Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Angi napisał(a):
Ja ją pamiętam, warczała na mojego szczura białego. :P
Jak ja sobie pomyślę, że za niedługo minie dwa lata od śmierci Tiny...


Bo ona nie lubiła suk :grins: Ale potem już na luzie chodziła na spacer z westiczką, labką... i miał się pojawić tybek, miał się z nią wychować... i dupa :-( tybuś się urodził 2 dni po jej śmierci....

Posted

Dziękujemy :)

Zaważyłam Arniego, bo się przeraziłam, że schudł, leżał i wszystkie żebra mu było widać. Przytył, chociaż wydaje się być chudszy, ostatnio ważył 17 kg, teraz 17,5kg, a kiedyś to ważyło 14kg :mdleje:
Czekam na wiosnę :loveu: Długie spacery po hałdach, bieganie, rowerek z psem :loveu: Oczywiście Jetsan przy rowerze biegać nie będzie, ale ze mną w chłodniejsze dni czemu nie? :)

Posted

Naklejka napisał(a):
Dziękujemy :)

Zaważyłam Arniego, bo się przeraziłam, że schudł, leżał i wszystkie żebra mu było widać. Przytył, chociaż wydaje się być chudszy, ostatnio ważył 17 kg, teraz 17,5kg, a kiedyś to ważyło 14kg :mdleje:
Czekam na wiosnę :loveu: Długie spacery po hałdach, bieganie, rowerek z psem :loveu: Oczywiście Jetsan przy rowerze biegać nie będzie, ale ze mną w chłodniejsze dni czemu nie? :)


My dziś byliśmy pierwszy raz w tym roku na rowerze z kurą, 1,5 km na początek, a ona nawet nie wystawiła języka. Nie mogę się doczekać już tych długich wycieczek, rower z psem to dobra rzecz :)

Posted

Ja za pierwszym razem narzuciłam ostre tempo, 2km i piesek padł na 10min :roll: Kolejny raz na rowerze spędziłam jakieś 3h i zjechałam spory kawał, w niezłym tempie, Arni do domu się wlókł, a ja na drugi dzień chodzić nie umiałam :evil_lol:
Chciałabym iść na rower z Jetsanem, puścić go na hałdach, jechać przed siebie i patrzeć jak przerażony Jetsan mnie goni, haha :diabloti:

Posted

[quote name='Naklejka']Ja za pierwszym razem narzuciłam ostre tempo, 2km i piesek padł na 10min :roll: Kolejny raz na rowerze spędziłam jakieś 3h i zjechałam spory kawał, w niezłym tempie, Arni do domu się wlókł, a ja na drugi dzień chodzić nie umiałam :evil_lol:
Chciałabym iść na rower z Jetsanem, puścić go na hałdach, jechać przed siebie i patrzeć jak przerażony Jetsan mnie goni, haha :diabloti:

chciałabym to widzieć :evil_lol:

Posted

Angi napisał(a):
chciałabym to widzieć :evil_lol:


Sprawdzę to wiosną, zabiorę psa, matkę i rower i zobaczymy co będzie robił, sama z nim i z rowerem nigdzie nie pojadę, bo chcę jeszcze pożyć :evil_lol:

Posted

[quote name='Aleksandra95']https://lh5.googleusercontent.com/-4sWvGcNNf3g/URUfyjkdi4I/AAAAAAAAP9c/zD--Rww5S8g/s640/IMG_9317.jpg

jaki biedulek. :(


Fajnie, że takie dobre zdjęcia będą miały :)

Niestety... :-( Świetnym psem jest, mocno w typie ONa, z bardzo fajnym, ogarniętym charakterem, tylko kto zechce psa, który musi przyjmować do końca życia leki?

Liczymy na to, że te zdjęcia coś pomogą :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...