Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 975
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chudzielec już w lecznicy. To przekochany psiak, spokojnie przespał całą podróz przy moich nogach, wtulając głowe do drapania i głaskania.
Jest przeraźliwie chudy. waży zaledwie 23 kg - wg wetów jest wycieńczony i odwodniony. dostał kroplówke i ma mieć zrobione badania. oprócz tego jest zapchlony i zarobalony też pewnie. pracownik powiedział mi, ze w jego kupie była folia, ale wet twierdzi, ze ten stan jest nie od tego, że folie by przetrawił, a jeśli byłoby to coś z zapchanymi jelitami to pies zwijałby się z bólu, a Chudzielec jest w miarę żwawy. Martwi mnie jeszcze to , że to stary pies - wet powiedzial, że ma najmniej 10 lat.
Kto przygarnie na resztę życia takiego nieboraka?
On niekłopotliwy jest i tak mało wymagający - po prosty trochę kocyka w kąciku i głaskanko:-(




Posted

starym zwyczajem wozimy żarełko - dzis zawiezie gdgt
prosimy o odwiedziny ze zmielonym kurczakiem, ryżem i marchewką i z łyżeczka siemienia lnianego (przez pierwszy tydzień)
Zbieramy również pieniądze na leczenie Chudzielca.
i może ktos ma pomysł na jakieś przyzwoite imie dla niego?

Posted

zapomniałam:
Bardzo ważne - pies bedzie w lecznicy nie dłużej niż 2 tygodnie. potrzebujemy pilnie domu tymczasowego, albo stałego. nie możemy pozwolic, by wrócił do schroniska.

Posted

Jakkolwiek się nazywa, śmierdziel dostał dziś zastrzyki podskórne, a może na noc dostanie regularną kroplówkę. Jedzenie normalne dostanie najwcześniej jutro wieczorem, jak wszystko pójdzie dobrze, więc na razie nie trzeba gotować - zapas starczy do czwartku.
Ja jutro pojadę go wyprowadzić. Dziś na spacerze zrobił piękną kooopkę.
Neurotycznie szuka czegoś do jedzenia, i ma mnóstwo energii. Nie zachowuje się jak zagłodzony bidul, który nie ma na nic siły. Ale chudy jest okropnie.

Posted

A czy weci chociaż jakoś wstępnie przypuszczają, co może być powodem wymiotów? Może on ma alachazję przełyku (chyba tak to się pisze). I przy odpowiednim karmieniu sobie radził, a w schronisku już nie...

Bardzo się cieszę że jest już bezpieczny, wielka buźka dla Was dziewczyny i dla pani Józi, że zgodziła się psa przywieźć.:loveu:

Posted

ja mu dałam garstkę suchego w schronie - nie zwymiotował.
skad to wycieńczenie - nie wiadomo, będą badania, zobaczymy.
tylko, gdzie my go umiescimy za 2 tygodnie. spokoju mi to nie daje.

Posted

AśkaK napisał(a):
Na pewno jak wróci do schroniska, to szybko znów będzie w takim stanie jak teraz.:-(

Asia, tfu, nawet tak nie myśl.:mad: On nie może wrócić do schroniska - trzeba szukac mu tymczasu gdzie się da

Posted

Arytmia pewnie z wycieńczenia. Moja Bajka z tego samego schronu w anaogicznym stanie też niby miała arytmie, po odkarmieniu wszystko jest w jak najlepszym porządku :) trzymam kciuki i... gdzie wpłacać te obiecane?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...