marta1624 Posted July 31, 2014 Posted July 31, 2014 Ale słodziaki :loveu: U mnie nauka slalomu idzie powoli ;) Quote
Illusion Posted July 31, 2014 Posted July 31, 2014 Slalom, a ja się zastanawiam o co chodzi z tym salonem :lol:. Biedny Arnik, ale znam to skądś niestety. Quote
Naklejka Posted July 31, 2014 Author Posted July 31, 2014 Muszę chyba uważniej pisać :grins: Biedny, ja jeszcze bardziej, bo mi nerwy puszczają. Eee, Arni za pierwszym razem wbiegał w slalom doskonale. Teraz czasem mu się zdarzy ominąć słupek, a jak go chcę poprawić to jest strach, bo źle zrobił, a on przecież nie może, bo wtedy pańcia nie będzie zadowolona. Co za jełop :evil_lol: Ulewa taka, że bez kajaka nie wychodź :loveu: już nam zalało piwnicę. Quote
Illusion Posted July 31, 2014 Posted July 31, 2014 Z tymi nerwami to też, dlatego mam drugiego pieseła :evil_lol:. Quote
angineuuka Posted July 31, 2014 Posted July 31, 2014 taa, bez kajaka nie da rady :diabloti::diabloti: https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/10404278_554045691384146_321364093215167631_n.jpg?oh=d81a6e3d75c2741c3bc7d583b5b257b8&oe=54529357&__gda__=1414412182_e11c7ab64d74be159412816e8780c18f Quote
Naklejka Posted July 31, 2014 Author Posted July 31, 2014 (edited) [quote name='Illusion']Z tymi nerwami to też, dlatego mam drugiego pieseła :evil_lol:.[/QUOTE] Trzeci nie wchodzi w grę :eviltong: Angi, moja ulica to potok, nie było nawet kawalka, gdzie woda nie płyneła :P na ogródku pole ryżowe, a w piwnicy basen. Edited July 31, 2014 by Naklejka Quote
Baski_Kropka Posted July 31, 2014 Posted July 31, 2014 W okolicach Katowic popołudniu lało jak z cebra!! Do Częstochowy przyszło już tylko takie posikiwanie z nieba :P Quote
Agnes Posted July 31, 2014 Posted July 31, 2014 Jaaaa w wawie oddychać nie ma czym! Z psem nawet jak poszłam o 19 to ledwo wróciła pokładając się po drodze:roll: Quote
Naklejka Posted July 31, 2014 Author Posted July 31, 2014 Zabrze pływało, co chwile jeździ coś na sygnale. U nas musieli odetkać kanalizacje. Pompy i u nas poszły w ruch. https://www.facebook.com/photo.php?fbid=715596561820956&set=gm.721091797966123&type=1&theater Quote
kalyna Posted July 31, 2014 Posted July 31, 2014 To u nas cały dzień pochmurnie, czasami lekki deszczyk i to wsio :diabloti: Quote
Naklejka Posted August 1, 2014 Author Posted August 1, 2014 Na razie nie pada, w nocy też nie szalało! Ufff. Nie ma nic gorszego niż nocne ratowanie piwnicy przed całkowitym zalaniem. (W piwnicy mamy pralkę, zamrażalkę, szkoda sprzętu) Slalom znów. Na początku na smaczki, zeby się przekonał znów do niego. Szło powoli, ale bez tragicznych błędów i zawiasów. Przeplatane trochę sztuczkami, by piesek się nie znudził i się nakręcił. Chwila przerwy. Próba z pokonywaniem slalomu na zabawkę. No i było całkiem fajnie, bez gaszenia się. Szybko i chętnie wbiegał w slalom. Wbiega w slalom sam z siebie. O, tyczki, to w nie wbiegnę! Co z tego, że nie chciałam by to robił. Trochę frisbee też się udało zrobić, technikę skoku poćwiczył również. A jakie flipy robił, OMG! :loveu: Wykorzystałam chwilowe nakręcenie pieseczka. wow, Arnik chętniej się bawi, chętniej goni zabawki (co wykorzystuję podczas nakręcania). Wystarczy trochę dysk pociągnąć po ziemi, poruszać nim, nie pozwolić złapać, uciekać, poprzepychać się z psem i gotowe, pies się nakręca. A potem pozwolić złapać, poszarpać się i rzucić, pies leci ile sił w nogach. Quote
