Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Panienki spisują się :D Są coraz bardziej nadpobudliwe i 'zainteresowane' sobą, dziś po raz pierwszy rzuciły się na siebie że musiałam je odciągać. Głaszczę Crazy a Velvet podchodzi i szalona powarkuje i pochyla głowę w geście poddania się. Dużo śpią, jedzą sporo i jak już mówiłam strasznie lnieją. Relacje z moim tatą są jeszcze gorsze, szczekają strasznie na niego i teraz unikam ich bezpośredniego kontaktu. Dziś przyszła sąsiadka i choć pierwszy raz ją widziały radośnie na nią skakały. :)

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już jak wtedy u was byliśmy chwilami dawało się zauważyć, że dziewczyny są o siebie zazdrosne, leciały jak się głaskało drugą, mruczały.
Myślę, że teraz one stają się coraz bardziej zazdrosne.
To chyba normalne.
Ja nie umiem doradzić, co robić w takich sytuacjach, mam tylko doświadczenie z zamieszkaniem psa w domu, gdzie już mieszka pies. U Ciebie one zamieszkały razem.
Na pewno jak warczy i domaga się głaska, próbując odsunąć drugą, nie powinno się głaskać.
Dobrze, gdyby ktoś kto się zna, doradził Ci Aldonika co robić.
A co do taty, czy próbuje rozmawiać z nimi, pogłaskać?
Dobrze, gdyby często dawał im mały smakołyk, przekupstwa czynią cuda.
Wg mnie one facetów lubią, tylko być może w stosunku do taty czują jakiś respekt, niepewność, coś takiego.

Posted

a tata jest czesto w domu? przepraszam za to pytanie ale moze tez chodzi o to ze go nie widują a tu nagle przychodzi i krząta się po domku, a one pewnie juz czują sie jak u siebie. nie wiem sama... mysle ze przekupstwa by poprawily relacje... a moze jakis spacer z tatą? to tez dla psiakow jest przyjemne...

Posted

Tata, w domu jest na wieczór chwilę się krząta i idzie spać, więc tylko okazyjnie się stykają. Szczerze powiem, że mój tata nie jest z tych ludzi co uwielbiają psy, zwierzęta ;) No ale porozmawiam. Wiecie do nich jeśli będą miały domy to opiekun musi być bardzo cierpliwy. Ja je na dole zostawiam gdzie jest remont i razem z kocykiem i sąsiadka mi mówi że one na parapecie siedziały. Troszkę je rozpuściłam, no ale od kilku dni dyscyplinuję i uczę siad i powtarzam do znudzenia 'przestań' gdy skaczą.
Tripti... już? Kurcze. Jak sobie pomyśle że pojadą niedługo do własnego domu...

Posted

pewnie wyczuwają tatę :)
oj oby znalazły domki, juz i tak dlugo czekają... dla nich lepiej i dla ciebie jak szybko znajda swojego czlowieka, one i ty sie przyzwyczajacie a im pozniej tym trudniej sie rozstac :)

Posted

oj ciężko i boleśnie będzie się rozstać , ale tak to już jest , Ty im pomagasz prowadząc zajęcia z " przystosowania do życia w rodzinie" a dalej dziewczynki same juz startują , oby los pozwolił na to jak najszybciej .
A Ty Aldonka pewnie dalej DT aż trafisz na tego swojego jedynego , który tak Cię urzeknie że zostanie na stałę.:):)

Posted

sporo telefonów dziś było o Velvet, mam nadzieję, że z któregoś coś wyjdzie, głupie telefony też były, ale i te dobre też. Dwa domy najsensowniejsze w Warszawie i w Ełku (pani co 2 tyg jest w wawie)

na miejsce Velvet i Crazy ktoś wyrzucił dwie inne sunie, zajęły nawet tą samą budę...:

Posted

Kolejne dwie tu, kolejne dziesiątki w innych miejscach, słów brakuje na to co się dzieje.
Serce się rwie, nasze ukochane, pachnące w łóżkach i inne cierpią w milczeniu.
Ale wiecie, ludzka głupota jest bezgraniczna.
Sąsiadka wzięła sunię ze schronu, iluś m-ną szczeniorkę i nie będzie jej czipowała bo wg niej psina już się tak nacierpiała, że ona już czipem jej męczyć nie będzie.....
Wytłumaczyłam jak mogłam, nic więcej nie zrobię.
Czip powinien być obowiązkowy.

A co do taty Aldoniki:-)
Moja mama też nie lubi psów, mówi to moim psom, a one są przeszczęśliwe jak ją widzą, ja sama się zastanawiam dlaczego tak się cieszą na jej widok........

Bardzo się cieszę, że Velvet ma tyle telefonów, moje nie miały nawet jednego głupiego.

Posted

Ojej, jakie samotne siostrzyczki... I te zbolałe oczka :(
Pieski śpią obecnie. Wiecie dziwię się bo są już u mnie te 3 tyg a wydaje się że wgl nie przytyły :) Karmę suchą ciągle mają, mokre dostają codziennie po części a one i tak głodne ;)
Jeszcze więcej telefonów? No cieszę się może coś wypali choć żal lekki mnie ogarnia jak o tym pomyślę.

Posted

Aldonika - podeślij mi numer do Ciebie, jedna Pani z wawy namyśla się i być może będzie chciała się umówić, na wizyte umowę zgadza się, więc można zrobić jak już pies spodoba się. Umówicie się tak żeby Wam pasowało, oby tylko nie rozmyśliła się.

Posted

Czorcik napisał(a):
ale bidulki te dwie ze zdjęcia , o rety :(:(

Mają tylko siebie....
Kurcze, narozmnażają ludzie paskudni tyle psów, po co? A psy cierpią:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...