BUDRYSEK Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 ostatniaszansa napisał(a):Drogie koleżanki czy Pan który chce adoptowac PONika , wszystko o psie wie plusy i minusy ? poczytałam to i owo wiem, na przed adopcyjna pojedzie być moze dzisiaj gos Ona ma b. blisko - 5 km do Żółwina . umowa była taka z budrysek, jeżeli nie pojedzie czy sie nie odezwie w miare szybko .pojedziemy my, ale sie odezwała i jedzie byc może dzisiaj najdalej we wtorek . Mam podać telefon do Budrysek ( czasami nie odbiera ) czy do Ciebie Anulo ( ale nie mam ) Ewa ja nie odbieram? to chyba jak rozmawiam wlasnie z kims juz wszystko ustalone z _gos_ Quote
ostatniaszansa Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Budrysek to nie zarzut , wszak trudno abyś była dostępna 24 h :) Jak rozmawialyśmy jeszcze nie byłam pewna czy _gos_ pojedzie . Super ,że już wszystko ustalone z Nią ustalone. Ja tylko poszukałam i rozpuściłam wici, że jest potrzebna osoba do wizyty p.a z okolic Milanówka. Gdyby się nie znalazła miałam jechać ja. Trzymamy kciuki , oby to był ten domek, oby jak najwięcej psiaków znalazło odpowiedzialnych opiekunów i super domki. Ewa Quote
BUDRYSEK Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 ostatniaszansa napisał(a):Budrysek to nie zarzut , wszak trudno abyś była dostępna 24 h :) Jak rozmawialyśmy jeszcze nie byłam pewna czy _gos_ pojedzie . Super ,że już wszystko ustalone z Nią ustalone. Ja tylko poszukałam i rozpuściłam wici, że jest potrzebna osoba do wizyty p.a z okolic Milanówka. Gdyby się nie znalazła miałam jechać ja. Trzymamy kciuki , oby to był ten domek, oby jak najwięcej psiaków znalazło odpowiedzialnych opiekunów i super domki. Ewa wielkie dzięki za pomoc :) Quote
Poker Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Bogusik napisał(a):Z tego co wiem to wlasnie pekl i wielka ulge poczul Brutusek...ale jak Anula znajdzie czas to na pewno napisze wiecej! To świetnie, teraz przemywać Rivanolem i nie dać się ranie zasklepić. Najlepsze są kąpiele w szarym mydle. Quote
Anula Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Poker napisał(a):To świetnie, teraz przemywać Rivanolem i nie dać się ranie zasklepić. Najlepsze są kąpiele w szarym mydle. Za chwilę jedziemy do Lecznicy.Brutusowi,wczoraj,wieczorem pękł ropień i wylała się spora ilość ropy i krwi.Bardzo się cieszę bo chyba nie będzie potrzebował punkcji,która wisiała nad nim i związana z tym narkoza.Myślę,że podziałały zastrzyki,które niezliczoną ilość wet podała.Wczoraj wetka powiedziała,że to bardzo niebezpieczne jest bo się może przenieść dalej nawet na cały organizm.No ale będzie chyba dobrze.Wieczorem Brutusik już sobie pojadł a dzisiaj rano przywitał mnie.Na pewno już go tak nie boli jak to było wcześniej.Zobaczymy co powie dzisiaj chirurg bo wizyta jest zapisana do niego. Quote
Anula Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Wróciliśmy.Chirurg obejrzał Brutusikowe klejnoty,przepłukał i zaaplikował dwa zastrzyki.W czwartek mam powtórzyć te zastrzyki ale już u mojego weta w Polkowicach.Jeżeli w ciągu tych dni nie będą nabrzmiewać klejnociki to będzie wszystko okey.Mam przemywać rivanolem.Ufff!! no może będzie dobrze bo przecież jeżeli wizyta u Państwa przebiegnie okey to Pan ma przyjechać po mojego skarbeczka w piątek a przecież nie mogę wydać Panu chorego psa.No i może mój wyjazd do siostrzyczki dojdzie do skutku. Quote
