Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

BBeta napisał(a):
Terrierki są fajne, u kogoś :eviltong: :diabloti:


Raczej BORDERKI :diabloti:

On jest zajebisty, umie zająć się sam sobą, biega po krzakach, węszy, ma sporo swobody a przy tym bardzo się pilnuje. Uwielbiam takie spacery, dlatego irytują mnie borderki, które cały czas są blisko i czekają na jakiś znak, cokolwiek.
Mimo takiej niezależności Jupik zawsze jest gotowy i chętny do pracy, zabawy na pelnych obrotach. Co też jest genialne.
Do tego jest twardy, no idealny dla mnie :loveu: Bo ja z tych co na pieska czasem krzykną i szarpną smyczką :evil_lol:
Takie ciekawe połączenie ulubionych cech moich psów, to chyba to, co chcę mieć.
Tylko mógłby być odrobinę większy, muszę sobie poszukać foksa który dwukrotnie przerośnie wzorzec :lol:

Posted

Naklejka napisał(a):
Raczej BORDERKI :diabloti:

On jest zajebisty, umie zająć się sam sobą, biega po krzakach, węszy, ma sporo swobody a przy tym bardzo się pilnuje. Uwielbiam takie spacery, dlatego irytują mnie borderki, które cały czas są blisko i czekają na jakiś znak, cokolwiek.
Mimo takiej niezależności Jupik zawsze jest gotowy i chętny do pracy, zabawy na pelnych obrotach. Co też jest genialne.
Do tego jest twardy, no idealny dla mnie :loveu: Bo ja z tych co na pieska czasem krzykną i szarpną smyczką :evil_lol:
Takie ciekawe połączenie ulubionych cech moich psów, to chyba to, co chcę mieć.
Tylko mógłby być odrobinę większy, muszę sobie poszukać foksa który dwukrotnie przerośnie wzorzec :lol:


Jupik i tak był lepszy jak miał czarne jajka... pewnie już mu odcięli.

Posted

I dobrze, że jajek nie ma :P

Wyszłam z psami na spacer.
Jetsu chciał zjeść Borderka-Barniego :stupid: potem wrzucił na luz i olewał całe stado (4psy)
Nadeszła burza i ściana wody.
Wróciłam cała przemoczona.
Miałyśmy iść na długi spacer, nawet włączyłam endomondo :evil_lol: 4km, phi, tyle co nic.

Posted

On jest zajebisty, umie zająć się sam sobą, biega po krzakach, węszy, ma sporo swobody a przy tym bardzo się pilnuje.


mój miał popuszczone dużo luzu od małego i jest właśnie taki jak piszesz o Jupiku, wychodzi na to, że jakiś terrierek maczał w nim palce, albo co innego :evil_lol:

Posted

Uwielbiam jak przychodzi burza podczas spaceru :evil_lol: Zawsze się zastanawiam, czy walnie mnie piorun czy nie :diabloti:

Agata, Jupi nie miał luzu od małego :D Jak był mały to byłam bardzo konsekwentna, wymagałam dużo i nie szłam na żadne ustępstwa, do tego był na lince, więc tą swobodę tez miał ograniczoną, ale na tyle, żeby mimo wszystko jego terierowe potrzeby były spełnione.
Teraz już mu popuszczam, bo znam tego psa jak własną kieszeń i zwyczajnie wiem, że mogę ;) Czasem jak coś powiem, a on tego nie zrobi to po prostu machnę ręką, kiedyś bym nie odpuściła. U teriera jednak taką pełną swobodę trzeba wypracować.

Posted

Nic i tak mnie nie przekona do borderka :evil_lol:
Ozik odpadł po dzisiejszych rozważaniach.
Gronki i maliny również, boję się że są zbyt wrażliwe.
Jeszcze kelpie, chodskie psy muszę poznać, a rasy mało popularne, więc będzie też niełatwo.

Moi też mają luz na spacerach, Jetsana tylko muszę pilnować, żeby nie przepadł za tropem.
Chociaż ostatnio i tak nie biega luzem, bo nie korzysta z wolności, tylko sobie spokojnie idzie, więc ta smycz mu nie przeszkadza.

Posted

Naklejka napisał(a):
Raczej BORDERKI :diabloti:

Ja wolę zafiksowane na punkcie właściciela owczarki niż niezależne terriery, ale na temat gustów się nie dyskutuje :eviltong:

Posted

BBeta napisał(a):
Ja wolę zafiksowane na punkcie właściciela owczarki niż niezależne terriery, ale na temat gustów się nie dyskutuje :eviltong:


No tak, tak, każdy lubi co innego :)
Chociaż niezaleznosc Jupika nijak się ma do niezależności Jetsana ;)

Posted

Naklejka napisał(a):
No tak, tak, każdy lubi co innego :)
Chociaż niezaleznosc Jupika nijak się ma do niezależności Jetsana ;)

Dokładnie, coś co dla Ciebie jest wadą dla mnie może być zaletą :)
Podpowiem Ci, że kelpiki pod względem wpatrzenia we właściciela nie różnią się za bardzo od borderów :eviltong: :diabloti:

Posted

Naklejka napisał(a):
Ale ja chcę wpatrzonego we mnie psa.

