edyseja Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 BUDRYSEK napisał(a):przebiegła bardzo dobrze :) Panstwo sympatyczni, młodzi, z duzym ogrodem i sercem dla zwierzakow 16 lat temu odkupili od baby psiaka ktory pilnowal ziemniakow przed dzikami i zyl szczesliwie z Nimi jeszcze dluuugo :) Ponik bedzie mial tam dobrze :) Jednym słowem u Brutuska niebawem stabilizacja, mam nadzieję, że dożywotnia. Quote
BUDRYSEK Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Anula napisał(a):Dzisiaj skontaktowaliśmy się telefonicznie z Państwem,którzy chcą zaadoptować Brutusa.Wszystko ustalone.Pan przesympatyczny w rozmowie.Ustalone,że Pan przyjedzie po mojego Tusika w sobotę przed południem -w związku z tym mój urlop został przełożony od niedzieli.Ech!! co się nie robi dla tych naszych bid aby miały dobrze i wszystko aby było zapięte na ostatni guzik. Anula masz Wielkie Serducho :) szeleczki dotarły :) dzieki :) ja zaraz mam Wielka Akcje...prosze trzymajcie kciuki!!!! Quote
moni12 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 To dobre wiadomości, że Brutusek znalazł dom. Anula trzymaj się dzielnie bo znów kolejne rozstanie przed Tobą. Budrysku jak kciuki potrzebne to trzymam mocno za tą Wielką Akcję. Quote
BUDRYSEK Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 moni12 napisał(a):To dobre wiadomości, że Brutusek znalazł dom. Anula trzymaj się dzielnie bo znów kolejne rozstanie przed Tobą. Budrysku jak kciuki potrzebne to trzymam mocno za tą Wielką Akcję. Wielka Akcja udana :) Nafi schwytana :) dzieki za kciukasy :) Quote
fochu Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Anula ja Cię z całego serca przepraszam że nie zrobiłam tego wydarzenia na FB ,wybacz ! Właśnie miałam sie za nie zabierać a tu czytam że może będzie domek ... Robić wydarzenie czy nie? czy to już pewne ? Quote
Anula Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 fochu napisał(a):Anula ja Cię z całego serca przepraszam że nie zrobiłam tego wydarzenia na FB ,wybacz ! Właśnie miałam sie za nie zabierać a tu czytam że może będzie domek ... Robić wydarzenie czy nie? czy to już pewne ? Bardzo dziękuję Cioteczko za chęć pomocy.Tusik jedzie do swojego domku w sobotę.Jeszcze raz bardzo dziękuję. Quote
fochu Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Anula napisał(a):Bardzo dziękuję Cioteczko za chęć pomocy.Tusik jedzie do swojego domku w sobotę.Jeszcze raz bardzo dziękuję. super! Fajnie że znalazł się domek dla niego :) Niech to będzie najlepszy domek pod słońcem ! Quote
Anula Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Pozwolę sobie przytoczyć Państwa email.Łzy mi się cisną do oczów.Tusik będzie miał wspaniały dom i ludzi o wielkim sercu,którzy go już nigdy nie skrzywdzą i nie porzucą. Witamy, Właśnie przeczytaliśmy całe 20 stron historii Tusika na forum. Jesteśmy pod wrażeniem ile serca Państwo poświęciliście Brutusowi i efektów Waszej pracy z nim. My z radością będziemy ją kontynuować, tak by Tusik był szczęśliwy w nowym domu :) W załączniku przesyłam zdjęcia naszego ukochanego Tolka, który był z nami 16lat. Jego historia trochę jest podobna do Tusika - przykre początki, ale później już tylko lepiej.Tolka "wykupiłem" od kobiety mieszkającej w środku lasu, gdzie Tolek pilnował kartofliska przed dzikami i był uwiązany na łańcuchu 1 metr. Niestety w tym roku musieliśmy się pożegnać. Mamy nadzieję, że Tusik Będzie z nami równie długo, jeśli nie dłużej :) Możemy obiecać, że będziemy informować o tym jak się Tusikowi żyje i przysyłać zdjęcia - e-mailem. Ciężej będzie z forum- ale także się postaram co jakiś czas napisać w wątku Tusika Czekamy na naszego nowego Przyjaciela. Pozdrawiamy Dorota i Marek Quote
Anula Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 A to dwie fotki prześlicznego Tolka,którego Państwo pożegnali. Quote
Anula Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 No nie wiem,jak wklejałam były i się wyświetliły teraz znikły. Quote
