Aldonika22 Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Crazy była taka bo Velvet tak robiła, teraz na mojego ojca nie zwraca uwagi ;) Quote
malvaaa Posted November 12, 2011 Author Posted November 12, 2011 kurcze mam nadzieje ze sie im jakos ulozy... martwie sie troche... Quote
nicolaczek Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Spoko na pewno przestanie! Trzeba dać jej czas. Quote
Czorcik Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 a Velvet będzie mieszkać na tej samej ulicy co ja mieszkam :):), będę się rozglądać , chociaż ulica ta jest dość długa : Quote
Awit Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Fajnie Czorcik:-) To będziecie się widywać. Wg mnie Velvet potrzebuje trochę czasu by zaakceptować pana. U Aldoniki już facetów nie lubiła, więc pewnie coś do nich ma:-) Myślę, żeby spokojnie do tego podchodzili, nie jest nigdzie zapisane, i nie jest to możliwe, żeby pies trafiający do domu, natychmiast musiał wszystkich wielbić. Ona nawet kilka m-cy może tak reagować na pana, oczywiście stopniowo jej nerwowe zachowanie będzie się zmniejszało. Spokój, spokojne gesty, spokojne słowa, do psa i do członków rodziny, przysmaki, spacerki i zacznie ufać. Koniecznie przypomnijcie im, żeby jej nie puszczali, a jak zaczną za dłuuugie tygodnieto niech mają 10-15metrową linkę. I nawet na chwilkę, nawet na małe siusiu niech nie biorą jej bez adresatki. Crazy jest dzielna, a może jest w szoku, może dopiero do niej dotrze, że została bez Velvet. Quote
tusinka22 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 ja też uważam że potrzeba jej czasu, może ma jakieś niemiłe doświadczenia i dlatego tak reaguje.... Teraz Crazy rozgląda się za domkiem.... Quote
malvaaa Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Trzeba sie jakos umówić na wizytę u pani. odzywala sie pani? do mnie nic nie pisala, moze to dobry znak... Quote
Czorcik Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 skoro Pani mieszka na tej samej ulicy to oferuję pomoc w wizycie poadop. :) Quote
malvaaa Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 ooooo super by było :) tylko musimy się z panią skontaktowac kiedy było by najlepiej dla niej i dla ciebie :) a widzialas moze ją przez weekend? Quote
Czorcik Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 niestety , nie musiałabym mieć dokładniejsze namiary , bo ulica długa a i bloki rozsiane na dośc dużym terenie Quote
tripti Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 malvaaa napisał(a):Trzeba sie jakos umówić na wizytę u pani. odzywala sie pani? do mnie nic nie pisala, moze to dobry znak... do mnie nie odzywała się, adopotowała psa bez wizyty przedadopcyjnej to w końcu wygodniej pominąć osobę, która stawia warunki. Może z Aldoną kontaktowała się? Ta druga Pani zrezygnowała z zaproponowanej na miejsce Velvet Crazy. Quote
obraczus87 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Czorcik a z ciekawości zapytam - na jakiej ulicy Pani mieszka?? Zróbcie tę wizytę... ja to zawsze się boję jednak o psy wydawane bez wizyt. Quote
Czorcik Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 na Łukowskiej , to jest Praga- Południe Quote
Czorcik Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 zadzwonię dzisiaj do Aldoniki, żeby podała mi dane tej osoby , zanim zrobię wizytę to poobserwuje troszkę , w sumie ja z dzieciakami spaceruję po osiedlu , a może znam tą osobę ? pytanie tylko czy dziewczyny odpowiedzialne za Crazy zgodzą się na ujawnienie mi danych osoby adoptujacej ?? Quote
tripti Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Czorcik napisał(a):zadzwonię dzisiaj do Aldoniki, żeby podała mi dane tej osoby , zanim zrobię wizytę to poobserwuje troszkę , w sumie ja z dzieciakami spaceruję po osiedlu , a może znam tą osobę ? pytanie tylko czy dziewczyny odpowiedzialne za Crazy zgodzą się na ujawnienie mi danych osoby adoptujacej ?? myślę, że nikt nie będzie miał nic przeciwko. Dzięki :) Quote
Czorcik Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 spoko to zadzwonię dzisiaj do Aldonki i poproszę :) Quote
obraczus87 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Czorcik napisał(a):na Łukowskiej , to jest Praga- Południe Znam te ulicę bardzo dobrze ;) To mam nadzieje ze wizyta w miare szybko sie odbędzie :) Quote
Czorcik Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 obraczus87 napisał(a):Znam te ulicę bardzo dobrze ;) To mam nadzieje ze wizyta w miare szybko sie odbędzie :) a co Ty też z tych okolic ?? Quote
obraczus87 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Czorcik napisał(a):a co Ty też z tych okolic ?? Ja z Mokotowa, obecnie Ząbki. Ale Pragę znam dość dobrze, często bywałam tam :) Quote
Czorcik Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 przepraszam za offa ale.. zajrzyjcie proszę sytuacja trudna , prawie beznadziejna a psiak ma bardzo małe wsparcie http://www.dogomania.pl/threads/215698-Rafik-chudzina-wyci%C4%85gni%C4%99ta-ze-stacji-benzynowej-%28zbieramy-na-hotelik!!!! Quote
malvaaa Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 dzwoniłam do pani ale nikt nie odbiera, będę się dobijać :) ja też sie troche denerwuje tym mężem pani... więc najlepiej jakby była szybko ta wizyta... Quote
malvaaa Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 dodzwoniłam sie, pani zaprasza każdego dnia od 18 lub w środę cały dzień jej pasuje, tylko ona będzie sama, bo mąż pracuje na 2 zmiane, Velvet będzie z nim zostawać ten tydzień. Jeśli chcemy w obecności męża to zaprasza w weekend. pani powiedziala ze jest juz lepiej, ze najpierw sie przerazila tą sytuacją ale z dnia na dzień jest lepiej w kontaktach Velvet- mąż. do córki też ok, tylko nie przepada za obcymi ludzmi, ma je odwiedzić znajoma behawiorystka i podpowiedziec jej co robic itd. Quote
Czorcik Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 no to w środę podejdę , ja mam do Velvet 30 sekund. Będę w środę około 19:45 :) Quote
Awit Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 "Nie przepada za obcymi ludźmi" ciekawe co pani ma na myśli...? Moja Fredzia też nie przepada, za nic nie chciała podejść do Czorcik i Guliwera, a jak już przestała szczekać po iluś minutach a Guli się do niej odezwał to znowu zaczęła na niego szczekać. Miejmy nadzieję, że Velvet nie próbuje rzucić się na przechodzących ludzi:crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.