fonia123 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='Tulka']Ani trochę, my tez ocenimy fundusze i na pewno coś prześlemy, więc będę się odzywać[/QUOTE] Ali będzie bardzo, bardzo wdzięczny. Jeśli go nie uratujemy, to grozi mu powolna śmierć w schronie :( Quote
Tulka Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Bardzo nam przykro z powodu Aliego [*] Nie zdążyliśmy no rzesz k..... Quote
Łukasz__ Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Zapraszam Dakotowe Ciotki do zerknięcia na bazarrrusy :):) Może coś dla siebie wybierzecie??:) http://www.dogomania.pl/threads/2161...i-Azy-Do-23.10! http://www.dogomania.pl/threads/2161...21.10-do-23-00 http://www.dogomania.pl/threads/2160...-do-godz.23-00 Quote
fonia123 Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 [quote name='Łukasz__']Zapraszam Dakotowe Ciotki do zerknięcia na bazarrrusy :):) Może coś dla siebie wybierzecie??:) http://www.dogomania.pl/threads/2161...i-Azy-Do-23.10! http://www.dogomania.pl/threads/2161...21.10-do-23-00 http://www.dogomania.pl/threads/2160...-do-godz.23-00 nie otwierają mi się te linki :( Quote
Łukasz__ Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Może teraz http://www.dogomania.pl/threads/216136-Hugo-Boss-Reserved-Cropp-oraz-wiele-innych-na-d%C5%82ug-w-lecznicy-do-21.10-do-23-00 http://www.dogomania.pl/threads/216192-Pi%C4%99kne-delikatne-ozdobne-maski-i-kuferki-na-bi%C5%BCu-dla-dzikiej-podhalanki-Azy-Do-23.10! http://www.dogomania.pl/threads/216143-Bi%C5%BCuteria-pude%C5%82ka-na-leki-%C5%9Bwiece-etui-na-okulary-i-wiele-innych-dla-Brzydala-do-22.10 http://www.dogomania.pl/threads/216005-Pi%C4%99kne-i-eleganckie-suknie-wyj%C5%9Bciowe-dla-Lory.-Do-19.10-do-godz.23-00 Quote
BUDRYSEK Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 pilnie potrzebny dt...domowy....jutro musze zabrac Go z lecznicy...Mikus z wyrwana lapeczka http://www.dogomania.pl/threads/2164...ację!URATUJMY! Quote
Tulka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Kochane cioteczki, na chwilę obecną zdjęć brak, ale napiszę co ogólnie u Dosi, otóż tak: Dosia jest na diecie, bo tego kochanego ciałka jednak trochę za dużo :), nie, nie spokojnie całkowicie tłuszczyku na zimę jej nie pozbawimy. Dosia, no cóż nie zbyt zachwycona z faktu odchudzania, bo toż jedzenie to jej ulubione zajęcie, ale mama twarda jest nie możemy pozwolić, by laleczce siadały stawy i serducho było tłuszczykiem przeciążone:) długim spacerom nie ma końca, ale tu nie ma problemu, bo księżniczka lubi długie spacerki. Przy okazji ścieramy pazurki, które też są w miarę długie (już i tak krótsze niż były), ale jednak, mimo że przycięte to i tak szoruje, więc dużo po chodniku chodzimy, na przemian z lataniem za piłeczką. Dodatkowo Dosia dostaję na stawy Caniviton Forte Plus. Zapraszam również na Dosi stronę, na forum astowym http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=6413&p=161483#p161483 są również zdjęcia, ewentualnie proszę o skopiowanie tutaj. Pozdrawiamy, łapa dla ciotek od Dosi Quote
Klaudus__ Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Nie chcecie kupić dyni?? Zapraszam na cegiełkowy bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/216897-5-dniowy-DYNIOWY-bazarek.-Na-halloween-straszymy-zad%C5%82u%C5%BCenia-i-robimy-psikusa!Do-03.11?p=17899375#post17899375 Quote
Tulka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Chcemy, chcemy dynię obserwatora :) Prosimy nr konta Quote
