BUDRYSEK Posted August 13, 2011 Author Posted August 13, 2011 [quote name='Bogusik']Wiec czekamy cierpliwie...i powodzenia w zlapaniu suni! jest zle :( Malej nie ma 200 ogloszen wisi, straz miejska powiadomiona, patrole maja byc czujni...dobrze , ze naczelnik to milosnik psow i kotow jezdze i laze po wszystkich zakamarkach, jedzenie porozstawiane kazdy tel z nieznanym nr to nadzieja... napisze jeszcze jak Mala zwiala...to nie jest ucieczka , ze sie wyrwala, czy czmychnela przy wchodzeniu do domu moj tata mieszka na parterze, ma kota wychodzacego, okienko jest zawsze otwarte, Laura wskakuje na balkon i przez dziurke idzie sie zalatwic, zaraz potem wraca...ta sama droga czesto "wpadaja" koci goscie i tak tez postanowila wyjsc Nafi...wskoczyla na krzeselko, z krzesla na parapet, na balkon a ze jest wielkosci kota to nie miala problemu wyjsc tak jak kot, na szczescie balkon jest nisko nad ziemia, nic sie Jej nie stalo nigdy nie pomyslalabym, ze pies wskoczy na parapet! trzymajcie kciuki zeby sie znalazla!!! a Ponik moglby byc juz w domku :( Quote
Bogusik Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 To jakis koszmar!Anula podeslala mi watek Nafi i dzisiaj po poludniu poczytalam...bardzo,bardzo mocno trzymam kciuki aby mala sie odnalazla!!! Quote
junoo Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Echh trzymam kciuki - oby mała się znalazła i PONek trafił do domku. Kolejna psia bida... Pani umarła i pies został sam :( http://www.dogomania.pl/threads/212841-Jestem-Ahmed-m%C3%B3j-Pan-nie-%C5%BCyje-i-rozpaczliwie-poszukuj%C4%99-nowego-domu.?p=17434262#post17434262 Quote
BUDRYSEK Posted August 13, 2011 Author Posted August 13, 2011 jutro Ponik jedzie do Anuli ucieczka Nafi pokrzyzowala nie tylko mi pare spraw :( w tej chwili jednak sunia jest najwazniejsza jutro odwoze Pona a potem moich znajomych ktorzy mieli jechac ze mna na urlop i wracam w poniedz jutro beda Jej szukac moi znajomi, tzn nawet nie szukac co pilnowac :( Quote
BUDRYSEK Posted August 13, 2011 Author Posted August 13, 2011 czy tego Psiaka tez mozna podciagnac pod Pona? Ters, pies, średniej wielkości, długowłosy, w wieku około 3 lat Quote
Bogusik Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 [quote name='BUDRYSEK']jutro Ponik jedzie do Anuli ucieczka Nafi pokrzyzowala nie tylko mi pare spraw :( w tej chwili jednak sunia jest najwazniejsza jutro odwoze Pona a potem moich znajomych ktorzy mieli jechac ze mna na urlop i wracam w poniedz jutro beda Jej szukac moi znajomi, tzn nawet nie szukac co pilnowac :([/QUOTE] Nafi tak ci pokrzyzowala plany,ze glowa mala...i jeszcze nie koniec bo po powrocie dalej "akcja lapania malej"...zeby tylko wiedziala ze to droga do jej lepszego zycia...to sama by przybiegla w podskokach...ale niestety nie wie.Ciesze sie ze jakos sie udalo i PONik jedzie do Anuli.Anulka!Jak sie ogarniesz to napisz czy szczesliwie dotarliscie do domku.. Quote
Bogusik Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Mysle ze tak...wiec teraz poczekamy na wiadomosci... Quote
Poker Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 co tu tak cicho? Mam nadzieję ,ze to tylko zmęczenie jest powodem. Quote
Anula Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 [quote name='Poker']co tu tak cicho? Mam nadzieję ,ze to tylko zmęczenie jest powodem.[/QUOTE] Tak zmęczenie było powodem,że wczoraj nie wchodziłam na Dogo.PON jest u mnie.Odebraliśmy go z Trzebnicy.Spotkanie z Budrysek było przyjemne a zarazem smutne,ponieważ były poruszone różne tematy między innymi suni Nafi.Nafi jest nadal w Żywcu i jest zostawiane jedzonko dla niej,ona wraca do jedzenia o różnych porach dlatego tak ciężko ją złapać a teren praktycznie jest otwarty.Musimy uzbroić się w cierpliwość.Natomiast PON został wczoraj zaraz wsadzony do wanny bo masakrycznie śmierdział,zresztą to jest regułą,że pies po schronisku śmierdzi.Wykąpałam go,wylałam litry szamponu i jest jako tako.Trzeba go będzie znów wykąpać.Ma rozwolnienie,potraktowałam go nifuroksazitem wczoraj i dzisiaj,zobaczymy jak nie przejdzie jutro pójdę do weta.Trzeba dokończyć jego fryzurę,ponieważ jest tylko tył obcięty,przód jest cały w dredach,że to wszystko trzeba ściąć.Wieczorem zjadł bułkę z pasztetem bo ryżu z indykiem nie ruszył.Dzisiaj też rano ryż -bee.Na razie jest w szelkach i ma przypiętą smycz bo zagląda przez ogrodzenie i mam wrażenie,że by najchętniej czmychnął.Wyprowadzam go na smyczy i bacznie pilnuję.Trzeba mu dać czas aby oswoił się z nami i z otoczeniem i przyjął warunki jakie panują w domu.Pcha się na łóżko i jest wciąż przy mnie,jak najbliżej mnie. Jest bardzo ładny -ubarwienie sierści to zdecydowana biel,czerń i gdzie nie gdzie przebija kolor siwy.Na rezydenta nie zwraca uwagi,raczej rezydent go zaczepia do zabawy no ale PON na nią nie ma ochoty.Wstawię jedną fotkę bo na więcej wczoraj nie było czasu. Quote
