Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ekh... paprocany to nie jest park! Paprocany to styl życia :P buahaha
A tak serio to są wieeeelkie lasy spoko jezioro z wkurwiającymi wędkarzami i super ośrodkiem rekreacyjnym (czyt. Parkiem właśnie)
Do Zabrza na hałdy też bym się wybrała :)

Posted

Mój las to też nie puszcza, pierwsza część bardziej parkowa, druga rzadziej uczęszczana, zwierzynę tam łatwo można spotkać ;)

To nie jedyne hałdy w Zabrzu, ale na inne mam za daleko, tylko na zdjeciach widzialam, ze ładnie tam ;)

Posted (edited)

Aż tyle to tam zwierzyny nie ma, przez budowe DTŚ wypłoszyła się. Kiedyś częściej sarny spotykałam, na dziki nie wpadłam, ale sąsiadka tak. Lisa z bliska widziałam :D

tiruriru, zapowiada mi się znów spacerek z borderami. Bosze, do czego to doszło... nie przepadam za tą rasą, a jestem na nią skazana na spacerach :diabloti:

Edited by Naklejka
Posted

Hahaha, wczoraj trening frisbee, dzisiaj badania lekarskie do szkoły.
Mina lekarza, który zobaczył moje plecy- bezcenna :diabloti: Pewnie wyjaśnienie, że te szramy zrobił mi pies, wydawało mu się co najmniej dziwne.

Posted



A Jetsan rozwalił łapę, gdy próbował wyrwać bramę kojca :roll: więc albo śpi, albo wylizuje łapsko, a ja się doszukać nie mogę, co mu się tam stało. No ale to to przewrażliwione jest na punkcie swoich łapek.

Posted

ee tam, nic mu nie ma, skoro krwi nie było nigdzie, pewnie tylko gdzieś przyhaczył, obdarł naskórek.

Prawie pogryzł jakiegoś pseudopina, japie*dole... ciekawa jestem, czy dalej będzie uwiązywany pod sklepem. To przecież była moja wina, że pies zostawiony sam, wyskoczył na nas z jazgotem, a schowany był za rogiem, ja idąc z psami nie widziałam go.

Posted

Musisz Arnikowi chyba kupić te takie klapki na oczy do spania w dzień :D .

Co do pina pod sklepem to nie cierpię takich sytuacji, właściciele małych niewychowanych jazgotów mają jakiś szczególny talent do powodowania takich sytuacji i następnie do zwalania winy na wszystkich, a zwłaszcza na tych, którzy mają większe psy. Raz miałam podobną sytuację, tyle że piesecek wgryzł mi się w nogawkę - ale paniusia nie miała się z pyszna gdy zobaczyła 200zł na mandaciku :D .

Posted

Coś wykombinuję :D

Jetsan lubi małe pieski, ale takie jazgoty potrafią go czasem wyprowadzić z równowagi :roll:

Na szczęście nic się nie stało, tylko smycz mi palce pokaleczyła, no ale co się dziwić, szarpałam się z tybetanem w szelkach :evil_lol: za drugim szarpnięciem udało mi się go ściągnąć do siebie (latający tybetan! :D ), no i odejść już na luzie. On bardzo szybko się uspokaja w takich akcjach. Trudniej mi go uspokoić, gdy na mnie ktoś napada, albo krzyczy.

Posted

Mi tez kiedyś wyleciał pin samobójca zza zakrętu i co z tego, że psy na smyczach itp. jak mój pinczerek jest jednak nieco większy niż pinczerek mini, więc może mu połamać nóżki samym tańcowaniem przy korekcie :eviltong: Za małe psy sobie ludzie kupują, to ich wina, nie nasza ot co! :evil_lol:

Posted

[quote name='Naklejka']Coś wykombinuję :D

Jetsan lubi małe pieski, ale takie jazgoty potrafią go czasem wyprowadzić z równowagi :roll:

Na szczęście nic się nie stało, tylko smycz mi palce pokaleczyła, no ale co się dziwić, szarpałam się z tybetanem w szelkach :evil_lol: za drugim szarpnięciem udało mi się go ściągnąć do siebie (latający tybetan! :D ), no i odejść już na luzie. On bardzo szybko się uspokaja w takich akcjach. Trudniej mi go uspokoić, gdy na mnie ktoś napada, albo krzyczy.


jak cie ktoś napada, to uspokajasz psa? :lol:

Posted

Amber, nasze psy nie powinny swoich klatek opuszczać... Jesuuu, jakby Jetsu miał fizjologa, to by mocno poturbował tego psa.

Jak człek ucieknie, to trza Jetsa uspokoić i no pozwalać zjadać każdego innego przechodnia :P
Naćpany był i chyba Jetsa nie widział, hahah :evil_lol: Ciemno było, stał za rogiem.

