Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

U mnie tez jest szczeniak, na ulicy obok, wczoraj jak mnie zobaczyl wracajaca z pracy to olal wlasciciela i bawil, szedl za mna do domu. Chyba lubi kobiety malec :evil_lol:

Czekamy na filmik :cool3:

Posted

ania >;19303337 napisał(a):
czy to jakas nowa wersja "zdechł pies"? :cool3:


Bardziej zaawansowana może, Arni już umiał zdechł pies, w sumie to po kilku poniesieniach załapał o co mi chodzi, teraz trzeba to dopracować ;)

Posted

https://lh5.googleusercontent.com/-gdHoeDmXYDI/T-hujVofBwI/AAAAAAAAH3U/BIAJ6j_d3dc/s640/IMG_9343.JPG :loveu:
jakimi opcjami zrobiłaś taki efekt?

a co dzieje się z łapami? chyba trochę nie jestem na czasie :(

widać, że faceci super się dogadują :) i ładnie wyglądają razem :loveu:

U mnie Sonia i Gandi to raczej myślące psy, będą kombinować itp, ale Ciap jest bardziej zamknięty. Jak wie, że czegoś nie wolno to nie i koniec. Żyje w przekonaniu, że nie jest w stanie tego zrobić. Np. szpara w kojcu Sonii. Sonia jak była mniejsza to bez problemu się pakowała do tego kojca. Ciapek spokojnie nie raz przeszedłby, ale jak Pańcia zamknęła to trzeba siedzieć i piszczeć a nie kombinować. Chyba, że była cieczka, ale on wtedy nie myślał głową tylko....

jak była szpara w płocie to owczary raz dwa i wykombinowały. Sonia poszła na czołówkę z płotem i miała ranę na głowie, a Gandiego już łapałam po ulicy :roll: a Ciapek spokojnie przejdzie jak dobrze po manewruje. Ale nie kombinuje bo tak nie wolno. Raz zimą było pełno śniegu i zagalopował się i przeszedł przez dziurę to był taki spanikowany i tyłem wchodził z powrotem na podwórko :mdleje: z miną "Pańcia płot nauczył się chodzić..."

Posted

[quote name='Talucha']Naucz tego mojego psa :lol: Ja chcę się za to zabrać ale coś mi się zdaje, że to nam nie wyjdzie
Już się pakuję i jadę do Was! :D Ćwicz, trzeba cierpliwości :)

[quote name='kalyna']https://lh5.googleusercontent.com/-gdHoeDmXYDI/T-hujVofBwI/AAAAAAAAH3U/BIAJ6j_d3dc/s640/IMG_9343.JPG :loveu:
jakimi opcjami zrobiłaś taki efekt?

a co dzieje się z łapami? chyba trochę nie jestem na czasie :(

widać, że faceci super się dogadują :) i ładnie wyglądają razem :loveu:

U mnie Sonia i Gandi to raczej myślące psy, będą kombinować itp, ale Ciap jest bardziej zamknięty. Jak wie, że czegoś nie wolno to nie i koniec. Żyje w przekonaniu, że nie jest w stanie tego zrobić. Np. szpara w kojcu Sonii. Sonia jak była mniejsza to bez problemu się pakowała do tego kojca. Ciapek spokojnie nie raz przeszedłby, ale jak Pańcia zamknęła to trzeba siedzieć i piszczeć a nie kombinować. Chyba, że była cieczka, ale on wtedy nie myślał głową tylko....

jak była szpara w płocie to owczary raz dwa i wykombinowały. Sonia poszła na czołówkę z płotem i miała ranę na głowie, a Gandiego już łapałam po ulicy :roll: a Ciapek spokojnie przejdzie jak dobrze po manewruje. Ale nie kombinuje bo tak nie wolno. Raz zimą było pełno śniegu i zagalopował się i przeszedł przez dziurę to był taki spanikowany i tyłem wchodził z powrotem na podwórko :mdleje: z miną "Pańcia płot nauczył się chodzić..."

rozjaśnianie i pogłębianie koloru.
Jest krzywa, źle się ciężar rozkłada, staw nie pracuje jak należy- za parę lat może mieć kłopoty z tą łapą.
Jetsan nie ma jakiegoś parcia na uciekanie i dobrze, bo bym z nim nie wytrzymała... ale otwierać bramy lubi, kombinować też :) Po co skakać, jak można przejść pod spodem lub to ominąć, przesunąć :) Agility z mastifem nie wchodzi w grę :evil_lol:

Posted

Nawet sobie nie wyobrażam jak Jetsanowi z taką kupą futra musi być gorąco :shake: Jari mimo, że jest prawie goły ;) śpi całymi dniami... W domu jest tak jakby psów nie było (może to i lepiej :evil_lol:)

