Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hehe :)
mnie czeka jeszcze wyposażanie klatki od świnek, chcę im zrobić pięterko i domek, kupić maty łazienkowe i dać zamiast koca, jeszcze przydałby się jakieś poduszeczki, legowiska, tunele, norki :cool3: i sobie mogę pomarzyć o lustrzance :shake: No trudno, pomęczę się cyfrówką, nie będę wymagała dobrej jakości zdjęć i takie tam :evil_lol:
internet mi wariuje... :angryy:

A to ta skórzana obroża...:lol: Kiedyś zapinałam ją na tą pierwszą dziurkę i Jetsan potrafił z niej wyleźć....

Posted

Jetsan w tamtym roku o 12 wyszedł z nami na dwór :lol: nie umiem tego zrozumieć, bo on w domu nie reaguje na strzały, a na dworze tak, ale zaś na spacerze tez go huki nie wzruszają...

Posted

Myślę, że Iwanowi mogło by strzelić koło łap i by go to nie ruszyło, w ogóle jakby nic nie słyszał.
Za to Torika jak co roku - boi się wychodzić z klatki, w domu z nami się nie boi, ale nie wiem jak reaguje, gdy jest sama i dlatego na sylwestra jedzie z nami :lol:

Posted

Szczęśliwego Nowego Roku!
łuhuhu, ale sylwester :D Spałam może 2 godzinki, a ostatnio goście wynieśli się około 13 :lol: czyt. Artemida :D Świetnie było, Jetsan ma trochę zdjęć i świnki też, bo kumpel wpadł z lustrzanką :)
Jetsan mimo tłumu ludzi był bardzo grzeczny, o 12 wyszedł na dwór, trochę z nami pochodził, potem poszedł do domu, ale nie chciał być sam, więc siedział na ganku, ale dzielny był :)

Posted

Świnki, zdjęcia zrobione lustrzanką kolegi :) Bawiłam sie manualem, nie jest zbyt pięknie :P





Body w porządku, to canon 1100d, ale obiektyw mógłby być jaśniejszy i z większym zoomem :P

Posted

Robił, robił :cool3:
Jetsan jest psem bardzo nieufnym, do wszystkich i wszystkiego podchodzi z dystansem, oczywiście nie licząc psów :eviltong:
Więc ludzie musieli się namęczyć, by do nich podszedł. Oj jaki był szczęśliwy, co chwila jakiś krakersik mu się dostał :evil_lol:
Pogoda jest do d.... Wichury, deszcze, śnieg... ehh.... Było słońce przez jeden dzień, ale ja nie byłam w stanie wyjść i zrobić mu zdjęć...:shake:
Wymyśliłam se coś :lol: Przerzucamy się na obroże, ale jak zniszczą się jego szelki :diabloti: Wtedy kupię mu nowe szele, ale cienkie, takie które schowam do torebki i wyciągnę, gdy będę go chciała na lince puścić, a na co dzień w obroży, bo już nie ucieka, a łatwiej nim wtedy kierować :p Więc trochę czasu mam, zdążę kasę nazbierać, bo szkoda mi podbierać z tych odłożonych na lustro :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...