AniaB Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 ja przepraszam, wiem że nudze, ale czy był juz konkretny plan zabrania klaczy czy ten - że tak powiem - pan sprzeda ją? czy czekamy na zebranie pieniedzy... Quote
asiamm Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 aisaK napisał(a):Jak trzeba będzie to rozgłośnimy, pieniądze będziemy zbierać...szkoda tylko, że zwyrodnialec nie dostanie kary... Nie może być tak że nie dostanie kary!!! Bo za uzyskane pieniądze kupi drugiego konia i będzie z nim robił to samo:angryy: Quote
Tweety Posted November 13, 2006 Author Posted November 13, 2006 anula1959 napisał(a):Czy Nuria ma skarpetę na AFN ? jak pojawi sie na nią choćby złotówka to zakładamy Quote
Neris Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Moja wpłata na pewno przejdzie jutro pierwszą albo drugą sesją, więc skarpeta sie dzierga... Quote
ARKA Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 aisaK napisał(a):Ale u nas nie ma takiego przepisu...:shake: I faktycznie nigdy nie odbierają zwierzaka (chyba, że juz zwłoki) tylko fundacje wykupują :crazyeye: jak to nie odbieraja? oczywiscie ze odbieraja w przypadku nie cierpiacym zwloki na wniosek organizacji itd, z asysta policji. Potem burmistrz/wojt podpisuje wniosek. Kon jest zaniedbany ma liczne rane i jest uzasadnienie aby go natychmiast odebrac a potem niech sad decyduje czy da wiare, ze kon wpadl n drzewo. Jesli kon 'wpadl' na drzewo, to niech wkaze lekarza, ktory konia leczyl. Jest jeszcze TOZ i Amicus skoro SdZ nie chce.. Uwazam,ze to jest nieetyczne a wrecz naganne aby jeszcze takimu...placic za wykupienie konia- to sie koopy nie trzyma!:shake: Quote
anula1959 Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 [LEFT]Nie mogę się zalogować na koncie internetowym z jakiś powodów /przyczyny techniczne/ ale jutro napewno wpłacę pieniądze na Nurię.[/LEFT] Quote
Patia Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 To może poprosić Amicusy o pomoc? Te 1500 zł , których żąda potwór może wystarczą na leczenie klaczki. Quote
karusiap Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 tez mysle ze trzeba sprobowac wyrwac ja i pieniadze dac na leczenie Quote
Neris Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Arko, może możesz dziewczynom powiedzieć co maja po kolei zrobić? Bo mnie się też flaki wywracają jak myślę, że ten nie-człowiek zostanie jeszcze wynagrodzony za swoje okrucienstwo. Quote
daga_27 Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 brak slow:angryy: a faceta za jaj....w imadlo i podpalic stodole:angryy: sorry:oops: ale nie wytrzymalam po prostu:shake: Quote
Milady Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Właśnie, a może jakiś nakaż od prokuratury na choćby chwilowe zabranie konia??? ARKO??? Jakieś pomysły? HELP!!! Quote
Tigraa Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Dziewczyny zawiadomcie Amicusy.Trzeba draniowi odebrac konia i to natychmiast!!!!!Musi byc sposob!!! Jesli wplacimy mu kase to kupi nastepnego i jego zakatuje!!! Kasa potrzebna ale na leczenie bieduli.Nie dla tego skur*** syna!!!!!!!!!! Quote
Tweety Posted November 13, 2006 Author Posted November 13, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a):Dziewczyny zawiadomcie Amicusy.Trzeba draniowi odebrac konia i to natychmiast!!!!!Musi byc sposob!!! Jesli wplacimy mu kase to kupi nastepnego i jego zakatuje!!! Kasa potrzebna ale na leczenie bieduli.Nie dla tego skur*** syna!!!!!!!!!! Biafra zapowiedziała, że niedługo tu zajrzy. Sprawa z odebraniem nie jest prosta, bo facet jest rolnikiem a ten koń zwierzęciem gospodarskim Quote
