Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='dOgLoV'][video=youtube_share;3sY2BNuYwco]http://youtu.be/3sY2BNuYwco[/video]

takiej sztuczki nauczcie swoich spacerowych psiaczków :evil_lol:[/QUOTE]
Genialny filmik!

Arniszon jak zwykle zaje*isty :loveu:

Posted (edited)

[quote name='marmara_19']mozemy isc na haldunie;p ale w weekend to autem przyjade;p

na Ronnie czy na Arnim pokaze;p na Cekinie tez moge jak go nie bedzie "doopa" bolala;p[/QUOTE]

Dla mnie bomba! :D
3,20zł w jedną stronę za psa to zdecydowanie za dużo :< i te warunki, ludzie, pff!

No jasne, pokombinujemy, wezmę parówki, to może Arnik będzie chętny do pracy. To nie jest pracoholik, nie zawsze chce pracować, a tym bardziej bawić się.

Edited by Naklejka
Posted

[quote name='Naklejka']

A że Arni niby ładny? Siwy pysk ma. Janka jest urocza :loveu: Pewna osoba kiedyś stwierdziła, że Arni na zdjęciach wygląda lepiej niż w rzeczywistości, za to Jetsan na zdjęciach wygląda paskudnie.
Arnik jest karny, to tyle z zalet. Mógłby się tyle nie bać (mnie :diabloti:).

Wstałam o 8, za 15min byłam już na rowerze.
Arnik się strasznie ociągał w pewnym momencie. Dostał przyspieszenia jak go tervik pogonił :evil_lol:
https://www.endomondo.com/workouts/user/17057670

Arnik jest cudowny! I fakt, Janka bywa urocza, bo ma w sobie coś takiego, co zwraca u ludzi uwagę, na dodatek potrafi być słodka i kochana ;) Ale bardzo nie lubię kiedy łapie zwiechy lub w drugą stronę - traci mózg na spacerze. Postępując przy niej według pewnych schematów, jest to pies, z którym całkiem przyjemnie się żyje ;)

Janka na zdjęciach wygląda na większą niż jest w rzeczywistości. Chciałabym kiedyś osobiście poznać Arniego!

Posted

[quote name='IZMADO']Arnik jest cudowny! I fakt, Janka bywa urocza, bo ma w sobie coś takiego, co zwraca u ludzi uwagę, na dodatek potrafi być słodka i kochana ;) Ale bardzo nie lubię kiedy łapie zwiechy lub w drugą stronę - traci mózg na spacerze. Postępując przy niej według pewnych schematów, jest to pies, z którym całkiem przyjemnie się żyje ;)

Janka na zdjęciach wygląda na większą niż jest w rzeczywistości. Chciałabym kiedyś osobiście poznać Arniego![/QUOTE]

Arniczego ludzie kochają, nie wiem dlaczego ;) Taka glizda, co się do każdego cieszy.
W sumie z Arnim też źle się nie zyje, irytuje mnie jego stróżowanie i piszczenie do psów, to tyle. Więcej problemów jest podczas "pracy", bo się często gasi.
Arni chyba też wygląda na większego, ktoś się dziwił niedawno, że on taki mały.
Wiesz, ja w Łodzi nigdy nie byłam... ;)

Posted

[quote name='Naklejka']Arniczego ludzie kochają, nie wiem dlaczego ;) Taka glizda, co się do każdego cieszy.
W sumie z Arnim też źle się nie zyje, irytuje mnie jego stróżowanie i piszczenie do psów, to tyle. Więcej problemów jest podczas "pracy", bo się często gasi.
Arni chyba też wygląda na większego, ktoś się dziwił niedawno, że on taki mały.
Wiesz, ja w Łodzi nigdy nie byłam... ;)

A wiesz, że ja mam mega wygodną kanapę dla gości? :lol:

Posted

[quote name='Agnes']Tylko nie pisz, że kąpiesz go w wannie:evil_lol::evil_lol: chyba, że masz basen:eviltong:



To była jedyna kąpiel w wannie (wielkiej wannie ;) ) dwa lata temu, od tamtej pory nie wchodzi do lazienki.
Kąpię go na dworze, albo w piwnicy.

Posted

Nie wchodzi bo się boi? W sumie takie psa nie da się wnieść do wanny tak jak to robię ze swoją suką:eviltong: jak ją wykąpię to przez kilka dni zwiewa kiedy tylko wchodze do łazienki:p

Posted

[quote name='Agnes']Nie wchodzi bo się boi? W sumie takie psa nie da się wnieść do wanny tak jak to robię ze swoją suką:eviltong: jak ją wykąpię to przez kilka dni zwiewa kiedy tylko wchodze do łazienki:p

Tybetański upór. On się nie boi, on nie lubi kąpieli. Nie znosi robienia czegoś wbrew jemu. Stąd też protest i ucieczka. Do piwnicy go wręcz zrzucam...
A na dworze stoi grzecznie, szczególnie w takie upały :)
A do wanny wrzuciłam go z ojcem, ktoś złapał tył, ktoś przód i bum do wanny :D
Arniczek za to sam wchodzi pod prysznic i nie muszę się męczyć.

Tak wygląda kąpiel, problem w tym, że Jetsu raz się otrzepie i jest suchy, namydlenie go to koszmar, a spłukanie tego jeszcze większy (im więcej podszerstka tym gorzej)


i nagle zrobił się z niego pies, a nie wypłosz

Posted

O to widzę że noe tylko ja mam taki problem- poleję wodą, sięgam po szampon, następuje otrzepanie i pies w pół suchy ;) Ale grzecznie stoi, moją kąpie albo w wannie, albo na dworze, ale ona boi się wody lecącej z węża ;)

Posted

Jaki piękny jak jest czysty :evil_lol:
to jak już macie wprawę w kąpaniu to ja może Soniulę podrzucę?

