dog193 Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 Naklejka napisał(a):Może jagdterierka? :eviltong: https://plus.google.com/photos/114650921578160203091/albums/6036986109533222225?banner=pwa jest w schornie od jakiegoś czasu Piękny :loveu: Jagi bardzo mi się podobają, ale nawet ja bym się nie zdecydowała na takiego diabła, z całą moją miłością do terierów ;) Te psy muszą pracować w norach albo z dzikami, u myśliwych ich temperament nie jest męczący. BBeta napisał(a):Nie wątpię, że terrier może być świetnym i wpatrzonym we właściciela psem, pytanie ile pracy trzeba w to włożyć i to pracy, która nie zawsze przynosi efekty, bo przecież są terriery, które całe życie spędzają na smyczy/lince ;) Śmiem twierdzić, że nie ponad normę ;) Trzeba pamiętać o jasno wyznaczonych zasadach, żelaznej konsekwencji w ich przestrzeganiu, zaspokajaniu potrzeb psa (m.in. bardzo ważna potrzeba eksploracji terenu, która u owczarków nie jest aż tak istotna) i w zasadzie to tyle, nie różni się to zbytnio od wychowywania innych psów, nie uważam jak niektórzy miłośnicy poszczególnych ras, że teriery to jakieś nadpsy :eviltong: A jeśli ktoś ma teriera od szczeniaka i ma problem z motywacją, to według mnie jest naprawdę kiepski w te klocki, bo uważam, że nie ma nic prostszego niż zmotywowanie terierka do pracy z nami ;) Naklejka napisał(a):Ewa, Jupi jest po polujących rodzicach? Tak, nie wyobrażam sobie innej opcji :) Quote
asiak_kasia Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 dog193 napisał(a): Śmiem twierdzić, że nie ponad normę ;) Trzeba pamiętać o jasno wyznaczonych zasadach, żelaznej konsekwencji w ich przestrzeganiu, zaspokajaniu potrzeb psa (m.in. bardzo ważna potrzeba eksploracji terenu, która u owczarków nie jest aż tak istotna) i w zasadzie to tyle, nie różni się to zbytnio od wychowywania innych psów, nie uważam jak niektórzy miłośnicy poszczególnych ras, że teriery to jakieś nadpsy :eviltong: A jeśli ktoś ma teriera od szczeniaka i ma problem z motywacją, to według mnie jest naprawdę kiepski w te klocki, bo uważam, że nie ma nic prostszego niż zmotywowanie terierka do pracy z nami ;) Ja wzięłam sobie pieska po przejściach, który nie aportował, bo albo ktoś go nawalał, albo po prostu nie pokazał mu nigdy, ze to takie fajne. W sumie 2 miesiące zajęło mi rozkrecenie psa do tego stopnia, ze jak mam aport w łapie to świat nie istnieje. Nawet pomimo tego, że nie umie płwac za aportem leci do wody jak down :evil_lol: Mój błąd, ze od początku nie wymagałam od niego myślenia. Ewa świadkiem jak moj nieaportujący pies się wkręca :diabloti: Ale od 2 tyg sobie ćwiczymy samokontrole przy aporciku i piesek po 1 spacerze załapał, ze musi myśleć. Tak jak pisze Ewka, zmotywowanie terriera nie jest trudne, trzeba tylko wiedzieć jak i czym to osiągnąć, do tego konsekwencja, która wcale nie jest niczym trudnym (szczególnie, że Naklejka ma moloska, to wie co to znaczy) i można miec mega fajnego psa. Mi u terrierów (o ironio-byłam zawsze na anty- i to tak mega anty) pasuje ta korba, to jak łatwo się fiksują i naprawdę widzę Naklejkę z terrierkiem. Szczególnie jak nie chce psa miękkiego i wrażliwego. Ja wiele owczarów bym zajechała, zgnębiła i były by przy mnie jak glizda pełzająca po ziemi. :eviltong: Quote