BUDRYSEK Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Anula jak możesz to zmierz Chłopaczka, Pan chce być przygotowany na przyjazd Ponika Quote
Anula Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 BUDRYSEK napisał(a):Anula jak możesz to zmierz Chłopaczka, Pan chce być przygotowany na przyjazd Ponika Na wszelki wypadek podaję rozmiar szelek:40-56cm.Tylko,że Brutusik ma kupione nowe czerwone szeleczki i smycz porządnej firmy Nobby Design -wszystko jest nowe i dopasowane do jego rozmiaru.Ja zawsze swoich tymczasowiczków wyposażam w szeleczki,smycz,obróżkę i adresówkę -wszystko jest nowe i jeszcze jedzonko aby starczyło na jeden dzień,smaczki, a suchą karmę na pare dobrych dni.A więc niech Pan się nie martwi,pies nie będzie wydany goły i wesoły,czy też na sznurku.Jedynie na spokojnie może kupić smycz taśmową zwijaną 5m. Na już by się przydało legowisko nr.4 61x45,może też być większe nr.5 i koniecznie mały kocyk, który Brutusik lubi sobie umościć i na nim się wylegiwać no i miseczki. Quote
azalia Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Wspaniałe wiadomości,powodzenia pieseczku. Quote
BUDRYSEK Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Anula napisał(a):Na wszelki wypadek podaję rozmiar szelek:40-56cm.Tylko,że Brutusik ma kupione nowe czerwone szeleczki i smycz porządnej firmy Nobby Design -wszystko jest nowe i dopasowane do jego rozmiaru.Ja zawsze swoich tymczasowiczków wyposażam w szeleczki,smycz,obróżkę i adresówkę -wszystko jest nowe i jeszcze jedzonko aby starczyło na jeden dzień,smaczki, a suchą karmę na pare dobrych dni.A więc niech Pan się nie martwi,pies nie będzie wydany goły i wesoły,czy też na sznurku.Jedynie na spokojnie może kupić smycz taśmową zwijaną 5m. Na już by się przydało legowisko nr.4 61x45,może też być większe nr.5 i koniecznie mały kocyk, który Brutusik lubi sobie umościć i na nim się wylegiwać no i miseczki. bardziej chodziło mi o długosc i wysokosc Quote
docha Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 BUDRYSEK napisał(a):bardziej chodziło mi o długosc i wysokosc no nie, jesteście niesamowite! Quote
Anula Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 BUDRYSEK napisał(a):bardziej chodziło mi o długosc i wysokosc 50cm z szyją a wysokość 43cm,waży 10kg. Quote
BUDRYSEK Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 zapraszam do Dyzia :) http://www.dogomania.pl/threads/213712-Kto-pokocha-Dyzia-( Quote
Bogusik Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Czy ktos moglby nam napisac jak przebiegla wizyta w nowym domku...?!Zagladam i zagladam i nadal nic... Quote
BUDRYSEK Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Bogusik napisał(a):Czy ktos moglby nam napisac jak przebiegla wizyta w nowym domku...?!Zagladam i zagladam i nadal nic... przebiegła bardzo dobrze :) Panstwo sympatyczni, młodzi, z duzym ogrodem i sercem dla zwierzakow 16 lat temu odkupili od baby psiaka ktory pilnowal ziemniakow przed dzikami i zyl szczesliwie z Nimi jeszcze dluuugo :) Ponik bedzie mial tam dobrze :) Quote
Bogusik Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 BUDRYSEK napisał(a):przebiegła bardzo dobrze :) Panstwo sympatyczni, młodzi, z duzym ogrodem i sercem dla zwierzakow 16 lat temu odkupili od baby psiaka ktory pilnowal ziemniakow przed dzikami i zyl szczesliwie z Nimi jeszcze dluuugo :) Ponik bedzie mial tam dobrze :) Cudowne wiadomosci!Ale sie ciesze,ze nasz Brutusek bedzie mial dobry domek!!!Brutusku!Szybko zdrowiej...i hoop do Twojego juz wreszcie stalego domku!!! Quote
