doddy Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 ARTA vel PERPETUA to rodowodowa sunia amstaffka, która niedawno zawitała do naszej fundacji. Najprawdopodobniej rodowodowo nazywa się:KIRA Bu-Am-Sti urodzona 22.07.2004 r. (matka: Greta Am-Ka-Kam, ojciec: Jailhouse Lesoto) Arta ze schroniska trafiła do domu tymczasowego. Jej stan zdrowotny pozostawia wiele do życzenia. Nie wydaje nam się aby były właściciel o nią dbał. Sunia do schroniska trafiła z zaawansowanym ropomaciczem i musiała zostac zoperowane w trybie natychmiastowym.Na listwach mlecznych ma duże guzy wielkości limonek, guz jest także na łopatce. Prawdopodobnie guzy te będa musiały zostac usunięte.Niepokoi nas także kulawizna tylnej łapy. Jak tylko stan zdrowotny suni po sterylizacji się ustabilizuje, będziemy diagnozowac ją u chirurga i ortopedy. Zapewne Artę czekają następne operacje. Prosimy o pomoc finansową na leczenie suni. Bardzo chętnie przyjmiemy także dobrej jakości karmę oraz akcesoria dla niej (obroże, zabawki). Gdyby ktoś z Państwa chciał zapewnić Arcie docelowy dom, zachęcamy do kontaktu z nami. Arta obecnie mieszka w mieszkaniu. Ludzi kocha miłością bezgraniczną - bardzo szybko przywiązała się do nowych, tymczasowych opiekunów. Lubi podróżować samochodem, na spacerach lubi aportować. Arta nie jest psem łatwym w prowadzeniu, jednak w rękach doświadczonej osoby będzie fajnym towarzyszem. Szukamy dla Arty domu bez małych dzieci oraz żadnych zwierząt. Sunia wprawdzie mieszka obecnie w DT z psami, ale mocno z nimi rywalizuje. Na spacerach Arta nie sprawia problemów w kontaktach z czworonogami. Quote
fioneczka Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 jakie jest stanowisko hodowcy ? przecież to jego dziecko Quote
doddy Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Ma wszystko w dupie. Do dzisiaj państwo nie zadzwonili nawet by powiedzieć, czy podpisują umowy jakiekolwiek, czy to od nich pies, czy cokolwiek. Ale od razu jak wyszło, że to prawdopobnie Bu-Am-Sti inne hodowle nam napisały, żebyśmy nie liczyli na pomoc... Hodowla do dzisiaj istnieje żeby była jasność i działa. ;) Quote
fioneczka Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 doddy napisał(a):Ma wszystko w dupie. Do dzisiaj państwo nie zadzwonili nawet by powiedzieć, czy podpisują umowy jakiekolwiek, czy to od nich pies, czy cokolwiek. Ale od razu jak wyszło, że to prawdopobnie Bu-Am-Sti inne hodowle nam napisały, żebyśmy nie liczyli na pomoc... Hodowla do dzisiaj istnieje żeby była jasność i działa. ;) no cóż, mogłam się domyślić bo jeśli zaczęłaś szukać pomocy "u ludzi" to sprawa jasna jak słońce pogratulować "rodzicom" :angryy: Quote
andzia69 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 no ładne cacko sobie wzięłaś na dt:evil_lol: Quote
doddy Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Wyjścia nie miałam, bo chciała pieski pozabijać w planowanym DT a hotel nam sie zapchał. Quote
doddy Posted July 30, 2011 Author Posted July 30, 2011 Parapetua dzisiaj została zaszczepiona na wściekliznę. Na 16.08.2011 umówiliśmy zabieg usunięcia pierwszej listwy mlecznej z guzem, czyli mastektomię. Po operacji jak lalka dojdzie do siebie umówimy kolejną listwę. Dodatkowo przy zabiegu usuniemy guza z łopatki oraz wykonamy zdjęcia RTG łap, bo sunia kuleje i dziwnie zarzuca tyłem. Quote
doddy Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Kilka zdjęć Perpetuy z dzisiejszego spaceru: Quote
