Kinga-Kotki Posted August 15, 2011 Author Posted August 15, 2011 dzisiaj dopiero wróciłam do domu.W sprawie piesków nikt nie dzwonił:( Nie rozmawiałam jeszcze z koleżanką ale na pewno nadal tam są.Nie wiem czy nie lepsze byłoby dla nich schronisko?Może tam miałyby większą szansę na dom,tutaj jak nie dzieci je zamęczą to samochód zabije.Co o tym myślicie?Bo już nie wiem co robić a szkoda mi je tak zostawić:( Quote
Rewelacja Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Napisz do Fundacji dr Lucy - one zajmuja sie collakami. www.drlucy.pl Na dogo jest dziewczyna o nicku asik007 - od collakow. Które schronisko jest najblizej Ciebie? Quote
Kinga-Kotki Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 ok napiszę.Najbliżej mam schronisko we Wrocławiu,30 km ode mnie. Quote
Rewelacja Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 No to zdecydowanie lepiej bedzie im w schronie.. Quote
Kinga-Kotki Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 rozmawiałam dzisiaj z koleżanką.Okazało się,że jak mnie nie było to 3 osoby dzwoniły w sprawie piesków do niej bo jej nr dałam jako pierwszy w ogłoszeniach bo nie było mnie wtedy w Polsce.Jedna osoba miała zadzwonić pod koniec sierpnia,wtedy koleżanka dała nr do kolegi.Na drugi dzień pyta go czy te osoby do niego dzwoniły a on na to,że 3 psy są wydane:/ nie pasuje mi to trochę.Wydaje mi się,że albo ktoś coś im zrobił bo przeszkadzały albo wywiózł gdzieś:/ co się stało z czwartym tego nie wiem.Nie lata po osiedlu.Dzisiaj widziałam tylko ich matkę jak dzieci za nią latały.Biedne pieski,nie wiadomo co się z nimi stało i gdzie są :( w piątek postaram się dowiedzieć więcej.Kolega oczywiście nie wie do kogo niby zostały wydane:/ Quote
Kinga-Kotki Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Pytałam znowu koleżankę.Powiedziała,że widziała ostatnio 2 małe :/ mówię do niej jak to,przecież 3 zostały podobno wydane więc wychodzi na to,że został 1.A ona na to,że nie wie.Ja też nie wiem o co w tym wszystkim chodzi;/ Pieski niby wydane a tu okazuje się,że jest inaczej.Ja osobiście ich nie widziałam,tylko ich matkę.Dzisiaj tam będę to się rozejrzę. Quote
Kinga-Kotki Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Spotkałam dzisiaj dziewczynkę jak biegała z mamą piesków.Powiedziała,że to jej pies.Zapytałam czy ma jeszcze inne.Powiedziała,że ma jeszcze 2 a ja na to co się stało z pozostałą dwójką.Odpowiedziała,że są chore i pojechały do lekarza.Pytałam kiedy wrócą to odpowiedziała,że nie wie bo są chore.Wydaje mi się,że zostały one uśpione albo ten facet coś im zrobił a bajka z lekarzem była dobra dla dziecka jakby pytało ;/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.