BBeta Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 dog193 napisał(a):Śmiem twierdzić, że nie ponad normę ;) Trzeba pamiętać o jasno wyznaczonych zasadach, żelaznej konsekwencji w ich przestrzeganiu, zaspokajaniu potrzeb psa (m.in. bardzo ważna potrzeba eksploracji terenu, która u owczarków nie jest aż tak istotna) i w zasadzie to tyle, nie różni się to zbytnio od wychowywania innych psów, nie uważam jak niektórzy miłośnicy poszczególnych ras, że teriery to jakieś nadpsy :eviltong: A jeśli ktoś ma teriera od szczeniaka i ma problem z motywacją, to według mnie jest naprawdę kiepski w te klocki, bo uważam, że nie ma nic prostszego niż zmotywowanie terierka do pracy z nami ;) Jasne, że w każdego psa trzeba włożyć mnóstwo pracy, ale chyba zgodzisz się ze mną, że praca z terrierem wygląda trochę inaczej niż z owczarkiem, inny jest też wachlarz ewentualnych problemów i koło się zamyka, wracamy do punktu wyjścia, bo każdy lubi co innego, a na temat gustów się nie dyskutuje :eviltong: I żeby była jasność, ja absolutnie nie namawiam Naklejki na owczarka, a już na pewno nie na kelpie ;) Tak z ciekawości, są jakieś różnice w charakterze między foksem szorstkowłosym, a krótkowłosym? U mnie na osiedlu były kiedyś dwa szorstkie i wyglądały na dość spokojne :eviltong: Quote
dog193 Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 BBeta napisał(a):Jasne, że w każdego psa trzeba włożyć mnóstwo pracy, ale chyba zgodzisz się ze mną, że praca z terrierem wygląda trochę inaczej niż z owczarkiem, inny jest też wachlarz ewentualnych problemów i koło się zamyka, wracamy do punktu wyjścia, bo każdy lubi co innego, a na temat gustów się nie dyskutuje :eviltong: I żeby była jasność, ja absolutnie nie namawiam Naklejki na owczarka, a już na pewno nie na kelpie ;) Tak, jasne :) Po prostu według mnie uogólnienie "teriery takie niezależne, a owczarki takie wpatrzone" mija się z prawdą ;) Bo wszystkie gładkie foksy jakie znam dałyby się pokroić, żeby tylko coś robić z człowiekiem :) Tak z ciekawości, są jakieś różnice w charakterze między foksem szorstkowłosym, a krótkowłosym? U mnie na osiedlu były kiedyś dwa szorstkie i wyglądały na dość spokojne :eviltong: Teoretycznie (według wzorca) nie powinno być żadnych różnic, w praktyce szorstkowłose to już w większości typowe, wyprane szołki ;) Quote
Naklejka Posted September 1, 2014 Author Posted September 1, 2014 No właśnie ja mam w domu dwa skrajnie różne psy. Chcę połączenie tego co mam plus większa korba. Terierek :loveu: ale jeszcze bardzo podobają mi się chodskie psy, ale to owczarki... Z tybetanem na początku sobie też nie radziłam jakoś zbyt dobrze, teraz mam dość posłusznego i ogarniętego psa. To on nauczył mnie konsekwencji, bo wykorzystuje każde moje zawahanie. No i jestem ostra do psów, Arnik jest ze mną bardzo biedny. Ja też, bo muszę bardzo się pilnować. Łatwo się gasi, co chwilę się czegoś boi. Długo uczyłam się żyć z nim i jego schizami. Ostatnio nawet umiem go lepiej nakręcić, nawet jeśli się czegoś wystraszy, zgasi, to wiem co zrobić, by znów wrócił do normy. I lubię psy- wyzwania. Nosz kurde, która normalna 14latka kupuje tybetana, który w wieku dorosłym waży więcej od niej? (teraz mam przewagę :evil_lol:) Arnik to taki banalny w obsłudze piesek, nuuuda :diabloti: Chociaż jeszcze może się coś zmienić, może będę chciała psa o łatwiejszym charakterku niż terierzy. W ogóle to się czuję, jakbym zdradzała moje (ukochane) tybetany :placz: I wróciłam ze swojej nowej szkoły. Jestem przerażona ilością sprzętu, który muszę kupić. Jeszcze bardziej ceną... No nic, pójdę też do pracy, nawet wiem gdzie :D Nie będę miała dużo zajęć, więc to nie będzie problemem. Szybciej uzbieram na piesełka :evil_lol: Quote
anorektyczna.nerka Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 A jaka to nowa szkoła, ze tak zapytam, bo miałam roczną przerwę? Quote