Tulka Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Kochane cioteczki, Póki co zdjęć brak, natomiast chciałabym poinformować co u Dosi. Otóż u niej wszystko w należytym porządku.Zdrówko dopisuje, apetyt, o tu zawsze będzie dopisywał , zabawą z bratem bliźniakiem nie ma końca. Ostatnio było małe TOW i wszystko było by fajne, gdyby "nie ukradli" Pańci ręcznika i na nim się nie wyżywali Nero zawsze jak wracamy do domu, wita nas z kapciem w pycholu, no zdejmuj buty i papusie na nogi a kochana gwiazdeczka podłapała i przychodzi z drugim. No pieseczki o pańcię i pańcia dbają . Wkrótce na pewno wrzucę zdjęcia. Quote
Tulka Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 fonia123 napisał(a):jesienne śpiochy :) W takie dni, to ostatnio najlepsze zajęcie :) Proszę cioteczki spójrzcie Nerowski pitulony do Dosi, a księżniczka.....pychol na podusi obowiązkowo :D Quote
agaga21 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Zgłoś post Cytuj Re: 10 letnia rodowodowa...podbiła wszystkie serca! ma DS! przez Tulka » 27 gru 2011, 22:42 Witajcie, Pisze choć uwierzcie mi, że nie jest to dla mnie łatwe, a łzy ciekną mi ciurkiem po policzku. Niestety muszę wyjechać za granicę, tam są moi rodzice, którzy mieli ciężki wypadek, tato nie żyje, a mama jest w śpiączce. Moim Nerem zajmą się nasi przyjaciele, ale nie wiem co mam zrobić z Dakotą. Nie wiem ile tam spędzimy czasu, miesiąc, dwa.....Potrzebuję pomocy. Nie chcę oddawać Dakoty, bo ją kocham i strasznie się do niej przywiązałam, ale też nie możemy ich zabrać. Pytałam wszystkich, nikt nie może wsiąść Dakoty do siebie z moich znajomych. Myślałam o jakiś kochających ciotkach, które zechciałyby zająć się Daki do mojego powrotu z Kanady. Jestem w stanie przesyłać na karme dla niej pieniądze. Błagam o pomoc, jest to dla mnie strasznie bolesne, ale na prawdę nie mam wyjścia. Przepraszam Dakote, bo nie chcę jej złamać serduszka, ale ona na pewno nie zrozumie, dlaczego znowu ktoś ją zostawił, ona nie rozumie, że to na trochę, a może i rozumie??? już sama nie wiem, bol jest nie do opisania. Co ja mam robić?? unikam jej wzroku, jak i Nera. Proszę oszczędzić mi obwiniania o nie odpowiedzialności, bo ja też nie wiedziałam, że stracę tatę a mama będzie walczyła o życie. Wtedy nigdy nie zdecydowałabym się na mojego Nera a tym bardziej na ranienie ponowne Dakoty. Prosze o zrozumienie i postawienie się w mojej sytuacji, ale przede wszystkim o pomoc!!!! Do schronu, nie pozwolę jej wrócić, o nie, proszę o pomoc tymczasową, nim ja nie wrócę, ale na prawdę nie wiem, czy to będzie kwestia tygodnia, miesiąca..... Deklaruję pomoc finansową i stały kontakt . To jest treść maila, jaką wyslałam w połowie grudnia, do dziewczyny, która zajmowała się Dakota w schronisku, ale cisza. Dakota, może do końca roku zamieszkać u mojej koleżanki, ale co potem.....? Ja 02.01 wracam na tydzień do Polski, proszę o POMOC tymczasową. Jestem dostepna do 02.01 tylko na forum i mailowo martus.szulc@op.pl Nie ukrywam, że super by było gdyby pomógł nam ktoś z Warszawy!!! PRZEPRASZAM bardzo to przykre, że ta informacja nie pojawiła się na forach gdy właścicielka prosiła o pomoc. sytuacja jest dramatyczna! dakota potrzebuje tymczasowego domu na miesiąc, dwa lub kilka! Quote
