Naklejka Posted August 4, 2014 Author Posted August 4, 2014 Nie, on nic nie zjadł, on to tylko rozwalił :eviltong: A teraz nie bedzie miał schronienia przed słońcem. Wspiera mnie, bo to ja próbuję schudnąć i mniej żrę :evil_lol: Quote
marta1624 Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 Widać że mu się nie podobała stara wersja :D Quote
Naklejka Posted August 5, 2014 Author Posted August 5, 2014 No to teraz nie będzie miał cienia w kojcu, gratulacje dla niego. Karmy z twarogiem nie ruszył :mdleje: dostał korpus z kurczaka, to go zjadł. Quote
3 x Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='Naklejka']No to teraz nie będzie miał cienia w kojcu, gratulacje dla niego. Karmy z twarogiem nie ruszył :mdleje: dostał korpus z kurczaka, to go zjadł.[/QUOTE] u nas Prodigy powąchał wczoraj mielone i olał (mielone nie sklepowe ale z masarni to co sami mielimy) fredziu za to nie wzgardził :loveu: Quote
Naklejka Posted August 5, 2014 Author Posted August 5, 2014 [quote name='3 x']u nas Prodigy powąchał wczoraj mielone i olał (mielone nie sklepowe ale z masarni to co sami mielimy) fredziu za to nie wzgardził :loveu:[/QUOTE] Eee to Jetsan mięsa i kości nie oleje, bo to rarytas :P Sucha karma jest beee, nawet z dodatkiem! Dostał coś do żarcia, więc nie padnie, może znów głodować, aż się zdecyduje ruszyć suchą karmę. Quote
Talia Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 Ja już Tinę chwaliłam bo od jakiegoś czasu zjada karmę z olejem z łososia i witaminami w proszku - a jedzenie proszków to u niej sukces (karmy suchej z resztą też). A dziś musiałam jej dołożyć puszki żeby się nie zmarnowało... Wybredna sucz. Quote
Naklejka Posted August 5, 2014 Author Posted August 5, 2014 [quote name='Talia']Ja już Tinę chwaliłam bo od jakiegoś czasu zjada karmę z olejem z łososia i witaminami w proszku - a jedzenie proszków to u niej sukces (karmy suchej z resztą też). A dziś musiałam jej dołożyć puszki żeby się nie zmarnowało... Wybredna sucz.[/QUOTE] Jetsu kiedys tez proszek miał jeść. Takiej karmy nawet z twarogiem nie ruszył, chociaż wtedy nie robił jakiś wielkich problemów z jedzeniem. U nas się nie marnuje, karmę bez dodatków zostawiam na następny raz, a jak są dodatki, to Arniczy zjada. Jetsu teraz dostaje malutkie porcje, jak zje może dostać więcej, jak nie chce, to przynajmniej Arnik moze zjeść. Quote
3 x Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='Naklejka']Jetsu kiedys tez proszek miał jeść. Takiej karmy nawet z twarogiem nie ruszył, chociaż wtedy nie robił jakiś wielkich problemów z jedzeniem. U nas się nie marnuje, karmę bez dodatków zostawiam na następny raz, a jak są dodatki, to Arniczy zjada. Jetsu teraz dostaje malutkie porcje, jak zje może dostać więcej, jak nie chce, to przynajmniej Arnik moze zjeść.[/QUOTE] u nas, żeby właśnie nie marnowac żarcia przestaliśmy robić mieszanki wcześniej jak chłopaki byli na tej samej karmie to nie było problemu, czego nie zjadł prodziak to na następnej zmianie dojadł Fred teraz Prodziak jaest na jakiejs enegetycznej Fred na lajtowej ;) więc żeby sie nei marnowało - rano suche (jak nie zje ten gnom to się zostawia na potem) a wieczorem Fredzio mieszanke suche z mięchem a prodziu samo mięcho a i to nie zawsze zje i tutaj musze pochwalić Freda, że rzadko kiedy czepia się Prodziokowego żarcia kilka razy zwrócilismy mu uwagę i teraz czesciej się nei czepia niż czepia ;) Quote
Naklejka Posted August 5, 2014 Author Posted August 5, 2014 [quote name='Talia']Chłopcy sa na tej samej karmie?[/QUOTE] Od jakiegoś czasu tak. Arniemu wszystko jedno co zeżre, a Jetsanowi służy brit z jagnięciną (koniec problemów z luźnymi kupami). Quote
marta1624 Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 Jets woli cię przetrzymać żebyś mięcho dała :D Quote
Naklejka Posted August 6, 2014 Author Posted August 6, 2014 Taa, nic nie dostanie. Ostatnio go minimalnie podtuczyłam, teraz znów schudnie pewnie... On nigdy nie będzie wyglądał normalnie. Wstałam dzisiaj późno, Arniczy aż sam do mnie przyszedł zobaczyć, czy jeszcze śpię i dlaczego jeszcze nie wyszliśmy na rower, rolki lub spacer :evil_lol: Chłopak się przyzwyczaił do porannych aktywności, mam wrażenie, że wzmocniły mu się mięśnie od tego biegania :) No i schudł, bo ważył już 19kg :diabloti: Quote