W wrześniu kąpałam Gazika w wannie.. też jeden przód, drugi tył... ale jak się menda otrzepała to my byliśmy mokrzy a ten suchy, do tego łazienkę miałam do mycia, łącznie z lustrami, ścianami, bo podłoga to wiadomo.... :shake: toteż nie ma chętnych do mycia Sonii, bo to to jeszcze gorsze.

Posted

Kąpałam go w stroju kąpielowym oczywiście.
Widać nas było z ulicy. Ktoś przechodził i się nieźle uśmiał z nas.

No ja staram się kąpać psy na dworze, żeby syfu w domu nie robić. Jak jest zimno to nie mam wyjscia niestety.
Jetsan protestuje, ucieka jak jest zimniejszy dzień, bo woda też zimna. W piwnicy też nie mam ciepłej, do spłukania łap jest ok, ale do kąpieli muszę znosić ciepłą w wiadrach.
W kabinie prysznicowej fajnie się kąpie Arniczka, bo się nie otrzepuje, a nawet jeśli, to wszystko zostaje tam, a nie na ścianach. Tylko z niego potem wszędzie kłaków pełno, zapchany odpływ itd.

Mamy nową ścieżkę spacerową, wzdłuż lasu i DTŚ. Jetsu może sobie przynajmniej bez smyczy podreptać, bo ludzi tam jeszcze nie ma :D

Posted (edited)

Mogę spytać, ile waży Jetsan ? W związku z tymi kąpielami jestem ciekawa, ile kg kudłów masz do wyprania ;).

Mam takie wspomnienia kąpielowe z moim podhalanem (za TM), jednak ja kąpałam go w wannie. Mycie w ogrodzie nie byłoby tak dokładne, a białas musiał być jak najbielszy ;).

Edited by toyota
Posted

[quote name='toyota']Mogę spytać, ile waży Jetsan ? W związku z tymi kąpielami jestem ciekawa, ile kg kudłów masz do wyprania ;).

Mam takie wspomnienia kąpielowe z moim podhalanem (za TM), jednak ja kąpałam go w wannie. Mycie w ogrodzie nie byłoby tak dokładne, a białas musiał być jak najbielszy ;).[/QUOTE]

Pewnie teraz jakieś 50kilka kg, jest tak chudy, że go się głaskać nie da, bo kręgosłup mu sterczy. Pieseczek ma 75cm w kłębie, wiec do małych nie należy, tylko to atleta, a nie molos :lol:
Eeee... maja matka podhalankę kąpała w rzece :lol:

[quote name='marta1624']Naklejka a co powiesz na spacer na kiedyś? Jakoś bym się znalazła u ciebie :D[/QUOTE]

Chętnie, chętnie, jak zawsze :)

Posted

Dexio też ostatnio zaliczył kąpanko. Ma teraz tak zajefajnie lśniącą sierść, że nie mogę przestać się zachwycać :P
Jetsa nie zazdraszczam w kąpieli :D Z Ciornym mam kłopot bo nie cierpi a co dopiero z takim bydlęciem :D

Posted

A idźcie z kąpielami :p Mój piesek tydzień po kąpaniu (co wiąże się z cyrkiem) wpadł do błota. Przez przypadek, bo wody i błota unika :p. A niecały miesiąc po kąpieli miał urocze spa w sarnich g. :D

Naklejka, co ile kąpiesz swoje piese?

Posted

Arnik średnio co 2msc jest kąpany, jak jest brudny i brzydki to go po prostu kąpię :eviltong:
Jetsana też co 2-3msc staram się chociaż opłukać wodą, albo wystawić na deszcz, zimą jak jest śnieg to go nie muszę wcale kąpać ;)
Ostatnio kąpiel mieli chyba w majówkę.

Posted

[quote name='Naklejka']
Eeee... maja matka podhalankę kąpała w rzece :lol:

[/QUOTE]


Mój był na początku wystawiany, więc miałam ciśnienie, żeby był najbielszy odcień bieli, a potem to już siła przyzwyczajenia ;). W wannie pies jest jednak unieruchomiony i można nad nim dłużej się spalać, poza tym nieograniczona ciepła woda.

Mój ważył jakieś 60 kg, ciężko było go ustawić na wadze u weta i waga skakała. W kłębie miał 70 cm. Był duży jak na podhalana, w górnej granicy normy.

Posted

Ja po kąpieli w wannie miałam obolałe plecy od naciągania się... Na dworze psa sobie obrócę, kucnę i wymyję dokładnie :) Kąpiel, wycieranie, czesanie, suszenie trwa około godziny...

Jetsan na wagę u weta nie wejdzie, bo jest zdecydowanie za mała. Ważyłam go rok temu na skupie złomu :evil_lol: On powinien ważyć ponad 55kg, tak do 60kg właśnie, ale nie utuczę go chyba nigdy, nie da się. A ten wystający kręgosłup, żebra to nic przyjemnego.

No puszek! Ale po deszczu też się tak puszy :D

Posted (edited)

[quote name='marta1624']To w razie czego będę pisać ;) Jak tylko namowie kogoś na transport :D

A z kapaniem- jestem wyrodna, kąpie raz na pół roku/rok :D

Jasne :)

Moja suka praktycznie w ogóle nie była kąpana.


Cwiczymy slalom, źle wbiegł, chciałam go wycofać i wprowadzić na nowo. Zawołałam go, wskazałam ręką gdzie ma podejść. Zawias, przerażony wzrok i koniec współpracy.





Edited by Naklejka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...