Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jakoś daje radę, śpi całymi dniami w cieniu, potem przychodzi do domu i dalej śpi. Trochę mniej je, no i na spacery nie chodzi, czasem wieczorem, bo się też przegrzewa i dyszy przez bardzo długi czas.
Jak nie daje rady, to go zlewam wodą, to mu przynosi ulgę na jakiś czas.

Posted

Mała Nika napisał(a):
Ale Jetsu ma łeb :D Piękny jest :loveu:


Nie zaprzeczam :diabloti:

Arni mnie zaskakuje, pozytywnie oczywiście. Może zmajstruję filmik, to pokażę czym :eviltong:

Posted

Naklejka napisał(a):


Arni mnie zaskakuje, pozytywnie oczywiście. Może zmajstruję filmik, to pokażę czym :eviltong:

Koniecznie! Sztuczka czy własny wymysł jego główki?

Posted

Talia napisał(a):
Koniecznie! Sztuczka czy własny wymysł jego główki?


Jego pomysły? U niego z tym słabo :eviltong:

Flipy nauczył się robić :evil_lol: wczoraj wychodziły przezajebiście! Ale jak wyciągnę kamerę, to mu się nie będzie chciało. Własnie byłam z nim na ogródku i mnie olał :loveu:

Posted

Naklejka napisał(a):
Jego pomysły? U niego z tym słabo :eviltong:

Flipy nauczył się robić :evil_lol: wczoraj wychodziły przezajebiście! Ale jak wyciągnę kamerę, to mu się nie będzie chciało. Własnie byłam z nim na ogródku i mnie olał :loveu:

Musisz zrobić ukrytą kamerę :diabloti:

Posted

Naładuję kamerę, jutro ma być chłodniej, więc może coś nagram :)

Dzień z życia wegetarianki. Smażę kotlety z soczewicy, wchodzi ojciec do kuchni.
Nie wierzę, karminadle smaży, dziecko mi się nawróciło! :evil_lol:

Posted

Wczoraj chyba było 35, dzisiaj jakoś lepiej :eviltong:
Moja pogoda pokazuje 25 stopni, ale te 28 zniosę lepiej niż 35 :eviltong:
Arnik daje radę(a jak nie daje, to od czego jest zimny prysznic? :D), tylko mi się nie chce.

Posted

Wiedziałam, wiedziałam! Nie wychodziło tak ładnie. Nie ma tego na filmiku, ale uderzył w moją nogę, gdy się cofał, przez to potem bał się znów powtórzyć ćwiczenie.
Goniłam go, klaskałam, coś tam krzyczałam, a jednak nie nakręcił się aż tak fajnie. Nieodpowiednią porę wybrałam chyba... albo to przez kamerę :diabloti:
[video=youtube;wrJe_WIaZHU]https://www.youtube.com/watch?v=wrJe_WIaZHU&feature=youtu.be[/video]
W końcu normalna temperatura jest! :D Poszłabym na rower, ale boję się, że mnie deszcz złapie.

Posted

Jetsu nie pierwszy raz wrył się tak przed kamerę. Jasno pokazuje swoją pozycję w tym stadzie.
Mam nawet coś ciekawszego z jego udziałem jako mistrz drugiego planu :evil_lol: no dobra, nie znalazłam, a chciałam pokazać :eviltong:

Posted

Rinuś napisał(a):
nie powiem , że się nie przestraszyłam jak Jets się pojawił :evil_lol: zajebiste to było :evil_lol:


Moje zdziwienie nie było wcale mniejsze, gdy obejrzałam filmik. Nawet nie zauważyłam, że podszedł do kamery :evil_lol:

Posted

Fajnie Arnikowi wychodzi już, bardzo mi się podoba ta sztuczka, ale nie wiem jak ją ugryźć :P
Jetsu jest genialny :lol: I baaardzo podoba mi się Twoja fryzurka, super obcięta :grins:

Posted (edited)

rashelek napisał(a):
Fajnie Arnikowi wychodzi już, bardzo mi się podoba ta sztuczka, ale nie wiem jak ją ugryźć :P
Jetsu jest genialny :lol: I baaardzo podoba mi się Twoja fryzurka, super obcięta :grins:


U nas wyszło to samo z siebie :D Kiedyś tam mu pokazałam, że ma się cofać między moimi nogami i od razu załapał o co mi chodzi.
Po wielu walkach z siostrą w końcu obcięła te włosy jak należy :evil_lol: Przez moment miałam je dwa razy krótsze, bo coś jej nie wyszło... Dzięki! :)

evel napisał(a):
Już rozumiem, czemu nie obcinasz mu tych kłaczków na ogonie :loveu:


Ostatnio mam ochotę mu obciąć te kłaczki, no ale nie mogę. Pewnie dlatego, że mnie nie wolno, mam ochotę to zrobić :grins:

Zaraz wycieczka z Jetsanem do pracy mamy i do weta na szczepienie...
Wiedziałam, że to będzie masakra...
Uwaliłam sobie pół paznokcia na obroży Jetsana, bo mu się zachciało zeżreć biegającego kundla.
W pracy napadło go stado bab, a ten głupi stał i się cieszył :stupid:
Do weta przepychał się w drzwiach, w poczekalni strasznie się kręcił, potem położył. Totalnie olał psa, który siedział obok! łał!
Do gabinetu wciągałam go siłą, szybko zamykałam drzwi. Przed wetką uciekał, nie dał się dotknąć, musiałam go przywalić do ściany, by dał się zbadać i zaszczepić.
Tylko w tym jednym gabinecie są takie jazdy, bo on się kojarzy z bólem, babeszjozą...

A Arnik ma nawrót lęku separacyjnego. Nie wiem, czy dziś szczekał, bo nie wychodziłam z domu ostatnia, ale zamknęłam go w klatce.
Ostatnio, gdy wychodziłam z domu z rodzinką, to darł mordę :-( Chyba myślał, że wyjeżdżamy do babci, a on zostaje.
Czasem wychodzę na kilka minut (np. schodzę do mieszkania na dole) i go zostawiam wypuszczonego, nie niszczy, tylko stoi pod drzwiami i może czasem popiskuje. Z Jetsanem zostaje spokojniej.

Idziemy popołudniu (jak pogoda dopisze) na frizbi do centrum miasta, biorę kamerę :cool3: Jesteśmy ciekawe jak nasze pieski sobie poradzą w takich rozproszeniach.

Edited by Naklejka
Posted

Filmik świetny. Z Arnika świetny jest pierdoła, a Jets - buhahahha, rozwalił mnie :lol:

Mój też ma złe skojarzenie z jednym wetem, cyrki w tej lecznicy robi takie, że aż wstyd... Dobrze, że jest niewielki to mogę nim manewrować.

Powrotu lęku nie zazdroszczę :(.

Czekamy na filmik z frizbowania :)

Posted

Arniczy się nie popisał. Jednak dyski to nie jest to, wyciągnęłam konga wubbę i jakoś piesek umiał się skupić... a Demi oczywiście zajebiście :D
Ale mam filmik z chodzenia na kontakcie! :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...