Naklejka Posted September 1, 2014 Author Posted September 1, 2014 anorektyczna.nerka napisał(a):A jaka to nowa szkoła, ze tak zapytam, bo miałam roczną przerwę? Medyczna policealna. Kierunek technika dentystyczna. Quote
dog193 Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 No pewnie, masz kilka lat to się jeszcze wszystko może pozmieniać ;) Z tymi chodskimi to taki problem, że mało ich jest i za bardzo nie ma jak na żywo zobaczyć co to za psy. Quote
Naklejka Posted September 1, 2014 Author Posted September 1, 2014 dog193 napisał(a):No pewnie, masz kilka lat to się jeszcze wszystko może pozmieniać ;) Z tymi chodskimi to taki problem, że mało ich jest i za bardzo nie ma jak na żywo zobaczyć co to za psy. Otóż to. Na tybka czekałam trzy razy dłużej... ;) W Katowicach jest jeden i w końcu się muszę wybrać na spacer :) A tutaj trenujący frisbee, nawet kiedyś w wawce na dcdc był. https://www.youtube.com/watch?v=wfyQ5df2Jgw Jednak bardziej mnie interesuje życie na co dzień z takim psem. W PL są jakieś hodowle, kiedyś wpadłam na jakieś, ale nie wiem ile jest ich w tej chwili. Pewnie nawiążę z nimi jakiś kontakt. Quote
dog193 Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 Dla mnie te psy są za bardzo klockowate, toporne, wolę smuklejsze i nieofutrzone (i patrząc po filmiku - z większą werwą :evil_lol:), no ale to już kwestia gustu. Widać, że to są psy, które myślą gdy pracują, mają wszystko poukładane. Dla mnie to wygląda wręcz flegmatycznie, bo jestem przyzwyczajona do stylu pracy, gdzie pies dostaje pie*dolca i "byle szybciej, byle dalej, byle mocniej" :D Czyli po prostu fiksacja ;) Wiadomo, że nie każdemu to pasuje, mnie akurat bardzo, kiedy już nauczyłam psa obiegania, i żeby nie skakał jak idiota do wszystkiego :D Quote
Naklejka Posted September 1, 2014 Author Posted September 1, 2014 Spotkałam na wystawie bardzo lekką i nieofutrzoną sukę, fajna była. One ważą jakoś 16-25kg przy wzroście podobnym do Arnika ;) Ten na filmie to kloc. Foksik naprawdę wygrywa we wszystkim :evil_lol: Quote
Naklejka Posted September 2, 2014 Author Posted September 2, 2014 Na szybko jakieś zdjęcia, bo jakoś dzień mi dzisiaj uciekł. Jestem zachwycona nową szkołą :evil_lol: jeszcze bardziej moim strojem roboczym, wyglądam jak rzeźnik :evil_lol: Quote
Talia Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 https://lh5.googleusercontent.com/-vFft2DV4OG8/VAbsNUTT-gI/AAAAAAAAc-U/54OoDV9yGwQ/w640-h427-no/IMG_0086.jpg Jak to jest że te po prawej miały pod słońce? :D Quote
łamAga Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 https://lh3.googleusercontent.com/-A7IY3Y-_8OU/VAbsO7D3NLI/AAAAAAAAc-A/SmW-MtQFRo0/w640-h427-no/IMG_0103.jpg Arni jaka mina :evil_lol: Quote
Naklejka Posted September 3, 2014 Author Posted September 3, 2014 Lampą po oczach dostały :P Arni był oburzony tym, że siedział koło tego plebsu :D Znów spędziłam trochę czasu na planie filmowym, jeszcze trochę i koniec :) Mój brat wyszedł z Jetsanem na spacer, jeszcze nie pozbierałam szczęki z podłogi :evil_lol: Ciekawe w jakim stanie wrócą do domu :lol: Quote
3 x Posted September 4, 2014 Posted September 4, 2014 Naklejka napisał(a): Arni był oburzony tym, że siedział koło tego plebsu :D no tak, zazwyczaj siedzi koło majestatycznego Jetsa ;) Quote
Naklejka Posted September 4, 2014 Author Posted September 4, 2014 Dziękujemy :) Byliśmy na planie i... JESTEM DUMNA z mojego pieseczka :loveu: Musiałam zostawić go na trawniku, aktor go wołał, a Arnik miał go olać. No i olał, bo ja kazałam zostać i szukać czegoś w trawie. Dodatkowo zniknęłam mu z pola widzenia... Iiii... widziałam część filmu! Jestem pod wrażeniem, nawet Arnika dość często widziałam :evil_lol: Iii... Arniczy cały czas na pełnych obrotach, skupieniu, nakręcony na maksa. Pięknie chodził na kontakcie, bez wcześniejszego skupiania, nakręcania, po prostu na komendę :loveu: Quote