doddy Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Nauka zostawania bez krzyków trwa nadal. Odnosimy sukcesy wychowawcze bo maxymalnym wybieganiu Perpety i robiąc jej lekki zamęt w głowie ciągle wchodząc i wychodząc z domu. Udało się, że 2 razy w ciągu dnia została sama po kilka h bez wydania z siebie okrzyków. Przy jej lęku separacyjnym to duży sukces. Perpeta zostaje codziennie sama, bo musi, takie realia życia. Pomimo codziennego zostawania, rano jak zostaje szczeka. Ale jak np. pół dnia jestem w domu, wyjdę z nią na 2 spacery w ciągu dnia, wybiegam tak że pada to jest sukces, nie szczeka. Rano ma jakąś traumę i czy będzie wybiegana czy nie, szczekać będzie. A jej szczekanie nie trwa 10min, a godziny non stop... Dzisiaj mamy dzień lenia, więc zaliczyliśmy już 2 spacery po 1,5h. Za godzinkę kolejny egzamin z zostawania. Quote
doddy Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 1:0 dla niej... Darła się kilka godzin znowu. Quote
YxNinaxY Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Uparta bestia ;) Trzymam kciuki za kolejne próby :) Quote
kitka628 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Witajcie. Poklikałam w internecie i znalazłam Kiarę Bu-Am-Sti urodzoną 22.07.2004 Oto link: http://tocatakennel.za.pl/tocata_suka.htm Wniosek, albo wasza suczka nie jest Kiarą, albo się przefarbowała. Może jest Kirą? Czy po tatuażu nie mozna odczytać, co to za pies i do kogo należał? I kto jest odpowiedzialny za jej stan? Quote
doddy Posted August 11, 2011 Author Posted August 11, 2011 Jestem w kontakcie z właścicielami Ś.P. Kiary. Po tatuażu udało nam się namierzyć hodowlę, ale ona nic nie pomogła. Pani miała oddzwonić, ale nie raczyła. Hodowla nie pomogła ani w określeniu czy to sunia od nich, ani nie odpowiedziała czy podpisują umowy z nowymi właścicielami psów (wnioskuję, że nie bo hodowczyni powiedziała "pomyślę" komu sprzedała sunię). Oczywiście hodowcy także mają w nosie jakąkolwiek bieżącą pomoc suni. Przestałam liczyć na cokolwiek w sprawie odnalezienia byłego właściciela. Quote
kitka628 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Jak rozumiem, to każdy się wypiął...normalka. A...czemu piszesz Ś.P. Kiara? To ona w końcu czy nie ona jest Kiarą? Ś.P. to zanczy świętej pamięci i dotyczy raczej ludzi... Quote
doddy Posted August 11, 2011 Author Posted August 11, 2011 Kiara odeszła za TM jakiś czas temu. Była miotową siostrą Kiry według ZK. Quote
kitka628 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 a... sorki za te pytania, ale jak widać, jestem nowa... Dzięki za info. Piękna ta suka. Quote
doddy Posted August 14, 2011 Author Posted August 14, 2011 Wczoraj, nowy właściciel Czarka miał urodziny. Dzisiaj więc pojechaliśmy w odpowiedzi na zaproszenie na długi, 3 godzinny spacer z psiakami. Mieliśmy bardzo udany wypad nad jezioro. Myślę, że psiaki były równie zadowolone co my :) Kilka zdjęć z dzisiejszego wypadu dołączamy do albumu. To ostatnie podrygi Perpetuy bo w środę ma pierwszą operację. Quote
YxNinaxY Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Przepiękna jest:loveu: I nawet słoneczko zawitało, a to u mnie ostatnio rzadki widok i o kąpieli w jeziorku można tylko pomarzyć:roll: Pozdrawiam i zaciskam :kciuki: za środową operację Quote
doddy Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Operacje Perpeci doktor przesunął dzisiaj na 18. Trzymajcie za niunię kciuki, bo dzisiaj dzień samych tragedii i bardzo się boimy. Dzisiaj w nocy po długiej walce odeszła Nora, od rana Xanto jest w lecznicy bo ma wylew do mózgu i nie może chodzić, a Inusi Grendzioch w bardzo złym stanie. Norcia czuwa teraz z góry nad Perpecią, więc musi być dobrze! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.