Naklejka Posted May 31, 2013 Author Posted May 31, 2013 [quote name='Amber']Ja czasem wyczesuje Jariego z piachu i błota jak wracam znad rzeki, mam do tego końską szczotkę i lubię to robić... Wyobrażam sobie, że Jari to taki mały konik :loveu: :evil_lol:[/QUOTE] Jak ja czeszę Jetsana to tylko klnę. Uważam, że kupno kudłatego psa, to był błąd :evil_lol: Z Sarą nie było takich problemów, jej kłaki wyłaziły same w kępkach i można było to palcami wyskubywać :loveu: Quote
Amber Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 No ja sobie nie wyobrażam mieć psa, którego trzeba czesać :eviltong: Z moich i tak się zawsze wszystko samo wykrusza i lśnią jak zwykle ;) Quote
Naklejka Posted May 31, 2013 Author Posted May 31, 2013 [quote name='Amber']No ja sobie nie wyobrażam mieć psa, którego trzeba czesać :eviltong: Z moich i tak się zawsze wszystko samo wykrusza i lśnią jak zwykle ;)[/QUOTE] To czesanie ujdzie, bo kłaków w domu nie mam, ale jak wytapla się w błocie... :mdleje: Quote
vege* Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 [quote name='Naklejka']To czesanie ujdzie, bo kłaków w domu nie mam, ale jak wytapla się w błocie... :mdleje:[/QUOTE] Chciałaś tybetana to cierp przez kolejne 10 lat :diabloti: Quote
Naklejka Posted May 31, 2013 Author Posted May 31, 2013 [quote name='vege*']Chciałaś tybetana to cierp przez kolejne 10 lat :diabloti: Za rok uciekam na studia :diabloti: no dobra, marne szanse, że ucieknę z Zabrza, ale pomarzyć można :lol: Quote
vege* Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 [quote name='Naklejka']Za rok uciekam na studia :diabloti: no dobra, marne szanse, że ucieknę z Zabrza, ale pomarzyć można :lol: ja idę do wawy :) Quote
Naklejka Posted May 31, 2013 Author Posted May 31, 2013 [quote name='vege*']ja idę do wawy :)[/QUOTE] Fajnie! Chciałabym wyprowadzić się z Zabrza, ale wątpię, że mi się to uda ;) Nie chcę na siłę studiować, a Zabrzu mam policealne szkoły, jakąś pracę też by się znalazło, zawsze jakoś łatwiej niż w obcym mieście :roll: Ale mieszkać z rodzicami w nieskończoność też nie chcę, więc i tak bym się przeprowadziła, ale jakbym mieszkała w Zabrzu, to przynajmniej miałabym blisko do psów :eviltong: Quote
omry Posted June 1, 2013 Posted June 1, 2013 [quote name='Naklejka']Fajnie! Chciałabym wyprowadzić się z Zabrza, ale wątpię, że mi się to uda ;) Nie chcę na siłę studiować, a Zabrzu mam policealne szkoły, jakąś pracę też by się znalazło, zawsze jakoś łatwiej niż w obcym mieście :roll: Ale mieszkać z rodzicami w nieskończoność też nie chcę, więc i tak bym się przeprowadziła, ale jakbym mieszkała w Zabrzu, to przynajmniej miałabym blisko do psów :eviltong:[/QUOTE] Psy zostają z rodzicami? Ja bym nie dała rady :lol: Quote
Naklejka Posted June 1, 2013 Author Posted June 1, 2013 [quote name='omry']Psy zostają z rodzicami? Ja bym nie dała rady :lol:[/QUOTE] Jetsana nie mogę zabrać do mieszkania, ew. Arniego, ale rozdzielać ich zbytnio też nie chcę. Jetsan szaleje za Arnim ;) Nie wiem co się będzie działo, nie chcę nic planować, bo i tak mi nie wyjdzie :grins: Quote
