Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Bogusik']Wiec czekamy cierpliwie...i powodzenia w zlapaniu suni!

jest zle :(

Malej nie ma
200 ogloszen wisi, straz miejska powiadomiona, patrole maja byc czujni...dobrze , ze naczelnik to milosnik psow i kotow
jezdze i laze po wszystkich zakamarkach, jedzenie porozstawiane
kazdy tel z nieznanym nr to nadzieja...

napisze jeszcze jak Mala zwiala...to nie jest ucieczka , ze sie wyrwala, czy czmychnela przy wchodzeniu do domu
moj tata mieszka na parterze, ma kota wychodzacego, okienko jest zawsze otwarte, Laura wskakuje na balkon i przez dziurke idzie sie zalatwic, zaraz potem wraca...ta sama droga czesto "wpadaja" koci goscie
i tak tez postanowila wyjsc Nafi...wskoczyla na krzeselko, z krzesla na parapet, na balkon a ze jest wielkosci kota to nie miala problemu wyjsc tak jak kot, na szczescie balkon jest nisko nad ziemia, nic sie Jej nie stalo
nigdy nie pomyslalabym, ze pies wskoczy na parapet!

trzymajcie kciuki zeby sie znalazla!!!


a Ponik moglby byc juz w domku :(

  • Replies 575
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jutro Ponik jedzie do Anuli
ucieczka Nafi pokrzyzowala nie tylko mi pare spraw :(
w tej chwili jednak sunia jest najwazniejsza
jutro odwoze Pona a potem moich znajomych ktorzy mieli jechac ze mna na urlop i wracam w poniedz
jutro beda Jej szukac moi znajomi, tzn nawet nie szukac co pilnowac :(

Posted

[quote name='BUDRYSEK']jutro Ponik jedzie do Anuli
ucieczka Nafi pokrzyzowala nie tylko mi pare spraw :(
w tej chwili jednak sunia jest najwazniejsza
jutro odwoze Pona a potem moich znajomych ktorzy mieli jechac ze mna na urlop i wracam w poniedz
jutro beda Jej szukac moi znajomi, tzn nawet nie szukac co pilnowac :([/QUOTE]

Nafi tak ci pokrzyzowala plany,ze glowa mala...i jeszcze nie koniec bo po powrocie dalej "akcja lapania malej"...zeby tylko wiedziala ze to droga do jej lepszego zycia...to sama by przybiegla w podskokach...ale niestety nie wie.Ciesze sie ze jakos sie udalo i PONik jedzie do Anuli.Anulka!Jak sie ogarniesz to napisz czy szczesliwie dotarliscie do domku..

Posted

[quote name='Poker']co tu tak cicho? Mam nadzieję ,ze to tylko zmęczenie jest powodem.[/QUOTE]

Tak zmęczenie było powodem,że wczoraj nie wchodziłam na Dogo.PON jest u mnie.Odebraliśmy go z Trzebnicy.Spotkanie z Budrysek było przyjemne a zarazem smutne,ponieważ były poruszone różne tematy między innymi suni Nafi.Nafi jest nadal w Żywcu i jest zostawiane jedzonko dla niej,ona wraca do jedzenia o różnych porach dlatego tak ciężko ją złapać a teren praktycznie jest otwarty.Musimy uzbroić się w cierpliwość.Natomiast PON został wczoraj zaraz wsadzony do wanny bo masakrycznie śmierdział,zresztą to jest regułą,że pies po schronisku śmierdzi.Wykąpałam go,wylałam litry szamponu i jest jako tako.Trzeba go będzie znów wykąpać.Ma rozwolnienie,potraktowałam go nifuroksazitem wczoraj i dzisiaj,zobaczymy jak nie przejdzie jutro pójdę do weta.Trzeba dokończyć jego fryzurę,ponieważ jest tylko tył obcięty,przód jest cały w dredach,że to wszystko trzeba ściąć.Wieczorem zjadł bułkę z pasztetem bo ryżu z indykiem nie ruszył.Dzisiaj też rano ryż -bee.Na razie jest w szelkach i ma przypiętą smycz bo zagląda przez ogrodzenie i mam wrażenie,że by najchętniej czmychnął.Wyprowadzam go na smyczy i bacznie pilnuję.Trzeba mu dać czas aby oswoił się z nami i z otoczeniem i przyjął warunki jakie panują w domu.Pcha się na łóżko i jest wciąż przy mnie,jak najbliżej mnie. Jest bardzo ładny -ubarwienie sierści to zdecydowana biel,czerń i gdzie nie gdzie przebija kolor siwy.Na rezydenta nie zwraca uwagi,raczej rezydent go zaczepia do zabawy no ale PON na nią nie ma ochoty.Wstawię jedną fotkę bo na więcej wczoraj nie było czasu.

