Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 975
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja mu nie umiem dać imienia, bo Natan to zupełnie niekundlowate, a pasuje na razie tylko Kostek z uwagi na te kości...
tak więc chudzielec dostał wczoraj kropłowkę oraz trochę jedzenia (po łyżce) i dziś jest tak samo karmiony. Byłam na spacerze, ale on neurotycznie szuka jedzenia, nic innego go nie interesuje.
Rozmawiałam z wetem i powiedziałam wyraźnie, że to nie jest po prostu zagłodzony pies, bo nie trafił w takim stanie do schronu, a nawet jeśli, to by się jakoś tam odżywił. Pierwsze podejrzenie to nowotwór, więc jutro rano ma być robione badanie krwi.
Jeśli nic nie wykaże, to zrobimy RTG i USG.
To tyle. Ja jutro nie mogę go odwiedzić, więc Ronja jak możesz - to plis. Ale te odwiedziny nie musza być codziennie, bo na spacerze interesuje się jedzeniem, a nie świerzym powietrzem... Jedzenia powinno starczyć do czwartku.

Posted

Ja myślę że to nie jest konieczne. Jedzenie jest, wyprowadzany też jest. Jak ja z nim idę na spacer, to on tylko myśli o szukaniu jedzenia i żadnego pożytku z tego nie ma - trzeba się ciągle siłować z nim.

Posted

Chudy miał dziś badanie krwi, wyniki będą wieczorem. Żarełka starczy na pewno do jutra włącznie, bo mało dostaje jeść.
Czy ktoś kiedyś widział Chudego w normalnym stanie? nie-przeraźliwie chudym? bo może ja wyolbrzymiam problem, i to jest po prostu pies wygłodzony?

Posted

Acha, i jeszcze jedno. Czy to normalne w przypadku takiego psa jak Chudy, że się go nie myje i nie odpchla? Bo może tak trzeba, żeby nie osłabiać organizmu? A to już trzeci dzień w lecznicy.

Posted

No nie wiem sama, jak mam koty w bardzo zlym stanie, to na poczatku rzeczywiscie wet nie kaze odrobaczac i zadnych kropli na kark tytpu frontline podawac (najczesciej chodzi jednak o maluchy).

Posted

tak, ale odrobaczenie to baaardzo poważna sparawa, zwłaszcza jak zwierzak jest zagłodzony. Powiedziano mi, że krople na pchły mogą wywołać reakcję alergiczną, a on jest bardzo osłabiony.
No ale chyba z umyciem nie powinno być problemów? No nic, ja sie nie kłócę z wetami, bo może mają własne metody.

Posted

gdgt napisał(a):
Acha, i jeszcze jedno. Czy to normalne w przypadku takiego psa jak Chudy, że się go nie myje i nie odpchla? Bo może tak trzeba, żeby nie osłabiać organizmu? A to już trzeci dzień w lecznicy.


Normalne. Najpierw podaje się jakieś kroplówki i inne cuda-wianki na wzmocnienie.... Później atakuje wszelkie pasożyty (robale w brzuchach i pchełki na brzuchach)... Dla chorego psa większe obciążenie stanowi frontline niż pchły..... A mycie, to już w ogóle jest stres nad stresy... Ale się spytaj wetów i jakby co się upominaj... Czy chcesz, żebym ja z nimi pogadała? Czy psiulek je? Bo jak tak, to mogę podjechac z jedzeniem, albo możemy b. grzecznie poprosić Beatkę, która mieszka rzut beretem od lecznicy...

Posted

Chudy je, a na spacerach interesuje go wyłącznie znalezienie jedzenia. ALe na razie wystarczy mu ten gar, który mu nagotowałam, bo dostaje po łyżce pulpy.

Posted

Super wsłyszec o poprawie:)
a a propos domku dla niego
Informacje o psiaczkach (tekst+zdjęcia) można przekazywać bezpośrednio do wykonawcy nowej strony o psiakach z dogo:
( sebastianpolo@gmail.com )
nick z Dogo - jelenia_góra

to adres strony:
( www.dajimdom.xt.pl )

Spróbujcie go podesąłć do tego ludka jak wstawi go to moze coś zadziała i bedize miał kochających ludzi
a no i przydałby się nowe fotki takie na spacerku

Posted

skoro jedzenia jest do jutra włącznie, to ja jutro pojadę wieczorem, żeby na piątek już było jedzenie. zawiozę dwa pudełka po lodach jednolitrowych - nie wiem na ile to starczy.

Posted

Wyniki krwi na nic nie wskazują, ani na nowotwór, ani na silne zarobaczenie. Diagnoza jest taka, że pies po prostu został w schronisku zagłodzony.
Ronja, podobno jedzenie mu się skończy jutro rano, więc albo ja mu rano zawiozę, albo ty spróbujesz przynajmniej wczesnym popołudniem? Ja mogę zawieźć...

Posted

wczesnym popołudniem nie dam rady, będę w lecznicy najwcześniej na 19, bo bedę tłuc się autobusem przez całą Warszawę, ale mogę poprosić beam, ona mieszka blisko, by zaniosła mu mały pojemniczek, co Ty na to?

Posted

wiesz co, to ja szybko rano obrócę w godzinach pozakorkowych. To bez sensu, żebyś tłukła się busem z bemowa... Nie spodziewałam się, że zaczną go tak szybko karmić - inaczej bym zrobiła cały zapas...

Posted

to daj znać rano na ile starczy jedzenia - ja i tak pojadę wieczorem, to najwyżej zamrożą jedzenie dla niego (dziś specjalnie kupiłam kurczaka dla niego)

Posted

To ja mu wiozę 3/4 kg ryżu + 3 udka + warzywka. Na moje oko powinno starczyć na 2-3 dni, bo już go odstawili od kroplówki.
poza tym chudy ma się dobrze, humor wspaniały jak zwykle i podobno już nie odkurza wszystkiego na spacerach. Je już normalne jedzenie, ale powoli, choć on wolałby wszystko naraz...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...