie

Posted

Super filmiki:) Zdjęcia też:) Jak tak patrzę, to Arni to tak, jakby Bahia... Z szaleństwa, oczywiście:) Czasem odnoszę wrażenie, że nigdy się nie męczy...
I muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem Jetsana. Na swojej drodze nie spotkałam jeszcze takiego psa. Jak dla mnie - jest boski:)

Posted

Bahia jest urocza :) w schronisku nie wyglądała na adhd :) Arniego też ciężko zmęczyć, a nawet jeśli padnie to tylko na chwilę i gania dalej, Jetsan przynajmniej jest mądrzejszy i gdy wie, że jest bardzo zmęczony to się kładzie, nawet na spacerze, chociaż zimą potrafi biegać przez 2h bez przerwy ;)
Jetsan ma dzisiaj dobry dzień, bawił się na ogrodzie piłką, a potem szarpakiem, ostatnio nawet frisbee łapał :)

Aga, możesz napotkać kiedyś Jetsana na spacerze :D W sumie Bahię chętnie bym zobaczyła :D

Posted

Amber napisał(a):
To twój tata z Arnim? Już chyba lody pękły? ;)


Tak ;) Już od dawna się z nim bawi, głaszcze go, ale nie pozwala mu na tyle co Jetsanowi, taka mała dyskryminacja, ale ogólnie jest dobrze. Czasem drze się na niego, bo jednak Arni jest bardzo natrętny i niszczy ogród...
Dzisiejszy spacer trwał jakieś 2,5h, przeszłam chyba z 10km i padam, bo ciepło się zrobiło. Byłam na hałdach, wcześniej nad stawem kopalnianym, ale był tam taki syf, że nawet Jetsan szybko zrezygnował z kąpieli, potem właził do błota i kałuż, więc i tak wrócił brudny do domu... Przed parkiem postawili znaki- zakaz ruchu pieszych :roll:

Posted

A tam od razu grizli, to przecież zwykły, brzydki pies :P


Weszłam w ścieżkę i szliśmy bez końca, chwilami się zastanawiałam czy nie pomyliłam drogi :P Uspokoiłam się gdy zobaczyłam hałdę :lol:


Posted

Bardzo skrzywdzony Arni, oblany wodą z węża ogrodowego...

No i mokry Jetsan, on akurat uwielbia prysznic po męczącym spacerze


Arni w końcu dostał legowisko, kosztowało mnie 24zł :p


Hałdy wszędzie wyglądają tak samo :P Przy schronisku też jest podobnie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...