Miałam ma myśli konkretnie to zdanie ;)

Naklejka napisał(a):
Raczej BORDERKI :diabloti:

On jest zajebisty, umie zająć się sam sobą, biega po krzakach, węszy, ma sporo swobody a przy tym bardzo się pilnuje. Uwielbiam takie spacery, dlatego irytują mnie borderki, które cały czas są blisko i czekają na jakiś znak, cokolwiek.

Workingi są podobno trochę bardziej niezależne ;)

Posted

Eeee, ja po prostu nie ogarniam borderków z którymi często spaceruję ;)
Całkiem możliwe, że inne bordery mniej by mi działały na nerwy. Kwestia osobnicza, ot co.

Arniczy też się aż tak bardzo nie oddala, jak go zawołam to coś porobi na smaczki, pobawi się i znów biega wolno i robi co chce.

Posted

Naklejka napisał(a):
Eeee, ja po prostu nie ogarniam borderków z którymi często spaceruję ;)
Całkiem możliwe, że inne bordery mniej by mi działały na nerwy. Kwestia osobnicza, ot co.

Arniczy też się aż tak bardzo nie oddala, jak go zawołam to coś porobi na smaczki, pobawi się i znów biega wolno i robi co chce.

Sorry, nie dopisałam, chodziło mi o working kelpie ;)

Boomiego nie trzeba wołać, średnio co minutę sam sprawdza czy się nie zgubiłam :diabloti:

Posted

BBeta napisał(a):
Sorry, nie dopisałam, chodziło mi o working kelpie ;)

Boomiego nie trzeba wołać, średnio co minutę sam sprawdza czy się nie zgubiłam :diabloti:


aaa.

Ja nie wołam, pilnuje się sam.
Czasem tylko wołam, bo tak :lol:


Posted

BBeta napisał(a):


haha
Moja suka tak robiła, albo się zatrzymywała i patrzyła czy idę, nie odchodziła dalej niż na 20m.

Co ja se rasy wybieram. I tak wyląduję z kundlem.
O takim np. https://www.facebook.com/psitulmnie/photos/pb.301169692119.-2207520000.1409512744./10152250917152120/?type=3&theater

Posted

Naklejka napisał(a):
haha
Moja suka tak robiła, albo się zatrzymywała i patrzyła czy idę, nie odchodziła dalej niż na 20m.

Co ja se rasy wybieram. I tak wyląduję z kundlem.
O takim np. https://www.facebook.com/psitulmnie/photos/pb.301169692119.-2207520000.1409512744./10152250917152120/?type=3&theater

Dobra, przyznaję, że to bywa czasem trochę wkurzające... :diabloti:

Za dużo kłaków :eviltong:

:loveu: :loveu: :loveu:
http://i47.tinypic.com/28amcna.jpg

Posted

BBeta napisał(a):
Ja wolę zafiksowane na punkcie właściciela owczarki niż niezależne terriery, ale na temat gustów się nie dyskutuje :eviltong:

Niezależność teriera polega na tym, ze nie wchodzi w tyłek właścicielowi na spacerze, tylko zajmuje sie sobą ;-) A przy tym jest gotowy do pracy ZAWSZE, wystarczy zawołać i wziąć coś do ręki ;-) Dla mnie to świetna opcja :-D Piszę oczywiście o dobrze zmotywowanych terierach :-)

Posted

dog193 napisał(a):
Niezależność teriera polega na tym, ze nie wchodzi w tyłek właścicielowi na spacerze, tylko zajmuje sie sobą ;-) A przy tym jest gotowy do pracy ZAWSZE, wystarczy zawołać i wziąć coś do ręki ;-) Dla mnie to świetna opcja :-D Piszę oczywiście o dobrze zmotywowanych terierach :-)

Nie wątpię, że terrier może być świetnym i wpatrzonym we właściciela psem, pytanie ile pracy trzeba w to włożyć i to pracy, która nie zawsze przynosi efekty, bo przecież są terriery, które całe życie spędzają na smyczy/lince ;)

Posted

Ewa, Jupi jest po polujących rodzicach?

Oglądałam sobie filmiki z chodskimi psami.
Podchodzi matka, patrzy.
O jakie ładne, takie do Sary podobne. To te chodskie psy?
Fajne psy, takie pracujące, mniejsze i ładniejsze od owczarka, z normalną dupą.

Matka taki kynolog :diabloti:

Ale jak jej powiedziałam o kolejnym psie, to mnie wysmiała :lol: W sumie, nic jej do tego, to już będzie w pełni mój pies :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...