czarna anda Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 swego czasu wiozlam konia z warszawy do tary - skontaktujcie sie ze scarlet ze schroniska dla koni tara pod wroclawiem tylko ona moze tu pomoc - jest jeszcze schroisko dla koni pod katowicami - nie znam adresu sprobujcie znalezc iw Quote
ARKA Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Tweety napisał(a):Biafra zapowiedziała, że niedługo tu zajrzy. Sprawa z odebraniem nie jest prosta, bo facet jest rolnikiem a ten koń zwierzęciem gospodarskim Wiem o czym mowisz-ze jesli sad zdecyduje o odebraniu, to kon przejdzie na skarb panstwa jako zwierze gospodarskie....czyli...rzeznia moze byc lub jakies gospodartwo panstwowe. Nie zawsze i nie koniecznie. Frotka miala sprawe z krowa i otrzymala ja-wiec sie da. A facet jedyne co, przy odbieraniu, to moze zrzec sie konia poprostu- i do tego trzeba go namawiac a nie aby mu jeszcze kase dawac..Trzeba mu uswiadomic, ze jak bedzie sprawa i sie nie zrzeknie to koszty leczenia on bedzie musial pokrywac wiec lepiej aby sie poprostu zrzekl..na rzecz wystepujacego z wnioskiem o odebranie stowarzyszenia:mad: :mad: :mad: Quote
asiamm Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 czarna anda napisał(a):swego czasu wiozlam konia z warszawy do tary - skontaktujcie sie ze scarlet ze schroniska dla koni tara pod wroclawiem tylko ona moze tu pomoc - jest jeszcze schroisko dla koni pod katowicami - nie znam adresu sprobujcie znalezc iw Ale jest już miejsce dla tej kobyłki - fundacja Zwierzę nie jest rzeczą, co prawda to daleko od Krakowa ale podjęli się jej przyjęcia. A Scarlett naprawdę ma już tyle koni (89), że brakuje miejsca na więcej. Quote
ARKA Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 czarna anda napisał(a):swego czasu wiozlam konia z warszawy do tary - skontaktujcie sie ze scarlet ze schroniska dla koni tara pod wroclawiem tylko ona moze tu pomoc - jest jeszcze schroisko dla koni pod katowicami - nie znam adresu sprobujcie znalezc iw Miejsce, jak rozumiem dla klaczki jest, tylko nie wykupowanie a formalne odebranie mu. Quote
Tiger Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Nie mogę !!! Życzę temu skur.......wszystkiego co najgorsze.....żeby cierpiał , cierpiał ,cierpiał.............co najmniej tak jak ten koń.....:angryy: :mad: To wystarczy....... Myślę ,że trzeba spróbować zrobić wszystko co można aby mu odebrać tego konia bezpłatnie, a pieniądze przeznaczyć na leczenie ....przecież na badania i leczenie jej będą potrzebne ogromne kwoty! Jutro wpłacam 100zł..... Postaram się potem jeszcze coś dorzucić! Nuria , trzymaj się , pomożemy ci !!!!!! Quote
Biafra Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Możecie mnie zabić, rozstrzelać ja w przeciwieństwie do tego chlopa dobrowolnie się poddam egzekucji ... Pieniądze na konia juz pozyczylam Chlopu powiedzialam, że kolezanka ma konia do jazdy i potrzebuje konia do towarzystwa, najlepiej niesprawnego , zeby drogo nie kosztowal. Facet cudem sie zgodzil sprzedać, bo upieral się , że klacz jest za chuda i musi stać , zeby się odpaść. Chcial 2000 zl jak bedzie dobrze wygladać. Dlugo go przekonywalam, że ciężko się konie odpasa i nie oplaca się żeby darmozjad w stajni stal. Cięzko bylo go przekonać , żeby cene spuścil. Zgodzil sie wystąpic pred kamerami, że konia nie bije i dba :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: wiec nakladlam mu do glowy, ze okaże sie superdobrym wlascicielem jeżeli sprzeda konia komuś kto odstawi go na ląki i nie będzie nim pracowal. Jeżeli komus się wydaje , ze bylo mi latwo i lekkomyślnie postanowilam tego konia kupić , żeby nabic oprawcy kieszeń , to polecam kiedyś wyjazd na taką akcję. Trzeba cudu, zeby taki .... wpuscil kogokolwiek na posesje. Zeby sie udalo z nim wogóle porozmawiać. Nie wiem jak to sie stalo, że wogóle pokazal mi tego konia. Nikt nie ma prawa wejść komuś na ogrodzoną