Posted

Kochana mordeczka.Ryczeć mi się chce, bo PONki są moimi ukochanymi psami.
Z całej sytuacji wynika ,że on jest grzeczny. Będzie dobrze. Odżyje u Anulki i jazda do DS.
Ciągle myślę o Nafi i biednej budrysek.Żeby tak soema miała czas i się kopnęła do Żywca. ale pewnie to niemożliwe.Rozumiem.

Posted

Na razie jest kochany ale zobaczymy po paru dniach co z niego wyjdzie,ponieważ po paru dniach już można coś powiedzieć o psie.Trochę go wyczesałam z tym nie ma problemu ale ma takie dredy,że całkowicie nie da się tego usunąć.Szkoda,że był tak zaniedbany.Jego sierść jest śliczna,gdyby nie te dredy to piękny pies a przez obcięcie zostanie oszpecony.Ogólnie jego sierść daje się pięknie wyczesywać.Przy szczotkowaniu dostałam porządnego buziaka od PONa za co jestem mu bardzo wdzięczna.A nochal jest powalający czarny,duży i piękny.I co najważniejsze,przy kąpaniu nie warkolił ani nie dziabał,stał spokojnie.Z obcięciem trochę poczekam,musi przylgnąć do nas i całkowicie zaufać,a w międzyczasie będę go wyczesywać ile się da,ponieważ później będzie równiejsze obcięcie.

Posted

To jest nieźle.Czyli nie boi się ludzi. Mam nadzieję ,że jak od początku nie pokazuje Wam kłów, to będzie dobrze.Chyba ,że go rozpuścicie i poczuje się królewiczem.
Te czarne purchawy u PONków są cudne.

Posted

Opędzlowałem całą michę makaronu z kurczaczkiem,byłem na spacerku,ludzie się na mnie patrzą i dziwią się co ja mam za fryzurkę,chyba myślą,że wyszła nowa moda obcinania piesiów,no i teraz sobie odpoczywam zapadłem w błogi sen ale czasami zerkam na pańcię aby czasami nie zniknęła z pola widzenia.

Posted

super, ze nie musi już siedzieć w klatce :D
w domku wygląda o wiele weselej :)

hmm ale ten PONek jakiś taki nie PONowaty ;) Za mały i nochal nie PONa ;)

Posted

Nochal właśnie PONka, czarna purchawka. A zresztą czy to ważne.Kudłaty pies i wystarczy.
Czy on ma zaczerwienione oczko czy mi się wydaje?

Posted

[quote name='Bogusik']Nafi tak ci pokrzyzowala plany,ze glowa mala...i jeszcze nie koniec bo po powrocie dalej "akcja lapania malej"...zeby tylko wiedziala ze to droga do jej lepszego zycia...to sama by przybiegla w podskokach...ale niestety nie wie.Ciesze sie ze jakos sie udalo i PONik jedzie do Anuli.Anulka!Jak sie ogarniesz to napisz czy szczesliwie dotarliscie do domku..[/QUOTE]

Super, że PONik już na dt :) :) :)

Posted

[quote name='Poker']Nochal właśnie PONka, czarna purchawka. A zresztą czy to ważne.Kudłaty pies i wystarczy.
Czy on ma zaczerwienione oczko czy mi się wydaje?[/QUOTE]

Te fotki były robione z lampą i są przejaskrawione i na dodatek w domu a dzisiaj pogoda nie służy pstrykaniu fotek.On ma oczka zdrowe -sprawdziłam i zapewniam,że jest bardzo w typie PONa tylko został tak obcięty na pyszczku,a fotki nie oddają jego urody.On jest śliczny a jego oczy i zachowanie wszystko mówią za siebie -jest to piękny i dostojny pies bardzo odbiegający od mojego rezydenta.

Posted

Anula bardzo się cieszę, że mogłam Ciebie i Twojego Męża poznac :)

no i bardzo się cieszę, że Ponik juz bezpieczny u Ciebie :)
jest przesłodki i kochany :)

oczywiście był problem z wyciągnięciem Go z budy, na widok smyczy zwiał do środka i nie chciał wyjśc...ale potem w samochodzie to już tylko chciał się tulić i całowac :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...