marta1624 Posted August 6, 2014 Posted August 6, 2014 Ooo to podrzucę ci moją, żeby tak z 2 kilo mniej miała :D Quote
Naklejka Posted August 7, 2014 Author Posted August 7, 2014 Tracę cierpliwość, już tydzień nie je nic poza mięsem. Chyba jestem zmusza do kilkudniowego barfowania... zrobimy chyba wycieczkę do weta, tak na wszelki wypadek. Codziennie wysłuchuję od matki, że on jest na pewno chory. Quote
marta1624 Posted August 7, 2014 Posted August 7, 2014 Możecie do weta podjechać, upewnicie się ;) A z barfem... Gorzej jak potem się nauczy samo mięso :D Quote
Naklejka Posted August 7, 2014 Author Posted August 7, 2014 Jutro jedziemy, bo dzisiaj czuł się gorzej. Właśnie zarzygał mieszkanie żółcią i parówką. Quote
junoo Posted August 7, 2014 Posted August 7, 2014 https://lh6.googleusercontent.com/-4zGlgnGOcfY/U9fg9bO7XEI/AAAAAAAAckA/GVCN3QUpAtY/w640-h427-no/DSC_7442.png achh piękny, napuszony buziaczki w fafle :* Quote
Naklejka Posted August 8, 2014 Author Posted August 8, 2014 Jetsu miał gorączkę, dlatego nie chciał jeść i źle się czuł. Dodatkowo ma zapalenie gardła. Pobraliśmy krew do badań. Wątroba, trzustka i nerki są zdrowe (co mnie bardzo uspokoiło :) ). Serce osłuchane i też bez zastrzeżeń. Brzuch obmacany, raczej go nie boli. Dostał leki i jutro znów jedziemy na zastrzyk i mierzenie temp. Waga mu spadła ponizej 50kg więc znów będzie musiał przytyć :roll: ale to może na zimę... Do weta pojechaliśmy aż do Bytomia, bo tam teraz przyjmuje "nasza" pani doktor :) Dwa lata chyba nie widziała naszych zwierzaków, a pytała o świnki, poopowiadała a swoich, a Jetsana rozpoznała od razu. Ba, pamietała o wszystkich jego problemach zdrowotnych, o uczuleniu na antybiotyk. Jetsan nie stawiał oporów, był super grzeczny, chociaż ostatnio nie dał się obcej wetce zaszczepić :evil_lol: Jutro będzie mógł coś lekkiego zjeść. Quote
junoo Posted August 8, 2014 Posted August 8, 2014 Super masz Panią doktor :D Dużo zdrówka dla Jetsana :* Quote
Talia Posted August 8, 2014 Posted August 8, 2014 Tina też kiedyś miała zapalenie gardła. Doszliśmy, że to to dopiero jak zabolała ją szyja od obroży na spacerze. Jak przestała jeść to znalazłam akurat u niej kleszcza, oczywiście wpadłam w panikę i płacz, że ma babeszjozę i ja dopiero po 2 dniach zauważyłam. Jedna weterynarz stwierdziła, że to nic odkleszczowego, zwaliła złe samopoczucie na to, że w domu pojawiły się małe świnki. To było nasz pożegnanie z tą panią, bo nawet nie obmacała jej. Po kolejnych dwóch dniach jak pisnęła na spacerze to już było wiadomo gdzie się źle dzieje. I po kilku dniach jeżdżenia na zastrzyki pies był jak nowy. Polecam zmiksowanie Jetsenowi papki z marchewki, kurczaka i ryżu. Wątroba też nieźle się sprawdzała u nas ;) Quote
Naklejka Posted August 8, 2014 Author Posted August 8, 2014 Bardzo fajną wetke mamy! Ratowala prosiaki :) No własnie się zastanawiamy z matką co mu dać do jedzenia, bo on wrażliwiec i chcę uniknąć biegunki, dodatkowo wybrzydza :eviltong: Jetsan nie dawał po sobie znać, że go coś boli, ale to pewnie kwestia innej psychiki. Quote
Talia Posted August 8, 2014 Posted August 8, 2014 Rozgotowany ryż&kurczak&marchewka chyba najlepiej się sprawdzą. Ja to wrzuciłam do blendera razem z wywarem na którym się gotowało, tak żeby mogła wypić. Quote
angineuuka Posted August 8, 2014 Posted August 8, 2014 Rozgotowany ryż&kurczak&marchewka niestety jednak nie u każdego psa. ;) Quote
Naklejka Posted August 8, 2014 Author Posted August 8, 2014 On nawet nie ma normalnych kup na suchej karmie, ostatnio się to ustabilizowało, więc boję się mu dać cokolwiek innego... Jemu wiele nie trzeba, by miał luźne(mało powiedziane :P) kupy. Papki nie zje raczej, ale dzisiaj zjadł trochę twarogu, więc rozgotowany ryż, zmielone mięso powinien zjeść bez problemu. Już się czuje lepiej :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.