ZZPON Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Ale super wieści :) Cieszę się, że maluch zakończy swoją tułaczkę i będzie miał dożywotnią przystań. Quote
Anula Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Dzisiaj byliśmy z wizytą u weta.Klejnociki bardzo ładnie się goją.Tusik został potraktowany dwoma ostatnimi zastrzykami.Myślę,że teraz już tylko będzie dobrze. Quote
togaa Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Czyli wszystko zmierza ku dobremu....Bardzo sie cieszę.... Quote
_gos_ Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Dogrzebałam się do wątku:-) Bardzo się cieszę, że mały pojedzie do Państwa, których miałam okazję poznać. Będzie miał tam piękne życie. Quote
Anula Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='_gos_']Dogrzebałam się do wątku:-) Bardzo się cieszę, że mały pojedzie do Państwa, których miałam okazję poznać. Będzie miał tam piękne życie.[/QUOTE] Bardzo,bardzo dziękuję za przeprowadzenie wizyty p/a. A,u Tusiczka wielkie Święto, I pożegnania nadszedł czas, Będzie w swoim domku mieszkał, I opuszcza jutro nas. Buuuuuuuuu!!! Quote
moni12 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Czyli jutro wielki dzień Tusiaczka . To trzymam kciuku za nowy domek i za Anulę oczywiście , bo napewno nie jedna łza Jej się w oku zakręci . Quote
Bogusik Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Wlasnie tak!Szczesliwy dzien dla Tusika ale dla Anuli...?Na pewno jak przy oddaniu kazdego tymczasowiczka...nie obejdzie sie bez "lez"... Quote
Anula Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Bogusik napisał(a):Wlasnie tak!Szczesliwy dzien dla Tusika ale dla Anuli...?Na pewno jak przy oddaniu kazdego tymczasowiczka...nie obejdzie sie bez "lez"... A no właśnie chyba jest to szczęśliwy dzień dla Tusika.Tusik pojechał do swojego domku.Jak Państwo odjeżdżali to jeszcze tak patrzył za mną,chyba myślał,że ja też pojadę,bo przecież zawsze jeździliśmy razem i zawsze byliśmy blisko siebie.Oczywiście rozstanie jest straszne dla obydwu stron.Dzisiaj rano siedzieliśmy oboje na kanapie przytuleni do siebie.Jeszcze do tej pory czuję Tusika ciepło,był smutny,nic nie jadł. Państwo bardzo fajni,przemili o dobrym sercu.Pozostaną przy imieniu Tusik.Jestem przekonana,że będą Tusika bardzo kochać a on pokocha ich. Quote
junoo Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Pożegnanie pewnie przykre, ale wiadomość, że Tusik ma już swój ukochany domek na zawsze jest wspaniała :) Czekam na radosne zdjęcia Tusika z nową rodziną :) Quote
anetek100 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 super wieści:)Anulko trzymaj się każdy tymczasik idący do nowego domku na pewno powoduje tęsknote, ale to szczęście gdy ma nowa rodzine :)ściskam Quote
Anula Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Przed chwilą Pan Marek dzwonił do mnie i zdał relację.Wszystko jest w porządku.Mają mały postój,Tusik załatwił się i napił się wody.W samochodzie bardzo jest spokojny,z Panią Dorotą siedzą sobie razem z tyłu.Jak dojadą do domku zadzwonią i będą w ciągłym kontakcie.Pan jeszcze teraz bardzo dziękował mi za opiekę nad Tusiczkiem a ja buczę. Quote
BUDRYSEK Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 Anula napisał(a):Przed chwilą Pan Marek dzwonił do mnie i zdał relację.Wszystko jest w porządku.Mają mały postój,Tusik załatwił się i napił się wody.W samochodzie bardzo jest spokojny,z Panią Dorotą siedzą sobie razem z tyłu.Jak dojadą do domku zadzwonią i będą w ciągłym kontakcie.Pan jeszcze teraz bardzo dziękował mi za opiekę nad Tusiczkiem a ja buczę. Anula dziękuję Wam za wspaniałą opiekę nad Ponikiem/Brutuskiem/Tusikiem :):loveu::loveu::loveu: Quote
Poker Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Wcale się nie dziwię ,ze ryczysz. Ale w sumie jest to pozytywny RYK, oby takich powodów do ryku było więcej. A gdzie teraz będzie mieszkał Tusinek? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.