łamAga Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 [quote name='Naklejka']Jetsan mi próbuje uciekać, ale go trzymam więc stoi, albo lezy ;) A Qwendi widać, że się denerwuje, musisz jej bardziej umilić czesanie.[/QUOTE] strasznie sie denerwuje , ja ja przypinam do linki przyczepionej do drzewa ale ona próbuje to drzewo wytargac z korzeniami jak jest czesana :mad: [quote name='Amber']Ja czasem wyczesuje Jariego z piachu i błota jak wracam znad rzeki, mam do tego końską szczotkę i lubię to robić... Wyobrażam sobie, że Jari to taki mały konik :loveu: :evil_lol:[/QUOTE] cóż za wyobraźnia :loveu::diabloti: [quote name='Naklejka']Jak ja czeszę Jetsana to tylko klnę. Uważam, że kupno kudłatego psa, to był błąd :evil_lol: Z Sarą nie było takich problemów, jej kłaki wyłaziły same w kępkach i można było to palcami wyskubywać :loveu:[/QUOTE] Przeciez tybetany sie zajebi....cie wyczesuje :loveu: ja to kocham jak wyłażą takie wielkie kępy futra :loveu::loveu::loveu::loveu: [quote name='Amber']No ja sobie nie wyobrażam mieć psa, którego trzeba czesać :eviltong: Z moich i tak się zawsze wszystko samo wykrusza i lśnią jak zwykle ;)[/QUOTE] teoretycznie tybetana trzeba czesac tylko jak linieje czyli raz w roku ( oczywiscie pare razy zanim wszystko sie wytarga ) :lol: a tak maja super lśniąca sierśc bez nadmiernej i specjalniej pielęgnacji :loveu: Quote
Naklejka Posted June 3, 2013 Author Posted June 3, 2013 Jetsanowi nic nie wyłazi, żadne kępy :eviltong: Muszę się męczyć i wyczesywać to grzebieniem, bo nic samo nie wyłazi :placz: Zresztą, widać to na zdjęciach, że mu to futro się nie "strzępi" :roll: Czekam sobie, sporadycznie go przeczesując, aż sam wylinieje :evil_lol: Pielęgnacja tybetana nie jest skomplikowana, jeśli ma dobry włos ;) Nie powinien się kołtunić, nie potrzeba też kąpieli, wystarczy psa wystawić na deszcz i wytrzeć ręcznikiem, przejechać szczotką i efekt jak po kąpieli w dobrym szamponie :lol: Quote
łamAga Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 [quote name='Naklejka']Jetsanowi nic nie wyłazi, żadne kępy :eviltong: Muszę się męczyć i wyczesywać to grzebieniem, bo nic samo nie wyłazi :placz: Zresztą, widać to na zdjęciach, że mu to futro się nie "strzępi" :roll: Czekam sobie, sporadycznie go przeczesując, aż sam wylinieje :evil_lol: Pielęgnacja tybetana nie jest skomplikowana, jeśli ma dobry włos ;) Nie powinien się kołtunić, nie potrzeba też kąpieli, wystarczy psa wystawić na deszcz i wytrzeć ręcznikiem, przejechać szczotką i efekt jak po kąpieli w dobrym szamponie :lol: Jak Qwendi nastepna fafla wyjdzie to Ci pokażę jakie jej frędzle wisza pociagasz za to i już jest ale ja lubie własnie wziąc gesty grzebień i ja czesac pod włos to normalnie wyłazi z niej taki fajny biały puch :diabloti: Dokładnie tak jak piszesz a co lepsze to ona sie otrzepie i jest prawie sucha a Neron schnie cały dzien :roll: Quote
Naklejka Posted June 3, 2013 Author Posted June 3, 2013 Jetsan też szybko schnie, przebiegnie się parę razy po ogrodzie, otrzepie, wyczeszę go pod włos i jest suchy :p No to sobie zobacz jak wygląda liniejący Jetsan, o ile to można nazwać linieniem, no niby coś tam z niego wyłazi jak się szarpnie grzebieniem :eviltong: Coś mam ze spaceru jeszcze :P Quote