Naklejka Posted August 1, 2014 Author Posted August 1, 2014 Nie chciało mi się iść na nudny spacer, wyciągnęlam rolki! Wieki nie jeździłam, ale sie dygałam :P Ale na nowiutkim asfalcie jeździł się świetnie :D Tylko szkoda, że go tak niewiele, jedna prosta ściezka :< a Arniczek w ogóle nie ciągnął i biegł obok :) Quote
Mała Nika Posted August 1, 2014 Posted August 1, 2014 Chyba mu się podobało:p Jaki wpatrzony :loveu: Quote
IZMADO Posted August 1, 2014 Posted August 1, 2014 A w Łodzi od rana było oberwanie chmury! Od kilku godzin już nie pada i znowu nie ma czym oddychać... Za to Łódź prawie jak Zabrze: https://www.facebook.com/lodz.hipsterem.miast/photos/a.215280975234998.46728.215079371921825/669158666513891/?type=1&relevant_count=1 :D Od jakiegoś czasu marzą mi się rolki, ale ciągle nie wiem czy to dobry pomysł. Wiadomo, że sama sobie jeździć nie będę, a w mojej okolicy nie mam fajnych warunków na jazdę z psem. Quote
Naklejka Posted August 1, 2014 Author Posted August 1, 2014 Jutro ma być upał :( Coś słyszałam w TV, że ulewy były i w innych częściach Polski. Pora kupić kajaki! Te rolki mam od dziecinstwa, a jeździć też nie mam gdzie, półtora kilometra ścieżki może w parku jest... Quote
Naklejka Posted August 3, 2014 Author Posted August 3, 2014 (edited) Jetsan od trzech dni nic nie je... edit. dzisiaj nawet nie ruszył dosmaczanej, namoczonej karmy. Jeśli jutro nie ruszy to nie wiem co zrobię. Zdechnie z glodu, albo mu łeb ukręce. Edited August 3, 2014 by Naklejka Quote
marta1624 Posted August 3, 2014 Posted August 3, 2014 Myślisz że to z gorąca czy choroby? Moja w gorąc mało co je... Quote
IZMADO Posted August 3, 2014 Posted August 3, 2014 Moja też nie je jak jest upał, ale nigdy nie głodziła się dłużej niż dzień i mokrą karmę zawsze zjadała. A teraz, mimo upałów, od kilku dni ma szalony apetyt, jestem w lekkim szoku i próbuję nie karmić jej co 5 minut :eviltong: Daj nam jutro znać co z Jetsankiem. Quote
Naklejka Posted August 3, 2014 Author Posted August 3, 2014 W czwartek i piątek skwaru nie było, a wtedy odmówił jedzenia. Zdarzało się, że nie jadł dzień, dwa, ale nie tak długo. Czasem zjadał połowę porcji. Zostawiłam wczoraj na noc miskę na dworze, nic nie ubyło. Był trochę markotny, nastraszył nas, ale wczoraj wieczorem biegał, kopał dół i zapierał się przed zamknięciem w kojcu, a i chciał zeżreć pieska, dzisiaj obszczekiwał ludzi. No trochę szybko się męczy, bo ledwo wraca ze spaceru wieczornego, ale to pewnie przez temperaturę i futro. I on ma tak praktycznie zawsze. Dzisiaj zjadł aż jednego krakersa. Chrupka z ręki wziął, przegryzł i wypluł. Pije tylko wodę, aż się upomniał o wypuszczenie na dwór(tak mu się sikac chciało :P ), trochę chłodniej już było i nawet grzmoty mu nie przeszkadzały (boi się). Quote
marta1624 Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 Ehh nie wiem co ci napisać... Jak ma chęć do zabawy to raczej nie choroba? Poobserwuj go, jak zauważysz coś niepokojące go dalej to może wet? Quote
Talia Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 Ja też miałam tak z Tiną jak miała z 1,5-2lata. Potrafiła przez tydzień zjeść 2-3 porcje karmy. Zabieranie 15min po postawieniu miski nie pomagało. Jak ominęła 3 posiłki to 4 i tak ledwo skubnęła, ale miała energię na ominięcie 2 pozostałych. I nie zdechła z głodu :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.