Od tamtej akcji, Jetsu zrobił się bardziej nieufny i agresywny, nawet nikt z domowników nie może podnieść na mnie głosu, bo się ostro wku*wia i mnie broni :evil_lol:

Posted

Mnie tez nigdy nikt nie napadł, ale ja mieszkam w spokojnej okolicy, no i sama tez sie trzymam z dala od kłopotów. Napadają mnie tylko ludzie głupi :eviltong: ostatnio jakiś facio biegł na nas całym pędem, krzycząc i wymachując rekami, bo chciał się dowiedzieć ile taki piesek kosztuje :loveu: Jari nie lubi gwałtownych ruchów, a już taka szarża w naszą stronę jest niedopuszczalna. Dobrze, że mam refleks i umiem obsługiwać flexi (tak btw, jakby Jari nie miał kolców, to bym pofrunęła na księżyc :eviltong:), ale bark mnie potem bolał 2 dni po zrywie. Facio zarył w miejscu, dowiedział się, że piesek kosztuje ok. 2500 tys. i dostał delikatną poradę, aby nigdy, nigdy, nigdy nie biegł i nie darł się na wprost psa w kagańcu, bo po coś ten kaganiec ma na ryju :evil_lol:

o to to, luuuubie to :diabloti:

Dla mnie najmniejszy rozmiar psa to jest jamnik... Mniejszego bym się sama bała, że zdepcze :lol:

Posted

U mnie też w sumie jest spokojnie, to był tylko taki jeden incydent... no dobra, dwa trupy w lesie koło mojego domu znalezli jakiś czas temu :evil_lol:
Chłopak szybko się wycofał, szybciej niż do mnie wyskoczył, ha.

Jetsan bardzo nie lubi facetów, ludzi którzy są pijani, głośno się zachowują, szczególnie wieczorem. W dzień jakoś bardziej olewa ludzi i nie reaguje na ich wybryki.

Idealny rozmiar psa to taki Arniczy :loveu:

Posted

Amber napisał(a):
Dla mnie najmniejszy rozmiar psa to jest jamnik... Mniejszego bym się sama bała, że zdepcze :lol:


to u mnie podobnie... taki Ciaposław to minimum :evil_lol:

Ostatnio 6 miesięczny York wyskoczył na Gazika. Gandi wychylał się i obczajał co to w ogóle jest. Po czym zachęcał do zabawy. Ale przecież jego łapy były jak ten pies :splat:

Posted

ja mam zabójcze połączenie :evil_lol: czasami myslę że Gru specjalnie depcze po Tofiku, jak przeskakuje przez coś to centralnie na niego albo centymetr obok, jak się cieszy to wali go łapami po głowie, biedny, ale już się przyzwyczaił :evil_lol: zawsze był taki ciotowaty :eviltong:

ale faktycznie pies mini jest czasami uciążliwy, trzeba uważać żeby na niego nie usiąść, nie nadepnąć, jak jest na smyczy żeby za mocno nie pociągnąć..

Posted

Male psy sa okropne, ciotka ma mikrojorka, wiecznie zdeptany jest, bo sie pcha pod nogi :eviltong:
Ja czasem mieszkam z 5kg suczką, ona i Jetsu to dopiero połączenie. Kika razy była poturbowana, ale przez te 3lata nic się poważnego nie stało.
A z tymi szarpnieciami też mam problem, czasem swoją dwójkę na raz szarpnę, to Arni przeleci metr, a Jetsu nawet nie zareaguje :evil_lol:

Kiedyś na spacerze wieczornym, podbiegł do nas pies samobójca, akurat byłam z matką, więc ona miała Arnika. A ja radośnie trzymałam na smyczy bydlę stojące na dwóch łapach. Właścicielka jak to zobaczyła, szybko ruszyła dupę po pieseczka. A potem spytała jakmi cudem utrzymuję psa na smyczy. Yyyy, sama nie wiem, ten pies waży tyle co ja :grins:

Posted

Naklejka napisał(a):
Amber, nasze psy nie powinny swoich klatek opuszczać... Jesuuu, jakby Jetsu miał fizjologa, to by mocno poturbował tego psa.

Jak człek ucieknie, to trza Jetsa uspokoić i no pozwalać zjadać każdego innego przechodnia :P
Naćpany był i chyba Jetsa nie widział, hahah :evil_lol: Ciemno było, stał za rogiem.

Od tamtej akcji, Jetsu zrobił się bardziej nieufny i agresywny, nawet nikt z domowników nie może podnieść na mnie głosu, bo się ostro wku*wia i mnie broni :evil_lol:


Naklejka napisał(a):
U mnie też w sumie jest spokojnie, to był tylko taki jeden incydent... no dobra, dwa trupy w lesie koło mojego domu znalezli jakiś czas temu :evil_lol:
Chłopak szybko się wycofał, szybciej niż do mnie wyskoczył, ha.

Jetsan bardzo nie lubi facetów, ludzi którzy są pijani, głośno się zachowują, szczególnie wieczorem. W dzień jakoś bardziej olewa ludzi i nie reaguje na ich wybryki.

Idealny rozmiar psa to taki Arniczy :loveu:


u nas Prodziak ostatnio po ciemku nas broni
i na ten przykład obszczekał dwa dni temu kolesia z dzieckiem w wózku
no co ?
cimno było a facet z niewiadomych powodów się zatrzymał ze 20 metrów przed nami
widac nieprzewidywalny był
więc mu Prodziu powiedział kilka rzeczy do słuchu ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...