Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='vege*']dzięki :)

Też masz fajny :) Najbardziej w tych rowerach podoba mi się spory przydatny koszyk :eviltong:

Chciałaś powiedzieć "skrzynia"? :razz:

Niestety musiałam wymienić, bo mój wcześniejszy koszyk (tu jestem na czarno z zielonym kwiatkiem: http://www.mmlodz.pl/photo/1503767/Lipcowa+Masa+Krytyczna+przejcha%C5%82a+ulicami+%C5%81odzi#photoBrowsing) nie radził sobie z ciężarami jakie przewoziłam i wspornik bardzo szybko się wygiął.

Teraz jeżdżę ze skrzynią i z sakwami. Mam dwie, ale jeszcze nie zdarzyło mi się brać dwóch jednocześnie ;) A to moja jedna z toreb-sakw:

http://s1.pokazywarka.pl/bigImages/1228874/4219550.jpg

I takie rozwiązanie w końcu mnie satysfakcjonuje, choć nie powiem, że czasami bywa ciężko, szczególnie z przygotowaniem roweru do jazdy.

Posted

[quote name='IZMADO']Chciałaś powiedzieć "skrzynia"? :razz:

Niestety musiałam wymienić, bo mój wcześniejszy koszyk (tu jestem na czarno z zielonym kwiatkiem: http://www.mmlodz.pl/photo/1503767/Lipcowa+Masa+Krytyczna+przejchała+ulicami+Łodzi#photoBrowsing) nie radził sobie z ciężarami jakie przewoziłam i wspornik bardzo szybko się wygiął.

Teraz jeżdżę ze skrzynią i z sakwami. Mam dwie, ale jeszcze nie zdarzyło mi się brać dwóch jednocześnie ;) A to moja jedna z toreb-sakw:

http://s1.pokazywarka.pl/bigImages/1228874/4219550.jpg

I takie rozwiązanie w końcu mnie satysfakcjonuje, choć nie powiem, że czasami bywa ciężko, szczególnie z przygotowaniem roweru do jazdy.
A myślałam, że z przodu masz taki koszyk jak ja :lol: Po ciemku tak nie widać, ale te sakwy są super :loveu: gdzie takie kupiłaś? :)

Posted

[quote name='vege*']A myślałam, że z przodu masz taki koszyk jak ja :lol: Po ciemku tak nie widać, ale te sakwy są super :loveu: gdzie takie kupiłaś? :)

No nie... wożę się z kratą od piwa :P
A sakwy kupiłam w internecie - www.rowerystylowe.pl - ja już do tego sklepu nie zaglądam, bo zawsze coś znajdę... Oprócz tej sakwy ze zdjęcia mam tez taką brązową usztywnianą. Świetna rzecz, naprawdę.

Posted

[quote name='IZMADO']No nie... wożę się z kratą od piwa :P
A sakwy kupiłam w internecie - www.rowerystylowe.pl - ja już do tego sklepu nie zaglądam, bo zawsze coś znajdę... Oprócz tej sakwy ze zdjęcia mam tez taką brązową usztywnianą. Świetna rzecz, naprawdę.
Dzieki :) O jest w zeberkę, idealnie by pasowała kolorystycznie, ale...nie mam kasy teraz :mdleje:

Posted

dOgLoV napisał(a):
kurde a ja nie mam zdjecia na rowerze , trzeba to w weekend nadrobić :cool3:


Ja też nie mam, bo nie ma kto mi zrobić! :placz:

Mam dzisiaj tak zajebisty humor, że cały dzień się obżeram, nie ma już babeczek... Powinnam się uczyć, ale zero chęci, ambicji, siedzę przed TV i oglądam trudne sprawy i inne takie gówna :placz: Weźcie mnie kopnijcie w dupę, bo się całkiem rozlezę...

Posted

Naklejka napisał(a):
Ja też nie mam, bo nie ma kto mi zrobić! :placz:

Mam dzisiaj tak zajebisty humor, że cały dzień się obżeram, nie ma już babeczek... Powinnam się uczyć, ale zero chęci, ambicji, siedzę przed TV i oglądam trudne sprawy i inne takie gówna :placz: Weźcie mnie kopnijcie w dupę, bo się całkiem rozlezę...


Angi albo Kasia niech Ci zrobią :diabloti:

eeee nie bede Cie kopała ja tez wiecznie cos dziamdziam i nic mi sie nie chce :eviltong:

Posted

dOgLoV napisał(a):
Angi albo Kasia niech Ci zrobią :diabloti:

eeee nie bede Cie kopała ja tez wiecznie cos dziamdziam i nic mi sie nie chce :eviltong:


Kasia ma problem z kolanem, więc rower to nie jest dobry pomysł ;)

A ja nie, jakiś czas temu jeszcze miałam mega ambicje itd! A teraz... :mdleje: no rozlazłam się totalnie...