Poker Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Świetne wiadomości. Anula, nie rozpuszczaj tak DS.Dostają gotowego psa, niech przynajmniej oddadzą za wyposażenie. w większości ludzie robią to chętnie ,a sami nie proponują , bo najczęściej nie wiedzą na jakich zasadach działamy. Będziesz miała zaczyn na następne biedy. Ja zawsze opowiadam dużo o naszych poczynaniach i większość daje datki na psy albo po prostu zwraca za szelki czy obrożę. o rodzaju karmy informuję wcześniej ,żeby DS się przygotował.Daję na 1 -2 posiłki gotowane jedzonko, ulubioną zabawkę, ewentualnie kocyk z zapachem. Quote
Anula Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Edyseja -bardzo dziękuję za chęć pomocy finansowej w kwocie 50zł.Ta suma zostanie przelana na moje konto po otrzymaniu faktury od weta z Fundacji Zamojskiej "ZEA" z konta Filipunia,który jest w nowym domku.Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc. Jeśli chodzi o wyposażenie to oczywiście wspomnę o tym nowym Państwu jak będą chcieli oddać za szeleczki,smycz i obróżkę to dobrze,jak nie to trudno -niech Brutusik ma też coś ode mnie na nową szczęśliwą drogę życia -przynajmniej taką mam nadzieję. Quote
junoo Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Cudnie :) Kolejne dobre zakończenie :sweetCyb: Oby ten domek, był już tym ostatnim - najlepszym i na zawsze. Powodzenia Brutusiku :kciuki: Quote
Anula Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Poker napisał(a):Trzymam kciuki za Brutuska i Ciebie Anulo. Dziękujemy bardzo.Brutusiński dzisiaj o wiele,wiele lepiej się czuje,już jest po rannym spacerku,macha tym swoim ślicznym malutkim ogoneczkiem,podskakuje,rozdaje buziaki,pojadł sobie makaroniku z mięskiem i warzywkami i jest bardzo zadowolony.Teraz tylko czekam na namiary na Państwa od Budrysek aby się skontaktować i ustalić termin i godzinę odbioru mojego Tusika bo też go tak nazywamy. Quote
docha Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 już czuję tęsknotę w słowach Anuli ;), a co do wyprawki to ja jestem dokładnie taka sama. Jeśli znajduję dom dla swych przybłędaśnych kotów to oddaję je z pełnym wyposażeniem, włącznie z kuwetą, piaskiem na m-c, karmą na tydzień i ect. tylko aby w nowym domu był zwierzak szczęśliwy- niektórzy tak mamy;) Quote
Anula Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Dzisiaj skontaktowaliśmy się telefonicznie z Państwem,którzy chcą zaadoptować Brutusa.Wszystko ustalone.Pan przesympatyczny w rozmowie.Ustalone,że Pan przyjedzie po mojego Tusika w sobotę przed południem -w związku z tym mój urlop został przełożony od niedzieli.Ech!! co się nie robi dla tych naszych bid aby miały dobrze i wszystko aby było zapięte na ostatni guzik. Quote
Bogusik Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Anula napisał(a):Dzisiaj skontaktowaliśmy się telefonicznie z Państwem,którzy chcą zaadoptować Brutusa.Wszystko ustalone.Pan przesympatyczny w rozmowie.Ustalone,że Pan przyjedzie po mojego Tusika w sobotę przed południem -w związku z tym mój urlop został przełożony od niedzieli.Ech!! co się nie robi dla tych naszych bid aby miały dobrze i wszystko aby było zapięte na ostatni guzik. Wlasnie Anulko jak juz wszystko "zapniesz na ostatni guzik"to i urlopik bedziesz miala spokojniejszy!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.