Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 975
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochane, ponieważ Beata się doprasza uczestnictwa w dokarmianiu, to ją poprosiłam żeby ona dzisiaj podeszła (mieszka kilkaset metrów od lecznicy) z żarciem dla obu kościotrupków..... Odwołać Beatkę?

Posted

ja nagotowałam jeden garnek (z trzech udek, ryż i warzywka) i go przywiozę późnym wieczorem (koło 20). ALe jak Beata może coś tam dziś zanieść, to na pewno zostanie to zjedzone!!! Mam też prośbę, by w miarę możliwości wyszła z Finkiem, bo on wychodzi tylko trzy razy dziennie i pewnie mu się nudzi w tej klatce.

Posted

Ok, będę u Finka ok. 17 i Go wyprowadzę a ponieważ miałam gotować dopiero popołudniu i byśmy się dublowały ok. 20 to żarciuchno zaniosę im jutro ok. 17 :lol:

Posted

Beam6, a jak by dało radę wyprowadzisz też wielkiego białego Miśka (to ten z Józefowa) jeśli jeszcze będzie i tego naszego Rudiego (jeśli bidulek w ogóle da radę i będzie miał ochotę).... Oczywiscie, każde z osobna.... Pls, pls....

Posted

Myślisz, że Lolek ma taki zły gust ? On jakby mógł to by się ze mną pokazywał "na osiedlu" co dwie godziny :evil_lol: ! Ale postaram się :razz: nie zawieść oczekiwań.

Posted

Beam6 była przed chwilą w lecznicy na Tatarkiewicza. Z pieskami nie wyszła, bo chwilę wcześniej były na spacerku... Niestety okazuje sie, że Fin jest chory na nerki... :-( Musi być na specjalnej diecie. Coś tam krystalizuje w tych nerkach, ale zapomniałam co, bo w ogóle w sprawach medycznych to ja lajkonik jestem...Prośba do gdgt: kochana jakbys mogłą wyjść z psiakami z wieczorniaka... Fin i ten biały z Józefowa strasznie się męczą w tych ciasnych klatkach... Rudi jest przeziebiony więc chyba nie powinnien wychodzić, ale jeszcze spytaj wetó... PLS!!!

Posted

no więc tak. byłam, zaniosłam żarcie, wyprowadziłam psiny na spacer. Strasznie im się chciało, ale po kwadransie spaceru po całym osiedlu psy się uspokoiły, nawet to białe puchate przestało ciągnąć, finek szedł spokojnie, a rudka to jakaś taka zalękniona jest.
Finek rzeczywiście ma chore nerki i weci zalecają przestawienie go na Royal Canin Urinal; tak więc kupiłam mu (60zł za 2 kg:crazyeye:), na opakowanie napisane jest Chudy i jest to opakowanie tylko dla Chudego. Poza tym być może będzie mógł pod koniec tygodnia opuścić lecznicę.
Strasznie mi głupio że w tym czasie wyjeżdżam. Dlatego już teraz pytam, czy macie na oku tani hotel (ale nie za 600 zł miesięcznie), jak nie to ja będę szukać hotelu. Finek wygląda na bardzo zrównoważonego psa. Nie wiem, jaki jest jego stosunek do kotów co prawda, ale na psy w poczekalni nie warczy...
Ogłoszenia co prawda już poszły, ale nie możemy liczyć na to, że w ciągu 5 dni znajdzie się właściwy dom. A dodatkowo ta karma dla nerkowców będzie wszystkich odstraszać :shake:

Posted

tak się na początku umawialiśmy - nie dłużej niż dwa tygodnie. Dziś mija tydzień...
Ja niestety nie rozmawiałam z wetem prowadzącym, tylko z takim panem (też chyba wet, ale nie udziela wyczerpujących odpowiedzi). W każdym razie nie dopytywałam się, jutro zadzwonię i wypytam - dziś nie było ku temu warunków. Jednak hipoteza jest taka, że choroba nerek spowodowała takie wychudzenie, ponieważ przy złej diecie nerkowiec traci cenne białko. Mnie to nie przekonuje, ale niech będzie.

Posted

No cóż, przy złej diecie to chyba każdy pies wychudnie i będzie "tracić białko".:roll:
Bardzo niedobrze że to nerki :oops: , będzie potrzebny dom nie tylko z wielkim sercem, ale i odwagą i zasobnym portfelem.:oops: Wykarmienie Finka, badania, leczenie...Ale ja wierzę, że taki dom się znajdzie. Też myślę, że Fin nie ma 10 lat, pyszczek siwy ale ja bym mu dała 8. Ma jeszcze przed sobą kawał życia. :p Kochane, piękne psisko...Na pewno jest gdzieś TEN czlowiek. Człowieku ;) , Finek tu czeka na ciebie...

Posted

to na koniec tygodnia (czwartek, sobota i poniedziałęk) ogłoszenia GW będą z telefonem Ronji (a w piątek KingiW).
Bea, wyjdź z tymi psami koniecznie, tak na 10 minut, żeby się przeszły i uspokoiły...

Posted

Dzisiaj będę wczesniej( ok. 16) na Gocławiu, czas spaceru to nie problem no i dzisiaj (po szkoleniu pewnej Cioteczki :evil_lol: ) nie dam się zbyć bo "były 15 minut temu". Howgh !

Posted

dziś ostatni dzień odrobaczania, niestety fin ma tendencję do kamieni w pęcherzu, ale ja tak sobie myślę, że jeśli nie będzie już mieszkać w klatce i będzie się załatwiał zawsze kiedy chce, to może to nie będzie dla niego takie uciążliwe... Na razie załatwia się 3 razy dziennie i z tego co widzę jest to zdecydowanie za rzadko.
Poza tym ma dostawać przez 10 dni zastrzyk z antybiotyku, co mnie trochę rozbroiło, bo, niezależnie dokąd pójdzie, będzie mu trzeba robić zastrzyk codziennie...

Posted

ale jak to codziennie? Przez te 10 dni codziennie, czy do końca świata codziennie? Jak przez 10 dni to spoko loco luz i spontan... Część psiarzy umie robić zastrzyki...Byle mu jakieś cywilizowane miejsce znaleźć... Ja nie znam żadnych tanich hotelików... :-(

Posted

Czyli w nerkach "tylko" kamienie?Nie ma niewydolności czy czegoś innego gorszego..?Jak tak to uff, odetchnęłam, to jeszcze nie koniec świata. Ludzie też z kamieniami żyją i sobie świetnie radzą. Tylko grunt to odpowiednia dieta, żeby mu się te kamienie nie powiększały.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...