Vailet Posted September 4, 2014 Posted September 4, 2014 Kiedy dowiemy się co to za film? Kiedy premiera? :cool3: Quote
Naklejka Posted September 4, 2014 Author Posted September 4, 2014 Vailet napisał(a):Kiedy dowiemy się co to za film? Kiedy premiera? :cool3: Nie wiem :eviltong: a już pisałam co to za film, studenci go robią, ale b. dobrze się zapowiada! Moze być z tego coś więcej, ale to się okaże :cool3: Quote
Naklejka Posted September 7, 2014 Author Posted September 7, 2014 Byłam wczoraj na dogtrekkingu ze schroniskowcami. Czas nie powala, liczyłam na rekord życiowy, ale strasznie się pogubiłyśmy, coś nam się teren z mapą nie zgadzał :lol: a biegać za bardzo nie chciałyśmy więc mamy te 3h 14min na trasie 14km (ale trzeba doliczyć nasze błądzenie, więc pewnie 18 km :evil_lol:). I zakochałam się w jednym psiaku... to jest złe uczycie, bo bardzo chciałabym go zabrać, a wiem, że nie mogę. W schronisku raz byłam z nim na spacerze, ale wtedy nie dał się tak poznać. Pies bardzo aktywny (przy okazji nie umie odpoczywać, pobudza się, ekscytuje), skoczny, chętny do zabaw- wybijał się z miejsca na wysokość mojej głowy, by złapać patyczka, szarpał się, chciał aportować, zainteresowany żarełkiem, chociaż na początku ciężko go skupić na sobie, ale potem się nie chce odkleić. Uwielbia się miziać, cały czas się na mnie wpychał, a jeśli nie wchodził na mnie, to leżał tak, by mnie dotykać. Bez problemu dał się wziąć na ręce, mogłam z nim wszystko zrobić. Do psów był spoko, do samochodu pchał się jak głupi, takie emocje nim targały, że nie umiał nawet chwili poleżeć nie ruszając się. A jak zajebiście szedł na trasie! Cały czas przed siebie, mam pas biodrowy, więc bardzo mi to odpowiadało. I jest tej samej wielkości co Arnik, szedł w jego szelkach bez regulowania. I ma taką dziwną urodę, a raczej jej brak :evil_lol: Poznałam też jagdterrierkę, co za suka :diabloti: na pierwszy rzut oka bardzo spokojna, mega kontaktowa, ale jak zaatakowała psa... to dopiero charakterek! Quote
dog193 Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 A masz jakieś zdjęcie tego psiaka? :) Naklejka napisał(a): Poznałam też jagdterrierkę, co za suka :diabloti: na pierwszy rzut oka bardzo spokojna, mega kontaktowa, ale jak zaatakowała psa... to dopiero charakterek! :evil_lol: Quote
Naklejka Posted September 7, 2014 Author Posted September 7, 2014 (edited) dog193 napisał(a):A masz jakieś zdjęcie tego psiaka? :) :evil_lol: Dziewczyny coś mają, muszę poczekać, ale może coś mojego nada się do publikacji :P Ramię mnie boli przez tą sucz, bo miałam ją i Vidara na smyczy, gdy się na niego rzuciła. A jakoś odciągnąć ich trzeba było :eviltong: łał, położył się! Jahi, jagdterrier-potwór :evil_lol: Ta sucz jest bardzo umięsniona, nie wygląda jak kanapowiec... https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/v/t1.0-9/10689982_10204578107195200_1234486737869074020_n.jpg?oh=74b07981ebfada88ff19206001c13c05&oe=54912664 Edited September 7, 2014 by Naklejka Quote
junoo Posted September 7, 2014 Posted September 7, 2014 a co to za nowa szkoła? coś przegapiłam :oops: https://lh6.googleusercontent.com/-18v6Rf5d9ZQ/VAwZvPpHH0I/AAAAAAAB_nY/OcIi2dIjxn8/w640-h360-no/DSC_0079.jpg śliczny pyszczek :loveu: uwielbiam takie kosmate Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.