KIRI Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 Carr z Kiri to taka sytuacja, najpierw piszczy pod oknem w drugiej kolejności pod drzwiami i niespodzianka gotowa. Teraz jesteśmy zwarci i gotowi. :cunao: Quote
KIRI Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 CARR Twój pies to Wilczarz, mój syn nie jest pewny :roll: Na żywca jeszcze nie widział, a na wystawie psów nie zwrócił uwagi. Quote
tunio Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 tak moj pies to chart irlandzki wilczarz :D Stworzenie boskie :D troszke fotek 8) Quote
KIRI Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 No no niezłe maleństwo. Jakby się chciał schować to by miał trudności. To trochę już znam się na rasach. Na Animal Planet oglądaliśmy latem program pt. Przewodnik po rasach psów - mówili, że to olbrzym wśród piesków. Masz co kochać. Quote
tunio Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 o tak jak narazie 65kilo milosci :lol: Elu nie olbrzym a najwiekszy :lol: Quote
KIRI Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 W temacie "Terier Walijski ...." pisałam o stronce www.welsh-terrier.cc.pl i o tym dlaczego warto mieć psa jak nie widziałasz to polecam. :D Quote
Flaire Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 Ja chcę spróbować wytłumaczyć, jak to jest z tymi szczepieniami, bo widzę, że trochę jest na ten temat nieporozumienia. To lepszy temat na weterynrię (i chyba tam to już raz tłumaczyłam), ale skoro zaczęłyście tutaj, to ... Więc tak. Szczeniak uzyska długotrwałą odporność ze szczepionki dopiero po tym, jak mu się skończy odporność, którą uzyskał od matki; wcześniej ta odporność od matki będzie zwalczać szczepionkę. Problem w tym, że różne szczenięta tracą tę odporność od matki w różnych terminach i nie sposób przewidzieć, które straci ją kiedy. (Dlaczego tak jest to osobny temat). Tak więc szczepimy szczeniaki kilkakrotnie po to, żeby każdy został zaszczepiony jak najszybciej po utraceniu matczynej odporności. Przy nowoczesnych szczepionkach, niemalże wszystkie szczeniaki są w stanie uzyskać odporność ze szczepionki w 12 tygodniu życia (tzn. do tego wiekuu, prawie wszystkie szczeniaki na tyle stracą odporność uzyskaną od matki, że szczepionka się "przyjmie"). Dlatego ostatnie szczepienie jest zalecane właśnie w 12 tygodniu życia i to ono jest najważniejsze. Więc po co te wcześniejsze szczepienia? Większość szczeniąt traci odporność uzyskaną od matki wcześniej, niż w 12 tygodniu; jeżeli nie zostaną zaszczepione jak tylko ta odporność zmaleje na tyle, że szczepionka zostanie przyjęta, to są narażone na zarażenie wirusem. Tak więc z reguły zalecane są 3 szczepienia ( w 6, 9 i 12 tygodniu życia) żeby "wyłapać" różne terminy zakończenia się tej matczynej odporności (które, przypominam, są różne u różnych szczeniąt nawet z tego samego miotu). Więc tak w wielkim przybliżeniu wygląda powód powtarzania szczepień. I mowa tutaj tylko o szczepieniach na choroby wirusowe (parwo itp.), nie na wściekliznę. Quote
KIRI Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 Flaire - duża buźka za wytłumaczenie. :buzi: Forum weterynaryjne na temat szczepień zdążyłam przeczytać i jest ok! Chodziło ogólnie po co to 4 szczepienie - jak pisałaś, że 3 razy się szczepi. Jeszcze raz dzięki. :D Quote
Flaire Posted January 8, 2004 Posted January 8, 2004 Chodziło ogólnie po co to 4 szczepienie - jak pisałaś, że 3 razy się szczepi. Aaa, bo jeszcze zapomniałam dodać: starsze szczepionki nie "przyjmowały się" u niektórych szczeniąt aż do wieku 15 tygodni, więc potrzebna była jeszcze jedna szczepionka właśnie wtedy. Nawet z nowymi szzczepionkami, niektórzy szczepią ostatni raz właśnie w wieku 15 tygodni, żeby było jeszcze bardziej pewne (bo to wszystko kwestia statystyk).I jeszcze jedno, dla wyjaśnienia: nie jest ważne koniecznie, ile razy szczepić, jest ważne, kiedy ostatni raz. Więc np. jeżeli odebrałaś od hodowcy 10 tygodniowego szczeniaka i hodowca jak dotąd zaszczepił go tylko raz w wieku 9 tygodni, to Ty zaszczepiłabyś jeszcze tylko jeden raz w wieku 12 tygodni, czyli w tym wypadku porzebne byłyby tylko dwa szczepienia (szczeniak mógłby być zagrożony u hodowcy przed tym opóźnionym pierwszym szczepieniem, ale może hodowca miał warunki, w których zagrożenie było minimalne). No i po tym szczepieniu w wieku 12 tygodni, potrzebny jeszcze tydzień kwarantanny. Quote