posesję, otworzyć dom, przejśc do stajni i wyprowadzic konia. A kto by przytrzymal wlaściciela? Wiem, wiem jest Policja, ale oni muszą mieć jakies podstawy , żeby komus sforsować brame i drzwi. Poza tym we wsiach jest tak, że kuzyn brata szwagra pracuje w sklepie, urzędzie, gminie... Z komisariatu Policji do chlopa jest 20 km. Zanim wszyscy by się pozbierali on juz dawno by wiedzial , że jedziemy Koń zniknie, albo zabije go na miejscu Z pewnością kara go nie ominie, bo są świadkowie , zdjęcia i material filmowy. Będziemy walczyć dla sprawy , bo Nuria juz nie będzie żyć. Obiektywnie przyznaję Wam racje , że to jest nienormalne i niemądre. Ja tam bylam, stalam i próbowalam ją dotknąć, nawet jablek z ręki nie weźmie. Zdjecia nie oddają rzeczywistości jak ona wygląda. Stanę na glowie, żeby tego czlowieka spotkala surowa kara. Ale nie kosztem konia. Patrzylam jej w oczy (oko) i nie poświece jej. Wiem , że zdania będą podzielone. Liczę sie z lawiną potępiających mnie postów. Nastepnym razem , przy kolejnym zgloszeniu adres podam publicznie zanim zacznie się jakiekolwiek postepowanie i polecam pojechać i spróbować z zimną krwią i stoickim spokojem wystosowac pismo do Wójta i na Policje z prosbą o pomoc i czekać na odpowiedź tez oczywiście na pismie. W takich sprawach nie ma formy ustnej, juz, taraz, jedziemy, zabieramy. To jest wlasnosć. Trzeba wywlaszczyć. To nie jest pies, czy kot. Niestety mięso i ma cenę. Ja nie mam tyle nerwów , zeby postawic wszystko na jedną kartę, stać przy ogrodzeniu za którym chlop na zlosć będzie tlukl tego konia, a Policja bedzie w drodze, bo odleglosć =czas. Quote
Biafra Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 A odnosnie pytań o skopiowanie tematu na inne forum to jestem jak najbardziej za. Na stronie www.konie.sos.pl jest oficjalny komunikat, są zdjęcia te same co w wątku. Zgadzam się aby je wykorzystac do wszystkiego co mogloby przyczynic się do ukarania tego ...Pana. Quote
Patsi Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Biafra-dobrze zrobiłaś, trzymam kciuki! Quote
Brucio Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Biafra ,ja tez jestem zdania ze nie powinno sie placic draniowi ale niestety realia sa jakie sa i zawsze cierpi zwierze. A jesli ktos Cie skrytykuje to niech najpierw powie co sam w tej sprawie zrobil .Trzeba tylko dopilnowac zeby ten oprawca poniosl kare .A na przyszlosc -jedynie zmiana prawa moze cos pomoc /bo jakos nie wierze w moc uswiadamiania takich gnoji / Jak narazie jest tak ze zwierzeta sa mordowane a oprawcy kary najczesciej nie ponosza a swoja droga to trzeba naprawde miec mocne nerwy zeby w czasie rozmowy z takim gnojem zachowac spokoj.Trzymam kciuki . Quote
karusiap Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Biafra najwazniejsze, ze uratowalas tego biedaka...dziekuje!!!!!:loveu: ja tez nie jestem za placeniem ale..najwazniejsze ze Ci sie udalo!!!!dobrze ze Ciebie nie zaatakowal ten..........oby poniosl sroga kare...a kiedys zycie i tak zwroci mu to cierpienie wiernego konia Quote
daga_27 Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Tweety napisał(a):Biafra zapowiedziała, że niedługo tu zajrzy. Sprawa z odebraniem nie jest prosta, bo facet jest rolnikiem a ten koń zwierzęciem gospodarskim no teraz to sa jaja:angryy: pijanemu kierowcy mozna zabrac samochod, a takiemu sur...nie mozna zabrac SKATOWANEGO konia, bo to zwierze gospodaraskie a wlasciciel jest rolnikiem???????????:angryy: :placz: to wczesniej traktor by mu zabrali niz zywego (ledwo co) zwierzaka. hallo.....panie prezydencie i wszyscy z pana swity wraz z premierem obudzcie sie do jasnej choler... przeciez prawo i sprawiedliwosc to wasza dzialka:angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.