BUDRYSEK Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 [quote name='agaga21']bardzo to przykre, że ta informacja nie pojawiła się na forach gdy właścicielka prosiła o pomoc. sytuacja jest dramatyczna! dakota potrzebuje tymczasowego domu na miesiąc, dwa lub kilka! bardzo przykre jest to, ze ja zajmowalam sie adopcja Daki i nic o tym nie wiedziałam? wystarczył sms... zaraz napisze do Niej Quote
Tulka Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Aga, pisałam maila do Klaudu_s, przepraszam, masz racje wystarczył sms..... Quote
BUDRYSEK Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Tulka napisał(a):Aga, pisałam maila do Klaudu_s, przepraszam, masz racje wystarczył sms..... ok, wysłałam Ci @ trzeba szybko cos wymyslic :( Quote
agaga21 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 mam nadzieję, że uda się coś znaleźć dla daki. nie wyobrażam sobie, że mogłaby wrócić do kojca! :( Quote
Tulka Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Do kojca nie ma mowy, zawsze jest jakieś lepsze rozwiązanie. Quote
Tulka Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Dziewczyny, proszę trzymajcie mocno kciuki, ja jestem uparta i zrobię wszystko, żeby moja Dosia nie wróciła do kojca. Moja koleżanka z pracy (bardzo dobra koleżanka) wynajmuje z mężem mieszkanie. Niestety właściciel owego mieszkania, nie zgadza się na żadne zwierzęta, a ona bardzo chciała by mi pomóc. Więc mówię, że jeśli chce mi a przede wszystkim Dakocie pomóc, to na czas mojego pobytu za granicą, mogą mieszkać u mnie, bez żadnych opłat i kosztów, byleby zajęli się Dośką. Tam, żeby nie stracić mieszkania będą opłacali, a u mnie za darmo mieszkali, dobre rozwiązanie? Do piątku mam dostać odpowiedź zwrotną. Quote
BUDRYSEK Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Tulka napisał(a):Dziewczyny, proszę trzymajcie mocno kciuki, ja jestem uparta i zrobię wszystko, żeby moja Dosia nie wróciła do kojca. Moja koleżanka z pracy (bardzo dobra koleżanka) wynajmuje z mężem mieszkanie. Niestety właściciel owego mieszkania, nie zgadza się na żadne zwierzęta, a ona bardzo chciała by mi pomóc. Więc mówię, że jeśli chce mi a przede wszystkim Dakocie pomóc, to na czas mojego pobytu za granicą, mogą mieszkać u mnie, bez żadnych opłat i kosztów, byleby zajęli się Dośką. Tam, żeby nie stracić mieszkania będą opłacali, a u mnie za darmo mieszkali, dobre rozwiązanie? Do piątku mam dostać odpowiedź zwrotną. trzymam kciuki!!!! musi sie udac! Quote
fonia123 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 mocno trzymamy kciuki !!! to bardzo dobry pomysł - finansowo koleżance wyjdzie na to samo, a problem z Daki będzie rozwiązany. oby się zgodzili :) Quote
agaga21 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 pomysł fantastyczny! oby się zgodzili!!!! Quote
Alicja Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Tulka napisał(a):Dziewczyny, proszę trzymajcie mocno kciuki, ja jestem uparta i zrobię wszystko, żeby moja Dosia nie wróciła do kojca. Moja koleżanka z pracy (bardzo dobra koleżanka) wynajmuje z mężem mieszkanie. Niestety właściciel owego mieszkania, nie zgadza się na żadne zwierzęta, a ona bardzo chciała by mi pomóc. Więc mówię, że jeśli chce mi a przede wszystkim Dakocie pomóc, to na czas mojego pobytu za granicą, mogą mieszkać u mnie, bez żadnych opłat i kosztów, byleby zajęli się Dośką. Tam, żeby nie stracić mieszkania będą opłacali, a u mnie za darmo mieszkali, dobre rozwiązanie? Do piątku mam dostać odpowiedź zwrotną. trzymam z całej siły :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.