łamAga Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 [quote name='Naklejka']Jetsan też szybko schnie, przebiegnie się parę razy po ogrodzie, otrzepie, wyczeszę go pod włos i jest suchy :p No to sobie zobacz jak wygląda liniejący Jetsan, o ile to można nazwać linieniem, no niby coś tam z niego wyłazi jak się szarpnie grzebieniem :eviltong: Coś mam ze spaceru jeszcze :P tutaj wygląda na dopiero co wyczesanego :eviltong: Quote
łamAga Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 [quote name='Naklejka']To masz chyba niewyczesanego :P też wyczesany , ja próbuje znaleźć zdjecie Qwendi nie wyczesanej i nie umiem , jak znowu jej beda fafe wisiały to Ci pokaże ;) Quote
Naklejka Posted June 3, 2013 Author Posted June 3, 2013 [quote name='dOgLoV']też wyczesany , ja próbuje znaleźć zdjecie Qwendi nie wyczesanej i nie umiem , jak znowu jej beda fafe wisiały to Ci pokaże ;) Nie przypominam sobie, bym go wtedy czesała, może go raz zgrzebłem przejechałam... Mam, mam, brudnego, bo włos poklejony :eviltong: Quote
łamAga Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 Ty chyba nie widzialaś brudnego tybetana :eviltong: Quote
Naklejka Posted June 3, 2013 Author Posted June 3, 2013 [quote name='dOgLoV']Ty chyba nie widzialaś brudnego tybetana :eviltong:[/QUOTE] To jest brud "codzienny", który robi się od siedzenia na dworze, bez taplania w błocie itd. :eviltong: Quote
łamAga Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 tutaj widac troche jak Qwendi wyłażą kłaki :eviltong: Quote
Aleks89 Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 Z moich na wiosne wychodzi tak jak z Qwendi :angryy:I tylko zap.... ze szczotkami i zgrzebłami ,bo inaczej wyglądają jak spuszczone z bieszczadzkiej wsi w miasto:evil_lol: Quote
Naklejka Posted June 3, 2013 Author Posted June 3, 2013 Takie wyłaziły z Sary, z Jetsana może na łapach wychodziły takie kłębki i Arniemu przy dupie :eviltong: Jetsan w ogóle w tym roku ma paskudne futro, nie wiem dlaczego... Zbrązowiało, jest raczej rzadkie i ta wytarta kryza :placz: Kiedyś wyglądał lepiej... Młodziutki Jetsanek, 15msc chyba, widać jakie miał czarne, gęste, długie futro... i puszek przy uszach :lol: Quote
Naklejka Posted June 3, 2013 Author Posted June 3, 2013 [quote name='Amber']Proponuję: I problem z głowy :lol: To ja już wolę briarda :diabloti: Quote
łamAga Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 [quote name='Aleks89']Z moich na wiosne wychodzi tak jak z Qwendi :angryy:I tylko zap.... ze szczotkami i zgrzebłami ,bo inaczej wyglądają jak spuszczone z bieszczadzkiej wsi w miasto:evil_lol: fajnie sie takie coś wyczesuje :loveu: [quote name='Naklejka']Takie wyłaziły z Sary, z Jetsana może na łapach wychodziły takie kłębki i Arniemu przy dupie :eviltong: Jetsan w ogóle w tym roku ma paskudne futro, nie wiem dlaczego... Zbrązowiało, jest raczej rzadkie i ta wytarta kryza :placz: Kiedyś wyglądał lepiej... Młodziutki Jetsanek, 15msc chyba, widać jakie miał czarne, gęste, długie futro... i puszek przy uszach :lol: widac lekka różnice ale sierść szczenięca / młodzieńcza różni sie troszke od dorosłego psa :roll: [quote name='Amber']Proponuję: I problem z głowy :lol: a fe :evil_lol: [quote name='Naklejka']To ja już wolę briarda :diabloti: za duży :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.