Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na pewno! 

Arnik dostał nową piłeczkę, nie mogę chodzić z psiarami na zakupy, bo zawsze na coś naciągną :P 

Pewnie pamiętacie moje prosiaczki, Neskę, którą oddałam? Źle z nią i strasznie mi przykro z tego powodu :( 

 

Coś ze spacerku. Nic z wyjazdu nie obrobiłam, nie umiem się za to zabrać. 

 

IMG_2174.jpg

IMG_2173.jpg

Posted

Wszystkiego najlepszego dla Jetsa :D

Fotki zimowe suuuper, ale skąd Wy śnieg macie :((( ? ;p

Co się dzieje z Neską?

Posted

Milka miała chore serce, Sonia też słabła i odeszła. Reszta niespodziewanie. 
Moze dlatego, że mało kto zna się na świnkach i je bada, leczy? Leczenie świnek jest drogie(kilka stówek na nie wydałam), a za 30zł można mieć nową, młodą świneczkę. 

Posted

Bardzo możliwe, jedyne na co leczyłam moje świniaki to grzybica, ale ja byłam wtedy dzieciakiem. 

Dwie pierwsze odeszły kolejno po 2 tygodniach i po miesiącu a ostatnia żyła ze mną 8 lat i była cudowna, jak taki mały kwiczący psiak.

Posted

Grzybica, wszoły, wylew, paraliż, przeziębienia, zapalenia górnych dróg oddechowych, powiększone serce, świnka koleżanki miała guza w macicy, zapalenie dróg moczowych.
Odchowałam też dwa mioty :P 
Moja pierwsza świnka była jak taki piesek, strasznie przezyłam jej śmierć. Wet niestety nie pomógł, tylko ją dobił. 

Przeczytałam listę chorób raz jeszcze i przypomniałam dlaczego nie chciałam więcej świnek. 

Posted

Popełniłam z nim wiele błędów, wciąż ideałem nie jest, ale to dobry pies, czasem nawet posłuszny :)

 

witajcie:)

 

no zupełnie, jakby to o mojej słoninie było :):)
 

oba psiska świetne!!
ale Arni wymiata! powaliło mnie, jaki jest wyszkolony!! wow!!
ten filmik na pierwszej stronie - czad!! :)
moja Zuzanka nigdy tak nie umiała (ale i tak ją kocham ponad wszystko :)) - ona normalnie nie usiedzi minuty spokojnie,
a co tu mówić o siedzeniu cierpliwie ze smakiem na nosie - nierealne :D

także gratulacje i jestem pełna podziwu!! :) dla Ciebie i Arniego :) ekstra pies

Posted

Cześć :D 

wyegzekwowanie posłuszeństwa u tybetana jest dość trudne, taka rasa... 

Dzięki za miłe słowa, sztuczki jak sztuczki, nic wielkiego, z prawie każdym psem można osiągnąć to samo i więcej, jak się tylko chce :)

  • 2 weeks later...
Posted

Jestem pod wrażeniem. 

Jetsu szaleje na punkcie TOTW. 
Nigdy nie cieszył się na suchą karmę. Teraz potrafi robić obroty ze szczęścia :P Znika wszystko, miska wylizana. 
Dostaje około 500g, czasami sypnę mu więcej. Waga się trzyma, jest szczuplutki, ale nie chudnie. Mama trochę narzeka, że za chudy, ale tak dla jego stawów będzie lepiej. 
Kupy są małe (jak na tak wielkiego psa :P ) i twarde, nie ma śmierdzących gazów :P 
Nie śmierdzi tak jak na jagnięcinie i zęby ma czyściejsze. Tylko sierść brzydka (a to mnie zaczęło zastanawiać, czy to nie jest jakaś choroba), dużo brązowego włosa, słabego, połamanego, ale pomiędzy nimi jest jeszcze sporo długiego, czarnego, ładnego kłaka. 
Arni jak Arni, zje wszystko, wysra się 5razy na spacerze i jest dobrze :P Ale chyba też mu bardziej smakuje ta karma. 


Mam wolne popołudnie i co? 
Deszcz i błoto :D Arniczek nie chciał wyjść rano na dwór. 

 

Eee i Arniczek niedługo będzie mistrzem obi. 
Mówię wam. 

Z motywacją jest lepiej. 
Ba, nawet zabawkami się bawi, aportuje. 
Byliśmy na agi w Częstochowie, ale przez błoto wiele nie pobiegaliśmy :< 

Posted

Arni i arystokrata? Dobre sobie. Arystokraci nie jedzą kup i kompostu. 

 

 

3lata temu się nam napatoczył i mu się tak u nas zostało. 

 

IMG_2268.jpg

i gdzieś uciekła jakość zdjęcia, tylko nie wiem gdzie :< 

Posted

Wiedział komu zniszczyć chatę :P 

553350_810026922410617_62456804358154320

Wykradłam Rafcia i poszłam na spacer, teraz wszystkie śpią. Rafciu zachowuje się jak pies ideał :P 
Kochane pieski wytaplały się w kałużach, Wpadli do głębokiego rowu z wodą, Jetsan wlazł w największe błoto, co widać na jego łapach. 
A ja jeszcze muszę Rafcia zwrócić i nabiję dobre 20km pieszo :D 

Posted

Jasne, jeszcze czego. 
Na Jetsana warczał przez pierwsze 10min spaceru, potem go omijał, ale gdyby Jetsu zaczął brykać, miałabym wojnę. 
Siostra weszła do domu i zaczęło się warczenie. 
Ojciec mnie zobaczył z Rafciem w domu miał minę pt. a nie chcesz zamieszkać pod mostem? 
Tylko mama wyrozumiała, wyniuniała Rafałka i bardzo uważa, by go czymś nie przestraszyć :D 
A kot dostał znów zawału, zwarczała się tak na Rafcia, że bał się do niej podejść :P

Ehh idę go oddać... a tak fajnie się z nim pracuje, taki fajny, szybki, pokręcony pieseczek. Tylko ta reaktywność przysparza problemów, bo jak pies najpierw robi a potem myśli... a lubi używać swoich ząbków niestety. 

Posted

Arni i arystokrata? Dobre sobie. Arystokraci nie jedzą kup i kompostu.  

Jedzą! 

Super w trójkę wyglądają, pasują do siebie :) 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...