KIRI Posted January 8, 2004 Posted January 8, 2004 Flaire - mojego terierka dostałam w 5 tyg. życia (już wcześniej o tym pisałam). Najpierw wytępiliśmy pchły - 11 szt., potem 6 tydz. 1 szczepienie, 10 tyg. drugie, a w 12 tyg. mam się zgłosić na 3 szczep. i wtedy zadecyduje o 4 i tak to wygląda. Więc traktuję ją jak moją małą córeczkę, no i te noce nieprzespane. :D wyglądałam :evilbat: okropnie. Quote
tunio Posted January 8, 2004 Posted January 8, 2004 a gdzie mozna poczytac o tym bo ja nie czytalam :oops: Quote
KIRI Posted January 8, 2004 Posted January 8, 2004 Carr :D Tak ciut napisałam f: wet. t: Spacerek Quote
tunio Posted January 8, 2004 Posted January 8, 2004 to opisz calosc 8) pomij nazwiska i miejscowosci 8) Quote
KIRI Posted January 8, 2004 Posted January 8, 2004 CARR, a co chcesz powiększyć stadko?!? :D za mały on ci :lol: Bo ras ta Pani miała 9, z czego 3 sunie ze szczeniakami oraz pchły i koty :) Quote
tunio Posted January 8, 2004 Posted January 8, 2004 nie po prostu ciekawi mnie kto oddaje szczeniaka ktory nie skonczyl 7tygodni :evil: Quote
KIRI Posted January 9, 2004 Posted January 9, 2004 Wiem, że takich osób jest znacznie więcej, które nie zdają sobie sprawy, że robią szczenięciu krzywdę. Takie jest życie. Quote
tunio Posted January 9, 2004 Posted January 9, 2004 ehh wiem :roll: Ale grunt ze sie mala dobze chowa :D Quote
Flaire Posted January 9, 2004 Posted January 9, 2004 A ta Pani pchły to po ile sprzedawała? Mnie się wydaje, że takie osoby dobrze wiedzą, że nie zapewniają psom najlepszych warunków, ale im nie o to chodzi. Quote
KIRI Posted January 9, 2004 Posted January 9, 2004 Flaire te pchełki to gratis :lol: Pomimo nienajlepszych warunków, które tam panowały - wyczuwało się dużo miłości wobec piesków. Jest w życiu tak,że niektórzy przeliczają się ze swoimi możliwościami, albo są nienajlepiej zorganizowani. Jeśli miałabym kupić jeszcze jednego psa (bez rodowodu), to zwróciłabym się do niej powtórnie. Wydaje mi się, że psy u tej pani miały lepiej niż ona sama. Carr piesek ma się dobrze podgryza tu i ówdzie oraz pilnuje drzwi, aby czmychnąć na podwórko. Quote
Flaire Posted January 9, 2004 Posted January 9, 2004 Ela, jeżeli uważasz, że ta Pani chce dla psów jak najlepiej, i że rzeczywiście nie wie, że nie powinna oddzielać psów od matki tak wcześnie, to może spróbuj ją uświadomić. Podaruj jej w prezencie jakąś książkę o hodowli czy coś. Moim zdaniem nie zmieniłoby to jej zachowania, ale może się mylę. NB, spójrz na topic Witam w terierach, bo tam się chyba kreauje kolejna taka Pani. Jest emerytką, nie stać ją na hodowlę rodowodowych psów, więc chce rozmnażać nierodowodowe. Co z tego, że taka osoba kocha psy, że zapewnia im warunki lepsze, niż ma sama, gdy psy pomimo to sa zapchlone i wydawane za wcześnie? Ile szczeniąt traci przez to życie? Serce mnie boli, jak takie rzeczy czytam, i robię się nieracjonalna i niemiła, jak takim ludzim odpowiadam - wiem o tym. Ale jak nie spróbuję, to napewno nic się nie zmieni, a jeśli spróbuję, to może jednak... Quote
KIRI Posted January 9, 2004 Posted January 9, 2004 FLAIR - przeczytałam - nie dziwię się Twojemu oburzeniu. Jeśli kupuje się welsha lub innego psiaka z zamiarem rozrodu to raczej powinna być to przemyślana decyzja, no i odpowiednie przygotowanie nie tylko teoretyczne, ale materialne. Jeśli już taki piesek jest to trzeba o niego dbać, wystawiać, a nie tylko eksploatować i robić na nim tylko biznes. OKROPIENSTWO :bad-word: - jakie jest morale tej szanownej pani emerytki. W jej wieku to piesek i miły spacerek powinien być radością dnia. Skoczę się do niej wpisać. Gdy chodzi o moją panią to powinna dostać dobrą książkę o psach. Gdy się zdecyduję kiedyś na psa to z rodowodem. Teraz mamy naszą Kiri, najważniejsze że jest podobna do welsha i JĄ bardzo kochamy :iloveyou: Quote
Flaire Posted January 9, 2004 Posted January 9, 2004 najważniejsze że [...] JĄ bardzo kochamy :iloveyou:No pewnie, że tak! Tylko jakieś zdjęcia nam pokaż!!! Quote
KIRI Posted January 9, 2004 Posted January 9, 2004 Miła Flaire :D chętnie tylko nigdy nie wysyłałam na forum i nie wiem jak to zrobić - chyba że trochę pomyślę - lub może jakieś podpowiedzi :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.