Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gdgt napisał(a):
prawda, że lepiej wygląda? a jak nabierze pucułków na mordzie to nie będzie wyglądać tak staro.
on tuż po wyjściu z lecznicy biega na wszystkie strony, jak to ktoś tłumaczył - ma taki syndrom klatki. Ale po 10 minutach spaceru idzie całkiem normalnie, jest zrównoważony choć wszędzie musi coś powąchać (ehh, jak to dobrze że ja mam suczkę i nie musimy zatrzymywać się przy każdym trawniku).


Ja tam nie wiem.... Bo u mnie jest 'szywrót na wywrót'...Tzn. suczka (Fergie, moja ukochana) sika na wszysko co spotka na drodze, a Brave raptem max ze 4 siki w czasie jednego spaceru....

  • Replies 975
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='gdgt']Dzisiaj odwiedziłam Finka, FInek jak zwykle był bardzo radosny i wesoły - to bardzo pogodny pies!





Jak on się zmienił!:-o :loveu: Jeszcze trochęn i naprawdę będzie można Finka podszczypywać za pućki na policzkach!:loveu:

Posted

Finek jest normalnie bardoz uśmiechnięty, tylko na tych spacerach robi sie taki poważny i obserwuje wszystko dokoła.
Mam złą wiadomość: tani hotelik nie może wziąć Fina. Oczekiwali, że zwolnią się dwa miejsca, ale najwyraźniej psy u nich zostały.

Posted

dzisiaj byłam u Finka, będę tam teraz codziennie bo moja sunia jeździ tam na zastrzyki codziennie. Zostawiłam trochę suchej karmy, bo nie miałam nic ugotowanego. Wyobraźcie sobie, że Finek dziś w ogóle nie ciągnął na spacerze (może chciał zaimponować mojej suni?)!

Posted

A ja byłam u Finka w sobotę około godz.15.Zawiozłam jedzonko, oczywiscie wyspacerowałam.....I faktycznie, Finek jest radosny i chodzi na spacerku już normalnie... Nie robi tych dziwnych kółek... Mnie trochę ciągnął, ale to dlatego, ze go podpuściłam trochę do truchtania, żeby się trochę 'posportował'..... No i efekt taki, że on biegł z przodu, a ja, sapiąc, za nim....Bidulek, nie możemy pozwolić, żeby wrócił do schroniska...Tak już ładnie odżył... Moze trafi się jakiś tajemniczy Św. Mikołaj...

Posted

ja jestem ostatnio u Finka codziennie, jutro rano też będę. O ile się nie mylę, zapas jedzenie jest spoty. KingaW, wiadomo coś z tym hotelikiem?
Ronja, Kasia_777 dzięi za akcje świąteczne na rzecz Finka.

Posted

Podnoszę Finka. Fin waży już prawie 30kg, poza tym ma okropnie duży apetyt, no i niestety rozwolnienie. Czy ktoś będzie wkrótce do niego jechał? - niestety, skończyło się dla niego jedzenie...
Na spacerach zachowuje się normalnie i w ogóle zrobił sie z niego bardzo normalny pies...
A teraz będzie bardziej dramatycznie: dzwonię po hotelach i niestety nie mogę znaleźć dla niego miejsca. Zbliżają się święta i w terminie 18.12-03.01 miejsca są już zarezerwowane. Wszystkich, którzy sugerowali, że mają na oku jakąś miejscówkę na tymczasie/w hotelu, proszę o kontakt, bo robi się nieciekawie.

Posted

Ojej, dziesiaj nie zdąże nagotować ale jutro zaniosę mu "garnuszek" żarełka. Tylko mam pytanko: makaron czy ryż i czy w dalszym ciągu mało mięcha a dużo marchewki i "wypełniacza". Łyżkę (albo i dwie) oliwy w wersji luksusowej :evil_lol: tak czy inczej dodam :cool3:

Posted

słuchajcie, zaczyna robić się dramatycznie. Dziś dostałam kosza w pięciu hotelach dla psów. Błagam o pomoc w szukaniu FInowi jakiegokolwiek tymczasu, chociażby tylko przez okres świąteczny.

Posted

Staram się podsumować wpłaty na FIna.
na koncie stowarzyszenia niczyje było 160zł, z czego 150zł Kinga już zapłaciła w lecznicy.
Poza tym na AFN wpłacały: Fona (26zł? - dobrze policzyłam?) oraz Aggie (60zł).
Na moje prywatne konto doszły pieniądze od Ronji i Igusi 220zł z leczenie Łapki.

Oczywiście wszystkim bardzo dziękuję w imieniu FInka. Ale na razie chcę tylko wiedzieć czy wszystko się zgadza?

Posted

Kasiu, zadłużenie rośnie z dnia na dzień i nie znam aktualnego zadłużenia - podejrzewam, że obecnie jest ono w wysokosci 400-500 zł. Jednak to nie zadłużenie jest na razie największym problemem - jest już dużo wpłat, a ja dołożę resztę. Problemem jest znalezienie Finowi miejscówki - kurcze, szlak by trafił te święta.

Posted

gdgt napisał(a):
Na moje prywatne konto doszły pieniądze od Ronji i Igusi 220zł z leczenie Łapki.

Oczywiście wszystkim bardzo dziękuję w imieniu FInka. Ale na razie chcę tylko wiedzieć czy wszystko się zgadza?

z leczenia Łapki poszło 150zł, 20zł jest ode mnie, 30zł od Igusi i 20zł za branzoletkę, która miałam wystawić na bazarku na Fina zapłaciła Igusia. razem - 220zł

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...