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Hopka juz zapewne wyprobowana? ;)

Piorunek :loveu: Kocham burze :multi:

No jasne, mam takie dwie :D Nie muszę się już męczyć z wbijaniem prętów w ziemię :D
Ja raczej burz nie lubię, chociaż w te upały... nie ukrywam, że czekam na nie :P
Amber napisał(a):
Nawet sobie nie wyobrażam jak Jetsanowi z taką kupą futra musi być gorąco :shake: Jari mimo, że jest prawie goły ;) śpi całymi dniami... W domu jest tak jakby psów nie było (może to i lepiej :evil_lol:)

Jest mu strasznie gorąco, cały czas śpi w cieniu- pod drzewem, w kojcu, wczoraj sobie dołek wykopał i w nim spał, biedny jest... W niedzielę mu prysznic zrobiłam to się trochę obudził, bardzo mu się to spodobało, no i futro lepiej wygląda :) którego i tak jest bardzo mało.
Arniemu jakoś te upały nie przeszkadzają, tylko troszkę szybciej się męczy.

Posted

[quote name='Milena9']Witam
Bardzo fajne te twoje psy :loveu:
U mnie Sara też źle znosi upały.:shake:
Witamy :) Miło mi :D
Moja Sara też źle upały znosiła, nic nie jadła, bardzo chudła, na siłę pakowałam w nią jedzenie, przecież wyglądała jak szkielet... :( Ostatnio uświadomiłam sobie, że gdyby nie ten cholerny weterynarz ona wciąż byłaby z nami, przecież była w pełni sił...

[quote name='Ptysiak']https://lh3.googleusercontent.com/-oUIFvlRJxqw/T_LsOqBy96I/AAAAAAAAH7g/igAwuT3QFbo/s640/IMG_3736.JPG wow :)
:) dzisiejsza burza mnie ominęła, byłam w sklepie, trzaskało nieźle- przez chwilę prądu nie było :lol:

Posted

Jetsan już w pełni kontaktuje, chodzi, troszeczkę mu się łapy plączą, ale jest dobrze :)
A co do prześwietlenia... czekamy na opinię wetów, nasza wetka na urlopie, do Wrocka zdjęcia pojadą we Wrześniu, do hodowczyni i jej wetów może w ten weekend, a do Czech nie wiem kiedy...

Posted (edited)

Niestety problemy się zdarzają, a Jetsan jest wyjątkowym pechowcem... Chociaż wiele tybetanów nie ma żadnych problemów, to i tak dość zdrowa rasa (a może była zdrowa....)
http://vpx.pl/i/2012/07/05/YRVui.jpg padłam na mózg :lol: na zdjęciu wszystkiego nie widać :P jeszcze mam inne rzeczy w koszyku- ale raczej rzadko używane.

Edited by Naklejka
Posted (edited)

Upały niszczą psie mózgi :evil_lol: Jetsanowi już tego mózgu niewiele zostało...
Poszłam z rana na spacer i tak już było gorąco, no ale trudno. Na łące przepięłam go na linkę a on oczywiście musiał wejść do każdej kałuży-bajorka, Arni oczywiście z daleka obserwował Jetsana i nie dał się wrzucić do wody :D Idziemy dalej- nad staw, akurat pojawił się pies, Arni mi się ładnie odwołał od obserwowania psa :D A Jetsan... idiota poleciał za kaczkami do stawu, nigdy nie zwracał uwagi na te kaczki i na staw, a tam woda brudna jest. Dopłynął do połowy stawu i udało mi się go odwołać, wyleź na ląd też nie umiał, bo tam jest stromo, właściwie to brzeg jest pionowy. Oczywiście otrzepał się koło mnie, czeka go kąpiel, szele, linka i moje buty już wyprane :)
Do domu wrócił w pełni sił, nie było mu gorąco, a jak wróciłam ze sklepu z jego karmą i przysmakami, zabrał przysmaka i dostał ataku głupawki i biegał jak nienormalny- na dworze jest 30 stopni :mdleje: mniej-więcej tak się zachowywał https://picasaweb.google.com/105911600974972693444/Filmy?authkey=Gv1sRgCJfWyOiQq4ykyQE#5697522115538317442 :lol:
Wczoraj biedny przespał cały dzień, wieczorem wyszedł na spacer, a dzisiaj mu odbija :)

Edit: Jetsan już po kąpieli, oczywiście dostał kolejnego ataku głupawki i szalał z Arnim po całym ogrodzie :D Może będą zdjęcia popołudniu, o ile chcecie oglądać tego brzydala z wygoloną łapą :P

Edited by Naklejka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...