Anula Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Fotka PONa wczorajsza po kąpieli.Wybrał chyba to sobie legowisko -ledwo w nim się mieści,by mogło być większe no ale obok jest położone większe. Quote
Poker Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Kochana mordeczka.Ryczeć mi się chce, bo PONki są moimi ukochanymi psami. Z całej sytuacji wynika ,że on jest grzeczny. Będzie dobrze. Odżyje u Anulki i jazda do DS. Ciągle myślę o Nafi i biednej budrysek.Żeby tak soema miała czas i się kopnęła do Żywca. ale pewnie to niemożliwe.Rozumiem. Quote
Anula Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Na razie jest kochany ale zobaczymy po paru dniach co z niego wyjdzie,ponieważ po paru dniach już można coś powiedzieć o psie.Trochę go wyczesałam z tym nie ma problemu ale ma takie dredy,że całkowicie nie da się tego usunąć.Szkoda,że był tak zaniedbany.Jego sierść jest śliczna,gdyby nie te dredy to piękny pies a przez obcięcie zostanie oszpecony.Ogólnie jego sierść daje się pięknie wyczesywać.Przy szczotkowaniu dostałam porządnego buziaka od PONa za co jestem mu bardzo wdzięczna.A nochal jest powalający czarny,duży i piękny.I co najważniejsze,przy kąpaniu nie warkolił ani nie dziabał,stał spokojnie.Z obcięciem trochę poczekam,musi przylgnąć do nas i całkowicie zaufać,a w międzyczasie będę go wyczesywać ile się da,ponieważ później będzie równiejsze obcięcie. Quote
Poker Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 To jest nieźle.Czyli nie boi się ludzi. Mam nadzieję ,że jak od początku nie pokazuje Wam kłów, to będzie dobrze.Chyba ,że go rozpuścicie i poczuje się królewiczem. Te czarne purchawy u PONków są cudne. Quote
Bogusik Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Ach! Ciesze sie ogromnie ze PONek jest juz Anula u Ciebie!Teraz to juz kwestia-tak mysle-niedlugiego czasu jak zrobisz z niego ulozonego i przystojnego chlopaczka!!! Quote
Anula Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Opędzlowałem całą michę makaronu z kurczaczkiem,byłem na spacerku,ludzie się na mnie patrzą i dziwią się co ja mam za fryzurkę,chyba myślą,że wyszła nowa moda obcinania piesiów,no i teraz sobie odpoczywam zapadłem w błogi sen ale czasami zerkam na pańcię aby czasami nie zniknęła z pola widzenia. Quote
junoo Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 super, ze nie musi już siedzieć w klatce :D w domku wygląda o wiele weselej :) hmm ale ten PONek jakiś taki nie PONowaty ;) Za mały i nochal nie PONa ;) Quote
Poker Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Nochal właśnie PONka, czarna purchawka. A zresztą czy to ważne.Kudłaty pies i wystarczy. Czy on ma zaczerwienione oczko czy mi się wydaje? Quote
__Lara Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 [quote name='Bogusik']Nafi tak ci pokrzyzowala plany,ze glowa mala...i jeszcze nie koniec bo po powrocie dalej "akcja lapania malej"...zeby tylko wiedziala ze to droga do jej lepszego zycia...to sama by przybiegla w podskokach...ale niestety nie wie.Ciesze sie ze jakos sie udalo i PONik jedzie do Anuli.Anulka!Jak sie ogarniesz to napisz czy szczesliwie dotarliscie do domku..[/QUOTE] Super, że PONik już na dt :) :) :) Quote
Anula Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 [quote name='Poker']Nochal właśnie PONka, czarna purchawka. A zresztą czy to ważne.Kudłaty pies i wystarczy. Czy on ma zaczerwienione oczko czy mi się wydaje?[/QUOTE] Te fotki były robione z lampą i są przejaskrawione i na dodatek w domu a dzisiaj pogoda nie służy pstrykaniu fotek.On ma oczka zdrowe -sprawdziłam i zapewniam,że jest bardzo w typie PONa tylko został tak obcięty na pyszczku,a fotki nie oddają jego urody.On jest śliczny a jego oczy i zachowanie wszystko mówią za siebie -jest to piękny i dostojny pies bardzo odbiegający od mojego rezydenta. Quote
BUDRYSEK Posted August 15, 2011 Author Posted August 15, 2011 Anula bardzo się cieszę, że mogłam Ciebie i Twojego Męża poznac :) no i bardzo się cieszę, że Ponik juz bezpieczny u Ciebie :) jest przesłodki i kochany :) oczywiście był problem z wyciągnięciem Go z budy, na widok smyczy zwiał do środka i nie chciał wyjśc...ale potem w samochodzie to już tylko chciał się tulić i całowac :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.