Tulka Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Udało się :) Walczyłam o nią i się udało, nigdy bym jej do kojca nie oddała. Cudowna wiadomość na dzisiejszy dzień. Quote
agaga21 Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 czyli zgodzili się? można odetchnąć? :) Quote
Alicja Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Tulka napisał(a):Udało się :) Walczyłam o nią i się udało, nigdy bym jej do kojca nie oddała. Cudowna wiadomość na dzisiejszy dzień. super :kciuki: Quote
BUDRYSEK Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Tulka napisał(a):Udało się :) Walczyłam o nią i się udało, nigdy bym jej do kojca nie oddała. Cudowna wiadomość na dzisiejszy dzień. najlepsza informacja dnia :) super!!! Quote
Klaudus__ Posted December 31, 2011 Author Posted December 31, 2011 Uff... Ja już nawet po fundacjach dzwoniłam czy nie mają jakichś dt awaryjnych. Tak się cieszę. Quote
BUDRYSEK Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku **** Berti ma szansę jechac do hoteliku....potrzebne "tylko" fundusze...pomozecie? http://www.dogomania.pl/threads/2195...-życia!-DS_dt! moze ktos zacznie Nowy Rok dobrym uczynkiem?.... Berti prosi.... 15 zł to dla Niego 1 bezpieczny dzień.... w schronie popada w coraz większą deprechę Quote
Tulka Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Mimo krótkiego pobytu w Polsce, cały ten czas spędziłam z moimi dzieciakami. Tutaj zdjęcia z nad Wisły i spod stadionu narodowego. Przepraszam za ich jakość Quote
Klaudus__ Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 A jak sytuacja u Ciebie Ciocia...? Trzymasz się jakoś...? Quote
Tulka Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 agaga21 napisał(a):czyli zgodzili się? można odetchnąć? :) TAK można :) Quote
Tulka Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 [quote name='Klaudus__']A jak sytuacja u Ciebie Ciocia...? Trzymasz się jakoś...? Trzymam, muszę, mam nadzieję, że już niebawem wrócę do Polski na stałe, razem z moją mamą i będę już miala przy sobie moje kochane pysiaki, strasznie za nimi tęsknię .Serce aż się radowało, ja wróciłam do Polski, pojechałam najpierw po Nera (radośc nie do opisania) a potem do mojego mieszkanka, a tam czekała ze znajomymi Dosia, mało mnie nie zjadła z radości :) Tatę już pochowałam :( Quote
Klaudus__ Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 [quote name='Tulka'] Tatę już pochowałam :( Tak strasznie mi przykro... Nawet nie wiesz jak... Jakbym mogła jakoś pomóc... Daj znać... Quote
Tulka Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 [quote name='Klaudus__']Tak strasznie mi przykro... Nawet nie wiesz jak... Jakbym mogła jakoś pomóc... Daj znać... Dobrze cioteczka, dziękuję kochana jesteś.... Quote
BUDRYSEK Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Tulka napisał(a):Trzymam, muszę, mam nadzieję, że już niebawem wrócę do Polski na stałe, razem z moją mamą i będę już miala przy sobie moje kochane pysiaki, strasznie za nimi tęsknię .Serce aż się radowało, ja wróciłam do Polski, pojechałam najpierw po Nera (radośc nie do opisania) a potem do mojego mieszkanka, a tam czekała ze znajomymi Dosia, mało mnie nie zjadła z radości :) Tatę już pochowałam :( nie ma słow na pocieszenie ale jestesmy z Wami! Quote
Alicja Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Tulka napisał(a): Tatę już pochowałam :( przyjmij wyrazy współczucia :glaszcze: Quote
agaga21 Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Tulka napisał(a):Trzymam, muszę, mam nadzieję, że już niebawem wrócę do Polski na stałe, razem z moją mamą i będę już miala przy sobie moje kochane pysiaki, strasznie za nimi tęsknię .Serce aż się radowało, ja wróciłam do Polski, pojechałam najpierw po Nera (radośc nie do opisania) a potem do mojego mieszkanka, a tam czekała ze znajomymi Dosia, mało mnie nie zjadła z radości :) Tatę już pochowałam :( straszna tragedia. :( jeszcze raz-bardzo współczuję. czy z mamą jest lepiej? Quote
Tulka Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 BUDRYSEK napisał(a):nie ma słow na pocieszenie ale jestesmy z Wami! Bardzo dziękuje Quote
Tulka Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Alicja napisał(a):przyjmij wyrazy współczucia :glaszcze: Dziękuję :* Quote
Tulka Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 agaga21 napisał(a):straszna tragedia. :( jeszcze raz-bardzo współczuję. czy z mamą jest lepiej? Matula, została wybudzona ze śpiączki farmakologicznej, rokowania są dobre i to najważniejsze. Quote
Tulka Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 W domku...... chwilowo bez mojej Panci, ale z cudownymi tymczasowymi opiekunami. Dosia na łóżeczku i w swoim posłanku Quote
fonia123 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 super, że udało się to tak ogarnąć. Tulka, trzymaj się, jesteśmy z Tobą... Quote
Tulka Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 [quote name='fonia123']super, że udało się to tak ogarnąć. Tulka, trzymaj się, jesteśmy z Tobą...[/QUOTE] O tak :) Dziekuję Quote
Tulka Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 UWAGA, UWAGA!!!!! Ponieważ mój Nero jest u innych znajomych, a dzieciaki są nie rozłączni i w czasie mojego pobytu w Polsce, gdy zabrałam ich do domu na te parę dni, chodzili za sobą krok w krok. Koleżanka, która u nas mieszka i zajmuje się Dosią, zaproponowała (ja po cichu na to liczyłam ), że jeden pies w ta czy w tą a Nero też będzie u siebie i z Dosią, że ona nim również się zajmie. Nero wraca do DOMU, do DOSI ))) Co ja bym bez nich zrobiła, KOCHAM Bliźniaki znowu razem i wkrótce wstawię zdjęcia jak tylko dostanę na maila. Nie wiedziałam że mam takich przyjaciół, to prawda, że przyjaciół poznaje się w biedzie. Quote
zerduszko Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 [quote name='Tulka']Nie wiedziałam że mam takich przyjaciół, to prawda, że przyjaciół poznaje się w biedzie.[/QUOTE] Amen, wspaniała osoba z Ciebie :) Quote
Tulka Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='zerduszko']Amen, wspaniała osoba z Ciebie :)[/QUOTE] Dziękuję :) ale myślę że zwyczajna, większość z nas by tak walczyła..... Quote
Tulka Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 A teraz czas na zdjecia jakie dostałam :) miod na moje serce To stare poduszki, mialam je wyrzucić, ale jakoś leżały w szafie na dole, Dosia postanowiła je wyciągnąć, więc przygotowali jej nowe posłanko :) Radość nie do opisania, toż to zakochani..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.