Posted

Naklejka napisał(a):
Kasia ma problem z kolanem, więc rower to nie jest dobry pomysł ;)

A ja nie, jakiś czas temu jeszcze miałam mega ambicje itd! A teraz... :mdleje: no rozlazłam się totalnie...


rower to idealny środek transportu na rehabilitację kolana :eviltong:

ja mam zawsze ambicje jak w pracy jestem , mysle sobie " jak wroce do domu to zrobie to i to i to a jak wracam to dosiega mnie mega lenistwo :eviltong:

Posted

Naklejka napisał(a):
Ja nawet juz nic nie planuję... Masakra! :lol: Jedyne co mogę robić to przygotować sobie żarcie i je zjeść i tak przez cały dzień :evil_lol:


a ja sobie kanapki z sosem czosnkowym zapodałam i w papie mam jak w kapciu , do roboty tez takie wezme :diabloti: a co tam niech ludzie wdychaja czosneczek z moich ust :diabloti:

Posted

dOgLoV napisał(a):
a ja sobie kanapki z sosem czosnkowym zapodałam i w papie mam jak w kapciu , do roboty tez takie wezme :diabloti: a co tam niech ludzie wdychaja czosneczek z moich ust :diabloti:


Ja zeżarłam wszystkie babeczki, jeszcze jakieś słodycze wpadły mi w ręce, obiad. Wieczorem zrobiłam sobie kanapkę z nutellą, a za 5min robiłam już sobie frytki :mdleje:
Żarcie to najlepszy sposób na stres, kiepski humor itd :evil_lol:

Byłam aż na ogródku wybiegać Arniego, polatał za frisbee, piłeczką, poskakał przez hopkę, poganiał z Jetsanem i padł :)

Posted

Też tak robiłam, aż doszłam do tego, że musiałam poluzować pasek od spodni i powiedziałam DOŚĆ obżarstwu :p

Zamiast słodyczy jem owoce i warzywa. Przed chwilą wtryniłam talerz pierwszych w tym roku truskawek. Mniam ;).

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ty jesteś taka chudziutka ze nawet jak bys zjadła 3 razy tyle co napisałaś to by Ci nie zaszkodziło :shake: chyba ze padła bys z obżarstwa :diabloti:


Oj, potrafię się obżerać jeszcze bardziej, serio ;)

Amber napisał(a):
Też tak robiłam, aż doszłam do tego, że musiałam poluzować pasek od spodni i powiedziałam DOŚĆ obżarstwu :p

Zamiast słodyczy jem owoce i warzywa. Przed chwilą wtryniłam talerz pierwszych w tym roku truskawek. Mniam ;).


No ja przytyłam z 7kg przez wakacje, bo wtedy zaczęłam się obżerać i teraz mi to zostało, ale waga stoi :lol:
W naszym domu łatwiej znaleźć słodycze, niż owoce :eviltong: tutaj nikt nie przejmuje sie zdrowym odżywianiem

Też bym zjadła truskawki, od dawna za mną "chodzą" :)

Posted

Artemida napisał(a):
Angi ja po operacji miałam rower wskazany :P


Szkoda, że znowu masz problemy z tym kolanem... A jeżdżenie na rowerze i potem męczenie się z obolałym kolanem też jest bezsensowne :<

Będę miała nowe siodełko :multi: ale jeszcze nie wiem kiedy :lol:

Posted

Pewnie wszystko zależy od urazu, ale rower zazwyczaj na kolano jest zalecany (na rehabilitacji rowerek stacjonarny), ponieważ pomaga wzmocnić mięśnie w nogach, które to pomagają utrzymać kości w dobrym miejscu, gdy ścięgna zawodzą.

Posted

Amber napisał(a):
Pewnie wszystko zależy od urazu, ale rower zazwyczaj na kolano jest zalecany (na rehabilitacji rowerek stacjonarny), ponieważ pomaga wzmocnić mięśnie w nogach, które to pomagają utrzymać kości w dobrym miejscu, gdy ścięgna zawodzą.


Tak, to jest oczywiste :)

Ja też sobie jeżdżę na rowerze dla wzmocnienia mięśni i kondycji :) Trzeba się przygotowywać do startu w dogtrekkingu :evil_lol:

Posted

ja na przykład mam rower zabroniony przez lekarza ;) właśnie z powodu kolan, ale jak napisała Amber wszystko zależy od urazu/problemu :) Zalecone mam zajęcia w wodzie (pływanie czy choćby chodzenie :) )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...